Dodaj do ulubionych

Po co w Polsce wyższe uczelnie?

04.02.20, 23:00
Tak się zastanawiam - po jaką cholerę te wszystkie uniwersytety i politechniki? Nowa ustawa o szkolnictwie wyższym co ją bohaterski Gowin minister wprowadził wbrew wszelkiemu rozsądkowi zamieszała podobnie jak zmiany w szkołach. Nie bardzo wiadomo dlaczego i po co ja wprowadzono, bo żadnego jakościowego skoku naszej nauki to nie spowoduje.
Najbardziej obecnie liczyć się będą publikacje. I już widzę tego skutki - moi młodsi koledzy nie są absolutnie zainteresowani żmudnymi pracami wdrożeniowymi, współpracą z przemysłem i tak dalej. Znacznie korzystniej i łatwiej jest opublikować artykuł i nie mieć kłopotów z grymaśnym zleceniodawcą, psującym się sprzętem, czy problemami technicznymi trudnymi do rozwiązania.
I co z tego, że jakieś nasze uczelnie podskoczą w światowych rankingach? Nie przełoży się to na lepszą kondycje naszego przemysłu - dalej będziemy w najlepszym razie w pocie czoła produkować coś, co zostało wymyślone za granicami Polski.
Obserwuj wątek
    • nazimno Re: Po co w Polsce wyższe uczelnie? 04.02.20, 23:16
      To przeciez wy dopisujecie sie do skladu
      autorow patentow, oryginalnych publikacji,
      kradniecie pomysly rozwiazan technicznych,
      wyplacacie sobie nagrody w instytutach,
      mafijnie obsadzacie stanowiska dyrektorow
      instytutow, robicie fikcyjne badania,
      popelniacie cwane plagiaty, wciskacie
      kit w roznych gremiach opiniotworczych,....

      kontynuowac, dziadu?

      PS
      ... gledzisz jak typowy tepak i pasozyt,
      odwracajac uwage od tego bagna...
        • nazimno Re: Po co w Polsce wyższe uczelnie? 04.02.20, 23:26
          Widzisz, tak sie sklada, ze znam z przymusu
          kilku takich cwaniaczkow jak ty,
          wielokrotnie eksploatowana "dziewico".

          Dlatego to napisalem, a ty dostales
          wscieku.

          Tak to wlasnie wyglada.
          Duzo picu i jazda na grzbietach innych.
          Dlatego jestescie reliktami.
          • dr.krisk Re: Po co w Polsce wyższe uczelnie? 04.02.20, 23:33
            nazimno napisał:


            > Dlatego to napisalem, a ty dostales
            > wscieku.
            Rozczaruję cię - nie wściekam się na chamstwo. Traktuję je jako ułomność ludzką i omijam (o ile nie staje mi na drodze). Stąd też mam gdzieś twoje zdanie na mój temat. I tyle.
            • lechutek1961 Re: Po co w Polsce wyższe uczelnie? 04.02.20, 23:37
              dr.krisk napisał:

              > nazimno napisał:
              >
              >
              > > Dlatego to napisalem, a ty dostales
              > > wscieku.
              > Rozczaruję cię - nie wściekam się na chamstwo. Traktuję je jako ułomność ludzką
              > i omijam (o ile nie staje mi na drodze). Stąd też mam gdzieś twoje zdanie na m
              > ój temat. I tyle.

              Jest jeszcze dla ciebie nadzieja skoro starasz się to zrozumieć. Rozumiem to i doceniam.
            • nazimno ...buhaha, dziewica sie obrazila... 05.02.20, 08:50
              dr.krisk napisał:

              > Rozczaruję cię - nie wściekam się na chamstwo. Traktuję je jako ułomność ludzką
              > i omijam (o ile nie staje mi na drodze). Stąd też mam gdzieś twoje zdanie na m
              > ój temat. I tyle.

              Ato tak "przy okazji":

              gazetawroclawska.pl/wroclaw-naukowcy-politechniki-wyludzali-pieniadze-na-badania-profesorowi-grozi-15-lat-wiezienia/ar/3830179
        • lechutek1961 Re: Po co w Polsce wyższe uczelnie? 04.02.20, 23:31
          dr.krisk napisał:

          > Z chamami nie rozmawiam. Możesz sobie kontynuować. Kretynie.

          Prawda zabolała? Tak to wygląda jak spojrzysz na to z poza bagienka. Doskonale wiem jak to funkcjonuje. To właśnie dzięki tym waszym durnym zasadom nie udaje się w Polsce niczego zrobić. Vide grafen i inne rzeczy. Polscy inżynierowie cenieni są na świecie ....ale nie w Polsce.
              • dr.krisk Re: Po co w Polsce wyższe uczelnie? 04.02.20, 23:47
                Mnie też wkurza - i stąd ten post. Wkurza mnie, że polski podatnik zrzuca się na jakieś dziwne badania, których rezultaty są potem publikowane odpłatnie za granicą (dla informacji - opublikowanie artykułu w dobrym czasopiśmie naukowym kosztuje kilkaset euro). A rezultaty badań? A kogo to obchodzi.
                • taniarada Drugie doktorku 04.02.20, 23:56
                  dr.krisk napisał:

                  > Mnie też wkurza - i stąd ten post. Wkurza mnie, że polski podatnik zrzuca się n
                  > a jakieś dziwne badania, których rezultaty są potem publikowane odpłatnie za gr
                  > anicą (dla informacji - opublikowanie artykułu w dobrym czasopiśmie naukowym ko
                  > sztuje kilkaset euro). A rezultaty badań? A kogo to obchodzi.
                  Dobrze że się Gowin obudził . Trzeba zacząć w pierwszej kolejności od porządnej lustracji środowisk akademickich. Przed laty zaciekle się przed tym bronili.Dobranoc.
                • nazimno Re: Po co w Polsce wyższe uczelnie? 05.02.20, 00:11
                  Przeciez to wy realizujecie te "badania", co nie, pieszczoszku?

                  Zastanow sie, dlaczego ludzie
                  maja dosc tych "prof_dr_hab"
                  w polskim wydaniu.
                  Dlaczego kazdy, kogo ten syf wq..l,
                  osiaga wiecej w dobrych zachodnich
                  firmach, uczelniach, instytutach.

                  To dlatego, ze was, reliktow,
                  tam nie ma.
                  I to tez jest dla was trudne do
                  zrozumienia, bo mental tego
                  nie akceptuje
                  Tak toczy sie ten "swiatek".
                  Koniec wyjasnien.
                • inocom Re: Po co w Polsce wyższe uczelnie? 05.02.20, 00:14
                  dr.krisk napisał:

                  > Mnie też wkurza - i stąd ten post. Wkurza mnie, że polski podatnik zrzuca się n
                  > a jakieś dziwne badania, których rezultaty są potem publikowane odpłatnie za gr
                  > anicą (dla informacji - opublikowanie artykułu w dobrym czasopiśmie naukowym ko
                  > sztuje kilkaset euro). A rezultaty badań? A kogo to obchodzi.

                  Płatnych czasopism można unikać. To wyłącznie od autora zależy czy będzie chciał, by jego wypociny czytał, każdy Beduin czy Buszmen w swoim namiocie (i na to autor musi mieć środki), czy będą tylko dostępne w bibliotekach i czytelniach na całym świecie.
                  Rząd RP zawarł porozumienie, że 1000 prac co rocznie będzie publikowanych za darmo w gigancie Elsevierze na warunkach Open Access. Jeśli o mnie chodzi, to jestem przeciwnikiem idei płatnego OA. Typowego artykułu nie zrozumie zwykły śmiertelnik, jeśli nie stoi za nim solidne wykształcenie i specjalizacja. Nawet w jednym czasopiśmie są artykuły zrozumiałe tylko dla czytelników z danej dziedziny np. metalurgów, a całkowicie nie zrozumiałe dla ludzi zajmujących się ceramikami i vice versa. Jeśli nie masz podstaw to polegniesz. Możesz dać dziecku artykuł o rachunku różniczkowym i całkowym tylko po co? Równie dobrze możesz dać chińska gazetę osobie nieznającej chińskiego.

                  pl.wikipedia.org/wiki/Elsevier
                  A jak ktoś nie ma dostępu to istnieje Lib. Gen.

                  --
                  "Polska powinna funkcjonować jak normalny, przyjazny kraj. Powinny być rzeki, zieleń, powinniśmy móc zobaczyć słońce" Małgorzata Kidawa-Błońska
            • taniarada Spoko doktorku 04.02.20, 23:49
              dr.krisk napisał:

              > No to dlaczego wprowadzacie ustawę, która ten stan rzeczy zabetonuje? Kto wymyś
              > lił Sieć Badawczą Łukasiewicz jak nie wy, pisiorki?
              Członek PAN prof zw, dr hab. inż. Jan Koryto napisał:
              Aby ratować naukę polską do układów, pajęczyn i ośmiornic dorzucono jeszcze Sieć. Powodzenia
              🤣.Z humorem życie brać.
          • man_sapiens Re: Po co w Polsce wyższe uczelnie? 05.02.20, 11:35
            lechutek1961 napisał:

            > Prawda zabolała? Tak to wygląda jak spojrzysz na to z poza bagienka. Doskonale
            > wiem jak to funkcjonuje. To właśnie dzięki tym waszym durnym zasadom nie udaje
            > się w Polsce niczego zrobić. Vide grafen i inne rzeczy.

            Polski grafen "uwaliła" spółka Nano Carbon a nie polscy naukowcy. Udziałowcami Nano Carbon są PGZ i KGHM, a więc pisiackie chlewy z korytami.

            --
            Dojna zmiana. Podła zmiana. PiS
            • inocom Perhydrol dobry na wszystko. 05.02.20, 22:29
              man_sapiens napisał:

              > lechutek1961 napisał:
              >
              > > Prawda zabolała? Tak to wygląda jak spojrzysz na to z poza bagienka. Dosk
              > onale
              > > wiem jak to funkcjonuje. To właśnie dzięki tym waszym durnym zasadom nie
              > udaje
              > > się w Polsce niczego zrobić. Vide grafen i inne rzeczy.
              >
              > Polski grafen "uwaliła" spółka Nano Carbon a nie polscy naukowcy. Udziałowcami
              > Nano Carbon są PGZ i KGHM, a więc pisiackie chlewy z korytami.

              A podano chociaż ile fazy sp3 jest w tym grafenie?

              Przekleństwem Polski jest moda. Grafen jest modny to robimy wszyscy grafen. Niebieki laser jest modny to robimy wszyscy niebieski laser. Do tego masz bio-medycynę, tak jakby medycyna nie była bio i EIT+ w który włożono z podatków od pań z Biedronki ca. 1 000 000 000 zł a cały EIT+ sprzedano za 1 zł bez VAT.

              Jeśli gros ludzi, którzy przyznają środki nie zna się na tym na co te środki przyznają to czego oczekujesz? Cudu? urzędniczka jak słyszy bio-medycyna to doznaje orgazmu, a jak usłyszy kwantowa bio-medycyna grafonowa to umiera z rozkoszy. Wystarczy popatrzeć na Ziębę od perhydrolu w żyłach.

              www.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/zieba-chcial-leczyc-koronawirusa-lewoskretna-witamina-c-i-dozylnym-perhydrolem/301tw53
              Ale jeśli naszym marzeniem jest zobaczyć słońce...

              --
              "Polska powinna funkcjonować jak normalny, przyjazny kraj. Powinny być rzeki, zieleń, powinniśmy móc zobaczyć słońce" Małgorzata Kidawa-Błońska
      • no-popis Re: Po co w Polsce wyższe uczelnie? 05.02.20, 05:59
        nazimno napisał:

        > PS
        > ... gledzisz jak typowy tepak i pasozyt,
        > odwracajac uwage od tego bagna...
        Niestety tak jest.
        Widać to zresztą po fatalnych efektach naszego środowiska naukowego. Dane statystyczne są powszechnie znane.
    • inocom Gowin wprowadził sprytny podział 04.02.20, 23:55
      dr.krisk napisał:

      > Tak się zastanawiam - po jaką cholerę te wszystkie uniwersytety i politechniki?

      Na dzieląc instytucje akademickie na: badawczo-rozwojowe, dydaktyczne i naukowe.
      Instytucje badawcze rozliczane są głównie z wdrożonych patentów.
      Naukowe z publikacji w twardych recenzowanych czasopismach wnoszących nową wiedzę, polemizującą ze starą.
      A dydaktyczne z dydaktyki.

      Proste jak konstrukcja cepa. Każda instytucja musi się określić, gdyż za tym idą środki i wymagania.
      Przy silnych ośrodkach naukowych i dydaktycznych, powstają same z siebie silne ośrodki badawczo-rozwojowe.
      To jak trójpodział władzy.


      --
      Jako społeczeństwo bardzo potrzebujemy platformy, która nie decyduje się banować ludzi odbiegających od mentalności tłumu - Mikhaila Peterson.
      • inocom Bio-medycyna :)))))))) 05.02.20, 08:53
        j-k napisał:

        > a liczba publikacji - to zalezy wylacznie tego ile pieniedzy jest na badania na
        > ukowe

        Nie tylko. To jak w sporcie. Dasz ślepemu miliard dolarów i strzelcem nie będzie. Do tego trzeba mieć predyspozycje. Gros kasy marnują "naukowcy" którzy nie wiedzą co robią i po co, ale mają środki. Nie jest to tylko polski problem.

        Co np. oznacza termin bio-medycyna? Czy medycyna nie może być bio, skoro ten dział biologii odnosi się do ludzi, całości wiedzy o zdrowiu i chorobach człowieka.

        Takich słówek jest więcej, nano, grafen, quantum. Nano bio-medical quauntum graphen investigation of coronavirus.... I grant jest :) Jakieś prace też pewnie powstaną. Ale co z tego będą mieć ludzie?

        --
        "Pokud žijete v zemi, kde můžete být potrestáni za chytání ryb bez povolení, ale nikoliv za ilegální vstup do země bez povolení, máte plné právo říci, že ta země je vedena idioty" - Miloš Zeman
        • ukos Re: Bio-medycyna :)))))))) 06.02.20, 15:06
          inocom napisał:

          > Takich słówek jest więcej, nano, grafen, quantum.

          Czego chcesz, bęcwale od szerokich zastosowań nanotechnologii? Zaprzeczasz właściwościom grafenu, twoja jedynie suuuszna partyja zakaże go używać? Komputery kwantowe dopiero raczkują, ale menda PiSSdacka już "wie", że niedobre.
          Co jest takiego w ciemnogrodzkiej wściekliźnie, że na dźwięk słowa postęp (techniczny, społeczny, oświatowy, kulturalny czy jakikolwiek inny) od razu toczy obrzydliwą pianę ze śmierdzącego pyska?
          Za to jakies najmondżejsze - sprytnie bedzie se paliło wungiel jesce bes dwieźcie lad.
          --
          IV RP = kacaPolska pod rządami kacaPiSu
          • inocom Re: Bio-medycyna :)))))))) 06.02.20, 19:14
            ukos napisał:

            > inocom napisał:
            >
            > > Takich słówek jest więcej, nano, grafen, quantum.
            >
            > Czego chcesz, bęcwale od szerokich zastosowań nanotechnologii? Zaprzeczasz właś
            > ciwościom grafenu, twoja jedynie suuuszna partyja zakaże go używać? Komputery k
            > wantowe dopiero raczkują, ale menda PiSSdacka już "wie", że niedobre.
            > Co jest takiego w ciemnogrodzkiej wściekliźnie, że na dźwięk słowa postęp (tech
            > niczny, społeczny, oświatowy, kulturalny czy jakikolwiek inny) od razu toczy ob
            > rzydliwą pianę ze śmierdzącego pyska?
            > Za to jakies najmondżejsze - sprytnie bedzie se paliło wungiel jesce bes dwieźc
            > ie lad.


            Chcesz nanochusteczke biomedyczna do pochłaniania kwantowego łez?

            --
            "Jarosław Kaczyński nie dba o Europę i świat. Dba tylko o Polskę".
            "Polska powinna funkcjonować jak normalny, przyjazny kraj. Powinny być rzeki, zieleń, powinniśmy móc zobaczyć słońce"
            Małgorzata Kidawa-Błońska, typowana na Prezydenta Polski przez totalnych.
        • j-k naturalnie, masz racje 06.02.20, 15:16
          inocom napisał:
          > Nie tylko. To jak w sporcie. Dasz ślepemu miliard dolarów i strzelcem nie będzi
          > e. Do tego trzeba mieć predyspozycje. Gros kasy marnują "naukowcy" którzy nie w
          > iedzą co robią i po co, ale mają środki. Nie jest to tylko polski problem.


          napisalem to w uproszczeniu.

          liczba publikacji zalezy nie tylko od pieniedzy, ale i od predyspozycji naukowych prowadzacego prace naukowe .

          a co do glownego zapytania autora wontku (Dr.Kriska) dodalbym jszcze , ze w moim przekonaniu pracownika naukowego
          powinno sie oceniac zarowno po ilosci i jakosci wyksztalconych studentow - jak i po liczbie publikacji i/lub prac wdrozeniowych - ktore to uwazam za rownowazne.
          • inocom Re: naturalnie, masz racje 06.02.20, 21:51
            j-k napisał:

            > inocom napisał:
            > > Nie tylko. To jak w sporcie. Dasz ślepemu miliard dolarów i strzelcem nie
            > będzi
            > > e. Do tego trzeba mieć predyspozycje. Gros kasy marnują "naukowcy" którzy
            > nie w
            > > iedzą co robią i po co, ale mają środki. Nie jest to tylko polski problem
            > .
            >
            >
            > napisalem to w uproszczeniu.
            >
            > liczba publikacji zalezy nie tylko od pieniedzy, ale i od predyspozycji naukowy
            > ch prowadzacego prace naukowe .
            >
            > a co do glownego zapytania autora wontku (Dr.Kriska) dodalbym jszcze , ze w moi
            > m przekonaniu pracownika naukowego
            > powinno sie oceniac zarowno po ilosci i jakosci wyksztalconych studentow - jak
            > i po liczbie publikacji i/lub prac wdrozeniowych - ktore to uwazam za rownowazn
            > e.

            Mówisz o przypadku idealnym, ale nie ma przypadków idealnych.
            Ludzie dzielą się na mających smykałkę do interesów i wdrożeń, dydaktyków mających talent oratorski i naukowców, potrafiących pracować nad czymś drobnym przez np. pół dekady lub prawie wiek, a niektóre problemy przez całe życie.
            Te jednostki się uzupełniają. Chodzą słuchy, że np. sir Izaak Newton był fatalnym dydaktykiem. Ale nikt rozsądny nie odmówi mu, że był dobrym naukowcem.

            Uczelnie mają autonomie, same wiedzą, mając takie organy jak Senat, Rektor, Dziekan, Rada Naukowa, jakich osób im brakuje. Jeden dobry dydaktyk obsłuży salę studentów. Ale nie widzę sensu by naukowiec miał np. więcej niż dwóch podopiecznych jednocześnie. Dydaktyk nie nauczy odróżniania co jest artefaktem, przekazuje wiedzę ogólną, a co faktycznie mierzoną zależnością i wpływa na tworzenie NOWEJ wiedzy.

            We Wrocławiu jest np. dr Andrzej Vogt. W życiu nie spotkałem lepszego dydaktyka od niego. Ma nie pracować na uczelni, bo kiepsko mu idą badania naukowe, na które zwyczajnie nie ma czasu bo całe życie poświecił uczniom i studentom?
            Ten człowiek poświecił całe życie na nauczanie chemii. Mnie też uczył i to już w szkole średniej. Ma taką charyzmę, że nikt nie śmiał się, gdy przy tablicy do ścierania kredy używał mankietu swej marynarki.

            --
            "Pokud žijete v zemi, kde můžete být potrestáni za chytání ryb bez povolení, ale nikoliv za ilegální vstup do země bez povolení, máte plné právo říci, že ta země je vedena idioty" - Miloš Zeman
    • no-popis Re: Po co w Polsce wyższe uczelnie? 05.02.20, 05:57
      dr.krisk napisał:

      > Tak się zastanawiam - po jaką cholerę te wszystkie uniwersytety i politechniki?
      > Nowa ustawa o szkolnictwie wyższym co ją bohaterski Gowin minister wprowadził
      > wbrew wszelkiemu rozsądkowi zamieszała podobnie jak zmiany w szkołach. Nie bard
      > zo wiadomo dlaczego i po co ja wprowadzono, bo żadnego jakościowego skoku nasze
      > j nauki to nie spowoduje.
      > Najbardziej obecnie liczyć się będą publikacje. I już widzę tego skutki - moi m
      > łodsi koledzy nie są absolutnie zainteresowani żmudnymi pracami wdrożeniowymi,
      > współpracą z przemysłem i tak dalej. Znacznie korzystniej i łatwiej jest opubli
      > kować artykuł i nie mieć kłopotów z grymaśnym zleceniodawcą, psującym się sprzę
      > tem, czy problemami technicznymi trudnymi do rozwiązania.
      > I co z tego, że jakieś nasze uczelnie podskoczą w światowych rankingach? Nie pr
      > zełoży się to na lepszą kondycje naszego przemysłu - dalej będziemy w najlepszy
      > m razie w pocie czoła produkować coś, co zostało wymyślone za granicami Polski.
      To zależy o jakiej dziedzinie nauki tutaj piszesz.
      Skrytykowałeś ale przecież wiesz , że krytyka jest g%$# warta jeżeli nie przedstawiasz swojej propozycji. Przedstawiłeś ?
      Chodzi o to aby było jak było ?
      Jeżeli chodzi o mnie to znam środowisko naukowe techniczne. Tłuką na sprzęcie uczelni fuchy dla przemysłu dzieląc faktury na małe dla uczelni , tam gdzie korzystają ze sprzętu uczelni , a duże faktury przepuszczają przez różne spółki, fundacje i stowarzyszenia na rzecz rozwoju itp.
    • qwardian Re: Po co w Polsce wyższe uczelnie? 05.02.20, 06:34
      Niepodważalny argument. Po co dr. Krisk w sferze zawodowej, w jaki sposób realizuje wartość dodaną? Ja w życiu wydzierałem matce Ziemi złoto, uran, platynę, palladium i chrom. Jaką konkretnie mam korzyść z prac, które dr. Krisk publikuje i jaka jest ich wartość rynkowa?

      --
      Lepiej potknąć się o prawdę, niż ją ominąć.
      • buldog2 Re: Po co w Polsce wyższe uczelnie? 05.02.20, 11:50
        Skąd wydzieraliście, towarzyszu? Nie przesadzacie?
        Rozumiem złoto, platyna, pallad, ale czy w 1968 w Banku Centralnym Czechosłowacji były uran i chrom?

        --
        Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
        Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
        Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
        • inocom Re: Po co w Polsce wyższe uczelnie? 05.02.20, 22:40
          buldog2 napisał:

          > Skąd wydzieraliście, towarzyszu? Nie przesadzacie?
          > Rozumiem złoto, platyna, pallad, ale czy w 1968 w Banku Centralnym Czechosłowac
          > ji były uran i chrom?

          Widziałeś kiedyś narzędzie zrobione ze złota, np. klucz płaski? Ja nie, a ze stali chromowej tak.
          Słyszałeś kiedyś o energii wytwarzanej przez złoto? A ja przez uran tak.
          Złoto z punktu widzenia człowieka XXI wieku aż tak cenne nie jest. Ruscy się tym fascynują bo się świeci światłem odbitym.


          --
          "Pokud žijete v zemi, kde můžete být potrestáni za chytání ryb bez povolení, ale nikoliv za ilegální vstup do země bez povolení, máte plné právo říci, že ta země je vedena idioty" - Miloš Zeman
    • taniarada Re: Po co w Polsce wyższe uczelnie? 05.02.20, 10:18
      Nie było dekomunizacji w uczelniach i to był błąd.Nie było lustracji .A wiadomo jak SB to obsadziła.Niepozbawiono tytułów naukowych osoby, które uzyskały je w okresie PRL za prace doktorskie i habilitacyjne mające na celu jedynie komunistyczna propagandę i zawierające fałsze historyczne. I mamy tego skutki .Reforma Gowina spóźniona 25 lat.To samo w sądach.I Hydra się rozrosła .Tyle w pacierzu .
      • inocom Akurat tu liczy się fachowość a nie legitymacja 05.02.20, 22:06
        taniarada napisał(a):

        > Nie było dekomunizacji w uczelniach i to był błąd.Nie było lustracji .A wiadomo
        > jak SB to obsadziła.Niepozbawiono tytułów naukowych osoby, które uzyskały je
        > w okresie PRL za prace doktorskie i habilitacyjne mające na celu jedynie komun
        > istyczna propagandę i zawierające fałsze historyczne. I mamy tego skutki .Refor
        > ma Gowina spóźniona 25 lat.To samo w sądach.I Hydra się rozrosła .Tyle w pacie
        > rzu .

        Głupia publikacja oceniana jest merytorycznie przez niezawisłych i nieznanych ekspertów, których nie obchodzi jaką autor ma legitymację partyjną.
        Wysyłasz pracę do oceny do edytora np. w Stanach. Edytor powołuje recenzentów, w najlepszych czasopismach, recenzenci Ci nawet nie wiedzą kto jest autorem pracy. Liczy się jakość pracy a nie legitymacja partyjna. Inaczej Chińczycy, by nie istnieli.


        --
        https://img2.demotywatoryfb.pl//uploads/201911/1574349997_795yxh_600.jpg
          • inocom Nagroda Prezydenta dla Aleksandra Wolszczana 05.02.20, 22:19
            taniarada napisał(a):

            > Prezydent podpisał ustawę wprowadzającą nowe święto państwowe - Dzień Nauki Pol
            > skiej, który będziemy obchodzić 19 lutego. Celem święta ma być między innymi uz
            > nanie dokonań polskich naukowców.
            > Ustawa została podpisana w poniedziałek. Dzień wolny od pracy nie będzie.

            Ależ nie musi. Będzie nagroda od Prezydenta dla Aleksandra Wolszczana, który jest wybitnym naukowcem?


            --
            dorzeczy.pl/kraj/128280/kuriozalne-slowa-kidawy-blonskiej-o-meczach-sportowych-w-tvp.html
        • taniarada A tu było odwrotnie 05.02.20, 22:23
          Czyszczenie akt osobowych, niedostępność (zniszczenie ?) uczelnianych akt POP PZPR, które decydowały o karierach akademickich, brak lustracji, także naukowej, niejawność dorobku, wymazywanie z historii i niszczenie pozostałości po wykluczonych, łącznie z warsztatami naukowymi, to niestety taka ‚normalna’ panorama życia akademickiego III RP, która niemal nikogo nie interesuje.A takie były realia.
          • inocom Re: A tu było odwrotnie 05.02.20, 22:37
            taniarada napisał(a):

            > A takie były realia.

            Realia znam doskonale. Od starych komuchów gorsi są współczesnymi liberałowie.
            Znałem prof. który należał był do PZPR, był pochodzenia żydowskiego, a nade wszystko był cholernie ciepłym i empatycznym człowiekiem, który jak zobaczył sprzątaczkę to się jej pytał czy wszystko Zosiu dobrze i nie trzeba jej w czymś pomóc. Dla niego liczył się człowiek. Jego następcy to banda dzieciaków, którym dano narzędzia, które ich przerastają.

            Nie da się uprawiać nauki kamerami i kartami pracy. To jest dobre dla korpo. Ale nauka to dyskusja. Wolę pięć minut pogadać z kolegami, niż wyważać otwarte drzwi, albo by oni wyważali drzwi, które ja wyważyłem wczoraj.
            By odnosić sukcesy trzeba znać niepowodzenia innych, by ich nie powtarzać.


            --
            dorzeczy.pl/kraj/128280/kuriozalne-slowa-kidawy-blonskiej-o-meczach-sportowych-w-tvp.html
      • inocom Re: Po co w Polsce wyższe uczelnie? 05.02.20, 22:49
        jabbaryt napisał:

        > a znasz przypadek aby polskie uczelnie cokolwiek wdrożyły do produkcji? One nie
        > mają o tym zielonego pojęcia.

        A po co uczelnia ma wdrażać?
        I za jakie środki. Od tego jest styk biznesu, który inwestuje swoją kasę licząc, że coś zarobi na wdrożeniu.

        Gates chyba nie był nawet magistrem. Ale potrafił wdrażać pomysły doktorów.
        Zmuszanie naukowców by zajmowali się czymś na czym się nie znają jest chore. I dla nauki i dla wdrożeń.

        "premier brytyjski odwiedził w 1832 roku laboratorium Faradaya, wskazał na dziwaczne urządzenie i zapytał, do czego ono służy. „Nie wiem, ale idę o zakład, że kiedyś pański rząd obłoży je podatkiem” – powiedział Faraday. Podatek od wytwarzania elektryczności wprowadzono w Anglii w 1880 roku."


        --
        [url=https://web.archive.org/web/20190613101459/www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1796358,1,to-juz-jest-pogrom-czyli-antysemicki-wpis-pzpn.read]„GOOOOOOOL! To już jest pogrom! Prowadzimy z Izraelem 4:0!”. Nacechowany antysemicko wpis został zmodyfikowany po naszej publikacji.[/url]
        wpolityce.pl/polityka/450497-to-juz-jest-pogrom-polityka-atakuje-pzpn-za-wpis-na-fb
      • taniarada To takie proste 05.02.20, 22:51
        jabbaryt napisał:

        > a znasz przypadek aby polskie uczelnie cokolwiek wdrożyły do produkcji? One nie
        > mają o tym zielonego pojęcia.
        Kadry do spółek.
      • jabbaryt Re: Po co w Polsce wyższe uczelnie? 05.02.20, 22:57
        aby coś wdrożyć to musi być najpierw silna polska firma która zna rynek- najlepiej międzynarodowy. U nas w nauce robi się wszystko od d..py strony. Najpierw ktoś wymyśli polski grafen albo azotek galu. Wyda się kupę kasy na ich otrzymanie a potem ktoś się zastanawia gdzie i jak to można sprzedać. W tej chwili to polska nauka nie ma co sadzić się na jakieś własne odkrycia podstawowe. Jesteśmy 50 lat za Zachodem i musimy przyswajać wiedzę technologiczną która tam już jest abecadłem.
    • taniarada Re: Po co w Polsce wyższe uczelnie? 05.02.20, 22:58
      Times Higher Education World University Rankings 2020 – jeden z najważniejszych światowych rankingów szkół wyższych. W tegorocznej edycji znalazło się 1400 uczelni z 92 krajów. Ranking uwzględniał 13 kryteriów pozwalających na ocenę uczelni pod względem jakości kształcenia i prowadzonych badań, liczby cytowań oraz międzynarodowej reputacji. I tu polskie uczelnie znakomicie. Na liście najlepszych szkół wyższych znalazło się też czternaście polskich uczelni, wśród nich dwie krakowskie placówki. Najwyższą pozycję zajął Uniwersytet Jagielloński, który znalazł się w przedziale między szóstą a ósmą setką. Do rankingu uplasowały się też Uniwersytet Warszawski (miejsca 601-800), Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu (801-1000) oraz Politechnika Gdańska. Nie ma co gdybać .Jest fajnie.
      • qwardian Re: Po co w Polsce wyższe uczelnie? 06.02.20, 12:38
        Faktycznie, tylko uniwersytety w naukach ścisłych oferują coś pożyteczne dla ludzkości, reszta to pierdu, pierdu i bez znaczenia, czy to jest ósma setka, albo pięciotysięczne miejsce w rankingu. Najlepiej, żeby te ostatnie nie widziały grosza, ani centa z kieszeni podatnika, bo to cenne pieniądze wyrzucone w błoto..

        --
        Lepiej potknąć się o prawdę, niż ją ominąć.
        • inocom Budżet MIT to 13.4 miliarda USD 53 600 000 000 zł 06.02.20, 21:59
          qwardian napisał:

          > Faktycznie, tylko uniwersytety w naukach ścisłych oferują coś pożyteczne dla lu
          > dzkości, reszta to pierdu, pierdu i bez znaczenia, czy to jest ósma setka, albo
          > pięciotysięczne miejsce w rankingu. Najlepiej, żeby te ostatnie nie widziały g
          > rosza, ani centa z kieszeni podatnika, bo to cenne pieniądze wyrzucone w błoto.

          Budżet MIT. MIT ma budżet rzędu 13.4 miliarda rocznie USD przy 11 000 studentów. x 4 = 53 600 000 000 zł

          W Polsce mamy 1 200 000 studentów przy budżecie rocznym 16.5 mld złotych na cały kraj.

          Należy się cieszyć, że Polska przy tak znikomych nakładach na naukę mam reprezentantów w rankingu.

          --
          dorzeczy.pl/kraj/128280/kuriozalne-slowa-kidawy-blonskiej-o-meczach-sportowych-w-tvp.html
          • eiran Re: Budżet MIT to 13.4 miliarda USD 53 600 000 0 07.02.20, 11:44
            inocom napisał:

            > Budżet MIT. MIT ma budżet rzędu 13.4 miliarda rocznie USD przy 11 000 studentów
            > . x 4 = 53 600 000 000 zł
            >

            13,4 miliarda USD?

            To chyba znaczy, że 10 miliardów przepływa pod stołem, bo na oficjalnej stronie podają tylko 3,6 miliarda.

            web.mit.edu/facts/financial.html
            Ciekawe, że akurat "doktorek" ma dostęp do informacji o ich przewałach.




            --
            Przez 14 lat ayran.
    • dr.krisk Re: Po co w Polsce wyższe uczelnie? 07.02.20, 10:52
      Czytam niektóre wypowiedzi, i widzę że wśród Suwerena rośnie wzburzenie na kolejną nietykalna Kastę: naukowców. Grzechy ich wielkie, niezlustrowani siedzą na katedrach, plagiatują i molestują! Musi aktyw robotniczy wziaść sprawy w swoje spracowane ręce i wytłumaczyć tym jajogłowcom gdzie ich mniejsce!
      Potem przyjdzie czas na inne Kasty: dziennikarzy niegrzecznych, lekarzy nieuprzejmych, i w ogóle motłoch niepokorny!
      • nazimno Re: Po co w Polsce wyższe uczelnie? 07.02.20, 11:10
        Widzisz, stary, osiagniecie statusu "naukawca" nie uwalnia was od typowych polskich "tradycji",
        o ktorych juz raz napisalem. Roscicie sobie "prawo" do nie swoich pomyslow.


        Kiedys za czasow feudalnych funkcjonowalo "ius primae noctis".
        Dzis, niektorym "profdrhab-om" ciagle jeszcze we lbie buzuje osiagnieta pozycja i feudalne podporzadkowanie sobie innych.

        I tego tez, stary, nie kumasz.

        To jest to, co definitywnie decyduje o podejmowaniu decyzji o przeniesieniu sie poza PL.

        A teraz placz, lzawa dziecinko...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka