Dodaj do ulubionych

Prowincjonalne cwaniactwo nie wystarczyło.

12.02.20, 17:57
Anna Zalewska podczas debaty na temat praworządności w Parlamencie Europejskim naraziła sie wiceprzewodniczącej PE, Nicoli Beer. Wszystko dlatego, że europosłanka PiS - zamiast zadać pytanie zgodnie z obowiązującą procedurą - chciała wykorzystać dodatkowy czas na kontynuowanie swojego wywodu. - Nie padło pytanie. Na co ma odpowiedzieć przedmówca? To jest nie do zaakceptowania - mówiła Beer.

W naszym sejmie przy wsparciu politycznego marszałka, taka bezczelność to normalka, a tam krótko, kulturalnie, ale plaskacz poszedł.

Tępy wyraz twarzy pani poseł, bezcenny


--
Jestem dumnym przedstawicielem "warszawskiej hołoty".
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka