Dodaj do ulubionych

Chyba warto opisać szerzej przypadki pani mecenas.

23.02.20, 11:35
Powoli się do tego zabieram, ale nie chcę zanudzić zbyt długim wywodem. Chodzi o to, że wykształcona, wygadana i elegancka kobieta zapisała się do kariery politycznej, sprzedała się polskiej załganej do imentu polskiej swołoczy.

Duszą, ciałem i zębami. Co kieruje, jaka jest myśl i filozofia takiej damulki. Bo przecież nie cierpiała niedostatku i biedy naszej patologii. Ona była konsekwentna od dawna, od początku swojego dorosłego życiorysu.
Obserwuj wątek
        • witek.bis Re: Chyba warto opisać szerzej przypadki pani mec 23.02.20, 12:24
          Muszą sprostować i przeprosić, bo niewątliwą zasługą pana Andrzeja Kieryłły jest garść jakże cennych uwag na temat oana Jacka Kur..skiego:

          Czy w latach 90. był ideowym politykiem? - dziwi się pytaniem Andrzej Kieryłło, projektant i specjalista w za­kresie wizerunku, który Kurskiego zna z czasów działalności politycznej w ROP. Wówczas ostro konkurowali.
          - O tak, dostrzegłem to raz na spotkaniu w ROP - ironizuje Kieryłło. - Brał też w nim udział Henryk Lewczuk „Młot", żołnierz AK i WiN, dowódca antykomu­nistycznego oddziału. Kurski się nie krę­pował jego obecnością i proponował, by miejsca na listach wyborczych sprzeda­wać po 20 tys. zł każde. Henryk Lewczuk, człowiek starej daty i honoru, długo nie mógł potem dojść do siebie.

          [...]

          Kieryłło zaznacza, że ze współpracy z Kurskim ma same złe wspomnienia.
          - Jest pozbawiony wszelkich skrupułów i zasad moralnych - uważa. - Z kampanii w 1997 r. pamiętam niejeden jego głupi numer. Chociażby aferę z zakonnicą, która znalazła się na ulotkach Kurskiego bez swojej wiedzy, czy z cytowaną przez niego wypowiedzią Jana Olszewskiego, której zainteresowany nie mógł sobie przypomnieć - wspomina Kieryłło i dodaje, że jako szef kampanii telewi­zyjnej ROP Kurski wykorzystał cały jej budżet, nie przygotowując niczego, co nadawałoby się do emisji. - Zostaliśmy bez materiałów i bez pieniędzy. Kurski od kampanii został odsunięty, co nie przeszkodziło mu w podmienieniu kasety emisyjnej dla TVP na taką z materiałem, którego wypuszczenie doprowadziłoby i Jana Olszewskiego do procesu sądowego.
          Zrobił to w swoim stylu, wmówił kurierowi ze sztabu wyborczego, że wiezie niewłaściwą kasetę, a młody chłopak znający go z telewizji dał się oszukać.
          Pół dnia walczyłem z nieprzychylną nam wtedy telewizją, żeby tę kasetę wydobyć, bo miała ogromną ochotę na jej emisję.


          pis-da.blogspot.com/2014/09/bulterier-straci-ky.html

          No, dobra - było, minęło i nie ma co rozdrapywać starych ran. Dzisiaj trzeba poprosić tego cynicznego i pozbawionego skrupułów Jacusia, by w swojej telewizji przerobił nocną hejterkę w ofiarę przemocy wobec kobiet. I jeszcze żeby "udowodnił", że za napaścią stoi Kidawa-Błońska.



          --
          Zanim całkiem pył opadnie i na gruzach się położy,
          Zapytajmy teologów: "fak" to był, czy "palec Boży"?
    • pkt4a Re: Chyba warto opisać szerzej przypadki pani mec 23.02.20, 12:23
      Oj , Andżej
      Ty to masz rękę do kobiet

      " Mężczyzna dokonał tzw obywatelskiego zatrzymania o godz 1 w nocy , w kolejnych wpisach na Facebooku zapewnia, że zabezpieczył dowody na łamanie prawa przez Turczynowicz–Kieryłło (twierdzi też, że prokuratura nie była zainteresowana ich zbadaniem), a sprawa będzie przedmiotem rozprawy sądowej 31 marca w Grodzisku Mazowieckim."
    • haen2010 Re: Chyba warto opisać szerzej przypadki pani mec 23.02.20, 13:09
      Moim zdaniem incydent był banalny. Zwolennik przyszłego burmistrza Milanówka "patrolował" miasto żeby eliminować takie działania konkurencji. Był profesjonalny i wyposażony. No i trafił na ich pięcioro - panią mecenas, jej synalka, pomagiera incognito i dwa pieski. Grubo po północy. Wezwał straż miejską i usiłował ich zatrzymać aż do ich przyjazdu. Pomagier dał w długą, rzucił ulotki ale synalek z mamusią zostali sami. Facet przytrzymał młodego i wtedy pani mecenas wpadła w histerię. Ślad ugryzienia gościa jest na zewnętrznej stronie przedramienia. Na bank nie od duszenia tej damulki. Solidny, krwawiący. Był też wrzask na pół Milanówka i naciskanie domofonów mieszkańców. Pani mecenas była w rozpaczy z powodu swojej nadgorliwości i głupoty, Że dała się tak głupio przyłapać.

      Jakby tego nie interpretować, to co kierowało tą damulką żeby takie głupoty po nocy wyprawiać? Tylko jedno - miała już obiecany przez szuję Gowina okręg wyborczy do Brukseli, z dużymi szansami na sukces. Chciała się pokazać jako niezłomna, osobiście zaangażowana partyzantka pisowska, która nawet nocą i nielegalnie walczy o sukces swojej partyjnej swołoczy.

      W sumie to przegrała wybory burmistrza Milanówka oraz swoje własne do Brukseli. Tak to bywa z nawiedzonymi pisowskim zidioceniem.

      Ps. Inna sprawa, to prokurator też pisowska świnia. Gowin, jej promotor na taki epitet nie zasługuje. Tu tylko szuja polska jest właściwym określeniem.

    • taniarada Re: Chyba warto opisać szerzej przypadki pani mec 23.02.20, 13:52
      Jeśli nie da się wygrać merytorycznie z przeciwnikiem to trzeba go ośmieszyć.Niech tylko jeszcze nadnaczelny zabierze głos .I Duda ma wygraną w kieszeni.Trzeba być niesamowicie naiwnym, aby myśleć, że będzie to kampania miłości. Opozycja emanuje negatywnymi emocjami. I Wyborcza też.
    • pkt4a Re: Chyba warto opisać szerzej przypadki pani mec 23.02.20, 14:06
      Po Lichockiej ta pani teraz znajdzie się na okładkach gazet . Sama tego chciała .

      " Mężczyzna dokonał tzw obywatelskiego zatrzymania o godz 1 w nocy , w kolejnych wpisach na Facebooku zapewnia, że zabezpieczył dowody na łamanie prawa przez Turczynowicz–Kieryłło (twierdzi też, że prokuratura nie była zainteresowana ich zbadaniem), a sprawa będzie przedmiotem rozprawy sądowej 31 marca w Grodzisku Mazowieckim."
    • pkt4a Re: Chyba warto opisać szerzej przypadki pani mec 23.02.20, 17:20
      No to mamy mega ciekawom rodzinke :


      " Czy w latach 90. był ideowym politykiem? - dziwi się pytaniem Andrzej Kieryłło, projektant i specjalista w za­kresie wizerunku, który Kurskiego zna z czasów działalności politycznej w ROP. Wówczas ostro konkurowali.
      - O tak, dostrzegłem to raz na spotkaniu w ROP - ironizuje Kieryłło. - Brał też w nim udział Henryk Lewczuk „Młot", żołnierz AK i WiN, dowódca antykomu­nistycznego oddziału. Kurski się nie krę­pował jego obecnością i proponował, by miejsca na listach wyborczych sprzeda­wać po 20 tys. zł każde. Henryk Lewczuk, człowiek starej daty i honoru, długo nie mógł potem dojść do siebie.

      [...]

      Kieryłło zaznacza, że ze współpracy z Kurskim ma same złe wspomnienia.
      - Jest pozbawiony wszelkich skrupułów i zasad moralnych - uważa. - Z kampanii w 1997 r. pamiętam niejeden jego głupi numer. Chociażby aferę z zakonnicą, która znalazła się na ulotkach Kurskiego bez swojej wiedzy, czy z cytowaną przez niego wypowiedzią Jana Olszewskiego, której zainteresowany nie mógł sobie przypomnieć - wspomina Kieryłło i dodaje, że jako szef kampanii telewi­zyjnej ROP Kurski wykorzystał cały jej budżet, nie przygotowując niczego, co nadawałoby się do emisji. - Zostaliśmy bez materiałów i bez pieniędzy. Kurski od kampanii został odsunięty, co nie przeszkodziło mu w podmienieniu kasety emisyjnej dla TVP na taką z materiałem, którego wypuszczenie doprowadziłoby i Jana Olszewskiego do procesu sądowego.
      Zrobił to w swoim stylu, wmówił kurierowi ze sztabu wyborczego, że wiezie niewłaściwą kasetę, a młody chłopak znający go z telewizji dał się oszukać.
      Pół dnia walczyłem z nieprzychylną nam wtedy telewizją, żeby tę kasetę wydobyć, bo miała ogromną ochotę na jej emisję."
    • pkt4a Re: Chyba warto opisać szerzej przypadki pani mec 23.02.20, 18:58
      Robi się coraz ciekawiej . A będzie jeszcze ciekawiej . Czy p.Andżej wie kim się otacza ? Kto jemu ją podrzucił ?
      ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

      Krzysztof Motyl Umiastowski , który to zauważył, wezwał Straż Miejską. Chciał zatrzymać osoby roznoszące ulotki podczas ciszy wyborczej do czasu przyjazdu funkcjonariuszy. Twierdzi, że kiedy próbował zatrzymać jednego z mężczyzn z ulotkami, mec. Jolanta Turczynowicz-Kieryłło go ugryzła. Gdy ze strony pani mecenas pojawiło się dementi ws. ulotek, ten opublikował zdjęcie sprzed ponad roku.
      "Skoro Strażnicy Miejscy stracili pamięć i twierdzili, że żadnych ulotek nie było, to znaczy, że złożyli fałszywe zeznania chroniąc swojego pracodawcę Panią burmistrz i wspierającą w kampanii Panią mecenas" – pisze mężczyzna. "
      Zdjęcie.
      natemat.pl
    • pkt4a Re: Chyba warto opisać szerzej przypadki pani mec 23.02.20, 19:19
      na Koduj24.pl są zdjęcia tych ulotek trzymanych przez interweniujących strażników miejskich , jeden ze strażników fotografuje ulotki , dzisiaj twierdzą że w życiu , absolutnie i takie tam
      --------------------------------------------------------------------------------------

      " Pan Krzysztof, który to zauważył, wezwał Straż Miejską. Chciał zatrzymać osoby roznoszące ulotki do czasu przyjazdu funkcjonariuszy. Twierdzi, że kiedy próbował zatrzymać jednego z mężczyzn z ulotkami, mec. Turczynowicz-Kieryłło go ugryzła. Gdy ze strony pani mecenas pojawiło się dementi ws. ulotek, ten opublikował zdjęcie sprzed ponad roku.
      "Skoro Strażnicy Miejscy stracili pamięć i twierdzili, że żadnych ulotek nie było, to znaczy, że złożyli fałszywe zeznania chroniąc swojego pracodawcę Panią burmistrz i wspierającą w kampanii Panią mecenas" – pisze mężczyzna. "

      Koduj24.pl
      • pkt4a Re: Chyba warto opisać szerzej przypadki pani mec 23.02.20, 19:48
        bo Jacuś ma z nimi na pieńku :

        " Czy w latach 90. był ideowym politykiem? - dziwi się pytaniem Andrzej Kieryłło, projektant i specjalista w za­kresie wizerunku, który Kurskiego zna z czasów działalności politycznej w ROP. Wówczas ostro konkurowali.
        - O tak, dostrzegłem to raz na spotkaniu w ROP - ironizuje Kieryłło. - Brał też w nim udział Henryk Lewczuk „Młot", żołnierz AK i WiN, dowódca antykomu­nistycznego oddziału. Kurski się nie krę­pował jego obecnością i proponował, by miejsca na listach wyborczych sprzeda­wać po 20 tys. zł każde. Henryk Lewczuk, człowiek starej daty i honoru, długo nie mógł potem dojść do siebie.

        [...]

        Kieryłło zaznacza, że ze współpracy z Kurskim ma same złe wspomnienia.
        - Jest pozbawiony wszelkich skrupułów i zasad moralnych - uważa. - Z kampanii w 1997 r. pamiętam niejeden jego głupi numer. Chociażby aferę z zakonnicą, która znalazła się na ulotkach Kurskiego bez swojej wiedzy, czy z cytowaną przez niego wypowiedzią Jana Olszewskiego, której zainteresowany nie mógł sobie przypomnieć - wspomina Kieryłło i dodaje, że jako szef kampanii telewi­zyjnej ROP Kurski wykorzystał cały jej budżet, nie przygotowując niczego, co nadawałoby się do emisji. - Zostaliśmy bez materiałów i bez pieniędzy. Kurski od kampanii został odsunięty, co nie przeszkodziło mu w podmienieniu kasety emisyjnej dla TVP na taką z materiałem, którego wypuszczenie doprowadziłoby i Jana Olszewskiego do procesu sądowego.
        Zrobił to w swoim stylu, wmówił kurierowi ze sztabu wyborczego, że wiezie niewłaściwą kasetę, a młody chłopak znający go z telewizji dał się oszukać.
        Pół dnia walczyłem z nieprzychylną nam wtedy telewizją, żeby tę kasetę wydobyć, bo miała ogromną ochotę na jej emisję."
    • pkt4a Re: Chyba warto opisać szerzej przypadki pani mec 23.02.20, 20:33
      Ale dym się z nią zrobił . Vide chociażby zdjęcia na Koduj24.pl . Chyba aby sie skryć przed żurnalistami biegusiem pójdzie na jakieś L-4 czy coś w tym zdrowotnym stylu , to i do sądu tego 31 III nie będzie musiała iść . Ogólnie sprawa z nią zrobi sie po niedzieli dynamiczna , bardzo dynamiczna ...
    • pkt4a Re: Chyba warto opisać szerzej przypadki pani mec 23.02.20, 21:09
      " Zanim mieszkaniec Milanówka spotkał na ulicy Jolantę Turczynowicz-Kieryłło, obecną szefową kampanii prezydenta Andrzeja Dudy, zaalarmował przez telefon straż miejską, że grupa ludzi łamie ciszę wyborczą. Dzisiaj publikujemy nagranie tej rozmowy, w poniedziałek w "Wyborczej" kolejne informacje w tej sprawie "

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka