Dodaj do ulubionych

Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów?

04.03.20, 14:59
Taka gra umysłowa. Na kanwie koronawirusa. Załóżmy, że nie ma sklepów i mediów (wody, gazu, elektryki). Ile czasu ty i twoja rodzina by przetrwała?

Ja swoje szanse oceniam aż na miesiąc. Mam przewagę. Mieszkam w domu z ogródkiem, mam trochę alternatywnego paliwa i zapasy ziemniaków, mąki, kasz, roślin strączkowych. Do rzeki mam ok. kilometra.


--
Emigracja wewnętrzna
Obserwuj wątek
      • stavros2002 Re: Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów? 04.03.20, 18:29
        Lata 70 na polskiej wsi to złoty okres gierkowskiej prosperity. Zniesiono dostawy obowiązkowe, weszły tanie kredyty, pozwolono na stawianie kurników zasilanych amerykańską paszą i na własny ubój. Ludzie budowali się na potęgę.


        m.c.hrabia napisał:

        > Jeśli ktoś pamięta lata siedemdziesiąte na polskiej wsi , to długo do naturalne
        > j śmierci.
          • lechutek1966 Re: Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów? 05.03.20, 22:05
            m.c.hrabia napisał:

            > Fakt, złoty ,muchy, muchy , kosy, kunie i studnie na korbę i bańki z mlekiem na
            > ławeczkach przed furtką.

            Ale dało się żyć bez cywilizacji i fejsbuka. 😂😂😂.
            To mnie totalnie śmieszy. Ale ludzie chyba byli bardziej szczęśliwi w tej małej środowiskowej społeczności.😅😅
              • snajper55 Re: Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów? 05.03.20, 23:13
                lechutek1966 napisał:

                > No i gazeta.pl. Nie bo skład kontaktowego, nie było TVN24 nie było koronowirusa
                > , nie było PKSu ani POKO.😂😂😂
                >
                > Uśmiałem się mocno jak to pisałem.

                Jak pomyślisz, że nie byłoby PiS, to od razu mina ci zrzednie.

                S.
                --
                Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
                • inocom Re: Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów? 06.03.20, 00:34
                  snajper55 napisał:

                  > lechutek1966 napisał:
                  >
                  > > No i gazeta.pl. Nie bo skład kontaktowego, nie było TVN24 nie było korono
                  > wirusa
                  > > , nie było PKSu ani POKO.😂😂😂
                  > >
                  > > Uśmiałem się mocno jak to pisałem.
                  >
                  > Jak pomyślisz, że nie byłoby PiS, to od razu mina ci zrzednie.

                  Tobie potrzeby jest do życia PiS?

                  Jeśli tak to chory jesteś.


                  --
                  Szerszeń może mieć około 4,5 cm długości, 7,5-centymetrową rozpiętość skrzydeł i 6-centymetrowe żądło. W jednym gnieździe mogą żyć nawet tysiące owadów. Żądła wstrzykują toksyny, które prowadzą do wstrząsu anafilaktycznego, ciężkiego stanu nagłego, który charakteryzuje się szybkim obniżeniem ciśnienia tętniczego, stanowiąc realne zagrożenie dla życia.
                    • inocom Re: Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów? 06.03.20, 22:37
                      snajper55 napisał:

                      > inocom napisał:
                      >
                      > > > Jak pomyślisz, że nie byłoby PiS, to od razu mina ci zrzednie.
                      > >
                      > > Tobie potrzeby jest do życia PiS?
                      >
                      > Nie mnie, tylko Lesiowi.

                      A gdzie ty widzisz Lesia?


                      --
                      "Jarosław Kaczyński nie dba o Europę i świat. Dba tylko o Polskę".
                      "Polska powinna funkcjonować jak normalny, przyjazny kraj. Powinny być rzeki, zieleń, powinniśmy móc zobaczyć słońce"
                      Małgorzata Kidawa-Błońska, typowana na Prezydenta Polski przez totalnych.
      • snajper55 Re: Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów? 06.03.20, 04:05
        m.c.hrabia napisał:

        > Jeśli ktoś pamięta lata siedemdziesiąte na polskiej wsi , to długo do naturalne
        > j śmierci.

        A skąd pasze, nawozy, narzędzia? Ręczne narzędzia, bo paliwa nie będzie. Skąd ubrania? Takie drobiazgi jak sól czy cukier? W końcu nawet proste narzędzia się skończą, te wszystkie motyki, szpadle czy brzytwy u wioskowego fryzjera. Włosy będzie się wtedy obcinać kamieniem, kamienną motyką kopać grządki.

        S.
        --
        Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
        • inocom Czarno widzę przyszłość Agory :) 06.03.20, 17:31
          snajper55 napisał:

          > A skąd pasze, nawozy, narzędzia? Ręczne narzędzia, bo paliwa nie będzie. Skąd u
          > brania? Takie drobiazgi jak sól czy cukier? W końcu nawet proste narzędzia się
          > skończą, te wszystkie motyki, szpadle czy brzytwy u wioskowego fryzjera. Włosy
          > będzie się wtedy obcinać kamieniem, kamienną motyką kopać grządki.
          >
          > S.




          --
          Sadists just want to have fun ... and the Internet is their playground - Personality and Individual Differences 67 (2014) 97–102
          doi.org/10.1016/j.paid.2014.01.016
    • eiran Re: Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów? 04.03.20, 15:47
      Jestem wegetarianinem na tyle długo, że moja flora bakteryjna jest wystarczająca do trawienia pokarmu roślinnego. Mieszkam pod lasem, gdzie coś bym sobie nazrywał. Mieszkający w Polsce Azjaci twierdzą, że mamy pod dostatkiem roślinności nadającej się do jedzenia, ale jej nie wykorzystujemy. Do bliższej rzeki (Wisła) mam 6 km, do dalszej, za to czystszej, jakieś 8-10. Rowerem z wiaderkiem na kierownicy - kilkadziesiąt minut tam i z powrotem. Zapasów mam niewiele, poza suchą karmą dla psa (zebrałoby się tego kilkanaście kilo), który chyba by się ze mną podzielił (nie jestem ortodoksyjnym wegetarianinem, tak że jakoś dałbym radę). Pies, nawiasem mówiąc, jest skrajnie odporny na głód (jak gatunek, rzecz jasna), tak że gdyby karma się nam skończyła, to jemu zostanie jeszcze kilkadziesiąt dni, a mnie - pewnie kilkanaście, chyba że wcześniej jakiś Azjata pokaże mi, co zrywać (poza szczawiem, rzecz jasna), a czym się można otruć.

      --
      Przez 14 lat ayran.
      • qinto Re: Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów? 04.03.20, 17:01
        jasiu-eiran napisał:

        Jestem wegetarianinem na tyle długo, że moja flora bakteryjna jest wystarczająca do trawienia pokarmu roślinnego.

        No wszystko jasne, nie dość że narcyz to jeszcze wegetarianin.
        Adolf Hitler też był wegetarianinem.

        --
        Woda wściekle bije w wał, a wał stoi tak, jak stał.
        • taniarada Re: Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów? 04.03.20, 18:03
          qinto napisał:

          > jasiu-eiran napisał:
          >
          > Jestem wegetarianinem na tyle długo, że moja flora bakteryjna jest wystarczając
          > a do trawienia pokarmu roślinnego.
          >
          > No wszystko jasne, nie dość że narcyz to jeszcze wegetarianin.
          > Adolf Hitler też był wegetarianinem.
          >
          Takie wyznania na tym niszowym forum.Mógł by jeszcze zrobić skan dowodu osobistego.Czego to ludzie nie wymyślą byle zaistnieć .
          • qinto Re: Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów? 04.03.20, 18:44
            eiran napisał:

            > Albert Einstein też. I Leonardo da Vinci. Za to pani Magdalena Ogórek jest mię
            > sożerna. Można powiedzieć - drapieżna, a stunikowy rysio uwielbia właśnie takie
            > kobiety.
            >


            No proszę ...jasiu-eiran porównuje się do Einsteina i Leonarda da Vinci - czyż nie mam racji, że jasiu jest narcyzem?
            Einstein raczej na pewno nie był wegetarianinem, może pod koniec życia.



            --
            Woda wściekle bije w wał, a wał stoi tak, jak stał.
        • lechutek1966 Re: Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów? 06.03.20, 22:57
          qinto napisał:

          > jasiu-eiran napisał:
          >
          > Jestem wegetarianinem na tyle długo, że moja flora bakteryjna jest wystarczając
          > a do trawienia pokarmu roślinnego.
          >
          > No wszystko jasne, nie dość że narcyz to jeszcze wegetarianin.
          > Adolf Hitler też był wegetarianinem.

          Ciekawe czy żołądek ayranka strawilby tez ścieki wypuszczane przez Trzaskowskiego do Wisły. Ja uważam że flora dałaby radę. W końcu długo, bardzo długo jest wegetarianinem.

          Ps. Nie wyśmiewam się z wegetarianizmu
      • inocom Re: Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów? 04.03.20, 18:14
        eiran napisał:

        > Jestem wegetarianinem na tyle długo, że moja flora bakteryjna jest wystarczając
        > a do trawienia pokarmu roślinnego. Mieszkam pod lasem, gdzie coś bym sobie nazr
        > ywał. Mieszkający w Polsce Azjaci twierdzą, że mamy pod dostatkiem roślinności
        > nadającej się do jedzenia, ale jej nie wykorzystujemy. Do bliższej rzeki (Wisła
        > ) mam 6 km, do dalszej, za to czystszej, jakieś 8-10. Rowerem z wiaderkiem na k
        > ierownicy - kilkadziesiąt minut tam i z powrotem. Zapasów mam niewiele, poza su
        > chą karmą dla psa (zebrałoby się tego kilkanaście kilo), który chyba by się ze
        > mną podzielił (nie jestem ortodoksyjnym wegetarianinem, tak że jakoś dałbym rad
        > ę). Pies, nawiasem mówiąc, jest skrajnie odporny na głód (jak gatunek, rzecz ja
        > sna), tak że gdyby karma się nam skończyła, to jemu zostanie jeszcze kilkadzies
        > iąt dni, a mnie - pewnie kilkanaście, chyba że wcześniej jakiś Azjata pokaże mi
        > , co zrywać (poza szczawiem, rzecz jasna), a czym się można otruć.

        Na początek teraz to rozwijające się pędy paproci.
        Można jeść ile wlezie.
        Jak mieszkasz przy lesie, to faktycznie nic Ci nie grozi.

        Za chwilę las na wiosnę będzie przypominał dżunglę.
        Wkrótce pojawi się babka, mniszek (z tym to nie radzę jeść za dużo), pokrzywa, lebioda.

        Na jesieni masz zaś żołędzie. Może nie smaczne, ale da się na nich przeżyć do wiosny.

        Człowiek to naprawdę odporny gatunek.



        --
        "Polska powinna funkcjonować jak normalny, przyjazny kraj. Powinny być rzeki, zieleń, powinniśmy móc zobaczyć słońce" Małgorzata Kidawa-Błońska
        • taniarada Re: Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów? 04.03.20, 18:30
          Nie zapominaj o pałce wodnej.Rosnące w mule grube kłącza zbierane miedzy wrześniem a majem zawierają wiele skrobi.I o pokrzywie . W lesie można się też bezpiecznie nasycić liśćmi lipy.Miazga drzew (inaczej podkorze) to cienka warstewka na granicy drewna i kory. Znakomita.Ale żołędzie przebiją wszystko. Bez uszczerbku dla zdrowia możesz zjeść nawet 20 sztuk. Zawierają taninę powodującą zaparcia i bóle głowy, ale łatwo się jej pozbyć. Żołędzie obierz, pokrój na kawałki i gotuj w wodzie z dodatkiem dużej ilości popiołu lipowego. Po 2 godz. zwykle trąca swoja gorycz. Opłucz je przed zjedzeniem.Do tego czysta woda z rzeki do picia.Żyć nie umierać.PS liście paproci służą też do higieny osobistej.I wegetarianie nie chodzą w ubraniu ze skóry ,jedwabiu i wełny .
          • qinto Re: Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów? 04.03.20, 18:46
            taniarada napisał(a):

            > Nie zapominaj o pałce wodnej.Rosnące w mule grube kłącza zbierane miedzy wrześn
            > iem a majem zawierają wiele skrobi.I o pokrzywie . W lesie można się też bezpie
            > cznie nasycić liśćmi lipy.Miazga drzew (inaczej podkorze) to cienka warstewka n
            > a granicy drewna i kory. Znakomita.Ale żołędzie przebiją wszystko. Bez uszcze
            > rbku dla zdrowia możesz zjeść nawet 20 sztuk. Zawierają taninę powodującą zapar
            > cia i bóle głowy, ale łatwo się jej pozbyć. Żołędzie obierz, pokrój na kawałki
            > i gotuj w wodzie z dodatkiem dużej ilości popiołu lipowego. Po 2 godz. zwykle t
            > rąca swoja gorycz. Opłucz je przed zjedzeniem.Do tego czysta woda z rzeki do pi
            > cia.Żyć nie umierać.PS liście paproci służą też do higieny osobistej.I wegetar
            > ianie nie chodzą w ubraniu ze skóry ,jedwabiu i wełny .


            Jestem zaskoczony....pozytywnie oczywiście.
            Uczę się przez całe życie, wiem.... że nic nie wiem.


            --
            Woda wściekle bije w wał, a wał stoi tak, jak stał.
      • virks Re: Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów? 06.03.20, 02:32
        eiran napisał:

        > Jestem wegetarianinem na tyle długo, że moja flora bakteryjna jest wystarczając
        > a do trawienia pokarmu roślinnego. Mieszkam pod lasem, gdzie coś bym sobie nazr
        > ywał. Mieszkający w Polsce Azjaci twierdzą, że mamy pod dostatkiem roślinności
        > nadającej się do jedzenia, ale jej nie wykorzystujemy. Do bliższej rzeki (Wisła
        > ) mam 6 km, do dalszej, za to czystszej,
        ...

        A zimą?
                • eiran Re: Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów? 06.03.20, 13:45
                  Tak, zdecydowanie uważam, że epidemia potrwa krócej niż hiszpanka, która trwała rok. A watek nie jest o prądzie, tylko o przetrwaniu w sytuacji braku mediów (prądu, wody, ogrzewania, telekomunikacji etc.) i możliwości zakupu żywności.

                  --
                  Przez 14 lat ayran.
                  • snajper55 Re: Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów? 06.03.20, 15:18
                    eiran napisał:

                    > Tak, zdecydowanie uważam, że epidemia potrwa krócej niż hiszpanka, która trwała
                    > rok. A watek nie jest o prądzie, tylko o przetrwaniu w sytuacji braku mediów (
                    > prądu, wody, ogrzewania, telekomunikacji etc.) i możliwości zakupu żywności.

                    " Załóżmy, że nie ma sklepów i mediów (wody, gazu, elektryki)."

                    Nie ma tu założenia, że przed zimą sklepy będą otwarte i włączą prąd. Nie ma tu założenia, że media w ogóle kiedykolwiek będą.

                    S.
                    --
                    Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
                    • eiran Re: Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów? 06.03.20, 15:37
                      Jeszcze raz. Pytanie z wpisu otwierającego wątek, dotyczy samooceny każdego z nas, ile wytrzyma na posiadanych zapasach żywności, bez sklepów i mediów. Nie ma mowy o tym, że epidemia będzie trwać wiecznie, ani też o tym, że na wieczność zabraknie mediów i sklepów.

                      --
                      Przez 14 lat ayran.
                      • snajper55 Re: Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów? 06.03.20, 15:50
                        eiran napisał:

                        > Jeszcze raz. Pytanie z wpisu otwierającego wątek, dotyczy samooceny każdego z n
                        > as, ile wytrzyma na posiadanych zapasach żywności, bez sklepów i mediów. Nie ma
                        > mowy o tym, że epidemia będzie trwać wiecznie, ani też o tym, że na wieczność
                        > zabraknie mediów i sklepów.

                        A jest mowa, że epidemia skończy się przed zimą lub kiedykolwiek? A może to jest pytanie - czy wytrzymasz do otwarcia sklepów?

                        To nie jest pytanie, czy ukończysz maraton. To jest pytanie jaki dystans przebiegniesz.

                        S.
                        --
                        Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
                          • snajper55 Re: Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów? 06.03.20, 16:29
                            eiran napisał:

                            > Proponuję, byś zapytał autora wątku o co tak naprawdę pyta, i czy w treści jego
                            > pytania mieszczą się takie założenia, jakieś jesteś łaskaw suponować.

                            Ale ja żadnych założeń nie robię. Pytanie jest jasne: "Ile jesteś w stanie wytrzymać?" a nie "Czy wytrzymasz do otwarcia sklepów?"

                            S.
                            --
                            Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
                            • oleg3 Re: Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów? 06.03.20, 17:25
                              > eiran napisał:
                              > > Proponuję, byś zapytał autora wątku o co tak naprawdę pyta, i czy w treści jego
                              > > pytania mieszczą się takie założenia, jakieś jesteś łaskaw suponować.

                              snajper55 napisał:
                              > Ale ja żadnych założeń nie robię. Pytanie jest jasne: "Ile jesteś w stanie wytrzymać?" a nie "Czy wytrzymasz do otwarcia sklepów?"


                              Już nie ogarniam całego wątku. Masz Snajper oczywistą rację - rzadko się zgadzamy co do wniosków i metody ;)




                              --
                              "Segregacja śmieci - kiedy musimy się jej nauczyć - bywa jak pole minowe. Jeden fałszywy ruch i odpad ląduje nie w tym pojemniku."
                              gazeta.pl
            • buldog2 Re: Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów? 09.03.20, 22:48
              Epidemia rozpoczęła się z końcem zimy. I przed zimą zakończy się.

              --
              Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
              Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
              Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS Bùten z tobą!
          • oleg3 Re: Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów? 04.03.20, 17:58
            aniechto.only napisała:

            > W wspólnocie trzeba będzie ę podzielić zapasami.

            Oczywiście. Przypuszczam, że każdy na osiedlu (domki jednorodzinne; późny Gierek + dobudówki) coś ma. Ci co nie mają pójdą na pierwszą linię (młodzi, silni). Niestety po drugiej stronie ulicy bloki. Ci pewnie niewiele mają. Może w piwnicach?


            --
            "Segregacja śmieci - kiedy musimy się jej nauczyć - bywa jak pole minowe. Jeden fałszywy ruch i odpad ląduje nie w tym pojemniku."
            gazeta.pl
              • taniarada Re: Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów? 04.03.20, 18:55
                aniechto.only napisała:

                > Miłoszewski popełnił trylogię na temat jak by to wyglądało gdyby. Pierwsza cześ
                > ć mnie wciągnęła, druga i trzecia mniej. W pierwszej części rządzi ten , kto m
                > a zapasy żywności a przeżyje ten kto ma za co te żywność kupić ($, złoto....) I
                > to jest w sumie dość logiczne.
                >
                Panna jest oczytana ? Przewodniczący Komunistycznej Partii Chin wydał już osłonowe oświadczenie - powiedział grobowym tonem Surkow.
                -Niby jakie? - zapiał Putin.
                -Mówi, ze to nie ich armia i nie ich uzbrojenie. Powiedział, że takie mundury można kupić w każdym sklepie z mundurami.Mamy jeszcze Zygmunta.
                • aniechto.only Re: Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów? 04.03.20, 19:05
                  taniarada napisał(a):


                  > >
                  > Panna jest oczytana ? Przewodniczący Komunistycznej Partii Chin wydał już osłon
                  > owe oświadczenie - powiedział grobowym tonem Surkow.
                  > -Niby jakie? - zapiał Putin.
                  > -Mówi, ze to nie ich armia i nie ich uzbrojenie. Powiedział, że takie mundury m
                  > ożna kupić w każdym sklepie z mundurami.Mamy jeszcze Zygmunta.


                  Dla ciebie, taniaszmatko, proszę Pani. Tak, jestem "oczytana" , nieuku zrzynając z lubimyczytac.pl/cytat/187493
              • inocom Re: Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów? 04.03.20, 20:32
                aniechto.only napisała:

                > W pierwszej części rządzi ten , kto m
                > a zapasy żywności a przeżyje ten kto ma za co te żywność kupić ($, złoto....) I
                > to jest w sumie dość logiczne.

                Złoto jest kompletnie nieprzydatnym balastem. Przekonali się o tym Żydzi, którzy mieli kupę złota, a nie przeżyli II wojny światowej.
                Więcej kupisz za koło (rower po śląsku), młotek, czy siekierę niż za złoty pierścionek.



                --
                Głupiec, który wie że jest głupi, przynajmniej w tym jest rozumny. Głupiec, który siebie uważa za mędrca – ten to dopiero jest głupi. Budda Siakjamuni, Dhammapada
              • snajper55 Re: Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów? 06.03.20, 03:53
                aniechto.only napisała:

                > Miłoszewski popełnił trylogię na temat jak by to wyglądało gdyby. Pierwsza cześ
                > ć mnie wciągnęła, druga i trzecia mniej. W pierwszej części rządzi ten , kto m
                > a zapasy żywności a przeżyje ten kto ma za co te żywność kupić ($, złoto....) I
                > to jest w sumie dość logiczne.

                A po co komu złoto czy dolary??? A może euro? Szekle? Do rozpalania ogniska?

                S.
                --
                Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
                • inocom Re: Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów? 09.03.20, 22:26
                  snajper55 napisał:

                  > aniechto.only napisała:
                  >
                  > > Miłoszewski popełnił trylogię na temat jak by to wyglądało gdyby. Pierwsz
                  > a cześ
                  > > ć mnie wciągnęła, druga i trzecia mniej. W pierwszej części rządzi ten ,
                  > kto m
                  > > a zapasy żywności a przeżyje ten kto ma za co te żywność kupić ($, złoto.
                  > ...) I
                  > > to jest w sumie dość logiczne.
                  >
                  > A po co komu złoto czy dolary??? A może euro? Szekle? Do rozpalania ogniska?

                  By rozpalić ognisko hubką trzeba mieć krzepę.
                  Samotni starcy drzewiej, dożywali aż 40 lat.



                  --
                  "Jarosław Kaczyński nie dba o Europę i świat. Dba tylko o Polskę".
                  "Polska powinna funkcjonować jak normalny, przyjazny kraj. Powinny być rzeki, zieleń, powinniśmy móc zobaczyć słońce"
                  Małgorzata Kidawa-Błońska, typowana na Prezydenta Polski przez totalnych.
                  • lechutek1966 Re: Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów? 10.03.20, 23:42
                    inocom napisał:

                    > snajper55 napisał:
                    >
                    > > aniechto.only napisała:
                    > > A po co komu złoto czy dolary??? A może euro? Szekle? Do rozpalania ognis
                    > ka?
                    >
                    > By rozpalić ognisko hubką trzeba mieć krzepę.
                    > Samotni starcy drzewiej, dożywali aż 40 lat.

                    Snajpera zabije jego własna nienawiść. Nie ma szans na 40.
                    • inocom Re: Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów? 10.03.20, 23:46
                      lechutek1966 napisał:

                      > inocom napisał:
                      >
                      > > snajper55 napisał:
                      > >
                      > > > aniechto.only napisała:
                      > > > A po co komu złoto czy dolary??? A może euro? Szekle? Do rozpalania
                      > ognis
                      > > ka?
                      > >
                      > > By rozpalić ognisko hubką trzeba mieć krzepę.
                      > > Samotni starcy drzewiej, dożywali aż 40 lat.
                      >
                      > Snajpera zabije jego własna nienawiść. Nie ma szans na 40.


                      Oj będzie się działo. Merkel coś bełkocze o 70% zarażonych obywateli.

                      --
                      Rodzina = jeden mężczyzna, jedna kobieta, w trwałym związku, i ich dzieci; za Konstytucją RP Art. 18.
      • snajper55 Re: Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów? 04.03.20, 21:54
        aniechto.only napisała:

        > Twoje szanse przetrwania są do pierwszego włamu albo rozboju. Max tydzień.

        To zależy gdzie mieszka. Ja mam chałupę na takim zadupiu, że jestem spokojny. Bandy będą operować w miastach, tak gdzie są sklepy, apteki, magazyny.

        S.
        --
        Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
    • buldog2 Re: Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów? 04.03.20, 17:59
      Aż do śmierci.
      Jak myślisz, te produkty żywnościowe, których nie będzie w sklepie to co, znikną? Wyparują?

      --
      Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
      Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
      Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS Bùten z tobą!
    • inocom Spokojnie do zimy. 04.03.20, 18:00
      oleg3 napisał:

      > Taka gra umysłowa. Na kanwie koronawirusa. Załóżmy, że nie ma sklepów i mediów
      > (wody, gazu, elektryki). Ile czasu ty i twoja rodzina by przetrwała?
      >
      > Ja swoje szanse oceniam aż na miesiąc. Mam przewagę. Mieszkam w domu z ogródki
      > em, mam trochę alternatywnego paliwa i zapasy ziemniaków, mąki, kasz, roślin st
      > rączkowych. Do rzeki mam ok. kilometra.

      Myk w Dolinę Baryczy, lasy pola, stawy rybne.
      Z samych lasów można żyć.




      --
      Szerszeń może mieć około 4,5 cm długości, 7,5-centymetrową rozpiętość skrzydeł i 6-centymetrowe żądło. W jednym gnieździe mogą żyć nawet tysiące owadów. Żądła wstrzykują toksyny, które prowadzą do wstrząsu anafilaktycznego, ciężkiego stanu nagłego, który charakteryzuje się szybkim obniżeniem ciśnienia tętniczego, stanowiąc realne zagrożenie dla życia.
      • buldog2 Re: Spokojnie do zimy. 04.03.20, 18:26
        I co, tylko ty jeden wpadniesz na taki pomysł, albo będzie was garstka?
        Kilkanaście lat temu pewien facet opisał to. W sposób sfabularyzowany, ale rzetelnie. Dzień tryfidów to przy tym sielanka dla dzieci.

        --
        Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
        Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
        Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS Bùten z tobą!
        • inocom Re: Spokojnie do zimy. 04.03.20, 19:11
          buldog2 napisał:

          > I co, tylko ty jeden wpadniesz na taki pomysł, albo będzie was garstka?
          > Kilkanaście lat temu pewien facet opisał to. W sposób sfabularyzowany, ale rzet
          > elnie. Dzień tryfidów to przy tym sielanka dla dzieci.

          Wiesz, czym innym jest posiadać dom na wsi i znać tubylców (z tego filmu wszystkich), a czym innym być sam na sam w lesie na nieosikanym terenie :)



          --
          "Pokud žijete v zemi, kde můžete být potrestáni za chytání ryb bez povolení, ale nikoliv za ilegální vstup do země bez povolení, máte plné právo říci, že ta země je vedena idioty" - Miloš Zeman
      • taniarada Czy też jesteś wegetarianinem? 04.03.20, 18:37
        inocom napisał:

        > oleg3 napisał:
        >
        > > Taka gra umysłowa. Na kanwie koronawirusa. Załóżmy, że nie ma sklepów i
        > mediów
        > > (wody, gazu, elektryki). Ile czasu ty i twoja rodzina by przetrwała?
        > >
        > > Ja swoje szanse oceniam aż na miesiąc. Mam przewagę. Mieszkam w domu z o
        > gródki
        > > em, mam trochę alternatywnego paliwa i zapasy ziemniaków, mąki, kasz, roś
        > lin st
        > > rączkowych. Do rzeki mam ok. kilometra.
        >
        > Myk w Dolinę Baryczy, lasy pola, stawy rybne.
        > Z samych lasów można żyć.
        >
        > Musisz uważać na węże.
        >
        >
        • inocom Jestem wszystko żerny :) 04.03.20, 19:07

          > > Musisz uważać na węże.

          Zaskrońce? Przeszedłem po tamtejszych lasach z dobry tysiąc km i żmii nie spotkałem, podobnie jak gniewosza.


          --
          "Stůjte v poznané pravdě, která vítězí nade vším a sílu má až na věky" AD 1415 (z dopisu Jana Husa z kostnického vězení Pražské univerzitě). Cit. z projevu V. Havla na konferenci o M. J. Husovi ve Vatikánu 1999. old.hrad.cz/president/Havel/speeches/1999/1712.html
          • buldog2 Re: Jestem wszystko żerny :) 04.03.20, 22:56
            Ale teren zostanie odzyskany przez prawdziwy PIS. Tak jak stadniny.

            --
            Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
            Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
            Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS Bùten z tobą!
            • inocom Re: Jestem wszystkożerny :) 04.03.20, 23:03
              buldog2 napisał:

              > Ale teren zostanie odzyskany przez prawdziwy PIS. Tak jak stadniny.

              Za mało atrakcyjny.
              Ziemia uboga. Ludności prawie zero/km^2. Jeno sama dzicz. Do większości lasów nie da się dojechać, bo bagna jak na Syberii.
              Bieszczady przy tym to kurort :)

              --
              Sadists just want to have fun ... and the Internet is their playground - Personality and Individual Differences 67 (2014) 97–102
              doi.org/10.1016/j.paid.2014.01.016
              • buldog2 Re: Jestem wszystkożerny :) 05.03.20, 21:38
                Banda 100 z karabinami poradzi sobie z całym personelem tutejszych.Nie będzie zabijać, zrobi z niego niewolników, coś tak jak Czeczeńcy z niektórymi (przede wszystkim bezdomni, bez rodzin) Rosjanami na Kaukazie.
                Podobne scenariusze są już nie tylko napisane, ale i przerobione.

                --
                Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
                Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
                Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS Bùten z tobą!
                • inocom Re: Jestem wszystkożerny :) 05.03.20, 23:39
                  buldog2 napisał:

                  > Banda 100 z karabinami poradzi sobie z całym personelem tutejszych.Nie będzie z
                  > abijać, zrobi z niego niewolników, coś tak jak Czeczeńcy z niektórymi (przede w
                  > szystkim bezdomni, bez rodzin) Rosjanami na Kaukazie.
                  > Podobne scenariusze są już nie tylko napisane, ale i przerobione.

                  To ilu tych ludzi musiałoby być, by opanować całe województwo, czy ba kraj, skoro na grupkę ludzi w lesie potrzeba ich aż 100 :)
                  Ba zakładasz, że w Polsce nie ma przy okazji armii i policji.

                  Większość autochtonów to albo rybacy, albo drwale. Ten teren nigdy nie był atrakcyjny jeśli chodzi o posiadanie.
                  Nigdy też nie było tam jakiś działań wojennych, choć była to granica pomiędzy Niemcami a Polską.
                  Tereny przepiękne przyrodniczo, tysiące hektarów stawów i lasów praktycznie w centrum obecnej Polski, ale nawet przemysłową produkcję rolną ciężko tam uprawiać, bo przyjdą dziki i Ci zeżrą, a na jesieni wszystko masz stratowane przez jelenie na rykowisku.

                  Tę krainę można pokochać, ale walczyć z nią daremne.
                  Co innego miasta. Tu jest co łupić.

                  --
                  Jak wskazują analitycy PKO Banku Polskiego, w 2017 r. Polska była nie tylko liderem wśród krajów OECD jeśli chodzi o liczbę tymczasowych migrantów zarobkowych, ale także trzecim krajem wspólnoty, po USA i Niemczech, pod względem łącznej liczby migrantów - zarówno tymczasowych, jak i stałych.
                  • snajper55 Re: Jestem wszystkożerny :) 06.03.20, 00:16
                    inocom napisał:

                    > To ilu tych ludzi musiałoby być, by opanować całe województwo, czy ba kraj, sko
                    > ro na grupkę ludzi w lesie potrzeba ich aż 100 :)
                    > Ba zakładasz, że w Polsce nie ma przy okazji armii i policji.

                    Gdy nie ma prądu, to nie ma wojska ani policji. Ponieważ nie ma komunikacji ani transportu. Nie ma też oczywiście Polski, rządu, samorządów i wszystkich tych warstw do których tak się przyzwyczailiśmy.

                    S.
                    --
                    Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
                    • inocom A auta elektryczne działają :) 06.03.20, 00:29
                      snajper55 napisał:

                      > inocom napisał:
                      >
                      > > To ilu tych ludzi musiałoby być, by opanować całe województwo, czy ba kra
                      > j, sko
                      > > ro na grupkę ludzi w lesie potrzeba ich aż 100 :)
                      > > Ba zakładasz, że w Polsce nie ma przy okazji armii i policji.
                      >
                      > Gdy nie ma prądu, to nie ma wojska ani policji. Ponieważ nie ma komunikacji ani
                      > transportu. Nie ma też oczywiście Polski, rządu, samorządów i wszystkich tych
                      > warstw do których tak się przyzwyczailiśmy.

                      A auta elektryczne działają :)
                      Znawco działań wojennych?

                      Masz elektryka masz problem.

                      --
                      Jak wskazują analitycy PKO Banku Polskiego, w 2017 r. Polska była nie tylko liderem wśród krajów OECD jeśli chodzi o liczbę tymczasowych migrantów zarobkowych, ale także trzecim krajem wspólnoty, po USA i Niemczech, pod względem łącznej liczby migrantów - zarówno tymczasowych, jak i stałych.
                        • inocom Re: A auta elektryczne działają :) 06.03.20, 01:18
                          snajper55 napisał:

                          > inocom napisał:
                          >
                          > > A auta elektryczne działają :)
                          > > Znawco działań wojennych?
                          >
                          > Nie. Auta elektryczne też nie działają. Bo nie ma prądu.

                          Ale Policja działa podobnie, jak wojsko czy straż.
                          Choć późno nie przekonasz mnie, że przed Faradayem nie było policji, wojska i straży :)

                          Swoja drogą nie potrzeba wirusa. Wystarczy małe pierdnięcie Słonka i mamy po elektryce wracając do wesołych czasów Franciszka Józefa I


                          Po raz pierwszy odnotowano je w 1859 r. jako tzw. zdarzenie Carringtona.

                          wolnemedia.net/impuls-elektromagnetyczny-moze-zakonczyc-nasza-cywilizacje/
                          www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/298904,1,te-plamy-nas-wykoncza.read
                          --
                          Sadists just want to have fun ... and the Internet is their playground - Personality and Individual Differences 67 (2014) 97–102
                          doi.org/10.1016/j.paid.2014.01.016
                          • snajper55 Re: A auta elektryczne działają :) 06.03.20, 02:15
                            inocom napisał:

                            > Ale Policja działa podobnie, jak wojsko czy straż.
                            > Choć późno nie przekonasz mnie, że przed Faradayem nie było policji, wojska i s
                            > traży :)

                            Ale tamtej policji i wojska teraz nikt nie odtworzy. Tamta policja i wojsko ewoluowały powoli od from najbardziej prymitywnych, zmieniały się latami. Czegoś takiego nie da się zbudować w pięć minut nie mając możliwości komunikacji ani transportu.

                            S.
                            --
                            Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
                            • inocom Re: A auta elektryczne działają :) 06.03.20, 09:12
                              snajper55 napisał:

                              > inocom napisał:
                              >
                              > > Ale Policja działa podobnie, jak wojsko czy straż.
                              > > Choć późno nie przekonasz mnie, że przed Faradayem nie było policji, wojs
                              > ka i s
                              > > traży :)
                              >
                              > Ale tamtej policji i wojska teraz nikt nie odtworzy. Tamta policja i wojsko ewo
                              > luowały powoli od from najbardziej prymitywnych, zmieniały się latami. Czegoś t
                              > akiego nie da się zbudować w pięć minut nie mając możliwości komunikacji ani tr
                              > ansportu.

                              1. E tam nie ma, każde państwo ma strategiczne zapasy paliwa i możliwość komunikacji służby, gdy nie ma elektryczności.
                              2. Dlatego tak ważna jest turystyka. Ale nie w rodzaju all inclusive. Nauka czytania map. Nauczenie się na nowo czucia kierunków. Skauting.
                              3. Edukacja biologiczna. Dzieciak wiedzą, jak jest zbudowany aparat szparkowy, ale nie mają pojęcia nic o jadalnych i niejadalnych roślinach.

                              Państwo powinno się tym zająć systemowo, bo faktycznie jakaś katastrofa związana z brakiem elektryczności nastąpi prędzej czy później. To tylko kwestia czasu kiedy nasz Słonko pierdnie w kierunku Ziemi. Pomiary azotanów w śniegach mówią, że takie pierdnięcia były średnio co 500 lat. W czasach przed elektrycznością, było to niezauważalne, ot na niebie było więcej zórz.



                              --
                              "Pokud žijete v zemi, kde můžete být potrestáni za chytání ryb bez povolení, ale nikoliv za ilegální vstup do země bez povolení, máte plné právo říci, že ta země je vedena idioty" - Miloš Zeman
      • snajper55 Re: mam broń i amunicję,... 06.03.20, 03:56
        piq napisał:

        > ...przetrwałbym dopóki ktokolwiek miałby cokolwiek - lub do momentu, w którym k
        > toś strzeliłby szybciej i celniej.

        A na jak długo ci ta amunicja starczy? Naprawisz zepsutą broń? A może potrafisz łuk zrobić? Na koniec wrócisz do kamienia jako broni. No dobrze, będziesz pałką wymachiwać.

        S.
        --
        Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
        • buldog2 Re: mam broń i amunicję,... 06.03.20, 09:11
          Mieszkańcy Kaukazu, Azji Centralnej, Afryki itd. przez pokolenia utrzymywali w sprawności swoją broń palną. A są typy broni strzeleckiej legendarnie trwałe. To nie jest problem, problemem jest dostępność nabojów.

          --
          Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
          Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
          Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS Bùten z tobą!
          • buldog2 Re: mam broń i amunicję,... 06.03.20, 09:21
            A co zaczynało się dziać w "kolorowych" dzielnicach miast amerykańskich w czasie kilkudniowej powodzi za czasów Busha?


            https://pics.livejournal.com/hybridskittle/pic/000s97aa.jpg


            Jeśli chodzi o konfrontację, w warunkach zerwania więzi społecznych jest tak jak Piq mówi. Dokładnie tak.

            --
            Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
            Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
            Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS Bùten z tobą!
          • snajper55 Re: mam broń i amunicję,... 06.03.20, 12:05
            buldog2 napisał:

            > Mieszkańcy Kaukazu, Azji Centralnej, Afryki itd. przez pokolenia utrzymywali w
            > sprawności swoją broń palną. A są typy broni strzeleckiej legendarnie trwałe. T
            > o nie jest problem, problemem jest dostępność nabojów.

            Nawet legendarnie trwała strzelba kiedyś się zepsuje a bez amunicji to tylko maczuga.

            S.
            --
            Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
            • lechutek1966 Re: mam broń i amunicję,... 06.03.20, 22:12
              snajper55 napisał:

              > buldog2 napisał:
              >
              > > Mieszkańcy Kaukazu, Azji Centralnej, Afryki itd. przez pokolenia utrzymyw
              > ali w
              > > sprawności swoją broń palną. A są typy broni strzeleckiej legendarnie trw
              > ałe. T
              > > o nie jest problem, problemem jest dostępność nabojów.
              >
              > Nawet legendarnie trwała strzelba kiedyś się zepsuje a bez amunicji to tylko m
              > aczuga.
              >
              > S.

              Niemcy wam naboje dostarczą. Skoro Tuskowi dostarczyli marki żeby opłacił kogo trzeba to i na naboje dla was się znajdzie.
            • buldog2 Re: mam broń i amunicję,... 06.03.20, 22:22
              Dobra broń odpowiednio konserwowana działa dłużej, niż przez pokolenie. Oczywiście nie można zakładać, że będzie codziennie używana. Potencjalni przeciwnicy podlegają podobnym ograniczeniom używania broni, poza tym w sytuacji wygranej zdobywa się kolejną broń i zapasy amunicji.

              --
              Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
              Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
              Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS Bùten z tobą!
        • piq 471 sztuk amunicji i smith&wesson... 06.03.20, 22:06
          ...rewolwer, na duzej ramie. Raczej się nie zepsuje. W trakcie każdego kryzysu zawsze przewagę mają w pierwszym rzędzie ludzie uzbrojeni i umiejący się uzbrojeniem posługiwać. To historycznie sprawdzona zasada, snajper. Ja tylko podaję wnioski. Gdyby każdy miał spluwę i amunicję, byłbym tylko jednym spośród równych, a tak jestem w razie czego kierownikiem całej okolicy; idę do kogokolwiek i zabieram mu cokolwiek, co mi się przydaje. Wkrótce dołączą do mnie ci, którzy w zamian za lojalność otrzymają z mojej ręki reglamentowane profity. Będę miał drużynę. Jednocześnie będę się musiał zabrać za ochronę eksploatowanej przeze mnie społeczności, żeby inni ludzie przemocy nie zniszczyli mi źródła dochodu, redystrybucji oraz władzy, a także ustalić wielkość pobieranego trybutu, żeby nie wyczerpać własnych zasobów. W ten sposób moi poddani obdarzą mnie wdzięcznością, bo przynajmniej będą wiedzieli, czego się spodziewać oraz że nie będą rabowani zwyczajnie, tylko w sposób ograniczony przez swojego atamana, który jednocześnie będzie ich bronił. W zamian bez protestu przekażą mi określoną część swoich dochodów lub majątków. Następny krok to ustalenie specjalizacji gospodarczej mojej domeny i nawiązanie kontaktów z innymi podobnymi, żeby wymieniać to, czego mam za dużo na to, czego mi brakuje - oraz moim poddanym. Pojawi się obok moich zbrojnych nowa grupa wyspecjalizowana w kontaktach handlowych, którą będę musial objąć nadzorem. Oczywiście zawarcie sojuszy przeciwko najbardziej zagrażającym mi innym atamanom jest rzeczą oczywistą. Żeby moja władza działała pod mniejszą presją oraz została skonsolidowana i utrwalona zarówno moi zbrojni, jak i moi kupcy poproszą mnie, żebym się koronował, bo będę gwarantem ich pozycji.
          • buldog2 Re: 471 sztuk amunicji i smith&wesson... 06.03.20, 22:27
            Logiczne. Po, zależnym od okoliczności, czasie, możliwe mianowanie siebie na cezara (wariant: boga). Mogą zrobić to za ciebie Senat lub gwardia.

            --
            Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
            Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
            Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS Bùten z tobą!
            • piq ależ oczywiście, nadanie wymiaru metafizycznego... 07.03.20, 00:58
              ...mojej władzy to następny krok. To może być samouświęcenie, może być przyjęcie przeze mnie oraz moich poddanych aktualnie korzystnego kultu (łączącego mnie z interesującą mnie strukturą polityczną bądź oddzielające moich poddanych od konkurencyjnej struktury politycznej). W końcu mogę nawet przyjąć konkretny język identyfikujący i oddzielający od innych tworzący się wokół mnie "naród" (jestem niemal na 100% pewien, że zrobił tak bodajże św. Stefan (czy któryś następny władca) z Węgrami promując język madziarski jako dworski - izolowany i niepodobny do żadnego okolicznego, choć jego własne rodowe imię Vajk było pochodzenia najpewniej irańskiego. Polskie "Węgier" pochodzi od Uhor/Uher, a tak samych siebie nazywali Słowacy jeszcze w XIX wieku.
      • inocom Re: mam broń i amunicję,... 06.03.20, 18:01
        piq napisał:

        > ...przetrwałbym dopóki ktokolwiek miałby cokolwiek - lub do momentu, w którym k
        > toś strzeliłby szybciej i celniej.

        Inni też mają.


        --
        "Stůjte v poznané pravdě, která vítězí nade vším a sílu má až na věky" AD 1415 (z dopisu Jana Husa z kostnického vězení Pražské univerzitě). Cit. z projevu V. Havla na konferenci o M. J. Husovi ve Vatikánu 1999. old.hrad.cz/president/Havel/speeches/1999/1712.html
    • wkkr Re: Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów? 05.03.20, 09:20
      3 miesiące.
      W ostatni weekend to oszacowałem. Wziąłem pod uwagę to co w danej chwili miałem w domu: kasze, fasole, makarony, cukier, mąkę, konserwy itp no i przetwory własnej roboty.
      Opału mam na pół roku ale wolałbym drzew na działce nie wycinać.....
      PS
      Wodę to ja ma w studni.

      --
      Ceterum censeo Russia delendam esse
    • virks 100 lat temu przetrwaliby wszyscy dlugo 06.03.20, 02:28
      oleg3 napisał:

      > Taka gra umysłowa. Na kanwie koronawirusa. Załóżmy, że nie ma sklepów i mediów
      > (wody, gazu, elektryki). Ile czasu ty i twoja rodzina by przetrwała?
      >
      > Ja swoje szanse oceniam aż na miesiąc. Mam przewagę. Mieszkam w domu z ogródki
      > em, mam trochę alternatywnego paliwa i zapasy ziemniaków, mąki, kasz, roślin st
      > rączkowych. Do rzeki mam ok. kilometra.

      Jeszcze 100 lat temu przetrwaliby wszyscy. Zależy zresztą od pory roku. I zależy, czy się na coś zachoruje. Gorzej chyba bez takich mediów jak to forum :)
      • snajper55 Re: 100 lat temu przetrwaliby wszyscy dlugo 06.03.20, 03:40
        virks napisał:

        > Jeszcze 100 lat temu przetrwaliby wszyscy. Zależy zresztą od pory roku. I zależ
        > y, czy się na coś zachoruje. Gorzej chyba bez takich mediów jak to forum :)

        100 lat temu byłoby tak samo. Po zużyciu zapasów i narzędzi - nieunikniony powrót do epoki kamienia łupanego. Do życia na poziomie zwierząt. Z dwóch powodów - braku wiedzy i braku organizacji.

        Wiedza. Proste pytanie. Co potrafisz zrobić gdy zabraknie prądu? Nawet rowu nie wykopiesz, bo czym? Przecież nie zrobisz łopaty, bo nie potrafisz znaleźć złoża rudy, nie potrafisz tej rudy wydobyć, przetopić itd Zostanie ci tylko kamień do kopania, jeśli potrafisz go odpowiednio obtłuc. Potrafisz? Nie potrafisz. Możesz zbierać korzonki? A wiesz, które są jadalne?

        S.
        --
        Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
          • snajper55 Re: 100 lat temu przetrwaliby wszyscy dlugo 06.03.20, 13:16
            yoma napisała:

            > Ja wiem :) I nie będziecie mnie mogli zabić dla ostatniego kartofla, bo kto wam
            > korzonki pokaże :)

            O, i taka wiedza będzie bezcenna gdy zabraknie prądu. :) A nie jakieś kwarki, czarne dziury czy bozony.

            S.
            --
            Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
            • yoma Re: 100 lat temu przetrwaliby wszyscy dlugo 06.03.20, 13:25
              Byłam swego czasu w Chorwacji, kiedy jeszcze trwała wojna. Wprawdzie tam gdzie byłam, nigdy nie było działań wojennych, niemniej teren się mocno wyludnił. I w pewnej opuszczonej wiosce został jeden dziadek. Zapytany, dlaczego nie uciekł razem z innymi, odpowiedział, że jemu wszystko jedno, jaka armia idzie: on bimber pędzi.

              --
              So much for the vows of not buying stuff.
      • snajper55 Re: Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów? 06.03.20, 12:03
        derff napisał:

        > Na wsi mojego odzieciństwa nic nie było potrzebne z zewnątrz. To my dostarczali
        > śmy mięsa zboża nasion oleju i drobiu. Tak w sumie to potrzebne był baterie do
        > latarki i nafta do lamoy naftowej a bez nich można byłoby żyć. To było 60 lat t
        > emu.

        Motyki sami robiliście? Ubrania? Noże? Lekarstwa? Gwoździe? Drewniane chaty były kryte strzechą? A bale na chaty strugaliscie ręcznie kamiennymi narzędziami?

        S.
        --
        Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
        • piq snajper, czy czasem myślisz, zanim coś napaprzesz, 10.03.20, 03:07
          ...czy naprawdę ci się to nie zdarza? Na wsi dawniej motykę robił ci miejscowy kowal, nóż też, jeśliś potrzebował. Dzisiaj też za chwilę by się kowal pojawił, tylko nowocześniejszy, ruda jest już wydobyta i wszędzie leży. Znaki drogowe, stare maszyny i tory. Pole uprawiałoby się albo zwierzem, albo samorobnym traktorkiem, takim, jak były do niedawna w górach w każdym gospodarstwie. Ludzie, snajper, współpracują, gdy potrzebują, specjalizują się, wymieniają, do dzisiaj tak na wsiach jest, tylko tacy warszawscy samomianowani inteligenci nie mają o tym pojęcia. Znajomy lekarz kardiolog mieszka na wsi i dojeżdża do kliniki. W domu to normalka, że przychodzi sąsiad i mówi, że go gardło boli i żeby zajrzał; za to mu zaorze ogródek albo naprawi płot, albo da opał do kominka. Jest sieć wzajemnych zależności sąsiedzkich i takie społeczności przetrwają bez problemu. Gorzej masz ty, stołeczny wykształciuch, który chcesz sobie wszystko kupić za kasę zarobioną na mało komu potrzebnej twórczości, najlepiej w pobliskim supermarkecie, włącznie z dżenderowymi pornosami i mlekiem z sorgo do wegańskiej arabiki. Tak się oderwałeś od normalnego życia, że uważasz, iż wszyscy zginą, bo nie będzie niczego (w ten sposób stałeś się wyznawcą Kononowicza). Nawet nie masz spluwy ani amunicji. Jesteś bezradny i skazany na niechybne sczeźnięcie. Z powodu kompletnego, typowego dla uniowolnościowo-platfusich złogów, oderwania od rzeczywistości. Nie masz pojęcia, z jaką łatwością poradzi sobie lud, chłopie. Do niczego mu nie jesteś potrzebny, ani ty, ani tacy jak ty.
          • snajper55 Re: snajper, czy czasem myślisz, zanim coś napapr 10.03.20, 04:43
            piq napisał:

            > ...czy naprawdę ci się to nie zdarza? Na wsi dawniej motykę robił ci miejscowy
            > kowal, nóż też, jeśliś potrzebował. Dzisiaj też za chwilę by się kowal pojawił,
            > tylko nowocześniejszy, ruda jest już wydobyta i wszędzie leży. Znaki drogowe,
            > stare maszyny i tory.

            Jak długo ludzie mogą żerować na zapasach, które im zostały z czasów cywilizacji w której był prąd? Nie, nie w nieskończoność.

            > Pole uprawiałoby się albo zwierzem, albo samorobnym trakt
            > orkiem, takim, jak były do niedawna w górach w każdym gospodarstwie.

            Ten traktorek to czym byłby napędzany? Woły na wsi widziałeś? A może konie zdolne uciągnąć bronę? Czyż nie zostaną szybko zjedzone, gdy zabraknie puszek w sklepach?

            > Ludzie, sn
            > ajper, współpracują, gdy potrzebują, specjalizują się, wymieniają, do dzisiaj t
            > ak na wsiach jest, tylko tacy warszawscy samomianowani inteligenci nie mają o t
            > ym pojęcia. Znajomy lekarz kardiolog mieszka na wsi i dojeżdża do kliniki. W do
            > mu to normalka, że przychodzi sąsiad i mówi, że go gardło boli i żeby zajrzał;
            > za to mu zaorze ogródek albo naprawi płot, albo da opał do kominka. Jest sieć w
            > zajemnych zależności sąsiedzkich i takie społeczności przetrwają bez problemu.

            No i w tych przetrwałych społecznościach zajrzy kardiolog kowalowi do gardła. I swym spojrzeniem uleczy kowala. A może lepiej, aby aptekarz mu do tego gardła zajrzał? Lub ksiądz?

            > Gorzej masz ty, stołeczny wykształciuch, który chcesz sobie wszystko kupić za k
            > asę zarobioną na mało komu potrzebnej twórczości, najlepiej w pobliskim superma
            > rkecie, włącznie z dżenderowymi pornosami i mlekiem z sorgo do wegańskiej arabi
            > ki. Tak się oderwałeś od normalnego życia, że uważasz, iż wszyscy zginą, bo nie
            > będzie niczego (w ten sposób stałeś się wyznawcą Kononowicza). Nawet nie masz
            > spluwy ani amunicji. Jesteś bezradny i skazany na niechybne sczeźnięcie. Z powo
            > du kompletnego, typowego dla uniowolnościowo-platfusich złogów, oderwania od rz
            > eczywistości. Nie masz pojęcia, z jaką łatwością poradzi sobie lud, chłopie. Do
            > niczego mu nie jesteś potrzebny, ani ty, ani tacy jak ty.

            Ależ oczywiście, że nie jestem potrzebny, tak samo jak kardiolog, kierowca TIRa, murarz, spawacz, prawnik, lotnik, tłumacz i mnóstwo dziś niezbędnych ludzi. Jaki "lud" sobie poradzi? Rolnicy? Głodne bandy zjedzą im inwentarz, zabiorą plony. No, gdzie ty ten "radzący sobie lud" widzisz?

            S.
            --
            Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
            • piq acha, a zatem uważasz, że świat nie istnieje... 10.03.20, 15:41
              ...tam, gdzie nie ma prądu, a tam, gdzie nigdy go nie było, jeszcze bardziej. Niesłychanie ciekawa koncepcja. Wygląda na to, że żyjemy i żyliśmy w kłamstwie zwanym historią. Powiedz, snajper, zatem - skoro przed prądem nic nie było - jest także możliwe, że Pan Bóg stworzył świat 4 tysiące lat temu (wedle wyliczeń teologów stosownie do Biblii) w ten sposób, żeby wyglądał na mający jakieś 15 mld lat i żyjemy podwójnie okłamani wierząc w ustalenia jakichś nauk. W średniowieczu przecież nie było prądu, więc nie żyli wtedy ludzie, czyli księga z ustalonym przez tych fikcyjnych biedaków to także fałszerstwo.
              • snajper55 Re: acha, a zatem uważasz, że świat nie istnieje. 11.03.20, 02:37
                piq napisał:

                > ...tam, gdzie nie ma prądu, a tam, gdzie nigdy go nie było, jeszcze bardziej.

                Niczego takiego nie napisałem.

                > W średniowieczu przecież nie było prądu, więc nie żyli wtedy ludzie, czyli księga z ustalo
                > nym przez tych fikcyjnych biedaków to także fałszerstwo.

                Tamto społeczeństwo było już zorganizowane, była na przykład łączność (kurierzy), było zorganizowana władza, wojsko, handel, transport, produkcja, rolnictwo. To społeczeństwo organizowało się przez stulecia, ciągle swoje metody ulepszając. My, pozbawieni prądu a więc łączności i możliwości produkcji, nie będziemy w stanie tego wszystkiego zorganizować.

                Druga sprawa to brak wiedzy. Ówcześni ludzie wiedzieli na przykład jak bez prądu wydobywać żelazo, węgiel czy sól, my tego nie potrafimy. Wiedzieli jak bez prądu, narzędzi, nawozów, kwalifikowanych nasion, maszyn uprawiać ziemię - my nie wiemy.

                S.
                --
                Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
        • wkkr Re: Ile byś przetrwał bez mediów i sklepów? 10.03.20, 08:16
          snajper55 napisał:
          > Motyki sami robiliście? Ubrania? Noże? Lekarstwa? Gwoździe? Drewniane chaty był
          > y kryte strzechą? A bale na chaty strugaliscie ręcznie kamiennymi narzędziami?
          > S.
          ==================================
          100 lat temu motyki robił miejscowy kowal. Noże też. Nawet lekarstwa w większości były wyrobem własnym aptekarza (z półproduktów ale jednak). Wtedy "receptura" była podstawą działalności aptecznej.
          Gwoździ prawie nie używano. Cieśle potrafili dom zbudować b