Dodaj do ulubionych

Duda reklamuje żonę, zwaną, nie/słusznie barbi

06.03.20, 10:04
Moja żona bardzo dużo pracuje, ma codziennie mnóstwo spotkań, wyjazdów, prowadzi przede wszystkich działalność charytatywną i włącza się też w działalność edukacyjną.
A teraz najlepsze:
[b][Jej pasją jest niesienie pomocy ludziom/b] A zwłaszcza niepełnosprawnym dzieciom i ich rodzicom, niech ten kandydat się troszku zastanowi, wiem to mało możliwe, nad tym co pieprzy a tym co jest prawdą, w całej pięcioletniej kadencji Dudy raz odtańczyła na ulicy w Nowym Jorku, raz pomachała do samolotu, raz zareprezentowała ministerstwo głupich kroków, w obecności katabasów, ot i cała jej działalność.

natemat.pl/301469,prezydent-duda-o-roli-pierwszej-damy-w-tv-trwam-co-robi-agata-duda


--
Są dwie możliwości, albo istnieje życie we wszechświecie, albo nie.
Obie są przerażające.
Arthur C. Clark.
Obserwuj wątek
    • erte2 Re: Duda reklamuje żonę, zwaną, nie/słusznie barb 06.03.20, 10:52
      KKK - kinder, kuche, kirche - oto filozofia maliniaka. Dziwne tylko że Korhauzerówna tak łatwo i bez protestów się temu podporządkowała. Czyżby do szczęścia wystarczały jej efektowne fatałaszki? Jeśli tak to powinna robić karierę "na ściance" albo robić konkurencję Barbie.
      Jak dotąd wszystkie poprzednie "pierwsze damy" miały jakąś osobowość, coś sobą reprezentowały, a nawet, jak w przypadku Marii Kaczyńskiej, miały pozytywny wpływ na męża (za co jarosław szczerze jej nienawidził).
      Agata Korhauzerówna jest żadna, ot, taki wieszak na drogie ubrania. A z takiej porządnej rodziny....
      • haen2010 Re: Duda reklamuje żonę, zwaną, nie/słusznie barb 06.03.20, 15:49
        erte2 napisał:

        > KKK - kinder, kuche, kirche - oto filozofia maliniaka. Dziwne tylko że Korhauze
        > równa tak łatwo i bez protestów się temu podporządkowała. Czyżby do szczęścia w
        > ystarczały jej efektowne fatałaszki? Jeśli tak to powinna robić karierę "na ści
        > ance" albo robić konkurencję Barbie.
        > Jak dotąd wszystkie poprzednie "pierwsze damy" miały jakąś osobowość, coś sobą
        > reprezentowały, a nawet, jak w przypadku Marii Kaczyńskiej, miały pozytywny wpł
        > yw na męża (za co jarosław szczerze jej nienawidził).
        > Agata Korhauzerówna jest żadna, ot, taki wieszak na drogie ubrania. A z takiej
        > porządnej rodziny...
        .

        W sumie to bardzo dziwne i jak dla mnie - największe rozczarowanie. Nic nie wskazywało na głupiutką lalunię.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka