Dodaj do ulubionych

A na ulicach, w aptekach i sklepach dzieci

12.03.20, 14:50
Tak kilkuletnie dzieciaki towarzyszą swoim rodzicom nawet w zatłoczonych aptekach!
Innymi słowy nasi rodacy zafundują nam to co włosi zafundowali swoim rodakom.
Czy naprawdę dziewięcio, czy dziesęcio letnego dziecka nie można zostawić samego w domu na tą godzinę?
Dlaczego nie ma zakazu wchodzenia z dziećmi do aptek i sklepów?
Obserwuj wątek
        • inocom Re: A na ulicach, w aptekach i sklepach dzieci 12.03.20, 20:41
          yoma napisała:

          > A ja właśnie jestem w świątyni handlu. Puściutko aż miło :)

          Na pułkach :)
          Morawiecki zaciera łapki. Taka konsumpcja już na miesiąc przed świętami przesilenia wiosennego.


          --
          "Stůjte v poznané pravdě, která vítězí nade vším a sílu má až na věky" AD 1415 (z dopisu Jana Husa z kostnického vězení Pražské univerzitě). Cit. z projevu V. Havla na konferenci o M. J. Husovi ve Vatikánu 1999. old.hrad.cz/president/Havel/speeches/1999/1712.html
            • snajper55 Re: A na ulicach, w aptekach i sklepach dzieci 13.03.20, 03:29
              yoma napisała:

              > Pewne braki dają się zauważyć, owszem :) Główny brak występuje jednak w asortym
              > encie zwiedzających.

              U mnie zwiedzających pełno. W moim ulubionym sklepie tłok a wykupiono tylko dwie rzeczy - pieczywo i papier toaletowy. Ja nie rozumiem tego szaleństwa z papierem. Jestem w stanie zrozumieć wykupywanie jedzenia, wody, baterii, mydła ale skąd to papierowe szaleństwo? W Rossmannie brak papieru oczywiście, podobnie jak i w Biedronce. Olałem papier i wracają do domu z różnymi puszkami postanowiłem przez jakiś czas nie wychodzić.

              S.
              --
              Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
              • stanpan To nawyk z PRLu, kiedy to podcieranio się gazetami 13.03.20, 09:49
                snajper55 napisał: W moim ulubionym sklepie tłok a wykupiono tylko dwi
                > e rzeczy - pieczywo i papier toaletowy. Ja nie rozumiem tego szaleństwa z papie
                > rem.
                >
                > S.

                Widać ludziska pamiętaja to szaleństwo z papierem toaletowym za komuny. Ja jeździłem po te rolki aż do Łodzi gdzie miałem znajowegi i przywoziłem od razy dwa worki tego dobra.
                • lechutek1966 Re: A na ulicach, w aptekach i sklepach dzieci 13.03.20, 17:55
                  Specjalnie poszedłem wczoraj o21.45 do lokalnego sklepu w nadziei że zobacze pustki ale nic takiego nie miało miejsca. Wszystko było na swoim miejscu. Jedynie co zauważyłem to to że zniknęły z półek promocje. Nie ma "kup dwa za mniej". No i nie było pieczywa. Jedyna rzecz której nie było. Ale to chyba normalne.
                • yoma Re: A na ulicach, w aptekach i sklepach dzieci 13.03.20, 19:09
                  To znowu ja, wasz sprawozdawca z frontu walki o wol... sztuki przetrwania. Nie ma:
                  cytryn
                  czosnku (ale cebula jest)
                  oleju
                  ścierwa
                  foliowanego chleba
                  papieru i ręczników papierowych
                  twarogu z laktozą
                  makaronu

                  Jest gorzała i mrożona pizza i od pyty wieprzowiny w sosie własnym w puszkach. Jest dobrze. Te pięć lat pisiu i tak ujęło mi 30, jak do tego dodać braki w zaopatrzeniu, to będziemy, kochane koleżeństwo, pieluchy w zębach nosić.

                  Pieluch też nie będzie 😀

                  --
                  Unhappy and miserable creature was I before finding this.
    • yoma Re: A na ulicach, w aptekach i sklepach dzieci 12.03.20, 16:09
      Bo dziewięcioletnie dziecko pozostawione samo w domu może oznaczać wizytę policji i opieki społecznej po radosnej informacji usłużnego sąsiada.

      Według ciebie dzieci to jakieś szczególne rozsadniki wirusa?

      --
      Underground for Australia. Let's help.
      • stanpan Naprawdę uważasz, ze w obliczu takiej pandemii 12.03.20, 17:08
        yoma napisała:

        > Bo dziewięcioletnie dziecko pozostawione samo w domu może oznaczać wizytę polic
        > ji i opieki społecznej po radosnej informacji usłużnego sąsiada.
        >
        > Według ciebie dzieci to jakieś szczególne rozsadniki wirusa?
        >
        Sąsiad okaże się usłużnym idiotą?
        • stanpan Re: A na ulicach, w aptekach i sklepach dzieci 12.03.20, 17:54
          pies.na.czarnych napisała:

          > > Według ciebie dzieci to jakieś szczególne rozsadniki wirusa?
          >
          > Tak yoma. Dzieci prawie nie chorują mimo, że są zarażone. Roznoszą wirus.
          >
          Daj spokój i rak nie zrozumie.
          My z żoną nieświadomi tego zaproponowaliśmy dzieciakom wzięcie na ren czas wnuczków do siebie, a następnego dnia dowiedzieliśmy się , ze to nasza śmierć!
        • inocom Memento mori. 12.03.20, 18:44
          pies.na.czarnych napisała:

          > > Według ciebie dzieci to jakieś szczególne rozsadniki wirusa?
          >
          > Tak yoma. Dzieci prawie nie chorują mimo, że są zarażone. Roznoszą wirus.

          Nikt nie jest wieczny. Nawet 200 letni właściciel warszawskiej kamienicy.



          --
          "Pokud žijete v zemi, kde můžete být potrestáni za chytání ryb bez povolení, ale nikoliv za ilegální vstup do země bez povolení, máte plné právo říci, že ta země je vedena idioty" - Miloš Zeman
          • pies.na.czarnych Re: A na ulicach, w aptekach i sklepach dzieci 13.03.20, 00:11
            yoma napisała:

            > Podobnie jak starzy. Roznoszą wirus.
            >

            U dorosłych widać symptomy zarażenia i ich próbuje się ich leczyć. U dzieci nic nie wskazuje na to, że są chore dlatego nie przeprowadzają na nich testów. Jako nosiciele mogą zarazić nawet już wyleczona osobę. Na tym polega niebezpieczeństwo pandemii. Epidemia, która zostanie zaniechana może na nowo wybuchnąć przez niezidentyfikowanych nosicieli. Dopóki nie ma szczepionki lepiej jest dmuchać na zimne.


            --
            Uwaga szczur!
            • yoma Re: A na ulicach, w aptekach i sklepach dzieci 13.03.20, 01:28
              OK. Afrykański pomór świń - wybić wszystkie dziki. Koronawirus - wybić wszystkie dzieci.

              Zwracam twoją uwagę, że nikt tak naprawdę nie wie, ile to świństwo się wylęga, więc zapylający dziarsko po ulicy dorosły może być rozsadnikiem pandemii. Wybić wszystkich dorosłych.

              --
              When you call yourself names for overlooking such a gem.
              • inocom Wybić wszystkich dziarskich 13.03.20, 01:39
                yoma napisała:

                > OK. Afrykański pomór świń - wybić wszystkie dziki. Koronawirus - wybić wszystki
                > e dzieci.
                >
                > Zwracam twoją uwagę, że nikt tak naprawdę nie wie, ile to świństwo się wylęga,
                > więc zapylający dziarsko po ulicy dorosły może być rozsadnikiem pandemii. Wybić
                > wszystkich dorosłych.

                Chromych leczyć



                --
                [url=https://web.archive.org/web/20190613101459/www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1796358,1,to-juz-jest-pogrom-czyli-antysemicki-wpis-pzpn.read]„GOOOOOOOL! To już jest pogrom! Prowadzimy z Izraelem 4:0!”. Nacechowany antysemicko wpis został zmodyfikowany po naszej publikacji.[/url]
                wpolityce.pl/polityka/450497-to-juz-jest-pogrom-polityka-atakuje-pzpn-za-wpis-na-fb
              • pies.na.czarnych Re: A na ulicach, w aptekach i sklepach dzieci 13.03.20, 10:20
                >. OK. Afrykański pomór świń - wybić wszystkie dziki.

                Podczas ptasiej grypy, świńskiej zarazy wybijano cale stada i spalano szczątki. Gdyby nie zatrzymywano epidemii w zarodku to rozprzestrzeniłaby się na cały kraj i wszystkie świnie by zdechły. To był jedyny sposób na uratowanie części calej hodowli.

                Ze względów etycznych nawet chorych pisowców nie można wybić. ;)

                --
                Uwaga szczur!
            • inocom Jeśli są w stanie zarażać wyleczone osoby 13.03.20, 01:38
              pies.na.czarnych napisała:

              > yoma napisała:
              >
              > > Podobnie jak starzy. Roznoszą wirus.
              > >
              >
              > U dorosłych widać symptomy zarażenia i ich próbuje się ich leczyć. U dzieci nic
              > nie wskazuje na to, że są chore dlatego nie przeprowadzają na nich testów. Jak
              > o nosiciele mogą zarazić nawet już wyleczona osobę. Na tym polega niebezpieczeń
              > stwo pandemii. Epidemia, która zostanie zaniechana może na nowo wybuchnąć przez
              > niezidentyfikowanych nosicieli. Dopóki nie ma szczepionki lepiej jest dmuchać
              > na zimne.

              To wszelkie szczepionki i granty temu służące są tylko wyciąganiem pieniędzy z kieszeni podatników.
              Oznacza to, że w tym wypadku szczepionka nie istnieje.


              --
              Jako społeczeństwo bardzo potrzebujemy platformy, która nie decyduje się banować ludzi odbiegających od mentalności tłumu - Mikhaila Peterson.
        • don.kichote A nie 12 letnie??? 12.03.20, 18:57
          stasi1 napisał:

          > 9 letnie dziecko może bez problemu chodzić samo ulicą to nie może zostać w domu?




          --
          taniarada:

          W razie wojny, w pierwszej kolejności bedę strzelal do okolicznych bolszewików, lewactwa i szmalcowni, a później do wroga.Po to by po zwycięstwie żyć w prawdziwie wolnej Polsce.
    • no-popis Re: A na ulicach, w aptekach i sklepach dzieci 12.03.20, 17:19
      stanpan napisał:

      > Tak kilkuletnie dzieciaki towarzyszą swoim rodzicom nawet w zatłoczonych apteka
      > ch!
      > Innymi słowy nasi rodacy zafundują nam to co włosi zafundowali swoim rodakom.
      > Czy naprawdę dziewięcio, czy dziesęcio letnego dziecka nie można zostawić sameg
      > o w domu na tą godzinę?
      > Dlaczego nie ma zakazu wchodzenia z dziećmi do aptek i sklepów?
      Ciebie cechuje jednak wyjątkowe bezmóżdże.




      --
      Дональд Туск. Наш человек в Варшаве.
      www.gazeta.ru/politics/2008/02/07_a_2627803.shtml
      • stanpan Jak złapiesz od dzieciaka to świństwo 12.03.20, 17:36
        no-popis napisała:

        > stanpan napisał:
        >
        > > Tak kilkuletnie dzieciaki towarzyszą swoim rodzicom nawet w zatłoczonych
        > apteka
        > > ch!
        > > Innymi słowy nasi rodacy zafundują nam to co włosi zafundowali swoim roda
        > kom.
        > > Czy naprawdę dziewięcio, czy dziesęcio letnego dziecka nie można zostawić
        > sameg
        > > o w domu na tą godzinę?
        > > Dlaczego nie ma zakazu wchodzenia z dziećmi do aptek i sklepów?
        > Ciebie cechuje jednak wyjątkowe bezmóżdże.
        >
        >
        >
        >
        To zdrowia życzę na tamtym padole!

        A zwoją drogą , to skąd aż tylu bezmózgowców w jednej partii przygłupa z Żoliborza?
    • jabbaryt Re: A na ulicach, w aptekach i sklepach dzieci 13.03.20, 08:29
      Ja tam siedzę z dziećmi w domu i planuje tak pełne dwa tygodnie. Mam co robić w ogrodzie. Niestety żona nie może wziąć urlopu a pracuje z dziećmi. Będę ją woził do pracy aby nie przebywała w pociągach i autobusach. Co więcej mogę zrobić? Urlopu mam dużo ale muszę oszczędzać na wakacje.
    • na_deszczu Re: A na ulicach, w aptekach i sklepach dzieci 13.03.20, 12:04
      Stwierdzam, ze nie panika jest najgorsza, ale olewanie zaleceń w stylu "oj tam, oj tam" "trzy metry stać? Buhaha". Ci panikarze kupili pełne kosze jedzenia i siedzą w domach. Pewnie, ze oj tam oj tam. Dla dzieci i ludzi poniżej 40 to prawie żadne zagrożenie. Powyżej 40 wirus jest juz nieco grozniejszy niż grypa, a przy seniorach wiadomo. Do tego kryzys gospodarczy, który kolejne kwarantanny i konieczność braku swiadzczenia i korzystania z usług pogłębi. Myślmy o tym, aby jak najszybciej z tego wyjść i niech będzie normalnie. Ludzie będą znow chodzić do kin, teatrów, restauracji, kosmetyczek itp.
    • buldog2 Re: A na ulicach, w aptekach i sklepach dzieci 13.03.20, 23:41
      Tę masę kontaktów można zmniejszyć, ale nie da się ich zlikwidować i niedługo zarażone będą wszystkie dzieci i ich rodziny. I tyle.

      --
      Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
      Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
      Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS Bùten z tobą!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka