Gość: Marchewka IP: *.sympatico.ca 23.10.04, 15:19 Jak to zmieni zycie Europejczkow z Warszawy? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
camille_pissarro W żaden sposób sie nie zmieni 23.10.04, 15:31 Ot, przez te kilka tygodni bedą trwały perygrynacje z innych dzielnic na rondo "babki" ( no także sporo widzialem rejestracji spoza Warszawy ) do czasu gdy skończą się promocje , a potem ludziska wróca do swoich stałych miejsc , w których robia zakupy. A swoją droga bedąc 1986/1987 w USA nie przypuszczałem , że kiedys dozyje chwili gdy będę mógł wspołnie z rodzina przechadzać sie po takich "mall'ach" w mojej Warszawie jak Maycec & J.Penny NY czy Brent Cross w Londynie -nasze zdecydowanie ładniejsze no zdecydowanie taniej dlatego tez sporo zagraniczniaków robiących zakupy właśnie w Arkadii, Galerii Mokotów czy Wola Parku.To , że dokonują swych wyborów ( cudzoziemcy ) we wszelkiej materii to tylko same plusy , kasa z podatków zostaje na miejscu ( jeszcze , żeby w tych centrach więcej było rodzimych produktów, to nakręcałoby koniukturę ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marchewka Re: W z˙aden sposób sie nie zmieni IP: *.sympatico.ca 23.10.04, 15:43 Ty od razu o cenach (akurat w Polsce klienci som wrencz dojeni, hehe!), a tu chodzi o inny aspekt. Takie centra handlowe powstaja w zasadzie jedynie w wielkich osrodkach miejskich, gdzie istnieje jakas sila nabywcza. Ludzie beda tam spedzac o wiele wiecej czasu niz kiedys, przez co mniej czasu zostanie na kino, teatr, kosciol, czytelnie KMPiK czy robienie dzieci ... Odpowiedz Link Zgłoś
camille_pissarro Re: W z˙aden sposób sie nie zmieni 23.10.04, 15:52 W Warszawie juz jest za dużo centrów handlowych.Toprawda , że takie centra powstaja w wielkich ośrodkach miejskich z ta jednak różnicą , że na zachodzie Europy czy w wiekszości takich aglomeracji w USA takie centra handlowe budowane sa na ich obrzezach.U nas wrecz przeciwnie centra ( poza Jankami) mnożą sie jak grzyby po deszcu w punktach centralnych naszych miast. Po 50 latach wyposzczenia , ludzie nadrabiają niedosyt dóbr materialnych .Nastapi wkrótce punkt krytyczny i saturyzacja naszego rynku we wszelkie dobra i sytuacja unormuje sie , tak jak to aktualnie wygląda na zachodzie. Co do spędzania wolnego czasu , nie powinno się ludziom narzucać wzorców bo na zasadzie negacji będą czynili na "odyrtkę".Ja mam czas zrobić zakupy w danym mall'u , przeczytać prasę , tygodnik i ksiązkę. Wszystko zależy od organizacji wolnego czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marchewka Re: W z˙aden sposób sie nie zmieni IP: *.sympatico.ca 23.10.04, 15:58 "Nastapi wkrótce punkt krytyczny ..." Az strach pomyslec, ze kiedys ludziska przestanom kupowac Levisy i Coca-Colem ... Moze wtedy zacznom na nowo po nocach wystawac w kolejkach? Komitety kolejkowe dejavu? Odpowiedz Link Zgłoś