Dodaj do ulubionych

"Logika" PiSowca - dlaczego łże?

19.04.20, 12:45
W dyskusji telewizyjnej Paweł Kukiz narzekał, że kiedy w ubiegłej kadencji proponował PiSowcom wprowadzenie możliwości głosowania przez internet, to ci go wyśmiali w idiotyczny, głupkowaty sposób, bo partyja PiS nawet w XXI w. takiego głosowania nie potrafi sobie wyobrazić.

Na te słowa ruszył do boju "profesor" (dr hab., PiSowce zawsze nadęte) Przemysław Czarnek zamieszczając w steku licznych innych kłamstw także twierdzenie, że głosowanie przez internet wyklucza nie mających dostępu do internetu.

Dla każdej średnio rozgarniętej osoby jest jasne, że propozycja Kukiza nie polega na obowiązku głosowania przez internet, ale na umożliwieniu wyborcy skorzystania z takiej formy głosowania, jeżeli chce. Dlaczego więc Czarnek oprócz mrowia innych kłamstw rzuca jeszcze i to?

Otóż właściwie skonstruowany system informatyczny, pracujący pod ciągłą obserwacją niezależnych (delegowanych jak do komisji wyborczej) kontrolerów, praktycznie uniemożliwia fałszerstwa w części głosowania realizowanej przez internet, a jednocześnie poprzez weryfikację przez profil zaufany pozwala odnotować oddanie głosu przez wyborcę zachowując przy tym tajność głosowania.

Myślę, że właśnie o to chodziło szczekającemu PiSowcowi. Gdyby 90% (a nawet choćby 70%) wyborców głosowało przez internet (podnosząc znacznie frekwencję), to trudno byłoby dosypać do urny, a przecież ta możliwość jedynie suuusznej partyi jak najbardziej się należy!
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka