Dodaj do ulubionych

Oj, Jarek się wścieknie.

26.04.20, 19:04
Nic o najprawdziwszym z prawdziwych przywódcy Solidarności Lechu Kaczyńskim?!

IPN i ambasada w Berlinie informują Niemców, kto obalił komunę: Kornel Morawiecki.


Tuż pod Bramą Brandenburską, przy alei Unter den Linden w centrum Berlina - w miejscu, gdzie za czasów zimnej wojny przebiegał mur dzielący miasto i gdzie zwykle przetaczają się dziesiątki tysięcy turystów dziennie - Instytut Pamięci Narodowej oraz ambasada RP pokazują nareszcie krótki kurs prawdziwych dziejów naszej umęczonej ojczyzny.

Na 26 barwnych planszach, gdzie czerwień komunizmu miesza się z czerwienią krwi polskiej i bielą polskiej flagi, rzesze nieoświeconych Niemców mogą się nareszcie dowiedzieć, co wydarzyło się w Polsce przed upadkiem muru w 1989 r.

A było to tak:

Zanim upadł mur, w Polsce dławionej jarzmem sowieckim walczyła "Solidarność". Przy czym nie chodzi o związek zawodowy NSZZ "Solidarność" utworzony po strajkach w 1980 r., bowiem głównie walką z komunizmem zajęła się głęboko zakonspirowana Solidarność Walcząca utworzona we Wrocławiu przez Kornela Morawieckiego.

Nie ma w tej historii Stoczni Gdańskiej, nie ma Porozumień Sierpniowych, nie ma niejakiego Lecha Wałęsy.

Już na pierwszych sugestywnych planszach walcząca "Solidarność" znika i staje się Solidarnością Walczącą.

Jej celem nie był żaden „socjalizm z ludzką twarzą”, lecz obalenie komunizmu. Już w 1979 r. na słynnej mszy papieskiej Kornel Morawiecki, gdy nikomu się to jeszcze nie śniło, jako pierwszy Polak zażądał niepodległości Polski, dzierżąc transparent „Wiara i Niepodległość”.

To nie żaden KOR, KPN czy ROPCiO miały coś do powiedzenia. Opór przeciw komunie rusza na hasło pobudki Kornela Morawieckiego.

Dalsze lata od wprowadzenia stanu wojennego w 1981 r. aż do końca komunizmu w 1989 r. to nieprzerwany szlak bojowy Solidarności Walczącej pod wodzą Kornela „Korkorana” Morawieckiego. To ciężkie walki uliczne we Wrocławiu, w Poznaniu, Szczecinie i innych miastach, szturmowanie oddziałów ZOMO przy użyciu kamieni, butelek z benzyną, a nawet koszy na śmieci. W przerwach w boju Kornel Morawiecki i jego oddziały modlą się.

Morawiecki i jego jedynie prawdziwie walcząca Solidarność kieruje ruchem oporu w całym kraju, drukują setki podziemnych wydawnictw, organizują nawet podziemną pocztę, przenikają w szeregi tajnej policji komunistycznej, czyli bezpieki, a nawet tworzą oddziały w sowieckich republikach.

Pod ich naporem wreszcie komunizm padł. Nie wiadomo, co prawda, jak to się stało, ale bystry turysta domyśli się, że rozsypał się jak domek z kart pod gradem kamieni i koszy na śmieci.
Nie było strajków i oporu społecznego, podziemia i tajnych wydawnictw innych niż nawała zorganizowana przez Kornela Morawieckiego i jego niezłomnych bojowców. Nie było rokowań Okrągłego Stołu. W szczególności nie było nigdy Lecha Wałęsy.

Dzieje Polski w latach 1982-90 to życie i walka Kornela Morawieckiego i Solidarności Walczącej.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka