Dodaj do ulubionych

Wehrmacht i polska polityka

30.04.20, 06:48
Zainspirowała mnie dzisiaj "Historia Gerarda Cieślika", którą dzisiaj przeczytałam na Onet.pl
Gerard Cieślik, to największa legenda polskiej piłki XX wieku. To Pele Brazylijczyków.
On też , mieszkaniec polskiego Śląska , którego ojciec zginął na wojnie, a bliscy przebywali w obozie koncentracyjnym został wcielony do Wehrmachtu , jako "ochotnik".
I tu zaczyna się polityka i wybory prezydenckie, wszak to jedyny temat wart uwagi.
Historia Donalda Tuska i jego dziadka Józefa.
W 2005 roku w II turze stanęli dwaj kandydaci : Lech Kaczyński i Donald Tusk. Przewaga wskazywała na Tuska.Kilka dni przed końcem rywalizacji pojawił się Jacek Kurski z dziadkiem z Wehrmachtu. Podobno wspomniany dziadek był niemieckim nazistą, a Tusk jest Niemcem. Pomogło, Tusk stracił wiele głosów , zostało mu 46% poparcia.
A co mówi historia : Józef Tusk, więzień Stutthofu został wcielony do armii III Rzeszy, w 1944 roku jako obywatel III Rzeszy ( którym stał się po aneksji Wolnego Miasta Gdańsk).
Ta historia jest mi szczególnie bliska, bo w mojej rodzinie bracia walczyli po obu stronach frontu II wojny .
A o Gerardzie Cieśliku zawsze wspominało się z wielkim nabożeństwem.
Obserwuj wątek
    • no-popis Re: Wehrmacht i polska polityka 30.04.20, 06:51
      adria231 napisała:


      > Ta historia jest mi szczególnie bliska, bo w mojej rodzinie bracia walczyli po
      > obu stronach frontu II wojny .
      Walczyli czy służyli jako wcieleni bo to dwa różne pojęcia.
      > A o Gerardzie Cieśliku
      ...o Cieśliku tak.




      --
      Być może przestanę PO-frustratów na tym forum komentować.To często są sprawy dla psychoanalityka lub nawet psychiatry patologa w niektórych przypadkach. To chyba skutek psychologicznej traumy, którą wywołał rok 2015 lub brak pieniędzy, które 8 lat łatwo przychodziły.
      • adria231 Re: Wehrmacht i polska polityka 30.04.20, 07:15
        Jeżeli interesują cię szczegóły - dodam : Jeden z braci , jako Strzelec Podhalański wyruszył na wojnę w 1939 roku. Długo nie wojował, bo jeszcze we wrześniu weszła Armia Czerwona, zostali internowani do Rumunii, a potem do Stalagu.
        Drugi z braci został wcielony , jako " obywatel III Rzeszy" po zajęciu przez Niemców terenu, na którym mieszkał. Jasne ?
        • no-popis Re: Wehrmacht i polska polityka 30.04.20, 07:27
          adria231 napisała:

          > Jeżeli interesują cię szczegóły - dodam : Jeden z braci , jako Strzelec Podhala
          > ński wyruszył na wojnę w 1939 roku. Długo nie wojował, bo jeszcze we wrześniu
          > weszła Armia Czerwona, zostali internowani do Rumunii, a potem do Stalagu.
          > Drugi z braci został wcielony , jako " obywatel III Rzeszy" po zajęciu przez N
          > iemców terenu, na którym mieszkał. Jasne ?
          Dalej nie odróżniasz znaczenia pojęcia walczył od został wcielony, biedaczko?



          --
          Być może przestanę PO-frustratów na tym forum komentować.To często są sprawy dla psychoanalityka lub nawet psychiatry patologa w niektórych przypadkach. To chyba skutek psychologicznej traumy, którą wywołał rok 2015 lub brak pieniędzy, które 8 lat łatwo przychodziły.
    • eiran Re: Wehrmacht i polska polityka 30.04.20, 07:15
      adria231 napisała:

      > Gerard Cieślik, to największa legenda polskiej piłki XX wieku. To Pele Braz
      > ylijczyków.

      Bez przesady. Największe legendy to jednak piłkarze z lat 70. i 80. Cieślik to być może legenda (Górnego) Śląska, choć nie większa niż Wilimowski.

      --
      Duda1972-2020
    • qinto Re: Wehrmacht i polska polityka 30.04.20, 07:24
      Nie rozumiem, dlaczego temu wątkowi nadałaś taki tytuł.
      Co ma Wehrmacht do polskiej polityki?
      Pamiętam czasy przed wyborami 2005r, Tusk pętał się w końcówce kandydatów z niskim poparciem, które krótko przed wyborami naglę zaczęło gwałtownie rosnąć.Już wtedy pomyślałem, że jest to efekt pompowania kandydata Tuska i ktoś za tym stoi.
      Jako rodowity Ślązak, wiem coś na temat wcielania do armii niemieckiej, gdyż mój ojciec również został wcielony jako obywatel Rzeszy niemieckiej z IV kategorią - był to najniższy "gatunek" ludzi uznanych za narodowość niemiecką.
      Wiem, jakie represje ze strony władz polskich odczuł mój ojciec po zakończonej wojnie, w 1953 roku dano mu do zrozumienia, że ma się zwolnić z pracy, gdyż nie może pracować na takim stanowisku osoba, która służyła w armii niemieckiej.
      Nie pochwalam Kurskiego, za ogłoszenie tego faktu, ale ludzie - Polacy wyborcy, postąpili dokładnie tak samo jak przełożeni wobec mojego ojca w 1953 roku. Tak więc nic nowego po słońcem.
      Ślązacy zawsze byli traktowani przez Polskę jako Niemcy, Niemcy natomiast traktowali nas jako Polaków.


      --
      pbs.twimg.com/media/EWPO8zzXYAAML5X?format=jpg&name=900x900
      • eiran Re: Wehrmacht i polska polityka 30.04.20, 07:37
        qinto napisał:

        > Już
        > wtedy pomyślałem, że jest to efekt pompowania kandydata Tuska i ktoś za tym sto
        > i.

        O proszę - już wtedy rysio pomyślał, że ktoś "pąpował". Swoją drogą, ciekawe czy rysio już wtedy wpadł na to, kto "pąpuje" i czy to wpadnięcie utrzymuje się do dzisiaj. Na przykład wtedy rysio pomyślał, że ktoś pąpujący to Stasi, a dzisiaj wie że Merkel. Albo na odwrót. Chyba że i wtedy i dziś rysio wpadł, że pąpowała Merkel ze Strasi.

        > Nie pochwalam Kurskiego, za ogłoszenie tego faktu, ale ludzie - Polacy wyborcy,
        > postąpili dokładnie tak samo jak przełożeni wobec mojego ojca w 1953 roku. Tak
        > więc nic nowego po słońcem.


        Problem w tym, rysiu, że to co ogłosił Kurski było nieprawdą, ponieważ Kurski ogłosił, że Józef Tusk poszedł do Wehrmachtu na ochotnika.

        A teraz, rysiu, możesz ze spokojnym sumieniem rybnickiego Ślązaka wkleić gifa z Clintem Eastwoodem, który zresztą (po matce) ma jakieś tam odległe niemieckie korzenie.




        --
        Duda1972-2020
      • sverir Re: Wehrmacht i polska polityka 30.04.20, 08:35
        "Nie pochwalam Kurskiego, za ogłoszenie tego faktu, ale ludzie - Polacy wyborcy, postąpili dokładnie tak samo jak przełożeni wobec mojego ojca w 1953 roku. Tak więc nic nowego po słońcem"

        Czyli tak właściwie nic złego się nie stało, to chcesz powiedzieć?

        " Ślązacy zawsze byli traktowani przez Polskę jako Niemcy, Niemcy natomiast traktowali nas jako Polaków"

        A wy jako Ślązacy nie jesteście ani Polakami, ani Niemcami?

        --
        - Sasin, a co wy tam drukujecie?
        - Ja? Karty wyborcze. Ale jak Pan Prezes woli, to Glapiński drukuje pieniądze.
        • qinto Re: Wehrmacht i polska polityka 30.04.20, 08:46
          sverir napisał:

          > "Nie pochwalam Kurskiego, za ogłoszenie tego faktu, ale ludzie - Polacy wyborcy
          > , postąpili dokładnie tak samo jak przełożeni wobec mojego ojca w 1953 roku. Ta
          > k więc nic nowego po słońcem"
          >


          > Czyli tak właściwie nic złego się nie stało, to chcesz powiedzieć?

          Ja, napisałem, że tego nie pochwalam. Ty próbujesz mi insynuować, co ja chciałem powiedzieć. Nieładnie kolego, nieprzyzwoicie.


          > " Ślązacy zawsze byli traktowani przez Polskę jako Niemcy, Niemcy natomiast tra
          > ktowali nas jako Polaków"



          > A wy jako Ślązacy nie jesteście ani Polakami, ani Niemcami?


          Trzeba znać historię i nie zadawać takich pytań. Na Śląsku były aż trzy powstania, żeby Śląsk był przyłączony do Polski.


          --
          pbs.twimg.com/media/EWPO8zzXYAAML5X?format=jpg&name=900x900
          • eiran Re: Wehrmacht i polska polityka 30.04.20, 08:58
            qinto napisał:

            > Ja, napisałem, że tego nie pochwalam. Ty próbujesz mi insynuować, co ja chciałe
            > m powiedzieć. Nieładnie kolego, nieprzyzwoicie.


            rysio wprawdzie nie pochwala, ale tez i nie potępia, a przy okazji to co ogłosił Kurski nazywa faktami. Oraz usprawiedliwia los Tuska losem swojego ojca.





            --
            Duda1972-2020
          • sverir Re: Wehrmacht i polska polityka 30.04.20, 09:26
            "Ja, napisałem, że tego nie pochwalam. Ty próbujesz mi insynuować, co ja chciałem powiedzieć. Nieładnie kolego, nieprzyzwoicie"

            Po pierwsze, napisałeś "nie pochwalam, ale". Po drugie, nie insynuuję, tylko dopytuję, co by rozwiać wątpliwości. Zazwyczaj stwierdzenie "nie pochwalam, ale coś tam" sugeruje, że choć osobiście się rzeczywiście tego nie pochwala, ale jednocześnie dopuszcza się, że tragedii nie ma. Nie pochwalam gwizdów na cmentarzu, ale rozumiem oburzony naród. Nie pochwalam przemocy, ale rozumiem irytację młodzieży. Nie akceptuję pobicia 14-latka, ale rozumiem osoby przeciwne homopropgandzie. I tak dalej.

            "Trzeba znać historię i nie zadawać takich pytań. Na Śląsku były aż trzy powstania, żeby Śląsk był przyłączony do Polski"

            Höfer urodził się w Pszczynie. To, że część mieszkańców Śląska walczyła o przyłączenie Śląska do Polski nie jest odpowiedzią na pytanie, czy Ślązacy są Niemcami czy Polakami. Tu nie wystarczy znajomość historii na poziomie "no były takie powstania i w ogóle".

            --
            - Sasin, a co wy tam drukujecie?
            - Ja? Karty wyborcze. Ale jak Pan Prezes woli, to Glapiński drukuje pieniądze.
            • qinto Re: Wehrmacht i polska polityka 30.04.20, 09:47
              Höfer urodził się w Pszczynie. To, że część mieszkańców Śląska walczyła o przyłączenie Śląska do Polski nie jest odpowiedzią na pytanie, czy Ślązacy są Niemcami czy Polakami. Tu nie wystarczy znajomość historii na poziomie "no były takie powstania i w ogóle".

              Ty, znasz odpowiedź - więc niepotrzebnie mnie pytasz. Podejrzewam, że każda moja odpowiedź, nie będzie dla Ciebie satysfakcjonująca.Gdyby mój ojciec, czuł się Niemcem, zamieszkał by po wojnie w Niemczech, gdybym ja czuł się Niemcem, nie miałbym problemów w latach powszechnej emigracji ze Śląska do Niemiec tam wyjechać. Ci, którzy nie czuli się Polakami, tam wyjechali i się osiedlili.
              Jeszcze jakieś pytania?

              --
              pbs.twimg.com/media/EWPO8zzXYAAML5X?format=jpg&name=900x900
              • sverir Re: Wehrmacht i polska polityka 30.04.20, 18:13
                "Podejrzewam, że każda moja odpowiedź, nie będzie dla Ciebie satysfakcjonująca"

                Ależ będzie. Zastanowiło mnie tylko Twoje sformułowanie, kolego quinto, które - cytuję - brzmiało:
                " Ślązacy zawsze byli traktowani przez Polskę jako Niemcy, Niemcy natomiast traktowali nas jako Polaków"

                Zwyczajnie mnie zastanowiło, bo tak mi zabrzmiało, jakbyś jednak czuł, że Ślązacy nie są ani Polakami, ani Niemcami.

                --
                - Sasin, a co wy tam drukujecie?
                - Ja? Karty wyborcze. Ale jak Pan Prezes woli, to Glapiński drukuje pieniądze.
                • qinto Re: Wehrmacht i polska polityka 30.04.20, 18:31
                  sverir napisał:

                  > "Podejrzewam, że każda moja odpowiedź, nie będzie dla Ciebie satysfakcjonująca"
                  >
                  > Ależ będzie. Zastanowiło mnie tylko Twoje sformułowanie, kolego quinto, które -
                  > cytuję - brzmiało:
                  > " Ślązacy zawsze byli traktowani przez Polskę jako Niemcy, Niemcy natomiast tra
                  > ktowali nas jako Polaków"
                  >
                  > Zwyczajnie mnie zastanowiło, bo tak mi zabrzmiało, jakbyś jednak czuł, że Śląza
                  > cy nie są ani Polakami, ani Niemcami.
                  >


                  Szanowny kolego sverir, powiedz mi czy ja mogę mieć jakikolwiek wpływ na to, jak Ty odebrałeś czy zrozumiałeś moją wypowiedź, która dla wszystkich Ślązaków jest prosta w odbiorze.
                  Powiedziałem obiegową prawdę, o której wie, każdy rdzenny Ślązak - znajdziesz na ten temat wyjaśnienie w internecie.
                  Poczytaj na ten temat choćby w linku, który w tym wątku zamieścił jasio-eiran.
                  Miłego dnia życzę.


                  --
                  pbs.twimg.com/media/EWPO8zzXYAAML5X?format=jpg&name=900x900
                • eiran Re: Wehrmacht i polska polityka 30.04.20, 19:16
                  sverir napisał:

                  > Zwyczajnie mnie zastanowiło, bo tak mi zabrzmiało, jakbyś jednak czuł, że Śląza
                  > cy nie są ani Polakami, ani Niemcami.

                  Nie wiem jak tam rysio, ale u mieszkańców Śląska nie jest to postawa odosobniona. W spisie polskim powszechnym sto kilkadziesiąt tysięcy obywateli polskich wskazało narodowość śląską jako podstawową, tak samo zrobiło kilkanaście tysięcy obywateli Czech.




                  --
                  Duda1972-2020
            • eiran Re: Wehrmacht i polska polityka 30.04.20, 09:48
              Ciekawostką są definicje w innych wersjach wikipedii niż polska, ale w językach krajów, które również są (lub były) zamieszkiwane przez Ślązaków.

              W niemieckiej wikipedii "Ślązacy" to "osoby narodowości niemieckiej, austriackiej, polskiej lub czeskiej, które wywodzą się z regionu Śląsk, albo z dawnego Śląska Austriackiego.

              U Czechów w zasadzie to samo z uwagą, że część Ślązaków (Slezané) uważa się za samodzielny naród, a dotyczy to mieszkańców polskiej części Górnego Śląska).

              Nasza wersja jest najbardziej rozbudowana:

              pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Al%C4%85zacy

              --
              Duda1972-2020
        • x2468 Re: Wehrmacht i polska polityka 01.05.20, 01:04
          Nie powiedzial ze nic zlego lecz ze takie postepowanie wobec Slazkow i Kaszubow zaplatanych w wojne bylo na porzadku dziennym. Znalem paru zolnierzy Wehrmahtu osobiscie, dzisiaj zyje jeden, ma ponad 90 lat. Wszystcy oni trafili na wojne jako ze byli Gdanszczanami, wszystcy trafili z Wehrmachtu do PSZ. Po wojnie mieli klopoty nie za Wehrmach lecz za sluzbe w Polskich Silach na Zachodzie a w szczegolnosci ci ktorzy tak jak Tusk przed wojna wspolpracowali z polskim wywiadem i ci ktorzy walczyli w szeregach w US Army.

          --
          Zagłosowałeś na pis, wybrałeś Simona z Banasiem i ich patronem ułaskawionym przedwcześnie Kamińskim.
            • eiran Re: Wehrmacht i polska polityka 01.05.20, 08:17
              To nie był główny powód wygranej Kaczyńskiego. Andrzej Lepper, który w pierwszej turze zajął trzecie miejsce (15%), zastanawiał się czy w drugiej poprzeć Kaczyńskiego, Tuska, czy żadnego (i wezwać do bojkotu). Sztab Tuska odmówił negocjacji, poza tym, ponieważ to PiS wygrał wybory parlamentarne, więc miał więcej do zaoferowania. Wtedy Lepper poparł Kaczyńskiego, czego w stosunku do Tuska nie zrobił Marek Borowski (10% w pierwszej turze). Efekt był taki, że 90% wyborców Leppera poparło Kaczyńskiego, a połowa wyborców Borowskiego została w domu. Oszczerstwo Kurskiego miało mniejsze znaczenie, w niektórych środowiskach (Śląsk, Pomorze) mogło nawet lekko zaszkodzić Kaczyńskiemu. Gdyby sztab Tuska chciał wchodzić w brudną wojnę wokół spraw rodzinnych, to mógł ujawnić znaną w Trójmieście sprawę małżeństwa Marty Kaczyńskiej (wtedy Smuniewskiej), która, wraz z mężem i córką występowała na plakatach z rodzicami, udając wzorową trójpokoleniową rodzinę, choć było to już po tym, jak wystąpiła z wnioskiem o zaprzeczenie ojcostwa. Ale - zdaje się - Tusk czuł się już wtedy zwycięzcą i ani nie chciał negocjować poparcia z Lepperem, ani też babrać w rodzinnych sprawach starego znajomego.

              --
              Duda1972-2020
      • x2468 Re: Wehrmacht i polska polityka 01.05.20, 00:54
        Roznica jest taka ze dziadek Tuska zanim wyladowal w oddzialach pomocniczych Whrmachtu odsiedzial swoje w Stutthofie a pozniej w kazamatach Gestapo w Gdansku.

        --
        Zagłosowałeś na pis, wybrałeś Simona z Banasiem i ich patronem ułaskawionym przedwcześnie Kamińskim.
    • eiran Magyar Nemzet 30.04.20, 08:06
      nawiasem mówiąc, propaganda Kurskiego poszła w świat. Kiedy - całkiem niedawno - Tusk skrytykował działania Orbana, mówiąc w wywiadzie dla "Spiegla", że Karl Schmitt byłby zeń dumny, na drugi dzień węgierska rządowa gazeta zamieściła znane i w Polsce (dzięki "niepokornej" prasie) zdjęcie rzekomego Józefa Tuska, podpisanego - jakże by inaczej Józef Tusk.

      magyarnarancs.hu/feketelyuk/tusk-naci-kormanypropaganda-128971
      • qinto Re: Wehrmacht i polska polityka 30.04.20, 09:49
        qwardian napisał:

        > Nie mam nic do dziadka Tuska, ani nikogo kto służył w armii germańskich nadludz
        > i. Mam problem z sojusznikami kremlowskiego Belzebuba i anglosaskich pedałów..
        >

        BINGO !!!!


        --
        pbs.twimg.com/media/EWPO8zzXYAAML5X?format=jpg&name=900x900
        • adria231 Re: Wehrmacht i polska polityka 30.04.20, 12:02
          Ten tytuł, to skrót myślowy. Napiszę więc dokładnie, jaki związek z polską polityką ma dziadek z Wehrmachtu.
          Z powodu kłamstwa Kurskiego Lech Kaczyński został prezydentem. Po wycieczce do Smoleńska
          braciszek całą winą obciążył Tuska, który w międzyczasie został premierem. Zrobił to w myśl starej mądrości ludowej : "co krzyczy złodziej w czasie ucieczki ? gonić złodzieja!"( Do dziś pozostała w tajemnicy treść ostatniej rozmowy bliźniaków), a wycieczkę organizował Sasin z Dudą ( ówcześni pracownicy kancelarii prezydenta). Smoleńsk stał się pisią religią i kampanią nienawiści : miesiecznice, wyciąganie z
          grobów ofiar, macierewicz z parówkami, na które wydał miliony, by udowodnić zamach i udział Tuska.
          Te lata siania nienawiści, nielegalne podsłuchy doprowadziły pis do przejęcia władzy i swojego prezydenta.
          Kończy się kadencja tego nieudacznika, który podpisuje w ciemno wszystko, co do podpisu mu podsuwają.
          Tym sposobem pis kierowany z tylnego siedzenia przez brata bliźniaka przejął pełnię władzy nad służbami, nad rządem, nad sejmem. Nic nie dzieje się bez wiedzy kaczora, on pociąga za wszystkie sznurki , ale nie ponosi żadnej odpowiedzialności.Te obecne wybory prezydenckie miały dać szansę opozycji na wybór prezydenta niezależnego od prezesa. Zaraza temu przeszkodziła, ale nie tyko ona.
            • adria231 Re: Wehrmacht i polska polityka 30.04.20, 15:57
              Już kiedyś wspominałam : nienawidzę kłamstwa i hipokryzji. To właśnie jest w moich tekstach.Ty, taniarada- jeżeli mieszkasz w Polsce i tego nie widzisz i nie słyszysz - to znaczy że nosisz okulary i słuchawki z przedziwnymi filtrami. Ty już kiedyś pisałeś, co myślisz na mój temat. Napisz coś konkretniejszego na tematy, o których na tym forum mowa.
              A tym razem o kościele nic nie pisałam... I tyle w temacie.
              • adria231 Re: Wehrmacht i polska polityka 30.04.20, 16:10
                Dodam jeszcze : Koledzy z mojego podwórka kopali piłkę i zawsze opowiadali ,że Gerard Cieślik....
                W moim środowisku, wcale nie na Śląsku bohaterem i legendą Gerard Cieślik był . Jednak nie będę się o to pojedynkować... A dzisiaj przeczytałam w Onet.pl .......
                • eiran Re: Wehrmacht i polska polityka 30.04.20, 16:37
                  Nie dociekając ile lat temu to było, każde pokolenie ma swoich idoli i chłopcy na podwórku zwykle przywołują tych, którzy są na topie w ich czasach, a nie choćby największe gwiazdy z odległej historii. Są może wyjątki, ale ze sławą lokalną, tak jak Deyna w Warszawie czy - być może - Cieślik na Śląsku.


                  --
                  Duda1972-2020
    • taniarada Re: Wehrmacht i polska polityka 30.04.20, 14:59
      Pomyliłaś wszelakie pojęcia .Już nie pisze o Tusku i innych pierdołach .Ale król Górnego Śląska to był jeden .Erian o nim wspomniał. 23 czerwca 1916 r. w niemieckim Kattowitz (Katowice) na świat przyszedł Ernst Otto Pradella, znany później jako Ernest Wilimowski albo po prostu "Ezi". Stulecie urodzin tego śląskiego Pelé to okazja, by przypomnieć fenomen piłki nożnej na Górnym Śląsku i docenić fakt, że na tej ziemi, niegdyś tak bardzo targanej i podzielonej przez nacjonalizmy, obecne jest dziś myślenie wykraczające poza wąskie kategorie narodowe.
    • taniarada Re: Wehrmacht i polska polityka 30.04.20, 17:17
      Nie było lepszego napastnika niż Ernest Wilimowski .Jego historię powinnaś tu napisać. Wielu uważało go za zdrajcę .Ale prawda była ukryta.Dzięki jego umiejętnościom zwolniono z obozu Auschwitz matkę.Pomógł wielu Polakom.Gdy zmarł 30 sierpnia 1997 w Karlsruhe nie było nikogo na jego pogrzebie z PZPN.Warto poczytać jego historię. www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://sportowasilesia.pl/strefa-konesera/felietony/item/860-felieton-ernest-wilimowski-bohater-czy-zdrajca.html&ved=2ahUKEwi72piotZDpAhXSFXcKHQQCAQYQFjABegQICRAB&usg=AOvVaw2BneMnFK3hbhxo4Hbcvgwq&cshid=1588259781031
      • adria231 Re: Wehrmacht i polska polityka 30.04.20, 18:01
        Przeczytałam i wiem dlaczego .
        Podpisał volkslistę. Zrobił to dla matki. Czego to nie robi się dla ratowania bliskich?
        W powojennych czasach ludzie nienawidzili Niemców, a jeszcze bardziej volksdojczów( jak ich nazywano). Zdrada, to zdrada. A wojna i okupacja były zbyt świeże.Niektórzy dążyli do pojednania między Polakami i Niemcami. Pamiętasz list polskich biskupów : " przebaczamy i prosimy o przebaczenie". Jakiż skandal wynikł z tego powodu....A pamiętasz uścisk braterski Mazowieckiego i Kohla ? To były późniejsze czasy, nowe czasy....Ernest Wilimowski nie doczekał... Ja też nigdy o nim nie słyszałam.
        • qinto Re: Wehrmacht i polska polityka 30.04.20, 18:25
          Przeczytałam i wiem dlaczego .
          Podpisał volkslistę. Zrobił to dla matki. Czego to nie robi się dla ratowania bliskich?

          Niestety nic nie wiesz na temat podpisywania volkslisty..
          Niemcy byli doskonałymi biurokratami, wiedzieli dobrze gdzie się urodziłaś i gdzie urodzili się twoi rodzice oraz dziadkowie - po za tym, wszyscy mieszkańcy musieli wypełnić ankietę na podstawie.której władze III Rzeszy przyznawały do zakwalifikowania kogoś do jednej z czterech grup volkslisty (poczytaj o tym choćby na wikipedii) - Odmowa wypełnienia ankiety, na podstawie której urzędnik decydował o przyznaniu kategorii DVL, mogła zakończyć się wysłaniem całej rodziny do obozu koncentracyjnego.
          Więc proszę Cię nie zabieraj głosu na temat, o którym nie masz zielonego pojęcia.
          Jeżeli nie wiesz kto to był Wilimowski, to znaczy,że jesteś bardzo młodą osobą, bo ja o Wilimowskim słyszałem z opowiadań mojego ojca.

          --
          pbs.twimg.com/media/EWPO8zzXYAAML5X?format=jpg&name=900x900
        • taniarada W czasie pandemii 01.05.20, 11:41
          adria231 napisała:

          > I 16 lat od wstąpienia do UE
          W czasie pandemii to Unia się nie sprawdziła.Już nie wspominam jakby wybuchła wojna z Rosją .Siema.
      • man_sapiens Re: Wehrmacht i polska polityka 01.05.20, 13:47
        qwardian napisał:

        > Na marginesie od północy celebruję Noc Walpurgi i poprzedzające celtyckie bożka
        > Belem (Beltane). Niech żyje Dzień Narodowego Robotnika.

        W Lund co roku zbierało się ok. 30tys. świętujących jak ty. W tym roku władze miasta rozrzuciły w miejscu tej imprezki naturalny kurzy nawóz. Śmierdzi podobno niebotycznie. Jak się pośpieszysz to może jeszcze zdążysz.

        --
        Łż jak pis (dawniej: łże jak pies)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka