Dodaj do ulubionych

Czy Braun miał wizję?

09.05.20, 07:44
W swoim krótkim przemówieniu sejmowym, wkrótce lud Warszawy powiesi pisowskiego łgarza na latarni, na Placu Trzech Krzyży. Mniejsza o Brauna, ale ta prognoza? Jeszcze zdążył nawiązać do Insurekcji Kilińskiego.

Od razu pani marszałek Wicia wyłączyła mu mikrofon. Jeżeli myślicie, że do pisowskiej swołoczy to nie dotarło, to niewiele myślicie.
Obserwuj wątek
      • haen2010 Re: Nie musiało docierąc 10.05.20, 06:24
        borrka napisał:

        > To ich mara nocna.
        > Ale nic im się nie stanie.
        > Nie czasy Kościuszki.


        Kto wie, kto wie? Kiedy za parę miesięcy do pisowskiego syfu, złodziejstwa i łajdactw dołączy autentyczna bieda i bezrobocie to prognoza może się wypełnić.
    • peace2u Re: Czy Braun miał wizję? 09.05.20, 12:18
      To bardziej przypomina czasy gdy król Jan II Kazimierz chciał wzmocnić swoją władzę między innymi poprzez elekcję za życia króla tzw vivente rege.
      Szlachcie się to nie spodobało i Jerzy Sebastian Lubomirski nawiązał kontakt z władcami Austrii, Brandenburgii i Szwecji którzy sfinansowalu mu rewoltę. Pokonany przez rokosz Lubomirskiego król Jan II Kazimierz abdykował i to był początek upadku I Rzeczypospolitej.
        • peace2u Re: Czy Braun miał wizję? 09.05.20, 12:30
          Wiki pomaga odświeżyć stare wiadomości
          Ten temat mnie kiedyś bardzo interesował. Zwłaszcza jak to się stało że zacofana Rosja stała się silniejsza od Rzeczpospoltej w dość krótkim czasie
          • peace2u Re: Czy Braun miał wizję? 09.05.20, 12:39
            I wygląda na to że rokosz Lubomirskiego to był początek końca bo w tamtym czasie po potopie Polska zdołała nawet przenieść wojnę z Rosją na jej terytorium ale tego nie wykorzystano. W rezultacie Polska straciła sporą część Ukrainy z Kujowem. To przechyliło szalę na stronę Rosji. Inna sprawa to na nieszczęście Polski i Rosji że car Fiodor III umarł w wieku 21 lat. Gdyby żył z 20 lat więcej najprawdopodobniej żylibyśmy teraz w onnej wspólnej z Rosją Rzeczypospolitej.
    • taniarada Re: Czy Braun miał wizję? 09.05.20, 14:35
      Warto poczytać o konfederacji i jej liderze. Trzecim było oczywiście przygotowywanie przez rząd J. Olszewskiego ustaw dotyczących lustracji i dekomunizacji. Oczywiście największymi ich wrogami było żydowskie środowisko Magdalenki i OS skupione liderowo w UD i GW z B. Geremkiem, T. Mazowieckim, W. Frasyniukiem i A. Michnikiem na czele oraz cała postkomunistyczna lewica, wraz z SD czy ZSL (PSL). Wtórowali im członkowie KLD. Dla niemal wszystkich ówcześnie zaskoczeniem było zaprezentowanie ustawy lustracyjnej przez J. Korwin-Mikkego. Doprawdy przedziwny był to ruch i zastanawiające jest to, że i tak w roku 1991 powstała przecież lista Milczanowskiego, o której wszyscy wiedzieli, nie było na niej jednak L. Wałęsy - Bolka. Jest niemożliwe, żeby ustawa JKM powstała ad hoc w ciągu jednego czy dwóch dni (a taka jest narracja: "powstanie na kolanie"). Musiała być przygotowana wcześniej a jej zapisy były w wielu częściach nieprecyzyjne i które można było prawnie i konstytucyjnie podważyć. Całe krytyczne larum UD, GW i KLD wspierane mediami po wprowadzeniu tej ustawy w dniu 28 maja wydaje się też przygotowane o wiele wcześniej. Ową krytyką felernego projektu ustawy zdyskredytowano w ogóle ideę oczyszczenia Polski z komunistycznej bezpieki. Późniejsze losy lustracji i dekomunizacji tylko potwierdzają ową tezę. Istotnym jest też fakt, że ustawa nie obejmowała ujawnienia najważniejszych agentów w PRL, czyli agentów wojskowych służb informacyjnych (WSW/WSI) a niemal wykluczała agentów w środowiskach kościoła i nauki. A. Macierewicz został zobowiązany aby przedstawić agentów bezpieki cywilnej w ciągu zaledwie sześciu dni (do 06.06.1992 roku). Przebieg obrad Sejmu w dniu 4 czerwca przebiegał w bardzo nerwowej atmosferze i torpedowane były próby przedstawienia nazwisk domniemanych agentów na forum ogólnym Sejmu. UD i KLD zbojkotowało głosowanie i wszyscy z nich rzucili się do zajadłej krytyki ustawy a medialnie wspierani byli przez GW A. Michnika (członka nieformalnej czteroosobowej komisji, która na początku zmian ustrojowych w 1990 roku "przeglądała" akta SB). Nietrudno chyba wyciągnąć wniosek, że komunistyczni KO, TW i agenci wpływu walczyli o siebie a przy okazji chroniąc agentów wojskówki i jednocześnie paraliżując cały procesy lustracji i dekomunizacji.

      Źródło: niepoprawni.pl/blog/krzysztofjaw/dlaczego-dystansuje-sie-od-j-korwin-mikkego

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka