Dodaj do ulubionych

MPK - Medycyna polityczna kaczyzmu

30.05.20, 09:32
MPK, innymi słowy podejmowanie decyzji medycznych podyktowanych interesem politycznym rządzących,
Np. badania przesiewowe. Z góry wiadomo że wykażą, iż co najmniej połowa Polski nie nadaje się jeszcze do przeprowadzenia głosowania stacjonarnego. Trzeba będzie (decyzją ministra zdrowia, pana Szu.) przeprowadzić tam wybory korespondencyjne organizowane przez rząd, bez kontroli społecznej.

No i góry wiadomo, że wygra je Maliniak. To właśnie będzie MPK po polskiemu.
Obserwuj wątek
        • qinto Re: MPK - Medycyna polityczna kaczyzmu 30.05.20, 10:10
          taziuta napisał:

          > qinto napisał:
          >
          > > Ty dalej Ziutek wysadzasz te pociągi?
          >
          > Nie, już dorosłem. Teraz bawi mnie przewidywanie najbliższej przyszłości.


          Od przewidywania przyszłości na tym forum jest haen. Wieszczy podobnie jak Pytia.
          • inocom Re: MPK - Medycyna polityczna kaczyzmu 30.05.20, 10:44
            qinto napisał:

            > taziuta napisał:
            >
            > > qinto napisał:
            > >
            > > > Ty dalej Ziutek wysadzasz te pociągi?
            > >
            > > Nie, już dorosłem. Teraz bawi mnie przewidywanie najbliższej przyszłości.
            >
            >
            > Od przewidywania przyszłości na tym forum jest haen. Wieszczy podobnie jak Pyti
            > a.
            >

            Dawno tak się nie uśmiałem.
            • inocom Taziuta to nie Jarosław K. 30.05.20, 18:55
              man_sapiens napisał:

              > qinto napisał:
              >
              > > Od przewidywania przyszłości na tym forum jest haen. Wieszczy podobnie ja
              > k Pyti
              > > a.
              >
              > A według ciebie to może być tow. Jarosław K. i tylko ten towarzysz,

              Taziuta to nie Jarosław K. Znam go i dobrze wiem jak wygląda. Musiałeś go pomylić z kimś innym.
    • j-k a to jakas specyfika PiSu ? 30.05.20, 15:08
      taziuta napisał:
      > MPK, innymi słowy podejmowanie decyzji medycznych podyktowanych interesem politycznym rządzących,


      a to jakas specyfika PiSu ?

      - czy moze normalna praktyka KAZDEJ formacji znajdujacej sie u wladzy ?
      • taziuta Re: a to jakas specyfika PiSu ? 30.05.20, 15:48
        j-k napisał:

        > taziuta napisał:
        > > MPK, innymi słowy podejmowanie decyzji medycznych podyktowanych interesem
        > politycznym rządzących,
        >
        >
        > a to jakas specyfika PiSu ?
        >
        > - czy moze normalna praktyka KAZDEJ formacji znajdujacej sie u wladzy ?

        Na taką skalę?!
        Przesadzasz z tym symetryzmem, to tak jakby porównywać kradzież krewetek ze skokiem stulecia.
    • snajper55 Epidemiologia polityczna 30.05.20, 16:38
      "Epidemiologia polityczna znacząco wpłynie na nasze życie w najbliższym czasie. To kolejna nowa nauka. Jej założenie jest analogiczne do powołanych już do istnienia gałęzi wiedzy, takich jak historia jedynie prawdziwa, genetyka pobożna czy położnictwo heroiczne."

      Polecam:

      lekarski.blog.polityka.pl/2020/05/26/epidemiologia-polityczna-prawdy-nowej-nauki-i-jej-praktyczne-implikacje/
      S.
    • inocom Łaba - Bug. 30.05.20, 16:50
      Epidemiolodzy zauważyli jedną rzecz, której nie potrafią wyjaśnić.
      Pas północ-południe od Skandynawii do Grecji jakoś się nie daje wirusowi.

      Za Łabą jest zaraza zbierająca żniwo śmiertelne.

      gazetawroclawska.pl/wirusolog-koronawirus-wygral-i-wlasnie-sie-do-tego-przyznalismy-nie-panujemy-nad-epidemia/ar/c1-14997469
      Bardzo interesujące w koronawirusie jest to, dlaczego są takie różnice w przebiegu epidemii pomiędzy Europą Środkową, a Zachodnią. Od Skandynawii, przez byłe kraje komunistyczne, łącznie z dawną NRD, po Grecję obserwujemy pas słabszego, jak się wydaje, uderzenia wirusa. Nawet, jeśli Szwedzi nie wprowadzili większości restrykcji takich jak w innych krajach, to nie ma u nich takiej strasznej tragedii, jak np. w Belgii. Przyczyny tego są zastanawiające i nie są związane z różnicami w budowie krążących wirusów
      • snajper55 Re: Łaba - Bug. 30.05.20, 17:07
        inocom napisał:

        > Bardzo interesujące w koronawirusie jest to, dlaczego są takie różnice w
        > przebiegu epidemii pomiędzy Europą Środkową, a Zachodnią. Od Skandynawii, p
        > rzez byłe kraje komunistyczne, łącznie z dawną NRD, po Grecję obserwujemy pa
        > s słabszego, jak się wydaje, uderzenia wirusa. Nawet, jeśli Szwedzi nie wpr
        > owadzili większości restrykcji takich jak w innych krajach, to nie ma u nich ta
        > kiej strasznej tragedii, jak np. w Belgii. Przyczyny tego są zastanawiające i n
        > ie są związane z różnicami w budowie krążących wirusów

        Różnice są przede wszystkim w kwalifikacji zgonów. W Belgii jeśli objawy choroby na którą człowiek zmarł są zgodne z objawami koronawirusa, to uznaje się koronawirusa za powód zgonu. U nas musi być przede wszystkim pozytywny wynik testu na koronę no i jeszcze sprawdzają, czy przyczyną zgonu nie była "choroba towarzysząca". Dlatego w Belgii jest dużo zgonów na koronę a u nas - mało.

        Liczba chorych wynika z liczby wykonanych testów. Dużo testów - to dużo chorych. Dlatego porównywanie państw jest trochę pozbawione sensu. Wyniki zależą od przyjętej kwalifikacji zgonów i liczby wykonanych testów.

        Szwecja. Nie ma tragedii?

        Szwecja - 431 zgonów/1 mln
        Polska - 28 zgonów/1 mln

        S.
        • inocom Re: Łaba - Bug. 30.05.20, 18:48
          snajper55 napisał:

          > inocom napisał:
          >
          > > Bardzo interesujące w koronawirusie jest to, dlaczego są takie różnice w
          > > przebiegu epidemii pomiędzy Europą Środkową, a Zachodnią. Od Skandynawii,
          > p
          > > rzez byłe kraje komunistyczne, łącznie z dawną NRD, po Grecję obserwujemy
          > pa
          > > s słabszego, jak się wydaje, uderzenia wirusa. Nawet, jeśli Szwedzi nie w
          > pr
          > > owadzili większości restrykcji takich jak w innych krajach, to nie ma u n
          > ich ta
          > > kiej strasznej tragedii, jak np. w Belgii. Przyczyny tego są zastanawiają
          > ce i n
          > > ie są związane z różnicami w budowie krążących wirusów
          >
          > Różnice są przede wszystkim w kwalifikacji zgonów. W Belgii jeśli objawy chorob
          > y na którą człowiek zmarł są zgodne z objawami koronawirusa, to uznaje się koro
          > nawirusa za powód zgonu. U nas musi być przede wszystkim pozytywny wynik testu
          > na koronę no i jeszcze sprawdzają, czy przyczyną zgonu nie była "choroba towarz
          > ysząca". Dlatego w Belgii jest dużo zgonów na koronę a u nas - mało.
          >
          > Liczba chorych wynika z liczby wykonanych testów. Dużo testów - to dużo chor
          > ych. Dlatego porównywanie państw jest trochę pozbawione sensu. Wyniki zależą od
          > przyjętej kwalifikacji zgonów i liczby wykonanych testów.

          >
          > Szwecja. Nie ma tragedii?
          >
          > Szwecja - 431 zgonów/1 mln
          > Polska - 28 zgonów/1 mln

          A ty dalej wciskasz ludziom przez z Czerskiej.

          Czy tajemnica łagodnego przebiegu epidemii w Polsce tkwi w małej liczbie testów?
          - Trudno powiedzieć, dlaczego pandemia u nas przebiega łagodniej. Ale nie wynika to tylko z małej liczby testów. Ten łagodniejszy przebieg widać też w liczbie zgonów. Nawet jak uznamy, że jest ona mocno niedoszacowana i faktycznie jest dwukrotnie lub trzykrotnie większa, to mówimy o kilku, a nie kilkudziesięciu tysiącach ofiarach koronawirusa.


          dr hab. Egbert Piasecki, kierownik Laboratorium Wirusologii Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej im. Ludwika Hirszfelda Polskiej Akademii Nauk we Wrocławiu.

          gazetawroclawska.pl/wirusolog-koronawirus-wygral-i-wlasnie-sie-do-tego-przyznalismy-nie-panujemy-nad-epidemia/ar/c1-14997469
          Najdziwniejsze jest to, że Polska nie panuje nad epidemią, a jednak ona się nie rozwija jak tak jak w innych krajach, mówi dr hab. Egbert Piasecki.
          • snajper55 Re: Łaba - Bug. 30.05.20, 19:09
            inocom napisał:

            > Czy tajemnica łagodnego przebiegu epidemii w Polsce tkwi w małej liczbie tes
            > tów?
            > - Trudno powiedzieć, dlaczego pandemia u nas przebiega łagodniej. Ale
            > nie wynika to tylko z małej liczby testów. Ten łagodniejszy przebieg widać
            > też w liczbie zgonów. Nawet jak uznamy, że jest ona mocno niedoszacowana i fak
            > tycznie jest dwukrotnie lub trzykrotnie większa, to mówimy o kilku, a nie kilku
            > dziesięciu tysiącach ofiarach koronawirusa.

            >
            > dr hab. Egbert Piasecki, kierownik Laboratorium Wirusologii Instytutu Immunolog
            > ii i Terapii Doświadczalnej im. Ludwika Hirszfelda Polskiej Akademii Nauk we Wr
            > ocławiu.

            Tak, nie jest to związane tylko z liczbą testów. Aniechto.only podała możliwą przyczynę tych różnic:

            forum.gazeta.pl/forum/w,28,169996606,169996606,Biora_przyklad_z_Polski.html?p=170001007
            S.
            • eiran Re: Łaba - Bug. 30.05.20, 19:22
              Jest mnóstwo możliwych powodów, począwszy od znacznie mniejszej liczby imigrantów z Chin (od skupisk Chińczyków rozpoczęła się epidemia w Lombardii), poprzez inne obyczaje zachowań społecznych (niż w Hiszpanii, Włoszech i Francji), poprzez znacznie mniejsze liczby widzów na meczach piłkarskich, zwłaszcza w miesiącach zimowych, poprzez mniejszą mobilność turystyczną, mniejszą gęstość zaludnienia w największych miastach i szereg innych okoliczności, aż po mniejszą liczbę testów i bardziej restrykcyjny sposób klasyfikowania zgonów. Teraz dochodzą jeszcze programy obowiązkowych szczepień szczepień lata temu - też możliwe, jeśli porównać drastyczne dysproporcje w liczbie zakażonych w zachodnich i wschodnich landach Niemiec.

              Choć najbardziej rzuca się w oczy mała liczba zakażeń i zgonów w prawie 130-milionowej Japonii, z ogromnymi, bardzo gęsto zaludnionymi miastami, zatłoczonymi liniami metra, intensywnie podróżującymi po świecie mieszkańcami i .... wyjątkowo małą liczbą testów.
              • snajper55 Re: Łaba - Bug. 30.05.20, 20:00
                Zrobiłem wykres dla Europy. Różnice są bardzo duże, choć nie ma jakiegoś skokowego przejścia. No i liczba testów wydaje się nie mieć wpływu na liczbę zakażeń na mln.


                https://i.ibb.co/KmNVMZR/fff.png


                S.
                • eiran Re: Łaba - Bug. 30.05.20, 20:17
                  Skumulowana liczba testów (nawet odniesiona do liczby mieszkańców) jest myląca. Taka na przykład Francja w czołówce, bardzo długo wlokła się w ogonie intensywności testowania, dopiero kiedy epidemia wybuchła tam na dobre, przyspieszyła. Podobnie było z Belgią, która teraz jest w czołówce testowania. W Korei w pewnym momencie częstość testów zaliczała się do najwyższych, ale po tym jak w praktyce udało im się uporać z epidemią, zostali powyprzedzani przez inne państwa. U nas w Polsce związek testów z liczbą przypadków jest trudny do zakwestionowania - Mazowsze miało przez dłuższy czas największą liczbę wykrytych przypadków i kilkakrotnie więcej testów niż kolejne najludniejsze województwa (Śląskie i Wielkopolskie). Jak zintensyfikowano Śląskie, to bardzo wzrosła tam liczba wykrytych przypadków, natomiast liczba zgonów nie, bo w dużej mierze badani są ludzie względnie młodzi (górnicy i ich rodziny).
                • inocom Belgia przeraża. 30.05.20, 20:18
                  snajper55 napisał:

                  > Zrobiłem wykres dla Europy. Różnice są bardzo duże, choć nie ma jakiegoś skokow
                  > ego przejścia. No i liczba testów wydaje się nie mieć wpływu na liczbę zakażeń
                  > na mln.
                  >
                  >
                  https://i.ibb.co/KmNVMZR/fff.png
                  >

                  Toż to kraj, jak wypierdek mamuta.
                  • snajper55 Re: Belgia przeraża. 30.05.20, 20:47
                    inocom napisał:

                    > snajper55 napisał:
                    >
                    > > Zrobiłem wykres dla Europy. Różnice są bardzo duże, choć nie ma jakiegoś
                    > skokow
                    > > ego przejścia. No i liczba testów wydaje się nie mieć wpływu na liczbę za
                    > każeń
                    > > na mln.
                    > >
                    > >
                    > https://i.ibb.co/KmNVMZR/fff.png
                    > >
                    >
                    > Toż to kraj, jak wypierdek mamuta.

                    Nie ma znaczenia wielkość kraju, bo to są zakażenia na 1 mln. mieszkańców.

                    S.
                    • inocom Re: Belgia przeraża. 30.05.20, 21:34
                      > > Toż to kraj, jak wypierdek mamuta.
                      >
                      > Nie ma znaczenia wielkość kraju, bo to są zakażenia na 1 mln. mieszkańców.

                      Później to zauważyłem.
                      Niemniej i tak przeraża.
                      • snajper55 Re: Belgia przeraża. 30.05.20, 21:50
                        inocom napisał:

                        > Później to zauważyłem.
                        > Niemniej i tak przeraża.

                        Jest pole do popisu dla badaczy. Dlaczego na Słowacji mamy 278 zakażeń na mln, a w Hiszpanii 6.110 na mln? 22 razy więcej!

                        S.
                        • inocom Re: Belgia przeraża. 30.05.20, 22:17
                          snajper55 napisał:

                          > inocom napisał:
                          >
                          > > Później to zauważyłem.
                          > > Niemniej i tak przeraża.
                          >
                          > Jest pole do popisu dla badaczy. Dlaczego na Słowacji mamy 278 zakażeń na mln,
                          > a w Hiszpanii 6.110 na mln? 22 razy więcej!

                          Stawiam na dietę, ten rejon Europy to dominacja sfermentowanego nabiału, nie na zasadzie dodania podpuszczki (Szwajcaria), ale za pomocą bakterii i grzybów fermentacyjnych - twaróg i wyroby mu podobne. To samo masz w Grecji - jogurt grecki. Nasze kwaśne mleko czy kapusta kiszona. Grecy może nie piją tyle piwa, ale mają retsinę, silnie bakteriobójcze wino w bekach sosnowych. Wiem, że wirusa to nie ruszy, ale może ruszy bakterie odpowiedzialne za zapalenie płuc.

                          Zachodnia Europa stawia na sery gnilne - Francja.
                          Zamiast wędlin też mają gnilne szynki hiszpańskie czy włoskie.

                          NRD ma dietę też zbliżoną do naszej. Kapucha kiszona, ogóry, chleb na zakwasie.

                          W Stanach ciężko dostać kwaśne mleko. Belgowie czy Holendrzy tego się nie tykają.

                          W tej części Europy mamy układ immunologiczny w stałej gotowości.
                          • snajper55 Re: Belgia przeraża. 30.05.20, 22:35
                            inocom napisał:

                            > Stawiam na dietę, ten rejon Europy to dominacja sfermentowanego nabiału, nie na
                            > zasadzie dodania podpuszczki (Szwajcaria), ale za pomocą bakterii i grzybów fe
                            > rmentacyjnych - twaróg i wyroby mu podobne. To samo masz w Grecji - jogurt grec
                            > ki. Nasze kwaśne mleko czy kapusta kiszona. Grecy może nie piją tyle piwa, ale
                            > mają retsinę, silnie bakteriobójcze wino w bekach sosnowych. Wiem, że wirusa to
                            > nie ruszy, ale może ruszy bakterie odpowiedzialne za zapalenie płuc.
                            >
                            > Zachodnia Europa stawia na sery gnilne - Francja.
                            > Zamiast wędlin też mają gnilne szynki hiszpańskie czy włoskie.
                            >
                            > NRD ma dietę też zbliżoną do naszej. Kapucha kiszona, ogóry, chleb na zakwasie.
                            >
                            > W Stanach ciężko dostać kwaśne mleko. Belgowie czy Holendrzy tego się nie tykaj
                            > ą.
                            >
                            > W tej części Europy mamy układ immunologiczny w stałej gotowości.

                            Może i dieta, to pasuje. Choć Białoruś powinna być w "naszej" strefie. W każdym razie różnice są szokujące i jakaś przyczyna być musi. W końcu styl życia mamy, plus minus, podobny, warunki życia tez.

                            S.
                          • snajper55 Re: Belgia przeraża. 30.05.20, 22:38
                            inocom napisał:

                            > Stawiam na dietę, ten rejon Europy to dominacja sfermentowanego nabiału, nie na
                            > zasadzie dodania podpuszczki (Szwajcaria), ale za pomocą bakterii i grzybów fe
                            > rmentacyjnych - twaróg i wyroby mu podobne.

                            A może to kultura wina i kultura wódki? Tylko znów ta Białoruś nie paskuje. :D

                            S.
                            • inocom Re: Belgia przeraża. 30.05.20, 23:00
                              snajper55 napisał:

                              > inocom napisał:
                              >
                              > > Stawiam na dietę, ten rejon Europy to dominacja sfermentowanego nabiału,
                              > nie na
                              > > zasadzie dodania podpuszczki (Szwajcaria), ale za pomocą bakterii i grzy
                              > bów fe
                              > > rmentacyjnych - twaróg i wyroby mu podobne.
                              >
                              > A może to kultura wina i kultura wódki? Tylko znów ta Białoruś nie paskuje. :D

                              Wódka to produkt jałowy do odkażania miejscowego. Robi masakrę z bakteriami układu pokarmowego.
                              Inną rzeczą odróżniającą Białorusinów od nas jest pyrożerstwo. Moja rodzina je więcej cebuli niż ziemniaków. Wbrew pozorom Polacy nie jedzą aż tyle kartofli. Uwielbiamy wszelkiego rodzaju kasze z sosami, często na drugi dzień, znów fermentacja. Czesi mają knedle, też produkt powstały na podstawie fermentacji.

                              W uwarunkowania na zasadzie genotypu nie wierzę zbytnio, choć może coś w tym być.
                              W tej części Europy wszyscy jesteśmy kundlami. Mamy przodków od Mongołów, poprzez Semitów i Turków, do Słowian, jak większość tubylców.
                              • snajper55 Re: Belgia przeraża. 30.05.20, 23:29
                                inocom napisał:

                                > W uwarunkowania na zasadzie genotypu nie wierzę zbytnio, choć może coś w tym być.
                                > W tej części Europy wszyscy jesteśmy kundlami. Mamy przodków od Mongołów, poprz
                                > ez Semitów i Turków, do Słowian, jak większość tubylców.

                                No nie, w zachodniej też są skundleni. Choćby z powodu kolonii. W naszej części Europy kolorowi pojawili się dużo później niż tam. My byliśmy najeżdżani ze wschodu, oni - z południa.

                                Już w gruzach leżą Maurów posady
                                Naród ich dźwiga żelaza;
                                Bronią się jeszcze twierdze Grenady,
                                Ale w Grenadzie zaraza.

                                Broni się jeszcze z wież Alpuhary
                                Almanzor z garstką rycerzy,
                                Hiszpan pod miastem zatknął sztandary,
                                Jutro do szturmu uderzy.

                                S.
                                • inocom Na inny sposób. 30.05.20, 23:54
                                  Europa Centralna to przemarsze przynajmniej od millenium ludzików ze wschodu na zachód, z północy na południe i na aborot. Europa Zachodnia, to jak Indianie wobec zarazy Starego Świata.

                                  Ciekawym przypadkiem jest Sycylia, masz może dane na temat zarazy na Sycylii - potomków Normanów?
                        • ta Re: Belgia przeraża. 30.05.20, 22:55
                          To rzeczywiście jest zauważalna i analizowana różnica. Zwrócono uwagę na możliwy wpływ na obniżenie zachorowalności powszechnych szczepień p/gruźliczych. Proponowano nawet wprowadzenie tych szczepień jako profilaktyki antycovidowej w krajach, gdzie tych szczepień nie było, ale na razie zaniechano.

                          Drugim rozważanym czynnikiem jest klimat. Wyraźna sezonowość i związane z nią rokroczne, cykliczne zachorowania na inne otaczające nas wirusy, także z grupy „koron” stałe immunizują duże grupy ludzi.
                          Mamy mieć z tego powodu lepiej przygotowany, niejako wyćwiczony i szybciej reagujący system obrony immunologicznej.
                          ( tu mi nie pasuje Grecja)
                          • ta Re: Belgia przeraża. 30.05.20, 23:00
                            Dieta i owszem, ten kierunek wydaje się być także słuszny.

                            Kiszonki? A jakże. I tu mamy wytłumaczenie dla dobrych wyników Korei i Japonii : kimchi !
                            • inocom Re: Belgia przeraża. 30.05.20, 23:23
                              ta napisała:

                              > Dieta i owszem, ten kierunek wydaje się być także słuszny.
                              >
                              > Kiszonki? A jakże. I tu mamy wytłumaczenie dla dobrych wyników Korei i Japonii
                              > : kimchi !

                              To są tylko moje gdybania, nie potwierdzone żadnymi badaniami naukowymi.
                              Wiem jedno. Ostatni raz byłem "przeziębiony" mając 12 lat. Dziadek poszedł do lasu, przytargał ziela i ścierwa, utarł to, dał mi na koniec noża i od tej pory przez prawie 40 lat nie wiem co to przeziębienie. Jak chciałem tej mikstury zjeść więcej powiedział mi, że nie mogę, bo dostanę zapaści i nie wiadomo czy mnie klasyczni medycy odratują.
                          • inocom Re: Belgia przeraża. 30.05.20, 23:14
                            ta napisała:

                            > To rzeczywiście jest zauważalna i analizowana różnica. Zwrócono uwagę na możliw
                            > y wpływ na obniżenie zachorowalności powszechnych szczepień p/gruźliczych. Prop
                            > onowano nawet wprowadzenie tych szczepień jako profilaktyki antycovidowej w kra
                            > jach, gdzie tych szczepień nie było, ale na razie zaniechano.

                            Gruźlica, czarna ospa. Załapałem się jeszcze na to szczepienie. Młodsi już nie, ale młodszych na razie nie łapie korona.

                            Szczepionki na koronę raczej nie będzie, bo pojawiły się przypadki kolejnych zarażeń u tych samych osób. Czyli wirus mutuje, jak grypowe czy tzw. przeziębieniowe.

                            > Drugim rozważanym czynnikiem jest klimat. Wyraźna sezonowość i związane z nią r
                            > okroczne, cykliczne zachorowania na inne otaczające nas wirusy, także z grupy „
                            > koron” stałe immunizują duże grupy ludzi.
                            > Mamy mieć z tego powodu lepiej przygotowany, niejako wyćwiczony i szybciej reag
                            > ujący system obrony immunologicznej.
                            > ( tu mi nie pasuje Grecja)

                            Dalej stawiam na dietę. Bakterie kwasu mlekowego. Na zachód od Bałkanów tego nie uświadczysz, albo sporadycznie.
                            Japończycy też mają specyficzną dietę odmienną od reszty świata.
                          • snajper55 Re: Belgia przeraża. 30.05.20, 23:23
                            ta napisała:

                            > To rzeczywiście jest zauważalna i analizowana różnica. Zwrócono uwagę na możliw
                            > y wpływ na obniżenie zachorowalności powszechnych szczepień p/gruźliczych. Prop
                            > onowano nawet wprowadzenie tych szczepień jako profilaktyki antycovidowej w kra
                            > jach, gdzie tych szczepień nie było, ale na razie zaniechano.
                            >
                            > Drugim rozważanym czynnikiem jest klimat. Wyraźna sezonowość i związane z nią r
                            > okroczne, cykliczne zachorowania na inne otaczające nas wirusy, także z grupy „
                            > koron” stałe immunizują duże grupy ludzi.
                            > Mamy mieć z tego powodu lepiej przygotowany, niejako wyćwiczony i szybciej reag
                            > ujący system obrony immunologicznej.
                            > ( tu mi nie pasuje Grecja)

                            Białoruś też nie pasuje.

                            S.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka