jabbaryt
11.06.20, 13:39
Jest hołdem który występek oddaje cnocie. Mam wrażenie, że w kampanii prezydenckiej biorą udział dwaj pisowscy kandydaci. Jeden nazywa sie Duda a drugi Trzaskowski. Nigdy nie słyszałem tylu ciepłych słówo śp Lechu Kaczyńskim z ust peowca. A to Trzaskowski chwali się że roznosił plakaty wyborcze L. Kaczyńskiego. A to że był dumny Kaczora jak ten latał do Gruzji ratować jej niepodległość.
-Silny Prezydent, uczciwa Polska” – z takim hasłem w wyborach prezydenckich 2005 r. startował Lech Kaczyński. Dziś jego hasło przejął Tęczowy Rafał.
Trzaskowski: Lech Kaczyński zasługuje na ulicę w Warszawie. ....
Jakoś o Komorowskim mało mówi...
Zastanawiam się czemu to ma słuzyć? Chyba nikt poważny nie sądzi że Trzaskoś przejmie umiarkowanie pisowski elektorat. Czy oni licza na to że elektorat pisowski jest podobny do peowskiego i ma pamięć ameby? Czy może chodzi aby pograc na nerwach Jarkowi? Naprawdę PO potrafi zawsze zadziwić poziomem hipokryzji i blagi. Tego nie moge odmówić. Stara szkoła Tuska. Ale o co w tym wszystkim chodzi?