Dodaj do ulubionych

Bojkot zaprzysiężenia przez KO

06.08.20, 18:57
I znów krytyka, i znów odrzucenie bojkotu uzasadniane tak, że nawet najlepszy prawnik PIS mógłby się uczyć.
Krytycy odrzucają argumentację Giertycha "jak wygra nasz, to OK., jak wygra ich, to nie uznajemy", a przecież chodzi nie o to, a o coś zupełnie innego.

Powtórzę.
Ściga się dwóch zawodników. Jednemu wiatr wieje w plecy, drugiemu – w mordę, a jeszcze przykuwa mu się kulę u nogi.
Jeśli o włos wygrywa ten, któremu się bezprawnie pomaga, słusznie będzie sfałszowanego zwycięstwa nie uznawać. A jeśli pomimo rzucania mu kłód pod nogi wygra drugi zawodnik, jego zwycięstwo będzie nie do zakwestionowania.

Taka to różnica i jeśli dwie fundamentalnie różne sytuacje chce się utożsamić, popełnia wielki błąd. To minimalna ocena odwracania kota ogonem i wypaczania obrazu świata. W dzisiejszym Popołudniu TOK FM.
Obserwuj wątek
    • no-popis Re: Bojkot zaprzysiężenia przez KO 07.08.20, 10:17
      buldog2 napisał:

      > Powtórzę.
      > Ściga się dwóch zawodników. Jednemu wiatr wieje w plecy, drugiemu – w mordę, a
      > jeszcze przykuwa mu się kulę u nogi.
      > Jeśli o włos wygrywa ten, któremu się bezprawnie pomaga, słusznie będzie sfałsz
      > owanego zwycięstwa nie uznawać. A jeśli pomimo rzucania mu kłód pod nogi wygra
      > drugi zawodnik, jego zwycięstwo będzie nie do zakwestionowania.
      Powtórzę.
      Dwóch zawodników składa aplikację do firmy. Jeden zapisał całą kartkę tezami, pomysłami , których przyszły pracodawca nie zawsze akceptuje ale wie kto zacz ten kandydat to pracy a drugi napisał imię i nazwisko , gdzie obecnie pracuje kilka ogólnych kawałków, że chce aby świeciło słońce i była ładna pogoda. Ten potencjalny pracownik nie ma jednoznacznej wizji jak widzi swoją pracę, decyzje, metody zarządzania a więc mądry pracodawca nie wie kogo zatrudnia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka