Dodaj do ulubionych

Dlaczego młody KoronaVirus musi iść do szkoły drug

27.08.20, 22:05
Dlaczego młody KoronaVirus musi iść do szkoły drugiego września?
Siać bezobjawowo?
Obserwuj wątek
      • kawa_poranna1 Re: Dlaczego młody KoronaVirus musi iść do szkoły 27.08.20, 22:22
        peace2u napisał(a):

        > Pomrocznosc jasna?

        Przekonanie o omnipotencji.
        Zwykły magister z Wyższej Szkoły Gotowania Ziemniaków na Gazie gdy w ministry poszedł uważa, że może być również epidemiologiem.
        Ci zazwyczaj są wysoko wykształceni i doświadczeni więc pisowcy boją się ich jak cholera - wynika to z ich, pisowców poczucia własnej małości w starciu intelektualnym ze specjalistą - czy to stoczniowcem, czy konstruktorem, czy lekarzem, czy nauczycielem, czy prawnikiem.
        Nie bo nie!
      • kawa_poranna1 Re: Co znaczy siać bezobjawowo? 28.08.20, 04:45
        inocom napisał:

        > kawa_poranna1 napisała:
        >
        > > Dlaczego młody KoronaVirus musi iść do szkoły drugiego września?
        > > Siać bezobjawowo?
        Chodzi sobie, podśpiewuje taki mały a z Koroną.
        Ani gorączki, ani kaszlu, ani duszności a z koroną.
        I sieje dookoła bo taka natura Korony jest.
        A dziadziuś, babcia wnuczka przytulą bo właśnie do szkoły poszedł pierwszy raz.
        I posiani zostali.
        Niebawem umrą dusząc się tą ciężką dla nich zbyt - Koroną.
        >
        • inocom c'est la vie 28.08.20, 11:56
          kawa_poranna1 napisała:

          > inocom napisał:
          >
          > > kawa_poranna1 napisała:
          > >
          > > > Dlaczego młody KoronaVirus musi iść do szkoły drugiego września?
          > > > Siać bezobjawowo?
          > Chodzi sobie, podśpiewuje taki mały a z Koroną.
          > Ani gorączki, ani kaszlu, ani duszności a z koroną.
          > I sieje dookoła bo taka natura Korony jest.
          > A dziadziuś, babcia wnuczka przytulą bo właśnie do szkoły poszedł pierwszy raz.
          > I posiani zostali.
          > Niebawem umrą dusząc się tą ciężką dla nich zbyt - Koroną.

          Przeżyją tylko "najsilniejsi".

          Dzieciaki mogą trzymać madki.
          Większość ludzi jednak pracuje.
      • horpyna4 Re: Dlaczego młody KoronaVirus musi iść do szkoły 28.08.20, 10:56
        Stasi, od samego początku postępowanie władz było niekonsekwentne, wręcz histeryczne. Trzeba było pomyśleć o tym, żeby ludzie jak najmniej gromadzili się. Zawieszenie wydobycia w kopalniach rozrzedziłoby zdecydowanie tłumy w windach, zakaz wesel i wszelkich spędów też byłby słuszny (przecież można brać ślub, a nie urządzać wesela). W szkołach nie powinno się zawieszać nauki stacjonarnej, tylko przesunąć na zdalną tych, co mają warunki (bo, jak się okazało, nie wszyscy mają), a reszta, niezależnie od wieku, powinna mieć obowiązek noszenia przyłbic (w szkole są lepsze od maseczek). No i całkowity zakaz odsłaniania ust i nosa tam, gdzie są i inni ludzie w bliskiej odległości (początkowo "mądra" władza kazała nosić maseczki w lesie, co zakrawa na jakąś paranoję).

        Jeżeli wszyscy uczniowie, albo przynajmniej większość, mieliby warunki do zdalnego nauczania, to i tak powinno się robić to przemiennie (np. przez tydzień połowa w domu, połowa w klasie, a następny tydzień na odwrót, wtedy nie ześwirowaliby od siedzenia w domu, a nauczyciele łatwiej kontrolowaliby stan nabytej wiedzy). Ci, co nie mają warunków w domu, uczyliby się cały czas w szkole, w której i tak byłby większy luz i możliwość zachowania dystansu.

        No i oczywiście trzeba było na samym początku ogłosić stan epidemii. Nie byłoby cyrku z wyborami, a tym, którzy stracili możliwość zarobkowania, powinno się wypłacać zasiłki jednakowe na łeb, jak leci, na przeżycie. I oczywiście zawiesić wszelkie obciążenia typu spłaty kredytów do czasów bardziej normalnych, przynajmniej tym zasiłkowiczom. Niestety, dla wodzusia liczyły się tylko jak najszybsze wybory, więc mamy to, co mamy.
        • dwaczarnekoty Re: Dlaczego młody KoronaVirus musi iść do szkoły 29.08.20, 13:51
          "przecież można brać ślub i nie urządzać wesela"

          Piszesz z perspektywy osoby dojrzałej. Niektórzy młodzi bardzo czekają na ten moment w życiu, snują fantazje w dzieciństwie, potem angażują się w organizację, dbają o każdy szczegół, zatrudniają asystentki ślubne, szukają idealnej sukienki. Mnie szkoda tych ludzi ze odbiera im się ślub marzeń, choć to nie moje klimaty. Ale rozumiem ich rozczarowanie. Ci ludzie wypłakują się na forach ślubnych, pocieszają wzajemnie. Wiele gości rezygnuje, niektórzy z obawy inni pod pretekstem covida - dobra wymówka. Ale właściwie po co tacy goście na siłę. W każdym razie, niech młodzi spełniają marzenia o odrobinie bajki. To jedyny taki moment w życiu.
                • dwaczarnekoty Re: Dlaczego młody KoronaVirus musi iść do szkoły 29.08.20, 14:42
                  To były wesela na max 10O osób. Raz 120. Wystarczy zwrócić uwagę na artykuły w necie, że młodzi są zalamani sytuacją. W zeszłym tygodniu znajoma opowiadała, że idzie na wesele na 150 osób, panna młoda 28lat. Załamana, bo ślub przekładany dwa razy, będzie w środę, bo innych terminow brak. Dziewczyna po przejściach zdrowotnych, nie wierzyła że wyjdzie za mąż. Bardzo przyłożyła się do organizacji. Pewnie, że można młodym mówić, że nie raz trzeba będzie wziąć na klatę że los nie da nam tego co zapragnęliśmy, niemniej na ten moment wesele ją zamiast cieszyć jak wcześniej frustruje i stresuje.
                  • pies.na.czarnych Re: Dlaczego młody KoronaVirus musi iść do szkoły 29.08.20, 15:25
                    > To były wesela na max 10O osób:)
                    Z klucza kościelnego?:)
                    Według tradycji polskiego katolika za wesele płaci rodzina panny młodej. Przeważnie jest to na zasadzie zastaw się, a postaw się. Wiano tez jest mile widziane. Nie tak jak w Indiach, ale zawsze...:)
                    Co to wszystko ma wspólnego przyszłym szczęściem młodej pary tego nawet najstarsi Górale nie wiedzą.
                    Co do pokolenia, o którym piszesz to pierwsze słyszę, że coś takiego istnieje, czy istniało. Ja zamiast hucznego wesela wolałem sobie kupić auto. Było to w połowie lat 70-tych. Kupiłem sobie jako prezent ślubny Fiata 127p :), a moja żona bardziej się cieszyła niż bym za te pieniądze zaprosił 1000 osób na darmowe chlanie.
      • inocom Trochę trudne do realizacji 28.08.20, 16:11
        stasi1 napisał:

        > A jakie jest une wyjście? Całej szkoły nie da się przesiedzieć w domu. Swoją dr
        > ogą te czerwone powiaty jednak powinny mieć zdalne nauczanie

        demotywatory.pl/5019847/Blok-po-prawej-stronie-znajduje-sie-w-Rudzie-Slaskiej-czyli-w
        https://img8.dmty.pl//uploads/202008/1598593590_zdxkqj_600.jpg

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka