Dodaj do ulubionych

Kartka z dziejów państwa prawa i sprawiedliwości

16.10.20, 07:06
Gdy w 1938 roku prof. Stanisław Cywiński napisał coś, co rzekomo obrażało nieżyjącego już marszałka Piłsudskiego, grupa patriotycznych oficerów WP postanowiła skończyć z prawnym imposybilizmem i spuściła łomot rzeczonemu Cywińskiemu i kilku jego współpracownikom.

W cywilizowanym państwie prawa coś takiego musiało się skończyć falą aresztowań i dlatego natychmiast aresztowano... kilka pobitych osób.

W związku z tym, że sądownictwo polskie znajdowało się akurat w fazie dobrej sanacyjnej zmiany, sędzia, który wzorowo współpracował z prokuratorem, skazał pobitego Cywińskiego na trzy lata więzienia.

Planowano też urządzić śliczny procesik jego obrońcom, jednak agresja hitlerowskich Niemiec pokrzyżowała te piękne, patriotyczne plany.

A kiedy już wydawało się, że przedwcześnie uwolniony z więzienia Cywiński wymknie się prawu i sprawiedliwości, w ostatniej chwili interweniowało NKWD, które go aresztowało i zamęczyło w łagrze.

Niech więc ci, którzy obrażają władzę, nie czują się bezkarni.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka