Dodaj do ulubionych

Kiedy zakaz antykoncepcji?

23.10.20, 12:24
Przecież

"Część osób i organizacji sprzeciwiających się aborcji akceptuje antykoncepcję hormonalną, zakłada, że jej zadaniem jest zapobieganie zapłodnieniu. Lekarze z ASRM nie pozostawiają wątpliwości: pigułka powoduje aborcję."

m.fronda.pl/a/antykoncepcja-jednak-zabija,340.html
Zresztą

„Stosowanie antykoncepcji to gwałt na naturze, upodlenie kobiecości, macierzyństwa i miłości”.

S.
Obserwuj wątek
      • pies.na.czarnych Re: Kiedy zakaz antykoncepcji? 23.10.20, 12:41
        Kinder, Küche, Kirche.
        Aby zapewnić zdrową prokreację utworzą wzorem hitlerowcow specjalne domy, w których będą przetrzymywali wybrane zdrowe kobiety. Kobiety te będą spółkowały jedynie z wybranymi zdrowymi członkami partii PiS.
        • snajper55 Re: Kiedy zakaz antykoncepcji? 23.10.20, 14:04
          wkkr napisał:

          > Kolejny krok to ustawa "o ubraniu godnym kobiet" która określi jak maja się ubi
          > erać kobiety tak by nie kusić mężczyzn.

          Proponuję zakaz noszenia spodni, zakaz odsłaniania kolan i zakaz krótkich rękawów. Można pomyśleć nad zasłanianiem włosów a może i twarzy.

          S.
            • horpyna4 Re: Kiedy zakaz antykoncepcji? 25.10.20, 20:20
              Psie, jakieś pół wieku w ZSRR na szkolnych potańcówkach dyrektorka szkoły pilnowała, żeby pary nie przytulały się w tańcu. Długość spódniczki też była mierzona linijką, ale od podłogi; jak spódnica była za krótka, to przyszywano do niej jakąś szmatę.
          • inocom Re: Kiedy zakaz antykoncepcji? 23.10.20, 16:52
            snajper55 napisał:

            > wkkr napisał:
            >
            > > Kolejny krok to ustawa "o ubraniu godnym kobiet" która określi jak maja s
            > ię ubi
            > > erać kobiety tak by nie kusić mężczyzn.
            >
            > Proponuję zakaz noszenia spodni, zakaz odsłaniania kolan i zakaz krótkich rękaw
            > ów. Można pomyśleć nad zasłanianiem włosów a może i twarzy.

            Judaizm w Polsce nie przejdzie :)
      • j-k zara, zara... a.... ? 23.10.20, 14:15
        ta napisała:

        > Następny: zakaz pracy zawodowej dla kobiet.
        > Wyjątki:
        > - usługi na rzecz KK

        a...
        praca w Agencjach dopuszczalna ?

        - bo jesli nie - to bede protestowal.

        w koncu jesli wierny idzie do KK sie wyspowiadac, to musi miec okazje - by miec z czego.
        • inocom Re: OTUA 23.10.20, 13:53
          pies.na.czarnych napisała:

          > Na pocieszenie dodam, że pisi to nie są ludzie. To jest ideologia.

          taką mamy konstytucję. Art. 30-38 nie zostawiły TK pola manewru.
          OTUA.
            • inocom Re: OTUA 23.10.20, 14:16
              pies.na.czarnych napisała:

              > W konstytucji jest coś o plemnikach i o zygocie?
              > Dlaczego inocom ty to sobie robisz?

              Art. 39. Nikt nie może być poddany eksperymentom naukowym, w tym
              medycznym, bez dobrowolnie wyrażonej zgody.

              Nie ma informacji, czy ochrzczony czy narodzony.
              Azjaci np. Koreańczycy liczą wiek człowieka od poczęcia.
        • inocom Re: OTUA 23.10.20, 14:04
          wkkr napisał:

          > Nie dotyczy to płodu bo płód nie jest człowiekiem.

          Który art. konstytucji i tym mówi? Wyklucza eksperymenty bez zgody.

          Art. 39. Nikt nie może być poddany eksperymentom naukowym, w tym
          medycznym, bez dobrowolnie wyrażonej zgody.

          Z zapłodnionej, ludzkiej komórki jajowej nie dostaniesz kozy czy świni tylko człowieka. Takie cuda tylko wśród Semitów. Całość jest zdeterminowana w genomie.
          Chcieliście Konstytucji to ją macie. OTUA.
          Można się sprzeczać o Mzimu czy inne bzdety a la dusza. Ale zapłodnione ludzie jajo, to człowiek tylko niewypełniani ukształtowany. W tym jaju jest już zdeterminowana płeć, kolor włosów, oczu, skóry, inteligencja. Praktycznie wszystko. A że nie mówi, to trzeba poczekać na zgodę.
          • pies.na.czarnych Re: OTUA 23.10.20, 14:28
            > Z zapłodnionej, ludzkiej komórki jajowej nie dostaniesz kozy czy świni tylko człowieka.

            Lubię takich naukowców, którzy są pewni swego zdania. Jestem pewien, że swoją scholastyczną wiedzę poparłeś wielokrotnymi badaniami empirycznymi stad twoja pewność w obronie twoich własnych racji:)
          • inocom A genetycznego punktu widzenia jest 23.10.20, 14:14
            snajper55 napisał:

            > wkkr napisał:
            >
            > > Nie dotyczy to płodu bo płód nie jest człowiekiem.
            >
            > Ani zarodek.

            Z zarodka ludzkiego dostaniesz postać dorosłą człowieka, a nie muchę czy świnię. Samica, uważana przez Semitów za nieczystą jest tylko inkubatorem.
            W każdej jego komórce jest zdeterminowana informacja o płci, kolorze oczu, skóry, inteligencji, potencjalnej długości życia, temperamencie itd.

            Tak jak Wielki Wybuch zdeterminował Wszechświat (wszelkie prawa zostały wyzwolone w czasie eksplozji, w tym czas), tak połączenie plemnika z jajem determinuje człowieka.
              • inocom Re: A genetycznego punktu widzenia jest 23.10.20, 17:58
                snajper55 napisał:

                > inocom napisał:
                >
                > > Z zarodka ludzkiego dostaniesz postać dorosłą człowieka, a nie muchę czy
                > świnię
                >
                > Ale zarodek człowiekiem nie jest. Podobnie jak zygota czy płód. Z jajka może po
                > wstać ptak, ale jajko ptakiem nie jest.

                A kto ci dał prawo decydowania kto jest człowiekiem, a kto nim nie jest? Jesteś dzieckiem SS?

                Genetycznie człowiek jest opisany szczegółowo. Czym się różni zarodek w macicy od starca pod respiratorem?

                Paradoksalnie: LGBT i feministki krzyczą, by Kościół i kawaler Kaczyński nie zajmował się sprawami, które ich nie dotyczą.
                • snajper55 Re: A genetycznego punktu widzenia jest 23.10.20, 19:41
                  inocom napisał:

                  > A kto ci dał prawo decydowania kto jest człowiekiem, a kto nim nie jest? Jesteś
                  > dzieckiem SS?

                  Nie decyduję. Wyrażam swoje zdanie.

                  > Genetycznie człowiek jest opisany szczegółowo. Czym się różni zarodek w macicy
                  > od starca pod respiratorem?

                  Tym czym jajko od chorego ptaka.

                  S.
                  • sverir Re: A genetycznego punktu widzenia jest 25.10.20, 19:12
                    " Nie decyduję. Wyrażam swoje zdanie"

                    Znaczy jeśli uznam, że dzieckiem jest np. puszka po piwie, to tak będzie? Piotrek nie tak dawno pluł się o to, kogo można nazwać mężczyzną albo kobietą, a teraz nagle chce wprowadzać jakieś uniwersalizmy w kwestii uznania tego, co to jest dziecko.
                    • inocom Zawsze brzydziła mnie eugenika. 25.10.20, 19:47
                      sverir napisał:

                      > " Nie decyduję. Wyrażam swoje zdanie"
                      >
                      > Znaczy jeśli uznam, że dzieckiem jest np. puszka po piwie, to tak będzie? Piotr
                      > ek nie tak dawno pluł się o to, kogo można nazwać mężczyzną albo kobietą, a ter
                      > az nagle chce wprowadzać jakieś uniwersalizmy w kwestii uznania tego, co to jes
                      > t dziecko.

                      Zawsze brzydziła mnie eugenika.
                      Decydowanie o tym, kto może żyć, a kto musi umrzeć, bo jest nie taki. Już raz to przerabialiśmy w tym zakątku Europy. Skończyło się śmiercią 6 mln Polaków, bo jakiś gbur nadał sobie prawo decydowania, kto jest godzien żyć, a kto nie. Kto jest Uber-cośtam.

                      Większość ciąży zagrożonych kończy się poronieniem samoistnym.
                      Nie trzeba opiekować się dzieckiem, zawsze można się zrzec praw rodzicielskich.
                      Wkurzające jest jedno. Skoro nasza Konstytucja narzuca obowiązek opieki nad wszystkimi, to państwo winno się z tego obowiązku wywiązywać, a przynajmniej nie utrudniać.

                      Znam człowieka, który ma dwoje dzieci, jedno w wieku 20 lat zachorowało na raka mózgu. Uratowano je, ale to faktycznie kilkuletnie mentalnie dziecko, w czasie operacji uszkodzono mózg. Drugie jego dziecko urodziło się z dodatkowym chromosomem 21 (tzw. trisomia).
                      Rodzic, który jest zobowiązany do opieki na swymi dziećmi, choć już dorosłe dalej nie mają praw osoby dorosłej, musi się co jakiś czas stawiać na zebraniach komisji lekarskich (państwowych i samorządowych), by udowodnić, że człowiek z chorobą genetyczną dalej nie pozbył się swej naleciałości genetycznej, a drugiemu dziecku mózg po operacji się nie zregenerował i nie przestało być na poziomie 6 latki.

                      Nasze zdrowe dziecko chciano wyskrobać z racji na wysokie miano toksoplazmozy u żony. Ciąża niby niepewna. Straszeni byliśmy, że będzie głuche, ślepe i z ograniczeniami nerwowymi. Jest najlepszym uczniem w klasie, widzi jak bielik, słyszy niczym nietoperz, wydolność ruchowa ponad przeciętna. Wystarczyło zmienić ginekologa, na takiego co nie odwala fuch.
                      • aniechto.only Re: Zawsze brzydziła mnie eugenika. 25.10.20, 20:08
                        inocom napisał:

                        >L
                        > Nasze zdrowe dziecko chciano wyskrobać z racji na wysokie miano toksoplazmozy u
                        > żony.


                        Chciano wyskrobać? Ktoś zmuszał twoja żonę do skrobanki na siłę? I dlaczego uwazasz, że twoje jednostkowe doświadczenie, urodzenie zdrowego dziecka wbrew prognozom, daje prawo do zmuszania innych kobiet do rodzenia wbrew ich woli?
                        • inocom Re: Zawsze brzydziła mnie eugenika. 25.10.20, 20:49
                          aniechto.only napisała:

                          > inocom napisał:
                          >
                          > >L
                          > > Nasze zdrowe dziecko chciano wyskrobać z racji na wysokie miano toksoplaz
                          > mozy u
                          > > żony.
                          >
                          >
                          > Chciano wyskrobać? Ktoś zmuszał twoja żonę do skrobanki na siłę? I dlaczego
                          > uwazasz, że twoje jednostkowe doświadczenie, urodzenie zdrowego dziecka wbrew p
                          > rognozom, daje prawo do zmuszania innych kobiet do rodzenia wbrew ich woli?

                          Sugeruje, że tak byłoby lepiej... A, że NFZ obłożony, to może prywatnie.
                          Facet jest kryty, bo przeciwciała na toksoplazmozę były, skoro są koty to nic dziwnego.
                          On chciał przecież dobrze... Gdybyśmy się zdecydowali na eugenikę, wyskrobalibyśmy zdrowe dziecko.
                    • snajper55 Re: A genetycznego punktu widzenia jest 25.10.20, 20:13
                      sverir napisał:

                      > " Nie decyduję. Wyrażam swoje zdanie"
                      >
                      > Znaczy jeśli uznam, że dzieckiem jest np. puszka po piwie, to tak będzie?

                      Jeśli uznasz że dzieckiem jest p[uszka po piwie to takie będzie twoje zdanie. To ludzie nadają nazwy bytom, natura nie umieszcza w jakichś momentach karteczek z nazwami na bytach. Natura nie mówi nam - to jest dziecko a to nie jest dziecko. To my się umawiamy, co obdarzamy nazwą dziecka. W rzeczywistości nie ma granicy między jajkiem a ptakiem, między człowiekiem z trupem, między zygotą a dzieckiem. To my te granice definiujemy. Tak albo inaczej.

                      > Piotrek nie tak dawno pluł się o to, kogo można nazwać mężczyzną albo kobietą, a teraz nagle chce
                      > wprowadzać jakieś uniwersalizmy w kwestii uznania tego, co to jest dziecko.

                      Nie kojarzę Piotrka.

                      S.
      • snajper55 Re: OTUA 23.10.20, 14:01
        inocom napisał:

        > Art. 38. Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną
        > ochronę życia

        Człowiekowi, a nie zarodkowi.

        S.
        • sverir Re: OTUA 23.10.20, 15:31
          " Człowiekowi, a nie zarodkowi"

          Bo taki to też człowiek, ten zarodek. Niby ochrona życia i w ogóle (bo każdy), ale jakoś nigdy nie liczy się do liczby osób, gdy trzeba kupić bilet do kina. Także rząd nie chce uwzględniać zarodków przy obliczaniu osób na gospodarstwo w rodzinie. Takie to niespójne.
          • inocom Re: OTUA 23.10.20, 16:30
            sverir napisał:

            > " Człowiekowi, a nie zarodkowi"
            >
            > Bo taki to też człowiek, ten zarodek. Niby ochrona życia i w ogóle (bo każdy),
            > ale jakoś nigdy nie liczy się do liczby osób, gdy trzeba kupić bilet do kina. T
            > akże rząd nie chce uwzględniać zarodków przy obliczaniu osób na gospodarstwo w
            > rodzinie. Takie to niespójne.

            Może to i dobrze, bo tak Sutryk by wprowadził opłatę za śmieci od zarodka i to w podwyższonym wymiarze, bo nie zadeklarował zarodek, że będzie segregował.

            PS
            Chyba dzieci do 3 roku życia mają darmowy transport.
            • pies.na.czarnych Re: OTUA 23.10.20, 16:50
              > Chyba dzieci do 3 roku życia mają darmowy transport.

              ale kobiety w ciąży nie mają. Powinni scedować ten darmowy transport zarodka na przyszłą matkę.
            • snajper55 Re: OTUA 23.10.20, 17:14
              inocom napisał:

              > Chyba dzieci do 3 roku życia mają darmowy transport.

              Do przejazdów bezpłatnych uprawnione są:

              "Dzieci od urodzenia do 30 września w roku kalendarzowym, w którym kończą 7 lat albo rozpoczynają odroczoną naukę w szkole podstawowej"

              www.wtp.waw.pl/ulgi-znizki/
              S.
          • snajper55 Re: OTUA 23.10.20, 16:30
            sverir napisał:

            > " Człowiekowi, a nie zarodkowi"
            >
            > Bo taki to też człowiek, ten zarodek. Niby ochrona życia i w ogóle (bo każdy),
            > ale jakoś nigdy nie liczy się do liczby osób, gdy trzeba kupić bilet do kina. T
            > akże rząd nie chce uwzględniać zarodków przy obliczaniu osób na gospodarstwo w
            > rodzinie. Takie to niespójne.

            No i nie chce dawać pińcet tym dzieciom poczętym. A miało być dla każdego dziecka.

            S.
          • snajper55 Re: OTUA 23.10.20, 16:31
            sverir napisał:

            > " Człowiekowi, a nie zarodkowi"
            >
            > Bo taki to też człowiek, ten zarodek. Niby ochrona życia i w ogóle (bo każdy),
            > ale jakoś nigdy nie liczy się do liczby osób, gdy trzeba kupić bilet do kina. T
            > akże rząd nie chce uwzględniać zarodków przy obliczaniu osób na gospodarstwo w
            > rodzinie. Takie to niespójne.

            Czy kobieta w ciąży będzie musiała kasować dwa bilety w zbiorkomie?

            S.
    • taniarada Re: Kiedy zakaz antykoncepcji? 23.10.20, 16:38
      Chrzanić to wszystko.Snajper temat aborcji i antykoncepcji to nie twoja broszka.Nie masz o tym zielonego pojęcia.Jeśli będą potrzebne drastyczne kroki, jak zamknięcie granic czy wielu dziedzin życia gospodarczego, to trzeba się na to zdecydować (...) ale liczę na to że gospodarka będzie pracować na wyższych obrotach".
      Czy ten człowiek ma zdrowy mózg czy mi się tylko wydaje?Piszemy tu o Morawieckim.Facet zaczyna mnie wkurzać.
    • xyz_xyz1 Re: Kiedy zakaz antykoncepcji? 23.10.20, 18:36
      Zapewne niedługo. Wedle nauki KK sex o ile nie ma na celu prokreacji jest grzechem. Wiec po co antykoncepcja? Zresztą przewiduje iż docelowo rola kobiety ma się sprowadzać li tylko do macierzyństwa i wychowywania potomstwa (licznego). Kształcenie czy też praca zarobkowa kobiet zostanie uznana za coś nienormalnego i zakazana.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka