Dodaj do ulubionych

Piekło "menszczyzn"

26.10.20, 14:04
Nie pójdziecie wy za to do raju, zakłamani do cna pobożnisie.
Wasz kociołek już w trybie "stendbaju" - już tam pod nim coś tak jakby tli się.

Ci, co płacą za wsparcie przy urnie ludzkim bólem, cierpieniem i łzami,
Są - nie zabrzmi to pięknie i górnie - ohydnymi wręcz sk...synami.

Ci, co taką zapłatę przyjmują, jeszcze gorsi od tych, co tak płacą.
Złote kiecki ich nie uratują - płynnym złotem w swym piekle zapłaczą.
Obserwuj wątek
    • iza.bella.iza 90 lat temu Boy-Żeleński pisał... 26.10.20, 15:26
      witek.bis napisał:

      > Nie pójdziecie wy za to do raju, zakłamani do cna pobożnisie.

      Das grösste Verbrechen des Strafgesetzes — „największą zbrodnią prawa karnego” — nazwał niemiecki uczony paragraf, obowiązujący dotąd we wszystkich prawie ustawodawstwach, a naznaczający ciężkie kary za przerwanie ciąży. Kary te grożą zarówno matce, jak tym, którzy jej w przerwaniu ciąży pomagają. Równocześnie większość kryminologów stwierdza, że prawo to nie ma żadnego wpływu, że liczba sztucznych poronień wzrasta w ogromny sposób. Życie zawsze było w tej mierze silniejsze od ustaw i od sankcji karnych; tym bardziej okazuje się nim życie nowoczesne w tak zmienionych płynące warunkach. Toteż — stwierdzają to znowuż wszyscy jednogłośnie — paragraf ów jest martwą literą; okoliczności, w których prawo przychodzi do głosu, są znikomo rzadkie w stosunku do olbrzymiej ilości wypadków spełnianego przestępstwa. Zatem — powiedziałby ktoś — paragraf ten jest obojętny: skoro istnieje na papierze, ale się go nie stosuje, można go uważać za formę niewinnego moralnego protestu przeciw nagannym obyczajom? Niestety, tak nie jest; paragraf ten; nie mający siły, aby coś pomóc, posiada olbrzymią moc, aby szkodzić. Przychodzi do głosu jedynie prawie w wypadkach śmierci matki; wówczas sroży się i sądzi; ale, gdyby wejrzeć bliżej, ujrzałoby się, że najczęściej ta właśnie ustawa jest śmierci przyczyną. Bo ten paragraf, niezdolny zapobiec przerywaniu ciąży tam, gdzie imperatyw życia, mocniejszy niż wszystkie kodeksy, zmusza matkę do niego, ma wszakże na tyle siły, aby tę matkę pozbawić umiejętnej pomocy i pchnąć w ręce karygodnego — tu już naprawdę kary godnego — partactwa. Gdyby zestawić wypadki śmierci młodych kobiet, wypadki ciężkich i trwałych schorzeń, które z obecnego bezdusznie podtrzymywanego stanu rzeczy wynikają, zadrżeliby może ci, którzy w zaciszu wygodnego gabinetu układają swoje ustawy. A gdyby doliczyć inne, pośrednio wynikające z nich skutki: samobójstwa, dzieciobójstwa i inne klęski, wówczas zrozumielibyśmy, z jaką słusznością nazwano ten artykuł „największą zbrodnią prawa karnego”.

      "Piekło kobiet" 1930 rok
      wolnelektury.pl/media/book/pdf/pieklo-kobiet.pdf

      • witek.bis Coś z Konstantego (ździebko koloryzowane) 26.10.20, 19:40
        Raz do gazety "Ch.j Wie, Co Potem"
        (kaczka w buraczkach, kaczka w buraczkach)
        przyszedł maluśki staruszek z kotem.
        (kaczka w buraczkach klops)

        - Kto pan jest, mów pan, straszniem ciekawy!
        (kaczka w buraczkach, kaczka w buraczkach)
        - Ja proszę pana jestem Kulawy.
        (kaczka w buraczkach klops)

        Siedziałem - mówi - długo na dupie,
        (kaczka w buraczkach, kaczka w buraczkach)
        Nagle głos słyszę: "Rusz się przygłupie!"
        (kaczka w buraczkach klops)

        Zaraza rośnie świątek i piątek.
        (kaczka w buraczkach, kaczka w buraczkach)
        Idę ja w Polskę robić porządek.
        (kaczka w buraczkach klops)

        Na to naczelny kichnął redaktor
        (kaczka w buraczkach, kaczka w buraczkach)
        i po namyśle powiada: - Jak to?
        (kaczka w buraczkach klops)

        Chce pan naprawić błędy systemu?
        (kaczka w buraczkach, kaczka w buraczkach)
        Był tu już taki ze sto lat temu.
        (kaczka w buraczkach klops)

        Także szlachetny. Strzelał. Nie wyszło.
        (kaczka w buraczkach, kaczka w buraczkach)
        Krew się polała, a potem wyschło.
        (kaczka w buraczkach klops)

        - Ach, co pan mówi? - jęknął Kulawy,
        (kaczka w buraczkach, kaczka w buraczkach)
        Łzami napełnił dzbanek do kawy.
        (kaczka w buraczkach klops)

        - Znaczy się, muszę wracać do domu
        (kaczka w buraczkach, kaczka w buraczkach)
        I więcej nie truć dupy nikomu.
        (kaczka w buraczkach klops)

        Kaczka w buraczkach, kaczka w buraczkach!
        (kaczka w buraczkach, kaczka w buraczkach)
        Znowu dyspepsja albo i sraczka!
        (kaczka w buraczkach klops)
      • dr.krisk Re: kilku przykładowych "menszczyzn" 26.10.20, 21:55
        no-popis napisała:

        > Co ciekawe nieznane są seksistowskie lub szowinityczne wypowiedzi Kaczyńskiego.
        No bo on się boi kobiet. Jedyne, co go podnieca, to gadanie o tusku przebrzydłym. Jedynym typem kobiet, z którymi gada, to Matki Polki. A tu o wypowiedzi seksistowskie trudno....
        • iza.bella.iza Re: kilku przykładowych "menszczyzn" 27.10.20, 00:16
          no-popis napisała:

          > Co ciekawe nieznane są seksistowskie lub szowinityczne wypowiedzi Kaczyńskiego.

          "Ale będziemy dążyli do tego, by nawet przypadki ciąż bardzo trudnych, kiedy dziecko jest skazane na śmierć, mocno zdeformowane, kończyły się jednak porodem, by to dziecko mogło być ochrzczone, pochowane, miało imię." - bardziej szowinistycznej i mizoginicznej wypowiedzi nie potrafię sobie wyobrazić.
        • no-popis Re: kilku przykładowych "menszczyzn" 27.10.20, 05:28
          dr.krisk napisał:

          > no-popis napisała:
          >
          > > Co ciekawe nieznane są seksistowskie lub szowinityczne wypowiedzi Kaczyńs
          > kiego.
          > No bo on się boi kobiet. Jedyne, co go podnieca, to gadanie o tusku przebrzydły
          > m. Jedynym typem kobiet, z którymi gada, to Matki Polki. A tu o wypowiedzi se
          > ksistowskie trudno....
          Być może ale to wróżenie z fusów a ja pisełem o faktach.
    • iza.bella.iza Przypominał mi się wiersz Miłosza 27.10.20, 20:54
      Który skrzywdziłeś człowieka prostego
      Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając,
      Gromadę błaznów koło siebie mając
      Na pomieszanie dobrego i złego,

      Choćby przed tobą wszyscy się skłonili
      Cnotę i mądrość tobie przypisując,
      Złote medale na twoją cześć kując,
      Radzi że jeszcze jeden dzień przeżyli,

      Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta
      Możesz go zabić - narodzi się nowy.
      Spisane będą czyny i rozmowy.

      Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy
      I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka