Dodaj do ulubionych

Czy pisowskie sztafety ochronne...

28.10.20, 04:50
... zdołają ocalić tego księdza przed wściekłymi atakami agentek szkolonych we wrogich ośrodkach dywersji ideologicznej?
Obserwuj wątek
      • witek.bis Re: Czy pisowskie sztafety ochronne... 28.10.20, 06:00
        Kaczyński od wielu lat wie, że taka polityka, jaką prowadzi, jest najkrótszą drogą do dechrystianizacji Polski, ale oczywiście jest gotów na takie poświęcenie. Jego szczęście polega na tym, że o wiele łatwiej wskrzesić Łazarza albo zamienić wodę w wino niż znaleźć w dzisiejszym polskim episkopacie kogoś, kto umie posługiwać się tym, co ma pod biretem.

        Tak się składa, że niedawno aż po kokardę naczytałem się źródeł kościelnych z czasów PRL i mogę je streścić w ten sposób. Za czasów Wyszyńskiego i - już w mniejszym stopniu - Glempa polscy biskupi zanim w ogóle kiwnęli upierścienionymi palcami, zadawali sobie pytanie: "Co mu z tego będziemy mieli". Ale zaraz potem zastanawiali się: "Jak odczytają to ludzie? Czy się od nas nie odwrócą?" Wiedzieli bowiem, że ich jedyną siłą jest poparcie społeczne. Kościół triumfujący po roku 1989 coraz bardziej o tym zapominał, a teraz - w epoce Jędraszewskich i Gądeckich - zdaje się uważać, że panowanie nad swoją trzódką zachowa i rozszerzy dzięki sojuszowi z Kaczyńskim, który ostatecznie wystąpi w charakterze kamienia młyńskiego u kościelnej szyi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka