Dodaj do ulubionych

Jak zostałem lewackim chamem...

29.10.20, 10:26
No proszę, ale się porobiło.... Nigdy nie używałem wulgaryzmów (za wyjątkiem sytuacji, gdy mój kot wsypał mi ogonem garść nakrętek i śrub do rozbebeszonej skrzynki biegów), rażą mnie w tzw. przestrzeni publicznej, a na uczelni byłem znany z gonienia studentów za język gruby a sprośny.
A teraz odkryłem, że przestało mnie razić hasło "wypierdalać". Bo nie ma sensu udawać, że dialog społeczny, koncyliacja i takie dam dusery. Chcę, aby to całe towarzystwo poszło sobie w cholerę, ze swoimi aparatczykami, prezesowymi liżydupkami, nalanymi gębami pełnymi Patryjotycznych Uniesień.
Oby mi to nie zostało na zawsze.....
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka