Dodaj do ulubionych

Elementy socjalnie bliskie władzy PiSowieckiej

16.11.20, 13:36
Nauczyciele akademiccy o poglądach konserwatywnych lub narodowych zostaną zwolnieni z odpowiedzialności dyscyplinarnej - zapowiedział minister Czarnek. Projekt ustawy ma być gotowy do końca grudnia.

"Pakiet wolnościowy", który ma zwalniać nauczycieli akademickich o poglądach konserwatywnych, chrześcijańskich, narodowych z odpowiedzialności dyscyplinarnej, a nawet wyjaśniającej, zapowiedział minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek podczas rozmowy z klubowiczami "Gazety Polskiej" na ich VI Nadzwyczajnym Zjeździe. - W tym zakresie już są zaprojektowane i analizowane przepisy - mówił minister.

wyborcza.pl/7,75398,26514530,czarnek-uwalnia-nauke-konserwatywni-profesorowie-nie-beda.html#s=BoxWyboMT
Prawie jak Czerezwyczajka...
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: Elementy socjalnie bliskie władzy PiSowieckie 16.11.20, 14:28
      mozart napisała:

      > Nauczyciele akademiccy o poglądach konserwatywnych lub narodowych zostaną zwoln
      > ieni z odpowiedzialności dyscyplinarnej - zapowiedział minister Czarnek. Projek
      > t ustawy ma być gotowy do końca grudnia.
      >
      > "Pakiet wolnościowy", który ma zwalniać nauczycieli akademickich o poglądach ko
      > nserwatywnych, chrześcijańskich, narodowych z odpowiedzialności dyscyplinarnej,
      > a nawet wyjaśniającej, zapowiedział minister edukacji i nauki Przemysław Czarn
      > ek podczas rozmowy z klubowiczami "Gazety Polskiej" na ich VI Nadzwyczajnym Zje
      > ździe. - W tym zakresie już są zaprojektowane i analizowane przepisy - mówił mi
      > nister.
      >
      > wyborcza.pl/7,75398,26514530,czarnek-uwalnia-nauke-konserwatywni-profesorowie-nie-beda.html#s=BoxWyboMT
      > Prawie jak Czerezwyczajka...

      Z odpowiedzialności karnej też powinni ich zwolnić. Choć nie rozumiem dlaczego tylko nauczycieli akademickich. Posiadanie konserwatywnych poglądów powinno zwalniać z jakiejkolwiek odpowiedzialności.

      S.
    • buldog2 Re: Elementy socjalnie bliskie władzy PiSowieckie 16.11.20, 17:39
      O w mordę!
      O wszystko mogłem PISich podejrzewać i przypisywać im dowolną podłość. A jednak, tu mnie zaskoczyli i nawet mam problem z właściwą werbalizacją zarówno odczuć, jak i myśli. Poruszyli mnie PISi.
      A zaskoczyli tym, że próbują wcisnąć swój kit tam, gdzie on nie tylko wcisnąć nie da się, ale wychodzi najbardziej - w środowiska myślące. Wiadomo, prokuratura "zdobyta" i póki rządzą (póki rządzą!) nie muszą się przejmować.
      Ale próba zrobienia w konia (udawanym prawem), że to może przejść, jest tak surrealistyczna, że zaskakuje.
      • mozart Re: Elementy socjalnie bliskie władzy PiSowieckie 16.11.20, 17:50
        Nie rozumiem zaskoczenia. Przecież to wszystko jest przewidywalne. Tow. Kaczyński ujął ten plan w swojej książce "Polska naszych marzeń":

        Kaczyński zapowiada zerwanie z zasadą sędziowskiej niezawisłości i niezależności, a sami sędziowie będą poddani weryfikacji i mogą być wyrzuceni z pracy. Po ewentualnym zwycięstwie PiS sędziowie będą poddawani nadzorowi ministra sprawiedliwości. Zdaniem szefa PiS zmiany są potrzebne, bo sądownictwo w Polsce rozkłada „patologiczny system”. Do tego – jak twierdzi prezes PiS - dochodzą jeszcze pozostający w zawodzie sędziowie ze stanu wojennego (a prokuratorzy już nie? - podkreślenie moje), którzy w 1989 r. próbowali przystosować się do nowych realiów (nota bene jednym z nich był Andrzej Kryże, którego Jarosław Kaczyński uczynił wiceministrem sprawiedliwości w swoim rządzie). Kaczyński chce również powołania rodzaju trybunałów ludowych do których mogliby się zgłaszać poszkodowani przez orzeczenia sądowe. Ta nowa i nie znana dotąd w świecie instytucja funkcjonowałaby poza systemem sądowniczym, i tak jak ława przysięgłych w USA, miałaby podejmować decyzje większością głosów. „Tak by w sądach wiedziano, że nawet jeśli sędziowie coś zatwierdzą w ostatniej instancji, to istnieje jeszcze nadinstancja” – precyzuje Kaczyński.

        (Archipelag GUŁag)

        Na przykład super–oskarżyciel powiadamia nas, że WCIK ma prawo ingerencji w każdą sprawę sądową. „WCIK” ułaskawia i skazuje na śmierć wedle swego rozeznania – i to bez żadnych ograniczeń (podkreślenia moje – A. S.). Na przykład, wyrok skazujący na 6 miesięcy zamieniony zostaje na 10 lat (i – jak to czytelnik chyba rozumie – nie zwołano w tym celu plenum WCIK, tylko wyrok został skorygowany, powiedzmy, przez Swierdłowa w jego gabinecie). Dzięki temu wszystkiemu – klaruje nam Krylenko – nasz system korzystnie się odróżnia od fałszywej teorii podziału władz, teorii o niezależności władzy sądowej. (Słusznie, bo sam Swierdłow już powiedział: „To dobrze, że u nas władze – ustawodawcza i wykonawcza nie są od siebie oddzielone, jak na Zachodzie, głuchym murem. Wszystkie „problemy można więc szybko rozwiązywać”. Zwłaszcza przez telefon)....Albo – w jak poniżający sposób były sądy podporządkowane Organom! Pewien sędzia otrzymał do rozpatrzenia taką sprawę: oto pewien obywatel po powrocie ze Stanów Zjednoczonych utrzymywał oszczerczo, że tam są dobre drogi. I nic więcej. I w aktach sprawy – też nic więcej! Sędzia odważył się, odesłać akta dla uzupełnienia śledztwa w celu otrzymania „poważniejszych antysowieckich materiałów” – to znaczy po to, aby tego więźnia mocniej przyciśnięto i pobito. Ale tych zbawiennych intencji sędziego nie wzięto pod uwagę i odpowiedziano mu z gniewem: „Co to ma być, nie macie zaufania do naszych Organów?” – i sędziego zesłano w randze sekretarza trybunału na Sachalin! (Za Chruszczowa postępowanie było łagodniejsze: „skompromitowanych” sędziów przenoszono... no, jak myślicie, dokąd?” Do adwokatury!).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka