Dodaj do ulubionych

Problem raczej w tym, że nie władza się wali tylko

16.11.20, 22:39
Problem raczej w tym, że nie władza pisowska się wali tylko kraj.
Wystarczy wejść na rządowe, partyjne media i na wszystko znajdzie się wyjaśnienie gdzie wina jest każdego tylko nie PiS.
Widać to chociażby po tym jak mało im spadło poparcie po wyroku Trybunały Kaczystucyjnego - to nie są żadne straty nie do odrobienia sypnięciem gotówki.
Zrobią z 500+, 700+ i znowu będą mieli 40%.
A wszystkie TVP, niezależnepl i inne wychwalają ich pod niebiosa i z Solorzem też się dogadali.
Prezydent czeka na sezon narciarski, będzie mógł się pokazać.
Co do reszty, 30% popiera PiS i z pozostałych część się wstydzi do tego przyznać.
Przed nami długa, wyboista droga, nie wiadomo dokąd wiodąca.
Największym sukcesem prezesa jest przyzwyczajenie żaby do narastającego dziadostwa w każdej dziedzinie życia.
Obserwuj wątek
      • inocom Za 3 lata :) 16.11.20, 23:34
        bardzo.cicho napisał(a):

        > Wybory prezydenckie pokazały, że poparcie im spada. Drużyna Hołownia&Trzaskowsk
        > i&Lewica plus covid rozbije ich na proch w czasie kampanii.

        W ciągu roku PiS odzyska zadłużone po uszy samorządy.
          • inocom Re: Za 3 lata :) 16.11.20, 23:44
            bardzo.cicho napisał(a):

            > W San Escobar

            Wrocław w tym roku musi spłacić 500 mln zł do banków.
            By dług nie stał się niespłaconym w terminie. Pozostaje 10 miliardów złotych.

            To już jest koniec machania szabelką.
              • inocom Re: Za 3 lata :) 17.11.20, 00:02
                bardzo.cicho napisał(a):

                > Nawet małe miasteczka w ostatnim czasie protestowały, co psich bolało najbardzi
                > ej. A ty marzysz o przejęciu Wrocławia. Hahaha

                Protestowały....
                Do czasu jak teraz trzeba czekać na pochowanie dziadków tych dzieciaków przez 3 tygodnie.

                Chciały zabić płód, ale im się nie udało, więc swych zabiły dziadków. Bilans wychodzi na zero. Nawet -1, bo ciąża mnoga jest rzadkością.
                  • inocom Re: Za 3 lata :) 17.11.20, 00:21
                    bardzo.cicho napisał(a):

                    > A który dziadek mieszka z wnuczka pod jednym dachem? Ile znasz takich przypadkó
                    > w?

                    Jeśli chodzi o Wrocław to znam mnóstwo takich.
                    Choćby ze szkoły dzieciaków.

                    PS
                    Tego nie da się bronić. W przypadku weta straci najwięcej najbogatszy. Polska wbrew pozorom ma do stracenia najmniej. W Niemczech, Holandii, Włoszech czy Francji, protesty rozwalą rządy.
                    Jak to nie ma € na Ferari? :)

                    PPS
                    Piekarz z Jelcza straci najmniej. Nic nie straci.
                  • bardzo.cicho Re: Za 3 lata :) 17.11.20, 00:23
                    Jeśli stacjonarne nauczanie takich dziadków na stanie nie zabiło to protesty tym bardziej. Ty się bardziej martwisz losem zdeformowany płódów niż o los żony i córki.
                    • inocom Re: Za 3 lata :) 17.11.20, 00:40
                      bardzo.cicho napisał(a):

                      > Jeśli stacjonarne nauczanie takich dziadków na stanie nie zabiło to protesty t
                      > ym bardziej. Ty się bardziej martwisz losem zdeformowany płódów niż o los żony
                      > i córki.

                      4 zombie idą ulicą i się dziwią, że są legitymowane... :)

                      Jak nie masz chorób genetycznych, to szanse na deformację twych dzieci są znikome.
                      Nawet jak wtopcie z trefnym materiałem genetycznym (crossing over), to żona poroni do trzeciego miesiąca.
                      Natura tak chciała.

                      Ludzie się kochają kilka razy dziennie. Seks to najprzyjemniejsza używka dla każdego. Ile rodzi się dzieci z tego? Nie dlatego, że zostały wyskrobane. O ile doszło do zapłodnienia to i tak większość płodów umrze. Typowa kobieta rodzi bez środków 4-6 dzieci w ciągu swojego 25 letniego okresu życia rozpłodowego. Tak żyli ludzie w XX i XIX wieku i dawniejszych czasach.
                      Myślisz, że się nie kochali? A co innego mieli do roboty. A i tak rodziło się z tego 4-6 dzieci.

                      W zdrowym ciele zdrowy duch.
                      • bardzo.cicho Re: Za 3 lata :) 17.11.20, 07:19
                        Z tego co wiem, to dzieci kiedyś rodzilo się bardzo dużo, ale umierały z powodu nie rozwiniętej medycyny, czy braku dostępu do niej. Czy nawet już przy porodzie. Nie interesowalam się tematem. Ale kiedyś jeden wqrw... Pisior na czarne protesty powiedział, że kiedyś kobiety (za czasów mojej babki) nie miały dostępu do aborcji i sobie radziły (tu przy okazji widać hipokryzję, ale to norma). Słyszysz ? Radziły sobie... Inna osoba opowiadała mi, że jedna kobieta , która zmarła, gdy ja byłam dzieckiem, gdy ona była nastolatką została zwabiona i zgwałcona przez stacjonujących hitlerowców. I ten ktoś powiedział: i ona nawet to dziecko urodziła. (Choć zmarło zaraz po porodzie - ja ją pamiętałam jako kobietę:zgaszoną, zamknięta, dzieci się jej trochę bały). Nie miałam odwagi zapytać, co mogłaby zrobić, aby tego dziecka nie rodzić... Ale widzisz twoje teorie, że aborcja to nowy wymyśl, są tylko teoriami. Możliwe, że kiedyś ludzki płód był jeszcze mniej poważany niz dziś. Kiedyś na wsiach, gdy kotka się okocila zostawiało się jednego kota, a resztę zabijało. Wyobrażasz sobie dziś taką formę utrzymywania populacji kotów w ryzach? Medycyna, postęp, nauka i ludzi psuje, i jednoczesnie pozwala im żyć coraz bardziej humanitarnie.

                        A płody też giną z takiego powodu, że coś szwankuje w gospodarce hormonalnej kobiety, i mimo, że dojdzie do zapłodnienie, mimo że zarodek jest zdrowy, to uwalnia się za mało hormonów takich, aby zabezpieczyć jego rozwój. Nie mając odpowiednich warunków zarodek obumiera. To taki etap tworzenia człowieka


                        • inocom Fajną masz teorię, ale pogadajmy choćby o Dunkach 17.11.20, 09:36
                          bardzo.cicho napisał(a):

                          > Z tego co wiem, to dzieci kiedyś rodzilo się bardzo dużo, ale umierały z powodu
                          > nie rozwiniętej medycyny, czy braku dostępu do niej.

                          > A płody też giną z takiego powodu, że coś szwankuje w gospodarce hormonalnej ko
                          > biety, i mimo, że dojdzie do zapłodnienie, mimo że zarodek jest zdrowy, to uwal
                          > nia się za mało hormonów takich, aby zabezpieczyć jego rozwój. Nie mając odpowi
                          > ednich warunków zarodek obumiera. To taki etap tworzenia człowieka

                          www.focus.pl/artykul/poronienie-to-norma-a-nie-anomalia-nowe-badanie-to-potwierdza
                          Najbardziej interesujące jednak jest to, że bardzo wiele kobiet nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że do poronienia doszło. Dzieje się tak najczęściej, gdy następuje ono w ciągu pierwszych 12 tygodni ciąży. To właśnie te nieświadome poronienia według Rice'a są najczęstsze. Wysnuł wniosek, że kobieta w wieku 20-30 lat ma na to szanse na poziomie pół na pół. Z wiekiem szansa ta rośnie.

                          - To nie jest anomalia – powiedział w rozmowie z New Scientist – To norma.

                          Oprócz statystyk szpitalnych cennym źródłem wiedzy na ten temat są także zestawienia skuteczności procedury in vitro. W 2014 roku badanie pokazało, że na 284 płodów aż 151 miało nieprawidłowości w liczbie chromosomów. To aż około 53%. Taki płód nazywany jest aneuploidem, a nieodpowiednia liczba chromosomów jest jedną z częstszych przyczyn poronień.

                          Używając tych danych Rice wyliczył, że Dunki średnio w swoim życiu rodzą 1,7 zdrowych dzieci i doświadczają 2,1 poronień. Warto dodać, że chodzi o kraj, gdzie nie ma problemów z dostępem do antykoncepcji, jest także dopuszczona aborcja do 12 tygodnia. Jeszcze ciekawsze są w porównaniu z tym statystyki amerykańskich mormonek z XIX wieku. Średnio w ciągu życia rodziły żywe dzieci 8 razy i przeżywały około 16,8 poronień.


                          Szacunkowy odsetek ciąż utraconych wskutek poronienia
                          Po zapłodnieniu, a przed implantacją Nieznany !!!
                          Po zagnieżdżeniu, do 4 tc (od OM) 10-30%
                          Między 4 a 13 tc 10-20%
                          Między 14 a 24 tc 2-3%

                          www.poronienie.pl/medycyna/poronienie/poronienie-w-liczbach/#czestosc
                          • bardzo.cicho Re: Fajną masz teorię, ale pogadajmy choćby o Dun 17.11.20, 10:30
                            Tak, "natura tak chciała" że genetycznie nieprawidłowe zygoty obumierają do 4 miesiąca, a jeśli uda im się przeistoczyć w człowieka to dożywają kilku lat -taki był zamysł boga/natury. Ingerencja człowieka i jego wrażliwość na cierpienie sprawiła, że dzieci które się rodzą z problemami wieku narządów i układów dożywają wieku, który sam Bóg uznał, że jest ponad siły dla jego rodzicielki.

                            • inocom Z nawiedzonymi nie pogadasz :) 17.11.20, 15:08
                              bardzo.cicho napisał(a):

                              > Tak, "natura tak chciała" że genetycznie nieprawidłowe zygoty obumierają do 4 m
                              > iesiąca, a jeśli uda im się przeistoczyć w człowieka to dożywają kilku lat -tak
                              > i był zamysł boga/natury. Ingerencja człowieka i jego wrażliwość na cierpienie
                              > sprawiła, że dzieci które się rodzą z problemami wieku narządów i układów dożyw
                              > ają wieku, który sam Bóg uznał, że jest ponad siły dla jego rodzicielki.
                              >
    • czizus Re: Problem raczej w tym, że nie władza się wali 17.11.20, 13:03
      Głupi naród i tyle. Zawsze był głupi a Polska przez lata była pośmiewiskiem Europy. Udana transformacja ustrojowa i integracja z UE prowadzona przez kolejne rządy po 1989 r. stopniowo wygrzebywała Polskę z tej fatalnej opinii ale w 2015 r. przyszedł PIS, "wstał z kolan" i Polska wróciła na swoje dawne miejsce. Znowu zaczynam się wstydzić, że jestem Polakiem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka