"Ne jesteśmy po imieniu proszę Panią"-syn

18.11.20, 23:47
polonistki i dr prawa rzekł z trybuny sejmowej!!!
Wolaku, w tym przypadku nie mówi się proszę Panią, tylko proszę Pani, Gdybyś głąbie uczciwie zdał maturę z języka polskiego, a nie wolskiego to być to wiedział i nie kompromitował z trybuny sejmowej Polski i Polaków jako głowa tego państwa!!!
MÓwi się nawet w Wołominie prodzę Pani ja Panią proszę, a nie proszę panią ja Pani proszę!!!

Jezu, chyba te trociny na marynarce ....
    • witek.bis Re: "Ne jesteśmy po imieniu proszę Panią"-syn 18.11.20, 23:49
      Przestań na niego wrzeszczyć, bo się znowu zsika. ;-)
      • krol.osle.jlawki Re: "Ne jesteśmy po imieniu proszę Panią" 18.11.20, 23:54
        witek.bis napisał:

        > Przestań na niego wrzeszczyć, bo się znowu zsika. ;-)
        >

        JA nie wzrzeszczam, tylko wykrzyczam
        • man_sapiens Re: "Ne jesteśmy po imieniu proszę Panią" 19.11.20, 07:48
          krol.osle.jlawki napisał:

          > JA nie wzrzeszczam, tylko wykrzyczam

          Wykrzyczuję
    • asdfg2018 Re: "Ne jesteśmy po imieniu proszę Panią"-syn 19.11.20, 00:05
      Nieuk wyrzucony z jednego ogólniaka na skutek interwencji Komitetu Dzielnicowego PZPR przyjety do drugiego ogólniaka gdzie "zdał" matórem , tow.Kuberski świadkiem


      .
      wyborcza.pl/magazyn/7,124059,26506527,jakbym-odszedl-mama-by-tego-nie-przezyla-dlaczego-ksieza.html#S.zajawka_magazynowa-K.C-B.6-L.1.maly
      • horpyna4 Re: "Ne jesteśmy po imieniu proszę Panią" 19.11.20, 09:25
        Asdfg, najlepsze jest to, że matura w tamtym czasie była dziecinnie łatwa. Na trójkę zdawały najgorsze matoły.

        Jeżeli ktoś miał na dopuszczeniu dobre stopnie z historii i języka obcego, to zdawał tylko pisemny polski i matematykę, a ustny jeden z czterech do wyboru: fizyka, chemia, biologia, geografia. I w dodatku większość nauczycieli starała się ułatwiać (nawet podpowiadać), żeby nie psuć opinii szkole zbyt dużą liczbą oblanych.

        Takie ułatwienia obowiązywały wtedy od niedawna (od jakichś dwóch - trzech lat); dowcipkowano, że są po to, żeby członkowie KC zdobyli przynajmniej średnie wykształcenie.
        • bylykroloslejlawki Członkowie KC kończyli WSNSi dostawali magistra! 19.11.20, 09:57
          horpyna4 napisała:

          > Asdfg, najlepsze jest to, że matura w tamtym czasie była dziecinnie łatwa. Na t
          > rójkę zdawały najgorsze matoły.
          >
          > Jeżeli ktoś miał na dopuszczeniu dobre stopnie z historii i języka obcego, to z
          > dawał tylko pisemny polski i matematykę, a ustny jeden z czterech do wyboru: fi
          > zyka, chemia, biologia, geografia. I w dodatku większość nauczycieli starała si
          > ę ułatwiać (nawet podpowiadać), żeby nie psuć opinii szkole zbyt dużą liczbą ob
          > lanych.
          >
          > Takie ułatwienia obowiązywały wtedy od niedawna (od jakichś dwóch - trzech lat)
          > ; dowcipkowano, że są po to, żeby członkowie KC zdobyli przynajmniej średnie wy
          > kształcenie.


          Magistra od marksizmu i leninizmu, a dyplom był formatu A3. Widziałem raz taki, pokazywała nam personalna firmy w której pracowałem, był to dyplom naszego prezesa.
          • horpyna4 Re: Członkowie KC kończyli WSNSi dostawali magist 19.11.20, 22:01
            W tamtych czasach dyplom magistra był nieduży, po złożeniu na pół (w książeczkę) był niewiele większy od paszportu. Może widziałeś dyplom z innych lat, one się zmieniały.
    • j-k odwal sie, berliniaku. 19.11.20, 05:21
      krol.osle.jlawki napisał:

      > Wolaku, w tym przypadku nie mówi się proszę Panią, tylko proszę Pani,


      muvi sie, berliniaku, - proszę Panią do tanca :)
      • witek.bis Re: odwal sie, berliniaku. 19.11.20, 08:21
        Don Jaroslao tańczący z kobietą... Widoczek wart milion dolarów...
    • eiran Re: różnie to bywa 19.11.20, 07:08
      Natomiast podający się za fizyka kwantowego ludzikow, regularnie przechwalający się swoim światowym obyciem i oczytaniem w amerykańskich mediach; twierdził, że kibic drużyny piłkarskiej jest jej funem, natomiast w lampie Aladyna był zamknięty gin.
      • met_ol Re: różnie to bywa 19.11.20, 21:40
        Ale z tonikiem ??.
      • j-k I tak to tesz bywa :) 19.11.20, 21:45
        eiran napisał:

        > kibic drużyny piłkarskiej jest jej funem,

        - kibic druzyny pilkarskiej jest dla niej jak najbardziej "fun"

        natomiast w lampie Aladyna był zamknięty gin.

        - no jak Alladyn lubil wypic - to gdzie problem ?
    • topiramax Re: "Ne jesteśmy po imieniu proszę Panią"-syn 19.11.20, 09:25
      Nie mam takich dylematów. Ja mówię: Proszę się nie spoufalać.
      • weteran-czasu Re: "Ne jesteśmy po imieniu proszę Panią" 19.11.20, 09:28
        Spoufalać w słowniku jest bardzo daleko. Do tej strony Kaczyński jeszcze nie dotarł.
        • wsk175 Re: "Ne jesteśmy po imieniu proszę Panią" 19.11.20, 10:01
          czyli dobrej rady '"wypierdalaj'" też nie rozumie. ...
      • xerkses Re: "Ne jesteśmy po imieniu proszę Panią" 19.11.20, 20:46
        Bardzo kulturalnie.....ja w zaleznosci od okolicznosci : Nie szczalismy do jednego dołka :)
        • oczyszerokozamkniete66 Re: "Ne jesteśmy po imieniu proszę Panią" 19.11.20, 21:15
          Oni z PIS tak mają .. są obcy nam kulturowo i mentalnie.
Pełna wersja