Spieszmy się kochać Madziarów...

27.11.20, 19:33
... bo już za miesiąc różnie może być.

Kiedy Paprykarz mówi, że ma w dupie fundusz odbudowy, a Miękiszon, któremu na tym funduszu bardzo zależy, słucha tego z miną kota srającego na pustyni, musi się pojawić pytanie, czy ta gorąca miłość dwóch bratanków nie skończy się wkrótce jakąś rodzinną awanturą.
    • szwampuch58 Re: Spieszmy się kochać Madziarów... 27.11.20, 19:42
      Scenariusz "premier Błaszczak" jest gotowy. ........jak ta hryja tym zaowocuje to:Dobranoc Wolsko
    • pies.na.czarnych Re: Spieszmy się kochać Madziarów... 27.11.20, 19:44
      26 do 1
    • margit49 Re: Spieszmy się kochać Madziarów... 27.11.20, 21:00
      witek.bis napisał:

      a Miękiszon, któremu na t
      > ym funduszu bardzo zależy, słucha tego z miną kota srającego na pustyni,
      >
      śmiem zauważyć, że Miękiszon zawsze ma taką minę
Pełna wersja