kawa_poranna1
01.12.20, 17:40
Kaczyński z kościoła wracał w kolumnie czterech limuzyn i radiowozów
To zwykła bufonada. Otoczenie służalczo produkuje Kaczyńskiemu potwierdzenie ważności.
A chory na kliniczną manię wielkości napoleonek czuje się ważny jak prezydenci mocarstw...przecież tak go chronią...
Brakowało czołgu i eskorty powietrznej w postaci śmigłowców. Ach, zapomniałam, że czołgi mamy tylko niemieckie, a śmigłowców sekta smoleńska nie kupiła.
Sprawa udziału Kaczyńskiego w nabożeństwie jest jego prywatną sprawą i nie powinna być finansowana z podatków.
Jeśli panicznie boi się wyjść między ludzi, to niech słucha transmisji radiowej.
Jak ludzie chorzy i zniedołężniali.
Oni mogą, ale on - nie.