Dodaj do ulubionych

Przepowiednia dla Krk?

19.12.20, 17:16

Ks. prof. Kobyliński: To najgłębszy kryzys w historii polskiego katolicyzmu

(...) Nigdy w naszych dziejach tak wielu młodych ludzi nie było ateistami, agnostykami lub osobami obojętnymi religijnie jak obecnie. Nigdy w przeszłości tłumy ludzi nie wykrzykiwały przed pałacami biskupimi wulgarnych słów na „w” czy „j”. (...)
Obserwuj wątek
    • j-k no ale bedzie ich mniej... 19.12.20, 19:04
      motocyklista175 napisał(a):

      > czyli zostaną same pisie oszołomy i osobniki z rozumem rozwielitki.
      > Czyli znowu pisowcy....


      no ale bedzie ich mniej (jak w zach. Europie) - wiec chyba powinienes sie cieszyc ?

      __________________________________________________
      a na drzewach zamiast lisci - beda wisiec ateisci :)
        • edico Re: no ale bedzie ich mniej... 19.12.20, 20:14
          Myślę, że uogólnianie nie jest tu uzasadnione. Katolicy to swoista "hiererchia" wśród chrześcijan i charakteryzują się "niezbyt rozbudowaną" tolerancją, czego nie można powiedzieć o innych schizmach chrześcijańskich.
          • j-k to nie katolicy... 19.12.20, 23:54
            edico napisał:
            > Myślę, że uogólnianie nie jest tu uzasadnione. Katolicy to swoista "hiererchia"
            > wśród chrześcijan i charakteryzują się "niezbyt rozbudowaną" tolerancją, czego
            > nie można powiedzieć o innych schizmach chrześcijańskich.

            to nie katolicy.
            zwyklym katolikom inne schizmy chrzescijanskie nie przeszkadzaja.

            przeszkadzaja one hierarchii KK.
            • edico Re: to nie katolicy... 20.12.20, 02:38
              Nie jestem tego taki pewien.

              Gdyby katolicy przestudiowali Biblię i to, co ona mówi na temat bycia chrześcijaninem, być może byli by w stanie bez większych kłopotów zauważyć, że wiara katolicka nie jest najlepszą reprezentacją tego, co Biblia opisuje.

              Kluczową różnicą pomiędzy katolikami i chrześcijanami jest sposób postrzegania samej Biblii. Katolicy postrzegają Biblię jako autorytet na równi z Krk i wpojoną przes hierarchię kościelną. Nawet na myśl im nie przychodzi, że znaczna część tych tradycji ma swe bezpośrednie źródła w pogaństwie przerobione później na katolickie.

              Po wielu rozmowach z chrześcijanami (Świadkowi Jehowy, Ewangelicy,..) odniosłem wrażenie, że biblijnie wierzący chrześcijanie innych odłamów nie zaprzeczają wartości tradycji Krk, czego nie można powiedzieć o katolikach w odniesieniu do innych odłamów chrześcijaństwa. RaczejsStoją na stanowisku oceny wartości tradycji kościoła na jasnym nauczaniu wyprowadzanym wprost Pisma i pełnej moralnej z nim zgodności. A oto w katolicyzmie - jak mi się wydaje - wcale nie jest tak łatwo. Same słowa tutaj niestety nie wystarczają, co zresztą nie jest wcale takie trudne do zauważenia.
              • obrotowy Bzdury... 20.12.20, 06:29
                katolicy nie interpretuja Biblii doslownie.

                od jej interpretacji jest ich hierarchia - ktora doskonale wie, ze Biblia jest kompilacja.

                doslownie interpretuja Biblie tylko radykalne odlamy protestanckie - jak np. ewangelikanie.
                .
                pl.wikipedia.org/wiki/Ewangelikalizm
                ale juz (moi) ewangelicy maja do Biblii stosunek - "niedoslowny".
                .
                pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bcio%C5%82y_ewangelickie
                • edico Re: Bzdury... 20.12.20, 09:29
                  Mam inne wrażenie. A to, że katolicy obracają Biblią jak wiatrakiem na potrzebę głoszenia swoich doraźnych poglądów niczego w tej materii nie zmienia.
                  O tym zjawisku już dawno pisał Celsus wskazując już wtedy, że chrześcijanie kilkakrotnie mieli fałszować i modyfikować treść Ewangelii, które i tak w jego opinii były pełne sprzeczności. Od tego czasu Biblia była wielokrotnie przepisywana, modyfikowana i niezbyt zręcznie a raczej intencyjnie tłumaczona.
                  Przykładem niech będzie zapędzanie np. złego człowieka (gr. diabolos) czy szatana (hebr. przeciwnik, oskarżyciel) w religijne czeluści piekielne. Desant empirycznego zdrowego rozsądku dla jasności przekazu bez przekształcania starych pojęć w nowe bajeczki byłby tu niezwykle pożyteczny.
          • edico Ale tego jeszcze nie było :) 21.12.20, 10:29
            j-k napisał:

            > krzy-czy napisał:
            >
            > > zanim będą te liście-
            > > będzie: chrześcijanie dla lwów.
            >
            >
            >
            > ale to juz bylo...
            >
            > rezultat: - lwy wszystkie wybite.

            Nie żyje ksiądz - ojciec siedmioro dzieci i czterech księży.
    • 141288bs Re: Przepowiednia dla Krk? 20.12.20, 06:24
      edico napisał:

      >
      > Ks. prof. Kobyliński: To najgłębszy kryzys
      > w historii polskiego katolicyzmu

      >
      > (...) Nigdy w naszych dziejach tak wielu młodych ludzi nie było ateistami, agno
      > stykami lub osobami obojętnymi religijnie jak obecnie. Nigdy w przeszłości tłum
      > y ludzi nie wykrzykiwały przed pałacami biskupimi wulgarnych słów na „w” czy „j
      > ”. (...)
      >
      - zachwycas sie wulgarnym wykrzykiwaniem, przeciez to dzicz

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka