Dodaj do ulubionych

Scenariusz na kolejny „rozbiór Polski” jest w drod

21.12.20, 14:45
Kaczyński zapowiada, że przygotowuje projekt zmniejszający integracje Unii. To akurat jest też głównym celem europejskiej polityki Kremla. Taka zgodność zamiarów pozwalają sądzić, że Kaczyński już przygotowuje sobie grunt do tego, by po ew. przegranych wyborach, zapewnić sobie bezkarność i ciągłości władzy. On wie, że gdy tylko jego rząd zgłosi chęć wyjścia Unii, to rosyjska agentura zapewni jemu i jego akolitom dożywotną władzę. Scenariusz na kolejny „rozbiór Polski” jest w drodze.

Kaczyński chce naprawiać UE
natemat.pl/331397,reforma-ue-wedlug-pis-kaczynski-zapowiada-nowa-ofensywe?fbclid=IwAR0-Oe3XR2cz9FzpaP32FV-19YG0AjMLYDHOeTYhA5yJESiEBcyV4nFZzVs
Obserwuj wątek
        • adam.eu Re: Scenariusz na kolejny „rozbiór Polski” jest w 22.12.20, 18:30
          tanebo001 napisał:

          > Zdajesz sobie sprawę że jeśli Unia zniknie to naszym zachodnim sąsiadem będzie
          > Berlin a nie Bruksela? A w tym Berlinie może rządzić AfD. A Polska będzie międ
          > zy Berlinem a Moskwą...

          AFD jeszcze nie rządzi, ale Kaczyński sprzyja powolnemu umacnianiu się AFD.
      • adam.eu Re: Scenariusz na kolejny „rozbiór Polski” jest w 22.12.20, 18:29
        peace2u napisał(a):

        > Rozbiorem Polski to wlasnie bedzie rozplyniecie sie Polski w Zwiazku Socjalisty
        > cznych Republi Europejskich zwanych na razie dla niepoznaki Unia Europejska.
        ..................................................................................................................

        A teraz zakładasz, że masz rację i możesz nie liczyć się z innym zdaniem.
        Poparłbym warunkowo Twoje rozumowanie, nie o nazewnictwo mi chodzi, a zaufanie do naszych krajowych rządów, a raczej o brak zaufania, niepewność co do przewidywalności. A to co przewiduję, to stawiam na związek z UE.
      • edico Edukacja religijna w polskim Krk 23.12.20, 11:44
        nadal wydaje swoje owoce, co w całej rozciągłości potwierdzasz swym wpisem:

        peace2u napisał(a):

        > Rozbiorem Polski to wlasnie bedzie rozplyniecie sie Polski w Zwiazku Socjalisty
        > cznych Republi Europejskich zwanych na razie dla niepoznaki Unia Europejska.
        > I skad ty masz taka wiedze o polityce Kremla? Kto nim naprawde rzadzi?

        Polscy biskupi nie po raz pierwszy obłudnie optują za wschodem a nie zachodem i to z sukcesem dla własnych interesów a nie Polski.

        By nie było wątpliwości, sięgnijmy do tego rzeczonego rozbioru jako efektu Targowicy

        Otóż „Zaskoczony uchwaleniem dnia 3 maja 1791 roku konstytucji, nuncjusz papieski, Saluzzo, natychmiast donosił do Rzymu, że ustawa majowa była zamachem stanu dokonanym przy udziale aprobującego tłumu, a więc miała pozór rewolucji.”

        Zwracając się do papieża, nuncjusz zalecał wstrzymanie się od sformułowań, które mogłyby pochwalić lub aprobować Konstytucję 3-go maja. Nazywał też H.Kołłątaja, St.Staszica i Scypiona Piattolego (osobisty sekretarz króla) „jakobinami i złymi duchami króla.” Kuria rzymska i polski kler obawiali się, że Polacy nie poprzestaną na Konstytucji, lecz pójdą dalej – wzorem rewolucji francuskiej – pozbawią wszelkich funkcji państwowych, zlikwidują przywileje kleru, położą rękę na jego majątku, a księży przeniosą na państwowe pensje. Co już częściowo miało miejsce po uchwaleniu w roku 1789 przez Sejm Wielki ustawy przeznaczającej dochody z diecezji krakowskiej na wojsko polskie. Zaborcy zaś gwarantowali Kościołowi nienaruszalność praw i dóbr.

        Papież Pius VI dał więc Rosji zielone światło do wojny z Polską i jej rozbioru, kierując 24.02.1792 r. brewe dziękczynne do Katarzyny II, w którym nazwał ją heroiną stulecia i sławił jej podboje. Wśród nich wymienił pierwszy rozbiór Polski.

        Katarzyna II zareagowała na Konstytucję, wspierając polskich przeciwników reform, magnatów (ultrakatolicki beton) i dostojników kościelnych, którzy 27 kwietnia 1792 roku zebrali się w Petersburgu (!) i ogłosili manifest unieważniający Konstytucję 3go maja oraz wzywający Rosję do zbrojnej interwencji w Polsce. W celu zatajenia faktu, że spisek zawiązano w Petersburgu manifest opatrzono datą 14 maja i ogłoszono w Targowicy na Ukrainie.

        Głównymi działaczami spisku byli:
        Franciszek Ksawery Branicki, Szczęsny Potocki i Seweryn Rzewuski
        oraz biskupi:
        Józef Kossakowski, Ignacy Massalski, Wojciech Skarszewski i Michał Roman Sierakowski, który pełnił funkcję naczelnego kapelana konfederacji.
        Papież Pius VI pobłogosławił targowicę i wyraził życzenie:
        "aby stworzenie konfederacji stało się początkiem niewzruszonej spokojności i szczęścia Rzeczypospolitej" (ups!!!).


        Gdy w nocy z 18 na 19 maja wojska rosyjskie wkroczyły do Polski, Watykan uznał wkroczenie wojsk rosyjskich do Polski za dobra nowinę, gdyż targowica gwarantowała utrzymanie przywilejów kleru, a nawet powierzała mu cenzurowanie książek. Dlatego nuncjusz Saluzzo otrzymał papieskie polecenie nakłonienie króla, aby jak najrychlej do targowicy przystąpił.
        Pomimo dwukrotnej przewagi liczebnej najeźdźcy, w pierwszej potyczce do jakiej doszło pod Zieleńcami wojska księcia Józefa Poniatowskiego odniosły zwycięstwo. Ale jak to się mówi: „jedna jaskółka wiosny nie czyni”. Przewaga Rosjan i niedofinansowanie polskiej armii przyniosły z góry przewidziany efekt.

        Wśród powieszonych za zdradę nie zabrakło biskupa inflanckiego Józefa Kossakowskiego (1738-1794).
        Zarzut pierwszy mówił, że oskarżeni „zupełnie i całkowicie na usługi potencji zagranicznej obcej rosyjskiej zaprzedali się”, a niektórzy z nich pobierali od dworu rosyjskiego pensje. Znaleziono kwity podpisane przez biskupa Kossakowskiego, że wziął od ambasady rosyjskiej za kwartał w 1789 r. 750 czerwonych złotych i w 1790 r. za kwartał 750 złotych.
        Drugie oskarżenie głosiło, że przystąpił do konfederacji targowickiej na Litwie.
        Trzecie, że był współsprawcą sejmu grodzieńskiego i przyczynił się do drugiego rozbioru Rzeczpospolitej.
        Zarzut czwarty oskarżał postawionych przed sądem o bezprawne przywłaszczenie sobie różnych tytułów w Rzeczpospolitej, a piąty powtarzał innymi słowy zarzut pierwszy. Na koniec ogłoszono wyrok, skazujący wszystkich obwinionych na śmierć przez powieszenie. Wyrok odczytany został ludowi, który zareagował entuzjazmem i oklaskami.

        Kiedy prowadzono go do szubienicy, tłum szarpał go, bił, pluł na niego, zdzierał z niego odzienie. Biskup krzyczał przez całą drogę, że obok niego zawisnąć powinni inni. Wspominał m.in. biskupa płockiego Szembeka, biskupa poznańskiego Okęckiego i prymasa Polski Michała Poniatowskiego.

        Za zdrajcę lud Warszawy uważał również królewskiego brata, prymasa Polski Michała Poniatowskiego (1736-1794). Stanisław August przerażony pisał do Kościuszki, że na ulicach stolicy słyszy się piosenkę, w której padały słowa: „my krakowiacy nosiem guz u pasa, powiesiem sobie króla i prymasa”. W nocy z 27 na 28 czerwca 1794 r. przed pałacem prymasa postawiono szubienicę. Jej widok, mówi jedna z wersji opowieści, miała przyprawić prymasa o takie przerażenie, że zmarł.

        Kolejnym kościelnym agentem, ukaranym śmiercią, był biskup wileński Ignacy Massalski (1727-1794), powieszony 28 czerwca. Rankiem tego dnia pod pałacem, w którym był więziony, pojawiło się pospólstwo, którego liczbę oceniano na od kilkuset do kilku tysięcy. Straż w obliczu napierającego tłumu dała drapaka i lud stolicy wdarł się do więzienia. Pierwszym, na którego natrafiono, był biskup chełmiński Skarszewski (potem prymas Polski od 1824 r.), którego zostawiono w spokoju.

        Czy dopisać coś jeszcze do twojej moherowej głupoty???

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka