Wykluczanie znajomości

IP: *.osk.enformatic.pl 27.10.04, 20:57
Gó..@rze. A nie mogą tego zrobić zgodnie z prawem? Dobrą opinię zyskuje się
nie przez odsuwanie roboty od siebie, ale przez dobre jej wykonywanie.
Rzetelne śledztwa tylko Lepper kwestionuje, choć prawdą jest, że jest ich
niewiele.
    • Gość: chudy Re: Wykluczanie znajomości IP: *.devs.futuro.pl 28.10.04, 09:30
      Jak to prokuratura "nie chce się narazić" ??? Jak prokuratura moze sie kogos
      bac ??? To co to za prokuratura, jesli sama sadzi ze prawdopodobnie moze byc
      nieobiektywna. To szczyty, zeby prokuratura zastanawiala sie czy w swoim
      rejonie to sie komus narazi czynie... Co za kraj...
    • Gość: niezadowolony Re: Wykluczanie znajomości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 10:35
      Pan Kurczuk nie lubi krytyki,to niech nie zajmuje się polityką.Niech nie mówi o
      sprawiedliwości w taki rozjuszony sposób,bo sobie sam przeczy.Prawdą jest że
      SLD jest partią sprzedawczyków dla których najważniejsza jest kasa, i to
      praktycznie bez wyjątków.Szlify przecież zdobywali w PRL, a to była dobra
      szkoła złodziejstwa.
      • Gość: Cezary Trąbski Re: Wykluczanie znajomości IP: *.adsl.tele2.no 28.10.04, 10:56
        Dokopywacz

        Opluwanie się na wzajem wynika w prostej linii z braku wspólnego fundamentu.
        Innymi słowy te same słowa mają inne znaczenie dla liberała, konserwatysty,
        ultra lewaka czy nacjonalisty. W polityce istnieją przynajmniej trzy odrębne
        słowniki języka polskiego i w każdym z nich to same słowo, co innego wyraża. A
        zatem przy takiej rozbieżności językowej porozumienie ideowe jest wręcz nie
        możliwe, a jakiekolwiek spotkanie się adwersarzy prowadzi do przekrzykiwania
        nawzajem własnych racji i próby udowodnienia wyższości poglądów przez siebie
        reprezentowanych. Każda grupa pragnie podporządkować sobie inną grupę, a
        ponieważ jest to niemożliwe z powodu charakterów osobowości tak i jedyną drogą
        do ”zwycięstwa ” jest zniszczenie lub oplucie przeciwnika.

        Każdy myśli i kombinuje, co zmajstrować dla dobra własnej sitwy i grupy, bo
        tylko w niej czuje się on bezpiecznie, pragnie przy tym być w tej grupie
        niezastąpionym elementem i pewny siebie przywódcą, a wszystkich innych
        przeciwnych jego idei pragnie zdeptać lub, co najmniej im dokopać. Ostatnim
        takim przykładem dokopywacza jest szmaciarz Kurczuk, który sam zostanie za
        jakiś czas wypluty jako zbyteczne ogniwo przez sld sitwę jak Jagiełło!

        Panie, Kurczuk jest pan szmatą do entej potęgi, a pańskie usprawiedliwienia i
        ostatnie wywody potwierdzają jedynie ten smutny fakt, że jesteś pan już taką
        szmatą, którą niczego nie da rady już wytrzeć. Ja panu gwarantuję publicznie,
        że po zmianie władzy pan panie Kurczuk jako totalnie zeszmacona szmata nigdzie
        nie znajdzie roboty przez lata.

        A czy wiecie, dlaczego Kurczuk gwiżdże, kiedy siedzi na toalecie?
        Żeby mu się nie zapomniało, którą stronę ma wytrzeć!

        Bo kto by chciał u siebie zatrudnić nieudacznika prymitywistę Kurczuka?
        Nie znajdziesz pan takiego wariata już za rok!!!!
        Ha ha ha he he he he h ih ih ih ih ih ih

        Cezary Trąbski
    • jmel Re: Wykluczanie znajomości 28.10.04, 23:04
      Niech baron SLD postara się, żeby przekazać sprawę prokuraturze Olsztyn-
      południe. Tam wszystkie sprawy dotyczące sld-owskich elit są umarzane.
      W Olsztynie już od dawna dziennikarze są podnóżkiem miejskich urzędników. Ale
      nie ma się co dziwić - olsztyński prezydent zarabiał na chlebek jako cenzor. Ma
      więc wprawę w "poprawianiu" redaktorów.
Pełna wersja