borrka
11.01.21, 16:10
W drodze wyjątku odpowiem nawet trollim nizinom forumowym.
Czego nigdy nie robię.
Kto mi wytłumaczy, jakie są pobudki osobników o IQ >100, dość wykształconych, finansowo niezależnych, nie mających już szans na pińćset+, a oszalałych na punkcie jarka i ferajny.
Ja rozumiem masowych producentów bambini, przygłupów, dla których PiS jest szansą życia, a alternatywa to miotła.
Rozumiem tych, którzy obawiają się, iż "wadza" zabierze im warstat, a epidiaskop zbawienie.
Ale znam tak z pięciu nieźle sytuowanych, ale tak, że trudno im coś zabrać.
Ogarniętych intelektualnie i nie robiących rowa ojcom toruńskim, ale potrafiących pier...ć słuchawka w trakcie rozmowy ze mną.
I to rozmowy, którą sami sprowokowali!.
Ale moich ośmiu gwiazdek już nie znieśli.
Jaki jest mechanizm?