Dodaj do ulubionych

Tajne szambo za 30 mln. zł i co dalej?

01.03.21, 17:10
Miejska spółka w Gliwicach pożyczyła od prywatnej firmy blisko 30 mln zł na sprzęt do budowy sieci internetowej, która nigdy nie powstała. Zabezpieczeniem kredytu była m.in. ziemia należąca do miasta. Śladu po przetargu na udzielenie pożyczki nie ma w archiwum biuletynu zamówień publicznych ani w europejskim dzienniku zamówień publicznych. Księgowa, która wychwyciła kolejne nieprawidłowości została zwolniona. W 2019 r. do spółki wchodzi Centralne Biuro Antykorupcyjne. Niewiele jednak z tego wynika. "Czynności przeprowadzone przez CBA nie dały podstaw do wszczęcia postępowania kontrolnego"
Gliwicka prokuratura, śledztwo zostało wszczęte 10 października 2019 r. Toczy się w sprawie, więc nikt nie usłyszał jeszcze zarzutów.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka