Skandal w poznańskiej galerii

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.04.02, 14:19
Film wideo z wizerunkiem kompanii reprezentacyjnej Wojska Polskiego
przedstawiający maszerujących nago żołnierzy, gobelin z wizerunkiem nagiej
dziewczynki ułożonej w kształcie krzyża - to tylko niektóre z "dzieł"
zaprezentowanych w poznańskiej Galerii Miejskiej "Arsenał". Za skandaliczną
wystawę zapłacili wszyscy poznaniacy. Galeria jest bowiem własnością miasta.
Tylko w tym roku otrzymała ok. 937 tys. zł dotacji.
Galeria Miejska "Arsenał" położona na poznańskiej starówce od wielu miesięcy
zaliczana jest, obok Teatru Polskiego, do miejsc na kulturalnej mapie miasta,
gdzie jedynym sposobem na przyciągnięcie widzów jest zaprezentowanie szokującej
tandety. Dla dyrektorów tej instytucji, utrzymywanej i finansowanej przez
miasto, jest to tym łatwiejsze, że dotacje na działalność płyną wprost z
kieszeni poznaniaków. Tylko w tym roku w budżecie zadaniowym miasta na rzecz
galerii zapisano ok. 937 tys. zł. Za te pieniądze miano m.in. prowadzić
działalność edukacyjną w ramach historii sztuki oraz promować wartościowe
publikacje. Niemała kwota blisko 1 mln zł to olbrzymi zastrzyk finansowy dla
placówki kulturalnej, a pozyskane w ten sposób środki można było wykorzystać
dla dobra wszystkich mieszkańców miasta. Tak się jednak nie stało.
- Niedopuszczalne jest, by za miejskie pieniądze, które pochodzą z podatków
wszystkich mieszkańców naszego miasta, publicznie promować skandalistów -
bulwersuje się radny Dariusz Hybel (UPR). Na nowo otwartej w Galerii
Miejskiej "Arsenał" wystawie "Niebezpieczne Związki" zaprezentowano bowiem
m.in. prace Katarzyny Kozyry, Alicji Żebrowskiej, Doroty Nieznalskiej czy
Artura Żmijewskiego.
- Wystawa "Niebezpieczne związki" nie powinna budzić sensacji. Te dzieła są po
prostu niewinne - twierdzi Wojciech Makowiecki, dyrektor galerii. On również
jest urzędnikiem opłacanym z miejskich pieniędzy i to dzięki jego zgodzie taka
ekspozycja ma miejsce w miejskiej galerii.
Na pierwszym planie zaprezentowano m.in. kontrowersyjne dzieło Alicji
Żebrowskiej "Krzesło". Na dwóch ekranach pokazywani są nadzy, starsi ludzie,
kobieta i mężczyzna. Kobieta powoli rozbiera się, robi makijaż, nagi mężczyzna
wykonuje obsceniczne ruchy. Nieco dalej kolejne zdjęcia nagiego mężczyzny
wymachującego flagą.
Nie wiadomo jednak, dlaczego władze miejskiej galerii zdecydowały się
przeznaczyć publiczne pieniądze na taki cel. - W ramach budżetu zadaniowego,
gdzie dysponowaliśmy pieniędzmi na bardzo konkretne cele, nie ma mowy o takiej
wystawie - denerwuje się Hybel. - Zarząd miasta, który sprawuje pieczę nad tą
galerią, powinien brać pod uwagę zasady dobrych obyczajów, które w tym
przypadku, w tej galerii są ewidentnie łamane - mówi.
- Jak wielokrotnie przekonaliśmy się, często łatwiej jest artyście, szczególnie
kiepskiemu, dostać się do wielkiej galerii obrażając uczucia religijne Polaków,
niż dokonując prawdziwych, twórczych dzieł. Szkoda tylko, że czasami, jak w tym
przypadku, okazuje się to bardzo drogie dla kieszeni podatnika - mówi
Przemysław Piasta, lider wielkopolskiej Ligi Polskich Rodzin.
O wyjątkowo niskim poziomie wystaw prezentowanych w galerii "Arsenał" w
Poznaniu mówi się wielokrotnie właśnie przy okazji debat nad ustalaniem budżetu
i wysokości dotacji dla miejskich placówek kulturalnych. I mimo że zastrzeżenia
pod adresem właśnie tej galerii i jej dyrektora publicznie pojawiały się już
wielokrotnie, zawsze znalazły się środki na dalsze jej finansowanie, a
wszystkie podejmowane w przeszłości próby likwidacji "Arsenału" napotykały na
zmasowany opór środowisk lewicowych. Pytanie tylko, jak długo jeszcze wszyscy
poznaniacy będą musieli płacić na obsceniczne pokazy, jakie mają miejsce w
instytucjach należących do miasta. - Ta wystawa jest wyrazem kompletnej
bezradności obecnego dyrektora, który nie ma żadnego pomysłu na działanie i,
skandalizując, próbuje zwrócić uwagę na marniejące pod jego rządami miejsce na
mapie kulturalnej Poznania - uważa radny Krzysztof Mączkowski, członek Komisji
Kultury Rady Miasta Poznania. Radni prawicy nie mają wątpliwości, że
najrozsądniejszym wyjściem byłaby likwidacja "Arsenału" i przekazanie środków
finansowych z tej galerii choćby na Muzeum Poznańskiego Czerwca '56.

Jescze wam mało deprawowania? to od tej pory bedziemy niszczyć regularnie
wasze "dzieła"
    • Gość: Ania Re: Skandal w poznańskiej galerii IP: *.upc.chello.be 25.04.02, 14:28
      Oszolku a jeszcze wczoraj byles przeciw cenzurze to jak to jest?
      • Gość: komodor Re: Skandal w poznańskiej galerii IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.04.02, 15:44
        Ano normalnie. Przecież inna jest religia dla ludu a inna dla kapłanów.
        - KALI
        • Gość: Ania Re: Skandal w poznańskiej galerii IP: *.upc.chello.be 25.04.02, 15:47
          Gość portalu: komodor napisał(a):

          > Ano normalnie. Przecież inna jest religia dla ludu a inna dla kapłanów.
          > - KALI

          Koniec z moralnoscia Kalego.Teraz to sie nazywa MORALNOSC RYDZYKA
          • Gość: asia Re: Skandal w poznańskiej galerii IP: *.dgt.com.pl / 192.168.5.* 29.04.02, 15:27
            możnaby rzec: moralność Rydzyk-owna
            • Gość: brzytwa Re: Skandal w poznańskiej galerii IP: *.pcz.czest.pl 29.04.02, 15:45
              Gość portalu: asia napisał(a):

              > możnaby rzec: moralność Rydzyk-owna

              Ales sie wysilila! Az smrod polecial.

      • Gość: Ryszard Re: Skandal IP: *.abo.wanadoo.fr 25.04.02, 15:55
        A kompania honorowa w sutannach lub w czerwonych majtkach z napisem ROMA to by
        bylo lepiej? jaskiniowcu, masz juz mozg calkiem gladki. R.
      • Gość: Oszołom Re: Skandal w poznańskiej galerii IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.04.02, 16:59
        Wolność wypowiadania pogladów a wolność do robienia złego to są dwie różne
        sprawy
        • kimmjiki Kali wiecznie zywy 26.04.02, 22:14
          Oczywiscie antysemickie brednie radiomaryjcow to tylko wypowiadanie wlasnych
          pogladow, a dziela, ktore nie podobaja sie papie Rydzykowi, to "robienie
          zlego". Tak wlasnie wyznawcy RM rozumieja wolnosc slowa.
    • Gość: brzytwa Re: Skandal w poznańskiej galerii IP: *.pcz.czest.pl 25.04.02, 16:06
      Gość portalu: Oszołom napisał(a):

      > Film wideo z wizerunkiem kompanii reprezentacyjnej Wojska Polskiego
      > przedstawiający maszerujących nago żołnierzy, gobelin z wizerunkiem nagiej
      > dziewczynki ułożonej w kształcie krzyża - to tylko niektóre z "dzieł"
      > zaprezentowanych w poznańskiej Galerii Miejskiej "Arsenał". Za skandaliczną
      > wystawę zapłacili wszyscy poznaniacy. Galeria jest bowiem własnością miasta.
      > Tylko w tym roku otrzymała ok. 937 tys. zł dotacji.

      Mam nadzieje, ze poznaniacy wezma to pod uwage przy najblizszych wyborach
      samorzadowych. To rzeczywiscie niedopuszczalne, aby w/w tluszcza, nazywana
      artystami, chlala i cpala za nasza kase.
      • Gość: Ania Re: Skandal w poznańskiej galerii IP: *.upc.chello.be 25.04.02, 16:14
        Gość portalu: brzytwa napisał(a):

        > Gość portalu: Oszołom napisał(a):
        >
        > > Film wideo z wizerunkiem kompanii reprezentacyjnej Wojska Polskiego
        > > przedstawiający maszerujących nago żołnierzy, gobelin z wizerunkiem nagiej
        >
        > > dziewczynki ułożonej w kształcie krzyża - to tylko niektóre z "dzieł"
        > > zaprezentowanych w poznańskiej Galerii Miejskiej "Arsenał". Za skandaliczn
        > ą
        > > wystawę zapłacili wszyscy poznaniacy. Galeria jest bowiem własnością miast
        > a.
        > > Tylko w tym roku otrzymała ok. 937 tys. zł dotacji.
        >
        > Mam nadzieje, ze poznaniacy wezma to pod uwage przy najblizszych wyborach
        > samorzadowych. To rzeczywiscie niedopuszczalne, aby w/w tluszcza, nazywana
        > artystami, chlala i cpala za nasza kase.


        To juz kolejny watek ,w ktorym Brzytwa dzielnie wspiera Oszolka.Szykuje nam sie
        chyba nowy sojusz polityczny UPR LPR ja juz sobie wyobrazam Korwina z Sobecka hi
        hi hi
        • Gość: Oszołom Re: Skandal w poznańskiej galerii IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.04.02, 16:16
          W Poznaiu UPR i LPR do wyborów idą razem
          • Gość: Ania Re: Skandal w poznańskiej galerii IP: *.upc.chello.be 25.04.02, 16:20
            Gość portalu: Oszołom napisał(a):

            > W Poznaiu UPR i LPR do wyborów idą razem

            A jak to bedzie pozniej z wyborami prezydenckimi?Korwin na prezydenta czy
            Maciarewicz?
          • Gość: Jaceq Re: Skandal w poznańskiej galerii IP: *.szeptel.net.pl 25.04.02, 17:42
            Gość portalu: Oszołom napisał(a):

            > W Poznaniu UPR i LPR do wyborów idą razem

            W przeciwnym kierunku też pójdą razem. I tylko będzie słychać:
            "To przez ciebie!"
            "Nie, to przez ciebie!!!"
          • Gość: asia Re: Skandal w poznańskiej galerii IP: *.dgt.com.pl / 192.168.5.* 29.04.02, 15:30
            niósł ślepy kulawego, dobrze im się działo...
    • Gość: Hania Interesujace.... IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 25.04.02, 16:38
      Naga kompania reprezentacyjna? Chlopaki jak malowanie, wiec chyba az przyjemnie
      popatrzec?
      • Gość: Ania Re: Interesujace.... IP: *.upc.chello.be 25.04.02, 16:49
        Gość portalu: Hania napisał(a):

        > Naga kompania reprezentacyjna? Chlopaki jak malowanie, wiec chyba az przyjemnie
        >
        > popatrzec?

        Za daleko mam do Poznania ale moze pokaza cos na internecie?
    • Gość: leon Re: Skandal w poznańskiej galerii IP: 2.3.STABLE* / 207.129.53.* 25.04.02, 16:42
      Jeśli ktoś jedzie do centrum miasta i staje nago na ulicy to wywozi się go do
      czubków, a nie daje dotację na mercedesa, żeby miał ciepło jechać.
      Co jakiś czas puste mózgi chcą zabłysnąć i wystawiają takie dzieła, jak papież
      przywalony kamieniem, Matka Boska w masce antygazowej, czy obsceniczny, nagi
      staruch. Wniosek: obraź czyjeś uczucia, dadzą ci dotację. A niech by cwaniaczki
      wystawili obraz nagiego Millera - zaraz by ich określono jako miernoty.
      • Gość: Ania Re: Skandal w poznańskiej galerii IP: *.upc.chello.be 25.04.02, 16:48
        Gość portalu: leon napisał(a):

        > Jeśli ktoś jedzie do centrum miasta i staje nago na ulicy to wywozi się go do
        > czubków, a nie daje dotację na mercedesa, żeby miał ciepło jechać.
        > Co jakiś czas puste mózgi chcą zabłysnąć i wystawiają takie dzieła, jak papież
        > przywalony kamieniem, Matka Boska w masce antygazowej, czy obsceniczny, nagi
        > staruch. Wniosek: obraź czyjeś uczucia, dadzą ci dotację. A niech by cwaniaczki
        >
        > wystawili obraz nagiego Millera - zaraz by ich określono jako miernoty.



        Tak jak mnie nikt nie zmusza do czytania dziel wybitnego pisarza Nowaka tak i
        Ciebie nikt nie zmusza do ogladania golizny na wystawie.Idz sobie do kosciola i
        poogladaj obrazy sakralne tam tez jest golizna ale nikomu to nie przeszkadza.

        • Gość: brzytwa Re: Skandal w poznańskiej galerii IP: *.pcz.czest.pl 25.04.02, 16:58
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > Tak jak mnie nikt nie zmusza do czytania dziel wybitnego pisarza Nowaka tak i
          > Ciebie nikt nie zmusza do ogladania golizny na wystawie.Idz sobie do kosciola i
          >
          > poogladaj obrazy sakralne tam tez jest golizna ale nikomu to nie przeszkadza.

          1. Zmusza jednak podatnika do placenia.
          2. Czy podobna konstrukcje myslowa zastosujemy jesli ktos napisze dajmy
          na to, ze komory gazowe to bujda?
          3. Na temat golizny w kosciolach to nie bede sie wypowiadal. Szkoda czasu
          na tlumaczenie.
          • Gość: Ania Re: Skandal w poznańskiej galerii IP: *.upc.chello.be 25.04.02, 17:03
            Gość portalu: brzytwa napisał(a):

            > Gość portalu: Ania napisał(a):
            >
            > > Tak jak mnie nikt nie zmusza do czytania dziel wybitnego pisarza Nowaka ta
            > k i
            > > Ciebie nikt nie zmusza do ogladania golizny na wystawie.Idz sobie do kosci
            > ola i
            > >
            > > poogladaj obrazy sakralne tam tez jest golizna ale nikomu to nie przeszkad
            > za.
            >
            > 1. Zmusza jednak podatnika do placenia.
            > 2. Czy podobna konstrukcje myslowa zastosujemy jesli ktos napisze dajmy
            > na to, ze komory gazowe to bujda?
            > 3. Na temat golizny w kosciolach to nie bede sie wypowiadal. Szkoda czasu
            > na tlumaczenie.

            Ja jako podatnik place na wizyte papieza i nie mam nic do gadania.Place abonament
            telewizyjny i w niedziele jest msza mnie ta msza jest niepotrzebna ale mam na
            tyle wyobrazni,ze byc moze jest ktos kto tego potrzebuje.Wiec moze zacofki tez
            pomysla,ze to co im sie niepodoba moze podobac sie komus innemu.
            • Gość: GP Re: Skandal w poznańskiej galerii IP: 217.153.60.* 25.04.02, 17:05
              Dodaj do tego jeszcze lekcje religii finansowane z podatków (również osób
              niewierzących).
              • Gość: Ed Re: Skandal w poznańskiej galerii IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 10:34
                Gość portalu: GP napisał(a):

                > Dodaj do tego jeszcze lekcje religii finansowane z podatków (również osób
                > niewierzących).

                Których ilość jest zwiększana (do 3 godz) kosztem historii, fizyki czy innych
                uznanych za mniej ważne przedmiotów :))

              • Gość: brzytwa Re: Skandal w poznańskiej galerii IP: *.pcz.czest.pl 26.04.02, 11:04
                Gość portalu: GP napisał(a):

                > Dodaj do tego jeszcze lekcje religii finansowane z podatków (również osób
                > niewierzących).

                Sluchaj no imbecylu, ja akurat jestem za radykalnym obnizeniem podatkow,
                tzn. za zmniejszeniem poziomu redystrybucji PKB. Wojsko, policja, i minimalny
                rzad. Na to wystarczy kilka procent PKB. Reszte pieniedzy nalezy zwrocic
                obywatelom i wtedy kazdy sam bedzie sobie placil za szkole. Wybierze taka,
                ktora bedzie uczyla wlasciwych w/g niego przedmiotow. Zobaczymy
                kto na tym straci. Po co ma mnie szarpac jakas czerwona lachudra.
            • Gość: brzytwa Re: Skandal w poznańskiej galerii IP: *.pcz.czest.pl 25.04.02, 17:16
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > Ja jako podatnik place na wizyte papieza i nie mam nic do gadania.Place aboname
              > nt
              > telewizyjny i w niedziele jest msza mnie ta msza jest niepotrzebna ale mam na
              > tyle wyobrazni,ze byc moze jest ktos kto tego potrzebuje.Wiec moze zacofki tez
              > pomysla,ze to co im sie niepodoba moze podobac sie komus innemu.

              Co z drugim punktem?
              • Gość: Hania A propos punktu 2 IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 25.04.02, 17:27
                Drogi brzytwo, moze tak zachowywac proporcje w argumentacji?
                • Gość: Ania Re: A propos punktu 2 IP: *.upc.chello.be 25.04.02, 17:35
                  Gość portalu: Hania napisał(a):

                  > Drogi brzytwo, moze tak zachowywac proporcje w argumentacji?

                  Skonczyly sie Brzytwie argumenty wiec Brzytwa zaczyna pisac na poziomie rynsztoka
                  z piana na ustach i katolickimi wartosciami.
                • Gość: brzytwa Re: A propos punktu 2 IP: *.pcz.czest.pl 25.04.02, 17:36
                  Gość portalu: Hania napisał(a):

                  > Drogi brzytwo, moze tak zachowywac proporcje w argumentacji?

                  Proporcje sa zachowane. Prubuje tylko dojsc do tego, czy w przypadku
                  ogolnym sluszne jest twierdzenie:

                  Jesli rzecz X obraza uczucia osoby Y, to nie ma problemu, poniewaz Y
                  moze tego nie czytac, nie ogladac, nie przyjmowac do wiadomosci. Wiec
                  pytam sie grzecznie, czy to twierdzenie jest zawsze prawdziwe, czy tez
                  zalezy od argumentow X i Y.

                  • Gość: Hania Re: A propos punktu 2 IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 25.04.02, 17:41
                    Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                    > Gość portalu: Hania napisał(a):
                    >
                    > > Drogi brzytwo, moze tak zachowywac proporcje w argumentacji?
                    >
                    > Proporcje sa zachowane. Prubuje tylko dojsc do tego, czy w przypadku
                    > ogolnym sluszne jest twierdzenie:
                    >
                    > Jesli rzecz X obraza uczucia osoby Y, to nie ma problemu, poniewaz Y
                    > moze tego nie czytac, nie ogladac, nie przyjmowac do wiadomosci. Wiec
                    > pytam sie grzecznie, czy to twierdzenie jest zawsze prawdziwe, czy tez
                    > zalezy od argumentow X i Y.
                    >
                    Nie, Brzytwo - nie masz racji uzywajac takiego argumentu, kiedy dyskusja toczy
                    sie wokol wartosci danego dziela lub jego obrazoburczosci. To tak jakbysmy
                    rozmawiali o tym, czy schabowe szkodza, a ty powiedzialbys "A co jesli ktos
                    twierdzi, ze heroina nie szkodzi". Nie wiem, czy trafilam z porownaniem, ale
                    troszke sie spiesze.
                    • Gość: brzytwa Re: A propos punktu 2 IP: *.pcz.czest.pl 25.04.02, 17:47
                      Gość portalu: Hania napisał(a):

                      > Nie, Brzytwo - nie masz racji uzywajac takiego argumentu, kiedy dyskusja toczy
                      > sie wokol wartosci danego dziela lub jego obrazoburczosci. To tak jakbysmy
                      > rozmawiali o tym, czy schabowe szkodza, a ty powiedzialbys "A co jesli ktos
                      > twierdzi, ze heroina nie szkodzi". Nie wiem, czy trafilam z porownaniem, ale
                      > troszke sie spiesze.

                      Przykro mi ale nie trafilas. Istota nie jest to o czym rozmawiamy, tylko
                      sam sposob rozumowania, ulubiony zreszta przez postepakow. Jak cos ci nie
                      pasuje, to mozesz tego nie ogladac, nie sluchac itd. itp. Wiec pytam sie,
                      czy to samo rozumowanie dotyczy np. wydawnictw rasistowskich, czy nie daj
                      Boze antysemickich. O komory gazowe pytalem nie bez kozery, jeden facet
                      wylecial za to z uniwersytetu.
                      • Gość: Hania Re: A propos punktu 2 IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 25.04.02, 17:52
                        A mial dowody na to, ze mowil prawde? Jesli podajesz taka teze, mozna ja
                        udowodnic lub nie. Jest prawdziwa albo falszywa.
                        A "Laznia" Katarzyny Kozyry moze byc oceniana tylko w kategoriach wrazen, jakie
                        wywoluje.
                        • Gość: brzytwa Re: A propos punktu 2 IP: *.pcz.czest.pl 25.04.02, 17:58
                          Gość portalu: Hania napisał(a):

                          > A mial dowody na to, ze mowil prawde? Jesli podajesz taka teze, mozna ja
                          > udowodnic lub nie. Jest prawdziwa albo falszywa.

                          Prywatnie uwazam, ze nie mial racji, na uniwersytetach wygaduje sie
                          jednak rozne bzdury, za ktore nikt nikogo nie wyrzuca.
                          Nie zbaczajmy jednak z tematu, czyli dowodu naszego twierdzenia.
                          To jak, jest, czy nie jest sluszne w ogolnym przypadku, a jesli nie
                          to skad wiadomo, ktore argumenty X i Y spelniaja twierdzenie, a ktore nie?
                          • Gość: Hania Re: A propos punktu 2 IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 25.04.02, 18:03
                            Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                            > Gość portalu: Hania napisał(a):
                            >
                            > > A mial dowody na to, ze mowil prawde? Jesli podajesz taka teze, mozna ja
                            > > udowodnic lub nie. Jest prawdziwa albo falszywa.
                            >
                            > Prywatnie uwazam, ze nie mial racji, na uniwersytetach wygaduje sie
                            > jednak rozne bzdury, za ktore nikt nikogo nie wyrzuca.
                            > Nie zbaczajmy jednak z tematu, czyli dowodu naszego twierdzenia.
                            > To jak, jest, czy nie jest sluszne w ogolnym przypadku, a jesli nie
                            > to skad wiadomo, ktore argumenty X i Y spelniaja twierdzenie, a ktore nie?

                            Nie rozumiem ostatniego zdania Twojego postu. Czy moglbys napisac jasniej?
                            Ja nie pikietuje za wyrzuceniem ksiazek pana Nowaka z kolportazu, ani za
                            zamknieciem radia maryja, czy zlikwidowaniem NIE albo Naszego Dziennika. Nie
                            czytam, nie slucham.
                            • Gość: brzytwa Re: A propos punktu 2 IP: *.pcz.czest.pl 25.04.02, 18:10
                              Gość portalu: Hania napisał(a):

                              > Nie rozumiem ostatniego zdania Twojego postu. Czy moglbys napisac jasniej?
                              > Ja nie pikietuje za wyrzuceniem ksiazek pana Nowaka z kolportazu, ani za
                              > zamknieciem radia maryja, czy zlikwidowaniem NIE albo Naszego Dziennika. Nie
                              > czytam, nie slucham.

                              Ostatnio Oszolom pisal o takiej akcji, chyba w Tychach. Jakos nie widzialem
                              zebys protestowala. Ale co tutaj bedziemy mowili o tobie. W innym watku
                              przytaczam zdanie z GW "chodzi o to ze tabu nalozone na rasizm peknie",
                              zadalem nawet pytanie, na ktore nikt nie odpowiedzial, ktoz to naklada
                              takie "tabu" i pilnuje zeby nie "peklo". No a poza tym, nie zauwazylem, zeby
                              w europejskiej GW specjalnie tolerowano pewne rzeczy, czy mowiono-
                              nas to nie obchodzi.
                              Wrocmy jednak do twierdzenia, jest, czy nie jest sluszne?
                              • Gość: Hania Re: A propos punktu 2 IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 25.04.02, 18:11
                                Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                                > Gość portalu: Hania napisał(a):
                                >
                                > > Nie rozumiem ostatniego zdania Twojego postu. Czy moglbys napisac jasniej?
                                > > Ja nie pikietuje za wyrzuceniem ksiazek pana Nowaka z kolportazu, ani za
                                > > zamknieciem radia maryja, czy zlikwidowaniem NIE albo Naszego Dziennika. N
                                > ie
                                > > czytam, nie slucham.
                                >
                                > Ostatnio Oszolom pisal o takiej akcji, chyba w Tychach. Jakos nie widzialem
                                > zebys protestowala. Ale co tutaj bedziemy mowili o tobie. W innym watku
                                > przytaczam zdanie z GW "chodzi o to ze tabu nalozone na rasizm peknie",
                                > zadalem nawet pytanie, na ktore nikt nie odpowiedzial, ktoz to naklada
                                > takie "tabu" i pilnuje zeby nie "peklo". No a poza tym, nie zauwazylem, zeby
                                > w europejskiej GW specjalnie tolerowano pewne rzeczy, czy mowiono-
                                > nas to nie obchodzi.
                                > Wrocmy jednak do twierdzenia, jest, czy nie jest sluszne?

                                ALE JAKIE TWIERDZENIE?????
                                • Gość: brzytwa Re: A propos punktu 2 IP: *.pcz.czest.pl 25.04.02, 18:15
                                  Gość portalu: Hania napisał(a):

                                  > ALE JAKIE TWIERDZENIE?????

                                  To, ktore napisalem wyzej (z argumentami X i Y). Jako facet, z technicznym
                                  wyksztalceniem lubie konkret, wiec zacznijmy od podstawowych pojec,
                                  tzn tego twierdzenia.
                                  • Gość: Hania Re: A propos punktu 2 IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 25.04.02, 18:18
                                    Napisz je jeszcze raz prostymi zdaniami, bo juz sie gubie.
                                    • Gość: brzytwa Re: A propos punktu 2 IP: *.pcz.czest.pl 25.04.02, 18:23
                                      Gość portalu: Hania napisał(a):

                                      > Napisz je jeszcze raz prostymi zdaniami, bo juz sie gubie.

                                      Twierdzenie:

                                      "Jesli rzecz X, obraza uczucia osoby, lub grupy osob, Y,
                                      to nie ma problemu, poniewaz Y moze tego nie sluchac, nie czytac,
                                      nie ogladac, nie przyjmowac do wiadomosci."

                                      • Gość: Hania Re: A propos punktu 2 IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 25.04.02, 18:30
                                        Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                                        > Gość portalu: Hania napisał(a):
                                        >
                                        > > Napisz je jeszcze raz prostymi zdaniami, bo juz sie gubie.
                                        >
                                        > Twierdzenie:
                                        >
                                        > "Jesli rzecz X, obraza uczucia osoby, lub grupy osob, Y,
                                        > to nie ma problemu, poniewaz Y moze tego nie sluchac, nie czytac,
                                        > nie ogladac, nie przyjmowac do wiadomosci."
                                        >

                                        Moze wyrazac swoje poglady, moze zlozyc do prokuratury o popelnieniu
                                        przestepstwa, ale istnieje jeszcze cos takiego jak granice zdrowego rozsadku.
                                        • Gość: brzytwa Re: A propos punktu 2 IP: *.pcz.czest.pl 25.04.02, 18:38
                                          Gość portalu: Hania napisał(a):

                                          > Moze wyrazac swoje poglady, moze zlozyc do prokuratury o popelnieniu
                                          > przestepstwa, ale istnieje jeszcze cos takiego jak granice zdrowego rozsadku.

                                          Rozumiem, ze w/g ciebie twierdzenie nie jest sluszne. Tutaj sie zgadzamy.
                                          Obawiam sie jednak o te "granice zdrowego rozsadku". Ktoz je ustala?
                                          Kto decyduje o tym, ze przykladowo wieszanie genitaliow na krzyzu jest
                                          rozsadne, a sprzedawanie pewnych ksiazek nie?
                                          • Gość: Hania Re: A propos punktu 2 IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 25.04.02, 18:49
                                            Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                                            > Gość portalu: Hania napisał(a):
                                            >
                                            > > Moze wyrazac swoje poglady, moze zlozyc do prokuratury o popelnieniu
                                            > > przestepstwa, ale istnieje jeszcze cos takiego jak granice zdrowego rozsad
                                            > ku.
                                            >
                                            > Rozumiem, ze w/g ciebie twierdzenie nie jest sluszne. Tutaj sie zgadzamy.
                                            > Obawiam sie jednak o te "granice zdrowego rozsadku". Ktoz je ustala?
                                            > Kto decyduje o tym, ze przykladowo wieszanie genitaliow na krzyzu jest
                                            > rozsadne, a sprzedawanie pewnych ksiazek nie?

                                            A kto twierdzi, ze wieszanie genitaliow na krzyzu jest rozsadne?
                                            • Gość: brzytwa Re: A propos punktu 2 IP: *.pcz.czest.pl 25.04.02, 18:57
                                              Gość portalu: Hania napisał(a):

                                              > A kto twierdzi, ze wieszanie genitaliow na krzyzu jest rozsadne?

                                              No widzisz, milo mi, ze przynajmniej w tej sprawie doszlismy
                                              do porozumienia. Biorac pod uwage wczesniejsze przyznalas w ten
                                              sposob, ze wniesienie sprawy do sadu w sprawie Nieznalskiej
                                              jest calkowicie usprawiedliwione.
                                              • Gość: Hania Re: A propos punktu 2 IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 25.04.02, 18:59
                                                Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                                                > Gość portalu: Hania napisał(a):
                                                >
                                                > > A kto twierdzi, ze wieszanie genitaliow na krzyzu jest rozsadne?
                                                >
                                                > No widzisz, milo mi, ze przynajmniej w tej sprawie doszlismy
                                                > do porozumienia. Biorac pod uwage wczesniejsze przyznalas w ten
                                                > sposob, ze wniesienie sprawy do sadu w sprawie Nieznalskiej
                                                > jest calkowicie usprawiedliwione.

                                                Jesli urazalo to czyjes uczucia - jasne. A co sad uzna, to juz sadu sprawa.
                                                • Gość: brzytwa Re: A propos punktu 2 IP: *.pcz.czest.pl 25.04.02, 19:00
                                                  Gość portalu: Hania napisał(a):

                                                  > Jesli urazalo to czyjes uczucia - jasne. A co sad uzna, to juz sadu sprawa.

                                                  c b d o ;)
                      • Gość: Ed Re: A propos punktu 2 IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 10:44
                        Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                        > Przykro mi ale nie trafilas. Istota nie jest to o czym rozmawiamy, tylko
                        > sam sposob rozumowania, ulubiony zreszta przez postepakow. Jak cos ci nie
                        > pasuje, to mozesz tego nie ogladac, nie sluchac itd. itp. Wiec pytam sie,
                        > czy to samo rozumowanie dotyczy np. wydawnictw rasistowskich, czy nie daj
                        > Boze antysemickich. O komory gazowe pytalem nie bez kozery, jeden facet
                        > wylecial za to z uniwersytetu.

                        Jeżeli z treści rozmowy ma nic nie wynikać, to po co dyskutować. No chyba, że
                        przyjmiemy, iż jest to festiwal piosenki i słuchamy beztreściowego piania ale za
                        to o wysokich walorach artystycznych :))
                  • Gość: Ania Re: A propos punktu 2 IP: *.upc.chello.be 25.04.02, 17:41
                    Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                    > Gość portalu: Hania napisał(a):
                    >
                    > > Drogi brzytwo, moze tak zachowywac proporcje w argumentacji?
                    >
                    > Proporcje sa zachowane. Prubuje tylko dojsc do tego, czy w przypadku
                    > ogolnym sluszne jest twierdzenie:
                    >
                    > Jesli rzecz X obraza uczucia osoby Y, to nie ma problemu, poniewaz Y
                    > moze tego nie czytac, nie ogladac, nie przyjmowac do wiadomosci. Wiec
                    > pytam sie grzecznie, czy to twierdzenie jest zawsze prawdziwe, czy tez
                    > zalezy od argumentow X i Y.
                    >

                    Te obrazy nie sa wystawione na ulicy.Czy chcecie byc jak Talibowie,ktorzy
                    zniszczyli posag Buddy bo tez obrazal ich uczucia.To jest wasz wzor?Gratulacje.
                    • Gość: brzytwa Re: A propos punktu 2 IP: *.pcz.czest.pl 25.04.02, 17:48
                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                      > Te obrazy nie sa wystawione na ulicy.Czy chcecie byc jak Talibowie,ktorzy
                      > zniszczyli posag Buddy bo tez obrazal ich uczucia.To jest wasz wzor?Gratulacje.

                      Chyba przesadzilas z porownaniem. P. Kozyra i dziedzictwo UNESCO no no.
                  • Gość: pocoto do Brzytwy IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 26.04.02, 13:25
                    Ja widze, ze wy Brzytwa tak wszedzie ludziom zatruwacie zycie. Biedny jestes.
                    • Gość: brzytwa Re: do Brzytwy IP: *.pcz.czest.pl 26.04.02, 13:55
                      Gość portalu: pocoto napisał(a):

                      > Ja widze, ze wy Brzytwa tak wszedzie ludziom zatruwacie zycie. Biedny jestes.

                      Nie "ludziom" tylko zbzikowancom.
                      • ja_zadra Re: do Brzytwy 26.04.02, 14:00
                        Nigdy bym się z tobą nie zamieniła na umysły, wolę być zboczonym zbzikowańcem niż ograniczonym wstecznym betonem...
                        • Gość: brzytwa Re: do Brzytwy IP: *.pcz.czest.pl 26.04.02, 14:10
                          ja_zadra napisał(a):

                          > Nigdy bym się z tobą nie zamieniła na umysły, wolę być zboczonym zbzikowańcem n
                          > iż ograniczonym wstecznym betonem...

                          A ja przeciwnie. Wole byc "ograniczonym wstecznym betonem", niz zboczonym
                          zbzikowancem, cierpiacym (jak to u nich), na "zaburzenia co najmniej
                          emocjonalne".

                          • Gość: Ania Re: do Brzytwy IP: *.upc.chello.be 26.04.02, 14:14
                            Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                            > ja_zadra napisał(a):
                            >
                            > > Nigdy bym się z tobą nie zamieniła na umysły, wolę być zboczonym zbzikowań
                            > cem n
                            > > iż ograniczonym wstecznym betonem...
                            >
                            > A ja przeciwnie. Wole byc "ograniczonym wstecznym betonem", niz zboczonym
                            > zbzikowancem, cierpiacym (jak to u nich), na "zaburzenia co najmniej
                            > emocjonalne".
                            >
                            Brzytwa zapomniales napisac o swoim IQ mierzonym klonica.
              • Gość: GP Re: Skandal w poznańskiej galerii IP: 217.153.60.* 25.04.02, 17:31
                Zapytaj babcię, może widziała.
          • Gość: Ed Re: Skandal w poznańskiej galerii IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 10:20
            Gość portalu: brzytwa napisał(a):

            > 3. Na temat golizny w kosciolach to nie bede sie wypowiadal. Szkoda czasu
            > na tlumaczenie.

            Jasne. To co pokazywane jest w kościele jest sztuką, natomiast przeniesione gdzie
            indziej staje się automatycznie pornografią lub obrazobóstwem :))

      • Gość: ania Re: Skandal w poznańskiej galerii IP: 217.11.142.* 25.04.02, 17:43
        oczywiscie twoje swietojebliwe uczucia, bo za uczucia tych wsretnych zydow co
        do zwirowiska juz sie nie wstawisz

        proponuje nie chadzac do galerii bo ci zdeprawowani artysci....
        radze ogladac seriale brazyliskie - ta w sprawie uczuc pewnie bardzo poprawnia

        (a tak na marginesie - matka boska w masce gazowej, to niezla metafora -jesli
        wiesz co to znaczy - to dobry pomysl, tyle smrodu z rozkladajacych sie mozdzyn
        dookola)
    • Gość: Kraken Re: Skandal w poznańskiej galerii ????? IP: *.ipt.aol.com 25.04.02, 16:50
      jaki znow kurwa skandal-normalna ekspozycja normalnych tworcow-jezeli sie
      popierdolonym katolom nie podoba-nie musza ogladac-mnie na przyklad wkurwia
      pornograficzny widok jakiegos frajera wiszacego na dwu skrzyzowanych kawalkach
      drewna,ktory to widoczek jest nagminnie Polakom serwowany bez wzgledu na ich
      przekonania religijne,z ta jedynie roznica,ze do Urzedu Publicznego od czasu do
      czasu KAZDY MUSI SIE UDAC, a do galerii juz nie!!
      Swoja droga pomysl z finansowaniem museum poznanskiego czerwca-to juz kurwa
      calkowicie chybiony pomysl-bzdura bylo odrzebywanie trupow sprzed polwiecza i
      otwieranie jakiegos muzeum-czemu,a raczej komu ma to znow sluzyc-kto ma zamiar
      na robotniczych ofiarach zbic znowu kurwa jego mac, kapital polityczny???
      Szczegolnie dzis przypominanie o tych ofiarach jest chyba jakims PONURYM
      ZARTEM,KPINA Z OFIAR DOMAGAJACYCH SIE PRACY I CHLEBA(bo pod takim haslem
      protestowali poznanscy "robole")-jak wyglada realizacja tego hasla przez
      roznych kurwa "obroncow" ludzi pracy-to widac przed kazdym urzedem zatrudnienia-
      wiec skoro prawicy brakuje "paliwa" wyborczego,probuje odgrywac role pbroncow
      moralnosci sama bedac jednak skurwiona do szpiku kosci.
      Swoja droga ciekaw jestem reakcji tworcow na fakt ewentualnego niszczenia ich
      pracy-co bedzie jesli wycenia swe dzielo na powiedzmy 100.000zl- i oddadza
      sprawe do sadu-przeciez bez wzgledu na "racje" moralne sprawca zostanie
      zmuszony do wynagrodzenia szkody???
      • Gość: brzytwa Re: Skandal w poznańskiej galerii ????? IP: *.pcz.czest.pl 25.04.02, 17:00
        Gość portalu: Kraken napisał(a):

        > jaki znow kurwa skandal

        Styber, stary zidiocialy cwelu, ostrzegalem cie, zebys spieprzal
        z tego forum.
        • Gość: Ania Re: Skandal w poznańskiej galerii ????? IP: *.upc.chello.be 25.04.02, 17:06
          Gość portalu: brzytwa napisał(a):

          > Gość portalu: Kraken napisał(a):
          >
          > > jaki znow kurwa skandal
          >
          > Styber, stary zidiocialy cwelu, ostrzegalem cie, zebys spieprzal
          > z tego forum.

          A to juz nieladnie panie Brzytwa.To juz jest chamstwo.A jak ktos by tak do ciebie
          napisal to by byl krzyk,ze sie katolikow obraza.No i gdzie ten Dekalog i "Szanuj
          blizniego"?Chcecie zeby ateisci przestrzegali Dekalogu a co z wami czemu go sami
          nie przestrzegacie?
          • Gość: brzytwa Re: Skandal w poznańskiej galerii ????? IP: *.pcz.czest.pl 25.04.02, 17:18
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > A to juz nieladnie panie Brzytwa.To juz jest chamstwo.A jak ktos by tak do cieb
            > ie
            > napisal to by byl krzyk,ze sie katolikow obraza.No i gdzie ten Dekalog i "Szanu
            > j
            > blizniego"?Chcecie zeby ateisci przestrzegali Dekalogu a co z wami czemu go sam
            > i
            > nie przestrzegacie?

            Znamienne, ze nie napisalas tego po poscie tego cwela Stybera.
            • Gość: Ania Re: Skandal w poznańskiej galerii ????? IP: *.upc.chello.be 25.04.02, 17:27
              Gość portalu: brzytwa napisał(a):

              > Gość portalu: Ania napisał(a):
              >
              > > A to juz nieladnie panie Brzytwa.To juz jest chamstwo.A jak ktos by tak do
              > cieb
              > > ie
              > > napisal to by byl krzyk,ze sie katolikow obraza.No i gdzie ten Dekalog i "
              > Szanu
              > > j
              > > blizniego"?Chcecie zeby ateisci przestrzegali Dekalogu a co z wami czemu g
              > o sam
              > > i
              > > nie przestrzegacie?
              >
              > Znamienne, ze nie napisalas tego po poscie tego cwela Stybera.

              Ale on ciebie od cweli,nie wyzywal no i od niego nie musze nic wymagac bo on nie
              jest katolikiem.
              • Gość: brzytwa Re: Skandal w poznańskiej galerii ????? IP: *.pcz.czest.pl 25.04.02, 17:32
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > Ale on ciebie od cweli,nie wyzywal no i od niego nie musze nic wymagac bo on ni
                > e
                > jest katolikiem.

                To nie byly wyzwiska tylko prawda. Znam tego pojeba, nazywa sie Janusz Styber,
                mieszka(l) w Chicago i jest starym zidiocialym pederasta. Co do katolikow,
                to Styber jest zydem, wiec od niego powinno sie wymagac jeszcze wiecej.
                • Gość: Ania Re: Skandal w poznańskiej galerii ????? IP: *.upc.chello.be 25.04.02, 18:39
                  Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                  > Gość portalu: Ania napisał(a):
                  >
                  > > Ale on ciebie od cweli,nie wyzywal no i od niego nie musze nic wymagac bo
                  > on ni
                  > > e
                  > > jest katolikiem.
                  >
                  > To nie byly wyzwiska tylko prawda. Znam tego pojeba, nazywa sie Janusz Styber,
                  > mieszka(l) w Chicago i jest starym zidiocialym pederasta. Co do katolikow,
                  > to Styber jest zydem, wiec od niego powinno sie wymagac jeszcze wiecej.

                  Niedawno ktos na tym forum twierdzil,ze on mieszka calkiem gdzie indziej o mnie
                  tez pisza rozne rzeczy raz,ze jestem zona muzulmanina raz,ze jestem samotna
                  raz ,ze zydowka.Poniewaz widac moj adres wiedza,ze jestem z Belgii jak sie
                  zaloguje to nie beda wiedziec skad pisze ale tez beda twierdzic,ze wszystko o
                  mnie wiedza.Caly czas prosze o argumenty a nie o wyzwiska.
                  • Gość: brzytwa Re: Skandal w poznańskiej galerii ????? IP: *.pcz.czest.pl 25.04.02, 18:43
                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                    > tez pisza rozne rzeczy raz,ze jestem zona muzulmanina raz,ze jestem samotna
                    > raz ,ze zydowka.Poniewaz widac moj adres wiedza,ze jestem z Belgii jak sie
                    > zaloguje to nie beda wiedziec skad pisze ale tez beda twierdzic,ze wszystko o
                    > mnie wiedza.Caly czas prosze o argumenty a nie o wyzwiska.

                    Znam kretyna z czasow, kiedy na listach dyskusyjnych widnial caly
                    e-mail nadawcy. Ze zrozumialych wzgledow, dyskusje byly kulturalniejsze.
                    Tylko tego pojeba wyrzucano z kazdej z list. Wszystko co o nim wiem napisal
                    tam sam, lub napisali ludzie, ktorzy cwela znali w Polsce.
                    • Gość: Ania Re: Skandal w poznańskiej galerii ????? IP: *.upc.chello.be 25.04.02, 18:49
                      Nie interesuje mnie kto to jest ja tez moge o Tobie napisac,ze jestes starym
                      pedalem z Czestochowy.Powiem,ze Cie znam osobiscie i co?Udowodnisz ,ze nie
                      jestes wielbladem?Poza tym nie musisz mu odpowiadac bo oprocz niego to jeszcze
                      ktos to czyta.Moze kultury odrobine przynajmniej.Oburzasz sie,ze gdzies w
                      galerii wisi golizna takis prawiczek a bluzgasz jak najgorszy zul .Ile
                      odsiedziales brzytwa bo "cwel" to wiezienna grypsera.
                      • Gość: brzytwa Re: Skandal w poznańskiej galerii ????? IP: *.pcz.czest.pl 25.04.02, 18:54
                        Gość portalu: Ania napisał(a):

                        > Nie interesuje mnie kto to jest ja tez moge o Tobie napisac,ze jestes starym
                        > pedalem z Czestochowy.Powiem,ze Cie znam osobiscie i co?Udowodnisz ,ze nie
                        > jestes wielbladem?Poza tym nie musisz mu odpowiadac bo oprocz niego to jeszcze
                        > ktos to czyta.Moze kultury odrobine przynajmniej.Oburzasz sie,ze gdzies w
                        > galerii wisi golizna takis prawiczek a bluzgasz jak najgorszy zul .Ile
                        > odsiedziales brzytwa bo "cwel" to wiezienna grypsera.

                        Mozesz sobie o mnie pisac co chcesz. Co do "cwela" to ostatnio to okreslenie
                        weszlo do powszechnego uzycia. Jesli ktos sam pisze jak cham, to musi sie
                        spotkac z odpowiednia reakcja. Zaden stary zbzikowany pedal nie bedzie sobie
                        nami mordy wycieral.

          • Gość: Kraken Re: Skandal w poznańskiej galerii ?????-do Ania IP: *.ipt.aol.com 25.04.02, 17:22
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > Gość portalu: brzytwa napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Kraken napisał(a):
            > >
            > > > jaki znow kurwa skandal
            > >
            > > Styber, stary zidiocialy cwelu, ostrzegalem cie, zebys spieprzal
            > > z tego forum.
            >
            > A to juz nieladnie panie Brzytwa.To juz jest chamstwo.A jak ktos by tak do cieb
            > ie
            > napisal to by byl krzyk,ze sie katolikow obraza.No i gdzie ten Dekalog i "Szanu
            > j
            > blizniego"?Chcecie zeby ateisci przestrzegali Dekalogu a co z wami czemu go sam
            > i
            > nie przestrzegacie?


            -Kr.Na tym wlasnie polega owa slynna "katolicka moralnosc"-nie bede dodawal
            Kalego-gdyz obrazilbym tego skadinad sympatycznego murzynka,ktory dal sie
            Stasiowi Tarkowskiemu "zrobic w konia" i przyjal chrzest-brzytwa reprezentuje
            typowo polska specjalizacje katolicka-mnie przestalo juz to dziwic-kiedy brakuje
            argumentow -"wyjezdza ciezka artyleria"-PRZYWYKLEM
            • Gość: brzytwa Re: Skandal w poznańskiej galerii ?????-do Ania IP: *.pcz.czest.pl 25.04.02, 17:29
              Gość portalu: Kraken napisał(a):

              > -Kr.Na tym wlasnie polega owa slynna "katolicka moralnosc"-nie bede dodawal
              > Kalego-gdyz obrazilbym tego skadinad sympatycznego murzynka,ktory dal sie
              > Stasiowi Tarkowskiemu "zrobic w konia" i przyjal chrzest-brzytwa reprezentuje
              > typowo polska specjalizacje katolicka-mnie przestalo juz to dziwic-kiedy brakuj
              > e
              > argumentow -"wyjezdza ciezka artyleria"-PRZYWYKLEM

              Najpierw popatrz na siebie pojebie. I odpierdol sie Styber od katolikow,
              zydowski cwelu. Idz lepiej na spacer, moze znajdziesz takiego co cie
              wreszcie wydyma, przewodzie pokarmowy z przyprawionymi genitaliami.

            • Gość: Oszołom Re: Skandal w poznańskiej galerii ?????-do Ania IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.04.02, 17:35
              Już nie powiem o moralnosci poltycznej poprawności... wpierw demoralizują
              epatują seksem a potem siędziwią że w ten sposób pobudzone chłopy molestują
              kobitki. Tak jak byście nie wiedzieli że jak włożycie palce do kontaktu to was
              prąd kopnie..ale wy temu nie dajkecie wiary i osobiście musicie się o tym
              przekonać!
              • Gość: Ania Re: Skandal w poznańskiej galerii ?????-do Ania IP: *.upc.chello.be 25.04.02, 17:38
                Gość portalu: Oszołom napisał(a):

                > Już nie powiem o moralnosci poltycznej poprawności... wpierw demoralizują
                > epatują seksem a potem siędziwią że w ten sposób pobudzone chłopy molestują
                > kobitki. Tak jak byście nie wiedzieli że jak włożycie palce do kontaktu to was
                > prąd kopnie..ale wy temu nie dajkecie wiary i osobiście musicie się o tym
                > przekonać!

                A na plaze to Ty nie chodzisz ?A do muzeum to =Ty nie chodzisz.Czy kazdy
                ginekolog gwalci swoja pacjentke?Nie przesadzaj dobrego kosciol nie zepsuje zlego
                karczma nie naprawi.
              • Gość: Hania Re: Skandal w poznańskiej galerii ?????-do Ania IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 25.04.02, 17:42
                Nie znam nikogo, u kogo tworczosc Katarzyny Kozyry powodowalaby podniecenie
                seksualne. Chyba, ze u Ciebie kazda golizna je powoduje, wtedy - przepraszam.
                Kazdy sadzi wedlug siebie.
                • Gość: Oszołom Re: Skandal w poznańskiej galerii ?????-do Ania IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.04.02, 17:46
                  Ty to nazywasz sztuką? To pseudosztuka która nic nie mówi tylko pokazuje
                  stpoień pustki duchowej tej tzw artystki
                  • Gość: brzytwa Re: Skandal w poznańskiej galerii ?????-do Ania IP: *.pcz.czest.pl 25.04.02, 17:51
                    Gość portalu: Oszołom napisał(a):

                    > Ty to nazywasz sztuką? To pseudosztuka która nic nie mówi tylko pokazuje
                    > stpoień pustki duchowej tej tzw artystki

                    Jesli profanuje sie symbole religijne, to "srodowiska opiniotworcze"
                    zawsze nazwa to sztuka.
                    • Gość: GMR Re: Skandal w poznańskiej galerii ?????-do Ania IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.04.02, 18:00
                      zależy symbole jakiej to religii się profanuje..jeśli katolickiej to wszystko
                      jest ok ale jeśli ktoś weźmie na tapetę wyznanie mojżeszowe to...(chyba wiesz
                      już co dalej)
                      • ja_zadra Re: Skandal w poznańskiej galerii ?????-do Ania 25.04.02, 18:05
                        A w Polsce jest 99% katolików więc jakie symbole religijne mogąbyć u nas uzywane - profanacja to
                        twoje słowo, Jakoś sobie nie przypominam żeby w osttnich latach powstała jakakolwiek praca
                        używająca w krytycznym kontekście menory, mandali, półksiężyca itp. Więc o jakich pzrypadkach
                        mówisz?
                        • Gość: brzytwa Re: Skandal w poznańskiej galerii ?????-do Ania IP: *.pcz.czest.pl 25.04.02, 18:12
                          ja_zadra napisał(a):

                          > A w Polsce jest 99% katolików więc jakie symbole religijne mogąbyć u nas uzywan
                          > e - profanacja to
                          > twoje słowo, Jakoś sobie nie przypominam żeby w osttnich latach powstała jakako
                          > lwiek praca
                          > używająca w krytycznym kontekście menory, mandali, półksiężyca itp. Więc o jaki
                          > ch pzrypadkach
                          > mówisz?

                          No wlasnie, "nie przypominasz sobie", a przeciez w koncu moglby sie trafic.
                          Sztuka jest ponoc wolna.

                          • ja_zadra Re: Skandal w poznańskiej galerii ?????-do Ania 25.04.02, 18:19
                            i co wtedy? Światowe lobby zakazłoby? a może spalili by budynek galerii pejsaci ekstremisci? Nic by
                            się nie stało...
                            • Gość: brzytwa Re: Skandal w poznańskiej galerii ?????-do Ania IP: *.pcz.czest.pl 25.04.02, 18:25
                              ja_zadra napisał(a):

                              > i co wtedy? Światowe lobby zakazłoby? a może spalili by budynek galerii pejsaci
                              > ekstremisci? Nic by
                              > się nie stało...

                              Wiesz co, tutaj nieco nizej jest watek, ktory zalozylem, "O Nieznalskiej,
                              cenzurze i hipokryzji". Przeczytaj sobie pierwszy post.

              • Gość: Jaceq Re: Skandal w poznańskiej galerii ?????-do Ania IP: *.szeptel.net.pl 25.04.02, 17:49
                Gość portalu: Oszołom napisał(a):

                > Już nie powiem o moralnosci poltycznej poprawności... wpierw demoralizują
                > epatują seksem a potem siędziwią że w ten sposób pobudzone chłopy molestują
                > kobitki.

                Czyli - zakazać używania makijażu, minispódniczka - okoliczność łagodząca dla gwałciciela itp.

                Mnie demoralizują, epatują, kuszą, wyuzdane wyuzdaniem. A ja nie molestuję, chociażem
                zdemoralizowany, przywiedziony na pokuszenie i ozór mój wywieszony.
    • ja_zadra Re: " powinności sztuki" 25.04.02, 17:58
      Oszołomie, tak się składa, że w naszym kraju żyją nie tylko tacy jak ty - żarliwi katolicy i patrioci,
      zatroskani o wydatki swojej gminy. A świat wokół nas nie składa się z młodych i pięknych bez skazy.
      Sztuka nie ma żadnych powinności wobec nikogo a już napewno nie można jej zabronić krytycznej
      rozprawy z żeczywistoscią. Jeśli nie zgadzasz się z wydatkami swojego miasta, to w przyszłych
      wyborach głosuj na innych, jeśli nie podoba ci się sztuka to jej nie oglądaj, nie ma nakazu
      uczestnictwa w życiu kulturalnym, choć czasami mysle, że obowiązkowe lekcjie z historii sztuki
      najnowszej pzrydałyby się w każdej szkole. Wychodzą bowiem z takich szkół ludzie, którzy o sztuce
      współczesnej nie mają zielonego pojęcia, informacje o niej czerpią z drugiej ręki czyli z relacji prasy
      czy telewizji, która musi wypełniać określone normy dostarczanie skandali i afer, a wobec samej
      sztuki mają pretensje jakby to był wciąż 19 wiek. Ciało ludzkie to nie tylko to co widzisz na bilbordach,
      starość to coś co za chwile dotknie i ciebie i mnie, więc obleśny staruch jest w pewnym sensie już w
      tobie. Kościół w Polsce poza wieloma pozytywnymi cechami ma wielką pretensję do kierowania
      naszymi wyborami do mówienia ludziom jak mają żyć, jakie prawa stanowić, co mysleć. I narasta
      bunt przeciwko takim działaniom, nie wszyscy chcą być sterowani, w sztuce możesz znaleźć odbicie
      takiej postawy. Jak i miliony innych postaw. Bo dla ciebie sztuka współczesna to gołe stare ciało,
      wizerunki religijne użyte w niereligijnych aspektach, obraza i swiętokradztwo. I nic więcej nie wiesz bo
      tak naprawdę to guzik cię to obchodzi, nie interesowałeś się, nie znasz się ale wiesz, że jesteś
      pzreciw. Gdybym spreparowała post o jakiejś fikcyjnej wystawie i opisała jakieś pikantne albo
      antyreligijne albo rozebrane wizerunki, zapewnie odezwałyby się głosy potępienia. Bo jakiekolwiek
      praca, która wykracza poza oszołomów takich jak ty horyzonty myślowe staje się automatycznie
      chłopcem do bicia. Sztuka może być dobra albo zła ale nie ma sztuki właściwej albo niewłaściwej,
      takiej, która jest dozwolona i takiej, której ktokolwiek może zabronić. Nikt tego nie zmieni a kto dązy do
      takich ograniczeń dązy go ograniczenia ludzkiej wolności.
      • Gość: Oszołom Re: IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.04.02, 18:02
        Wiem że nie wszysko jest piękne ale czy brzydotę wulgarność chamstwo i
        prymitywizm mamy stawiać na piedestał? Równajmy w górę a nie w dół!
        • Gość: Ania Re: IP: *.upc.chello.be 25.04.02, 18:04
          Gość portalu: Oszołom napisał(a):

          > Wiem że nie wszysko jest piękne ale czy brzydotę wulgarność chamstwo i
          > prymitywizm mamy stawiać na piedestał? Równajmy w górę a nie w dół!

          Nie to co ladne ale to co sie komu podoba.
          • Gość: Oszołom Re: IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.04.02, 18:06
            Ale ostatnimi czasy piękno zostało wyparte przez brzydotę i wulgarność
            • Gość: Jaceq Re: IP: *.szeptel.net.pl 25.04.02, 18:12
              Gość portalu: Oszołom napisał(a):

              > Ale ostatnimi czasy piękno zostało wyparte przez brzydotę i wulgarność

              Oszołom, dla ciebie 'Venus' Boticellego to pewnie też 'brzydota i wulgarność', pomimo tego złotego
              kędziorka zalotnie przykrywającego to... co wiesz.
              • Gość: Oszołom Re: IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.04.02, 18:23
                podobają mi się rzeźby antyczne zwłaszcza greckie ale widać też na nich ślady
                barbarzyńców którzy ze sztuką są kompletnie na bakier (okaleczona Afrodyta
                pozbawiona rąk) A dziś są tacy co domalowują Mona Lisie wąsy a Matce boskiej
                przyprawiają maskę gazowa... albo przyprawiają gołej babie kutasa i pokazują ją
                na tele meskiej łaźni i każą się nam tym zachwycać i do tego oni mają jeszcze
                czelnośc określać się mianem artystów!! Skandal!
                • Gość: Jaceq Re: IP: 80.240.161.* 25.04.02, 18:34
                  Gość portalu: Oszołom napisał(a):

                  > podobają mi się rzeźby antyczne zwłaszcza greckie

                  Nie przypuszczałem, ale chylę czoło.

                  > ale widać też na nich ślady
                  > barbarzyńców którzy ze sztuką są kompletnie na bakier (okaleczona Afrodyta
                  > pozbawiona rąk)

                  No, pamiętam artykuł sprzed paru lat, o zakonnicach młotkiem pracowicie obtłukujących penisy rzeźbom
                  w obiekcie, który 'odzyskały'. Pewnie po to, by od tych penisów żadna w ciążę nie zaszła.

                  > A dziś są tacy co domalowują Mona Lisie wąsy a Matce boskiej
                  > przyprawiają maskę gazowa... albo przyprawiają gołej babie kutasa i pokazują ją
                  > na tele meskiej łaźni

                  Mnie to ani nie przeszkadza, ani nie zachwyca.
            • Gość: Hania Re: IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 25.04.02, 18:13
              Gość portalu: Oszołom napisał(a):

              > Ale ostatnimi czasy piękno zostało wyparte przez brzydotę i wulgarność

              A co to jest piekno - jelonek na makatce?
              • Gość: Oszołom Re: IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.04.02, 18:27
                Proszę człowiek od małego chowany w kulcie brzydoty nawet nie potrafi sobie
                piękna wyobrazić...współczuję ci Haniu.. ale aż mi się nie chce wierzyć by tak
                cię rodzice wychowali...to straszne jeśli to prawda
                • Gość: Hania Re: IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 25.04.02, 18:32
                  Nie lituj sie nade mna Oszolku, tylko powiedz, co uwazasz za piekne dla
                  wszystkich. I jak mozesz powiedziec, ze cos bedzie sie wszystkim podobac.
                  • Gość: Brzydula Re: IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.04.02, 19:10
                    Znowu mnie obgadujecie? Wysmiewcie moją urode? dlaczego wy mi to robicie? Co ja
                    wam winna?
          • ja_zadra Re: co to jest ładne a co nie? 25.04.02, 18:07
            Co na tej wystawie jest chamskie co wulgarne a co brzydkie? Widziałeś ją czy opierasz się na
            relacjach z prasy?
            • Gość: Oszołom Re: co to jest ładne a co nie? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.04.02, 18:24
              widziałem to coś w telawizji publicznej i w TVN
              • ja_zadra Re: co to jest ładne a co nie? 25.04.02, 20:44
                wiesz jak by świat znał widok warszawskiego getta z propagandowych filmów
                nazistów to miałby podobny w jakosci ogląd jak ty na tą wystawę...
    • Gość: brzytwa Przyklad sztuki wspolczesnej. IP: *.pcz.czest.pl 25.04.02, 18:33
      Nie pamietam juz, ktore to pismo, ale ktores z tych dotowanych
      przez min. kultury, zamieszczalo kiedys wiersze "poetow wspolczesnych".
      Bylo tam wiele przykladow "tworczosci", m.in. taki oto wierszyk, ktory
      utkwil mi w pamieci:

      "Mam flupy,
      Co, co takiego,
      No leci mi z pizdy"


      Ciekawym, po ile to wychodzi tej ministerialnej dotacji za jeden
      taki wierszyk, i gdzie sie sklada podania. Moze sam bym sprobowal.
      Jakas interpretacje zawsze przeciez mozna dorobic, a i pare groszy
      by sie przydalo. Grunt to poparcie "srodowisk opiniotworczych".
      • Gość: Kraken Re: Przyklad sztuki wspolczesnej. IP: *.ipt.aol.com 25.04.02, 18:37
        Gość portalu: brzytwa napisał(a):

        > Nie pamietam juz, ktore to pismo, ale ktores z tych dotowanych
        > przez min. kultury, zamieszczalo kiedys wiersze "poetow wspolczesnych".
        > Bylo tam wiele przykladow "tworczosci", m.in. taki oto wierszyk, ktory
        > utkwil mi w pamieci:
        >
        > "Mam flupy,
        > Co, co takiego,
        > No leci mi z pizdy"
        >
        >
        > Ciekawym, po ile to wychodzi tej ministerialnej dotacji za jeden
        > taki wierszyk, i gdzie sie sklada podania. Moze sam bym sprobowal.
        > Jakas interpretacje zawsze przeciez mozna dorobic, a i pare groszy
        > by sie przydalo. Grunt to poparcie "srodowisk opiniotworczych".


        -Kr. Nie wspomniales,ktore to ministerstwo dotowalo te rymy-czy aby
        nie "prawiczkowe"-ale racja-nie pamietasz...
        • Gość: brzytwa Re: Przyklad sztuki wspolczesnej. IP: *.pcz.czest.pl 25.04.02, 18:40
          Gość portalu: Kraken napisał(a):

          > -Kr. Nie wspomniales,ktore to ministerstwo dotowalo te rymy-czy aby
          > nie "prawiczkowe"-ale racja-nie pamietasz...

          Pamietam, Dejmek, a pozniej jego nastepca. Poza tym spierdalaj.
      • Gość: GMR Re: Przyklad sztuki wspolczesnej. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.04.02, 18:45
        Nie cierpię sztuki współczesnej...ona składa się z jakiś tam zamazanych
        bochomazów, zniekształconych postaci zdeformowanych sylwetek..co ci artysci
        chcą przez to powiedzieć? Że mają zdeformowany umysł? A może cierpią na uwiąd
        twórczy brak natchnienia..a moze robią to na czyjeś zlecenie? Wybaczcie ale
        Matejko czy Rubens (przykladowo) jest bardziej estetyczny niz Picasso (który
        uwiebiał deformacje)czy Warhol...
        • Gość: Ania Re: Przyklad sztuki wspolczesnej. IP: *.upc.chello.be 25.04.02, 18:51
          Gość portalu: GMR napisał(a):

          > Nie cierpię sztuki współczesnej...ona składa się z jakiś tam zamazanych
          > bochomazów, zniekształconych postaci zdeformowanych sylwetek..co ci artysci
          > chcą przez to powiedzieć? Że mają zdeformowany umysł? A może cierpią na uwiąd
          > twórczy brak natchnienia..a moze robią to na czyjeś zlecenie? Wybaczcie ale
          > Matejko czy Rubens (przykladowo) jest bardziej estetyczny niz Picasso (który
          > uwiebiał deformacje)czy Warhol...

          Ja tez nie lubie ale sa tacy co lubia.Ja nie lubie schabowych .Zakaz jedzenia
          schabowych dla wszystkich.
          • Gość: GMR Re: Przyklad sztuki wspolczesnej. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.04.02, 19:04
            Nie wysrtarczy nie mówić o niej głosno. Nie znaczy to że tego nie ma ale to
            pozwoli ją zepchnąć na margines ludzkich zainteresowań
        • ja_zadra Re: Przyklad sztuki wspolczesnej. 25.04.02, 21:08
          Gość portalu: GMR napisał(a):

          > Nie cierpię sztuki współczesnej...ona składa się z jakiś tam zamazanych
          > bochomazów, zniekształconych postaci zdeformowanych sylwetek..co ci artysci
          > chcą przez to powiedzieć?
          Że mają zdeformowany umysł? A może cierpią na uwiąd
          > twórczy brak natchnienia..a moze robią to na czyjeś zlecenie? Wybaczcie ale
          > Matejko czy Rubens (przykladowo) jest bardziej estetyczny niz Picasso (który
          > uwiebiał deformacje)czy Warhol...

          Sory ale jak czytam takie kuriozalne teksty to ręce mi nawet odpadają a nie
          opadają. Dlaczego za wszelką cene chcesz tu wszystkim udowodnić, że pewne aspekty
          w sztukach wizualnych poprostu cie przerastają? Matejko i Rubens to jak postawić
          obok siebie Koree Płd i USA, różnica we wszystkim, od jakości do treści...
          Żal mi takich ludzi jak ty, którym nie dane są wyższe niż realizm doznania
          intelektualne, dla których naśladowanie natury jest ostatnim etapem na którym
          jeszcze rozumieją abstrakcyjne pojęcia. To jak wytrzymujesz w kinie, co z
          oglądaniem Tv? Chodzisz tylko na msze?
      • ja_zadra Re: Przyklad sztuki wspolczesnej. 25.04.02, 21:01
        Gość portalu: brzytwa napisał(a):

        > Nie pamietam juz, ktore to pismo, ale ktores z tych dotowanych
        > przez min. kultury, zamieszczalo kiedys wiersze "poetow wspolczesnych".
        > Bylo tam wiele przykladow "tworczosci", m.in. taki oto wierszyk, ktory
        > utkwil mi w pamieci:
        >
        > "Mam flupy,
        > Co, co takiego,
        > No leci mi z pizdy"
        >
        >
        > Ciekawym, po ile to wychodzi tej ministerialnej dotacji za jeden
        > taki wierszyk, i gdzie sie sklada podania. Moze sam bym sprobowal.
        > Jakas interpretacje zawsze przeciez mozna dorobic, a i pare groszy
        > by sie przydalo. Grunt to poparcie "srodowisk opiniotworczych".

        popis ignorancji i nieuctwa w najlepszym wydaniu-klasyczne ktoś, gdzieś , kiedyś -
        no to parę informacji- Oto treść wiersza w oryginale:
        flupy z pizdy
        - mam flupy - usłyszałem
        od dziewczyny i myślę: co?
        - co? - pytam
        - no, leci mi z pizdy
        Autorem tego tekstu jest Zbigniew Sajnóg - ten sam, który założył słynną sektę "
        Niebo" i nijak poetą nie był za to zawsze objawiał pewne zaburzenia co najmniej
        emocjonalne
        Wiersz został opublikowany w 16 numerze pisma Brulion z 90 roku.
        Pismo ukazuje się nadal, nadal pracuje w nim Robert Tekieli tylko, że teraz pismo
        jest prawicowe i chrześcijańskie ( Tekieli to chyba nigdy nie odmówi tych
        wszystkich zdrowaśiek w pokucie za " gzrechy" starego Brulionu...)
        Reasumując, z całego numeru, którego założę się , ze nigdy nawet w rękach nie
        miałeś zapamiętałeś ten wierszyk zapewnie opowiedziany jako forma żartu.
        Przytaczasz go jako przykład współczesnej poezji czym kompromitujesz się
        niesamowicie. Po raz kolejny udawadniasz, że ignoranctwo to wiodąca cecha twojego
        umysłu. W jednym masz rację i nie zamierzam tego przemilczeć - pismo było
        dotowane z ministerstwa kultury, taa 12 lat temu rynek był pełen niskonakładowych
        edycji wspomaganych przez państwo, dziś - szkoda słów.
        Obawiam się , że jedyne pisma do których mógłbyś pisać to podziemne gazetki
        skinów, odbijane na ksero u mamy w pracy. Ministerstwo już prawie nie daje
        żadnych grantów, są wprawdzie fundacje ale tam pracują ludzie inteligentni i
        będzie ci bardzo trudno ukryć poziom swojego umysłu...
        • Gość: Jaceq Re: Przyklad sztuki wspolczesnej. IP: *.szeptel.net.pl 25.04.02, 21:56
          ja_zadra napisał(a):

          > Obawiam się , że jedyne pisma do których mógłbyś pisać to podziemne gazetki
          > skinów, odbijane na ksero u mamy w pracy. Ministerstwo już prawie nie daje
          > żadnych grantów, są wprawdzie fundacje ale tam pracują ludzie inteligentni i
          > będzie ci bardzo trudno ukryć poziom swojego umysłu...

          Ciekawe, co by powiedział (gdyby wiedział) na produkcje mej ulubionej Łodzi Kaliskiej?
        • Gość: brzytwa Re: Przyklad sztuki wspolczesnej. IP: *.pcz.czest.pl 26.04.02, 11:31
          ja_zadra napisał(a):

          > popis ignorancji i nieuctwa w najlepszym wydaniu-klasyczne ktoś, gdzieś , kiedy
          > ś -

          Zaraz tam "ignorancji" i "nieuctwa". Tak by bylo, gdyby powyzszy wierszyk
          nalezal do kanonu lektur szkolnych, poki co jednak postep nie zaszedl
          jeszcze tak daleko. Co do "cos", "gdzies", to bardzo przepraszam, ale
          ja tutaj nie pisze rozprawy naukowej, rozmawiamy prywatnie, a jak sie
          dalej okaze bylo jednak cos na rzeczy.

          > Oto treść wiersza w oryginale:

          > flupy z pizdy
          > - mam flupy - usłyszałem
          > od dziewczyny i myślę: co?
          > - co? - pytam
          > - no, leci mi z pizdy

          Faktycznie troche przekrecilem, dziekuje za sprostowanie. Skoro mamy
          oryginal, mozemy w pelni ocenic jego walory artystyczne.

          > Autorem tego tekstu jest Zbigniew Sajnóg - ten sam, który założył słynną sektę
          > "
          > Niebo" i nijak poetą nie był za to zawsze objawiał pewne zaburzenia co najmniej
          >
          > emocjonalne
          > Wiersz został opublikowany w 16 numerze pisma Brulion z 90 roku.

          Jak to "nijak poeta nie byl"? Skoro jego "wiersze" byly publikowane
          przez pismo literackie (w n-rze 16 z 90r.), to musi cos jednak byc na rzeczy.
          Gdziezby tam "pismo literackie", i to takie dotowane przez podatnika,
          zamieszczalo wiersze osob nie bedacych poetami i to w dodatku objawiajacych
          "zaburzenia co najmniej emocjonalne".
          Zreszta z tymi "zaburzeniami emocjonalnymi" to tez nie taka prosta sprawa.
          Taka np. p. Kozyra, czy p. Nieznalska tez w/g wielu postronnych obserwatorow
          cierpia na "zaburzenia co najmniej emocjonalne". Zreszta co tu duzo gadac,
          wyglada na to, ze "zaburzenia co najmniej emocjonalne" to przypadlosc
          dotykajaca bardzo wielu wspolczesnych artystow.


          > W jednym masz rację i nie zamierzam tego przemilczeć - pismo było
          > dotowane z ministerstwa kultury, taa 12 lat temu rynek był pełen niskonakładowy
          > ch
          > edycji wspomaganych przez państwo, dziś - szkoda słów.

          No wiec wlasnie, bylo dotowane. Dzieki Bogu, dzis dotacje dla pisemek
          wydajacych "wiersze" osob cierpiacych na "zaburzenia co najmniej emocjonalne"
          nie sa juz tak powszechne. Rozumiem rozgoryczenie tych osob.

          > Obawiam się , że jedyne pisma do których mógłbyś pisać to podziemne gazetki
          > skinów, odbijane na ksero u mamy w pracy. Ministerstwo już prawie nie daje
          > żadnych grantów, są wprawdzie fundacje ale tam pracują ludzie inteligentni i
          > będzie ci bardzo trudno ukryć poziom swojego umysłu...

          Faktycznie, nie jestem osoba cierpiaca na "zaburzenia co najmniej emocjonalne"
          wiec zadna dotacja z pewnoscia mi sie nie nalezy.

          • ja_zadra Re: Przyklad sztuki wspolczesnej. 26.04.02, 13:01
            Gość portalu: brzytwa napisał(a):

            > ja_zadra napisał(a):
            >
            > > popis ignorancji i nieuctwa w najlepszym wydaniu-klasyczne ktoś, gdzieś ,
            > kiedy
            > > ś -
            >
            > Zaraz tam "ignorancji" i "nieuctwa". Tak by bylo, gdyby powyzszy wierszyk
            > nalezal do kanonu lektur szkolnych, poki co jednak postep nie zaszedl
            > jeszcze tak daleko. Co do "cos", "gdzies", to bardzo przepraszam, ale
            > ja tutaj nie pisze rozprawy naukowej, rozmawiamy prywatnie, a jak sie
            > dalej okaze bylo jednak cos na rzeczy.
            Jak już coś cytujesz to bądz jak najbardziej blisko prawdy a jesli tylko coś tam bąkasz, że gdzieś i jakoś tam to jesteś po prostu manipulatorem
            >
            > > Oto treść wiersza w oryginale:
            >
            > > flupy z pizdy
            > > - mam flupy - usłyszałem
            > > od dziewczyny i myślę: co?
            > > - co? - pytam
            > > - no, leci mi z pizdy
            >
            > Faktycznie troche przekrecilem, dziekuje za sprostowanie. Skoro mamy
            > oryginal, mozemy w pelni ocenic jego walory artystyczne.
            >
            > > Autorem tego tekstu jest Zbigniew Sajnóg - ten sam, który założył słynną s
            > ektę
            > > "
            > > Niebo" i nijak poetą nie był za to zawsze objawiał pewne zaburzenia co naj
            > mniej
            > >
            > > emocjonalne
            > > Wiersz został opublikowany w 16 numerze pisma Brulion z 90 roku.
            >
            > Jak to "nijak poeta nie byl"? Skoro jego "wiersze" byly publikowane
            > przez pismo literackie (w n-rze 16 z 90r.), to musi cos jednak byc na rzeczy.
            > Gdziezby tam "pismo literackie", i to takie dotowane przez podatnika,
            > zamieszczalo wiersze osob nie bedacych poetami i to w dodatku objawiajacych
            > "zaburzenia co najmniej emocjonalne".
            > Zreszta z tymi "zaburzeniami emocjonalnymi" to tez nie taka prosta sprawa.
            > Taka np. p. Kozyra, czy p. Nieznalska tez w/g wielu postronnych obserwatorow
            > cierpia na "zaburzenia co najmniej emocjonalne". Zreszta co tu duzo gadac,
            > wyglada na to, ze "zaburzenia co najmniej emocjonalne" to przypadlosc
            > dotykajaca bardzo wielu wspolczesnych artystow.
            Czy kazdy występujący w telewizji jest aktorem albo czy pismo literackie drukuje tylko poetów? Zastanów się jak mało logiczne jest twierdzenie, że skoro go wydrukowali w piśmie literackim to on automatycznie jest poetą. Naiwny jesteś? Zaburzenia emocjonalne to widzę za trudny dla ciebie termin - spróbujmy tak, Sajnóg jest totalnym świrem, chorym psychicznie ( prawdopodobnie) jesli wogóle jeszcze żyje. Twoich teorii na temat zdrowia psychicznego artystów nie ędę komentować bo nikomu nic do tego tobie tym bardziej
            >
            >
            > > W jednym masz rację i nie zamierzam tego przemilczeć - pismo było
            > > dotowane z ministerstwa kultury, taa 12 lat temu rynek był pełen niskonakł
            > adowy
            > > ch
            > > edycji wspomaganych przez państwo, dziś - szkoda słów.
            >
            > No wiec wlasnie, bylo dotowane. Dzieki Bogu, dzis dotacje dla pisemek
            > wydajacych "wiersze" osob cierpiacych na "zaburzenia co najmniej emocjonalne"
            > nie sa juz tak powszechne. Rozumiem rozgoryczenie tych osob.
            >
            > > Obawiam się , że jedyne pisma do których mógłbyś pisać to podziemne gazetk
            > i
            > > skinów, odbijane na ksero u mamy w pracy. Ministerstwo już prawie nie daje
            >
            > > żadnych grantów, są wprawdzie fundacje ale tam pracują ludzie inteligentni
            > i
            > > będzie ci bardzo trudno ukryć poziom swojego umysłu...
            >
            > Faktycznie, nie jestem osoba cierpiaca na "zaburzenia co najmniej emocjonalne"
            > wiec zadna dotacja z pewnoscia mi sie nie nalezy.
            Nie cierpisz też nawet na śladowe ilości talentu więc droga literata jest zamknięta na wieki.

            • Gość: brzytwa Re: Przyklad sztuki wspolczesnej. IP: *.pcz.czest.pl 26.04.02, 14:06
              ja_zadra napisał(a):

              > Jak już coś cytujesz to bądz jak najbardziej blisko prawdy a jesli tylko coś ta
              > m bąkasz, że gdzieś i jakoś tam to jesteś po prostu manipulatorem

              A jaki tam panie ze mnie "manipulator", nie mialem tylko przy sobie
              biblioteki, to wszystko.

              > Czy kazdy występujący w telewizji jest aktorem albo czy pismo literackie drukuj
              > e tylko poetów? Zastanów się jak mało logiczne jest twierdzenie, że skoro go wy
              > drukowali w piśmie literackim to on automatycznie jest poetą. Naiwny jesteś?

              A co, istnieje cos takiego jak mgr sztuki ze specjalnoscia poezja, a moze
              sa jakies kursy eksternistyczne i komisja weryfikacyjna w ministerstwie?
              Wlasnie, jak sie zostaje poeta, bo moze tez bym sobie zrobil jakie papiery.
              Kto wie, co sie moze w zyciu przydac?


              Za
              > burzenia emocjonalne to widzę za trudny dla ciebie termin - spróbujmy tak, Sajn
              > óg jest totalnym świrem, chorym psychicznie ( prawdopodobnie) jesli wogóle jes
              > zcze żyje. Twoich teorii na temat zdrowia psychicznego artystów nie ędę komento
              > wać bo nikomu nic do tego tobie tym bardziej

              I "totalnych swirow", "chorych psychicznie", tez drukuja w pismach literackich?
              Hmm, na co tez ida nasze pieniadze, no ale coz, sztuka jest przeciez wolna.

              > Nie cierpisz też nawet na śladowe ilości talentu więc droga literata jest zamkn
              > ięta na wieki.

              Tak tylko pytalem.

              • ja_zadra Re: Poeta tylko głowa nie ta 26.04.02, 16:19
                Jeśli czytałeś kiedyś Brulion to wiesz dlaczego Sajnóg mógł tam być wydrukowany, ciekawi mnie to że zupełnie pomijasz fakt kto ten Brulion redagował i co się z nim teraz stało. Domyslam się, że zmądrzał i się nawrócił...
                Tak jaby były przyznawane stopnie naukowe za brak samodzielnego myślenia to byłbyś doktorem conajmniej
                • Gość: brzytwa Re: Poeta tylko głowa nie ta IP: *.pcz.czest.pl 29.04.02, 15:06
                  ja_zadra napisał(a):

                  > Jeśli czytałeś kiedyś Brulion to wiesz dlaczego Sajnóg mógł tam być wydrukowany
                  > , ciekawi mnie to że zupełnie pomijasz fakt kto ten Brulion redagował i co się
                  > z nim teraz stało. Domyslam się, że zmądrzał i się nawrócił...

                  Mam nadzieje, ze ty to moze wyjasnisz, skoro tak znaczaco
                  mrugasz okiem. No prosze, kto redagowal i co go spotkalo.
                  Poza tym wyglada na to, ze jestes na biezaco z wydarzeniami
                  literackimi wiec pewnie wiesz.

                  > Tak jaby były przyznawane stopnie naukowe za brak samodzielnego myślenia to był
                  > byś doktorem conajmniej

                  Kiepskie.

      • Gość: Dzik Re: Przyklad sztuki wspolczesnej. IP: *.pse.pl 26.04.02, 11:07
        W magazynie kulturalnym (!) Pegaz, w pierwszym
        programie telewizji publicznej, widziałem kiedyś
        relacje z wystaw "sztuki" współczesnej.
        W jednej z tych relacji pokazano między innymi tzw.
        "instalację" w której kobieta bez bielizny stała
        rozkraczona nad lustrem. W innym programie pokazano
        film, na którym w dużym zbliżeniu widać było główkę
        penisa naciskającą na wyłącznik światła - 'pstryk',
        'pstryk' i pełnia wrażeń artystycznych.
        Mnie takie nawet krótkie migawki telewizyjne w
        zupełności wystarczają dla oceny wartości takich dzieł
        i takiej sztuki. Gdy dodam do tego ekskrementy jakiegoś
        popieprzonego faceta wystawiane na widok publiczny
        w państwowej, a więc finansowanej przez podatników
        galerii, gdy dodam artystkę, która w ramach
        'happeningu' wkładała sobie do waginy lalkę Barbi,
        czy innego 'mistrza' kopulującego z krucyfiksem,
        nie pozostaje mi nic innego jak stwierdzić, że
        choc oczywiście nie muszę na szczęście tego wszystkiego
        oglądać,
        nie zgadzam się by choćby grosz z mojego podatku
        trafiał - zamiast do osób naprawdę potrzebujących -
        do tych wszystkich 'artystów'.
        To nie artyści, to debile, zboczeńcy i ekshibicjoniści,
        to ludzie bez zahamowań przed wtargnięciem
        w sferę cudzej intymności (vide "Łaźnia" Kozyry)
        czy wrażliwości.

        Tak się składa, że zarówno moja mama jak jej siostra
        kończyły Akademię Sztuk Pięknych w Warszawie. Ciocia
        żyła nawet ze sprzedaży obrazów, robienia ilustracji
        do książek, pism, projektów pocztówek itp.
        Od dziecka byłem w tym 'klimacie', osobiście znałem
        kilku plastyków, malarzy i rzeźbiarzy (np Alfonsa
        Karnego). Myśle, że mam jakieś pojęcie o sztuce.

        Dyskutujecie o tym co jest pięknem a co brzydotą.
        Dyskutujecie o granicach wolności sztuki.
        Czy naprawdę nie uważacie, że przekroczono już granicę
        nie tylko dobrego smaku i przyzwoitości.
        Czy nie uważacie, że ta tzw "sztuka" to po prostu
        chamstwo i hucpa, którymi próbuje się zastąpić brak
        talentu, byle tylko się przebić do mediów i ..
        pieniędzy.
        • Gość: brzytwa Re: Przyklad sztuki wspolczesnej. IP: *.pcz.czest.pl 26.04.02, 11:43
          Gość portalu: Dzik napisał(a):

          > Czy naprawdę nie uważacie, że przekroczono już granicę
          > nie tylko dobrego smaku i przyzwoitości.
          > Czy nie uważacie, że ta tzw "sztuka" to po prostu
          > chamstwo i hucpa, którymi próbuje się zastąpić brak
          > talentu, byle tylko się przebić do mediów i ..
          > pieniędzy.

          Tak wlasnie uwazamy! Coz, tak to jest kiedy "sztuke" moga
          tworzyc za pieniadze podatnika osoby cierpiace na
          "zaburzenia co najmniej emocjonalne".
          • Gość: Ania Re: Przyklad sztuki wspolczesnej. IP: *.upc.chello.be 26.04.02, 11:45
            Gość portalu: brzytwa napisał(a):

            > Gość portalu: Dzik napisał(a):
            >
            > > Czy naprawdę nie uważacie, że przekroczono już granicę
            > > nie tylko dobrego smaku i przyzwoitości.
            > > Czy nie uważacie, że ta tzw "sztuka" to po prostu
            > > chamstwo i hucpa, którymi próbuje się zastąpić brak
            > > talentu, byle tylko się przebić do mediów i ..
            > > pieniędzy.
            >
            > Tak wlasnie uwazamy! Coz, tak to jest kiedy "sztuke" moga
            > tworzyc za pieniadze podatnika osoby cierpiace na
            > "zaburzenia co najmniej emocjonalne".

            A my uwazamy ,ze nie chcemy by za pieniadze podatnika pedofile nauczali religii.
            • Gość: Dzik Re: Przyklad sztuki wspolczesnej. IP: *.pse.pl 26.04.02, 11:51
              Gość portalu: Ania napisał(a):
              > Gość portalu: brzytwa napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Dzik napisał(a):
              > >
              > > > Czy naprawdę nie uważacie, że przekroczono już
              > > > granicę nie tylko dobrego smaku i przyzwoitości.
              > > > Czy nie uważacie, że ta tzw "sztuka" to po prostu
              > > > chamstwo i hucpa, którymi próbuje się zastąpić brak
              > > > talentu, byle tylko się przebić do mediów i ..
              > > > pieniędzy.
              > >
              > > Tak wlasnie uwazamy! Coz, tak to jest kiedy "sztuke"
              > > moga tworzyc za pieniadze podatnika osoby cierpiace
              > > na "zaburzenia co najmniej emocjonalne".
              >
              > A my uwazamy, ze nie chcemy by za pieniadze podatnika
              > pedofile nauczali religii.
              pedofile nie powinni w ogóle niczego nauczać,
              za niczyje pieniądze.


              Czy uważasz Aniu podane przeze mnie prawdziwe przykłady
              za sztukę ?
              Czy chcesz to oglądać i za to płacić ?
              Tak czy nie ?
              • Gość: Ania Re: Przyklad sztuki wspolczesnej. IP: *.upc.chello.be 26.04.02, 12:06
                Gość portalu: Dzik napisał(a):

                > Gość portalu: Ania napisał(a):
                > > Gość portalu: brzytwa napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: Dzik napisał(a):
                > > >
                > > > > Czy naprawdę nie uważacie, że przekroczono już
                > > > > granicę nie tylko dobrego smaku i przyzwoitości.
                > > > > Czy nie uważacie, że ta tzw "sztuka" to po prostu
                > > > > chamstwo i hucpa, którymi próbuje się zastąpić brak
                > > > > talentu, byle tylko się przebić do mediów i ..
                > > > > pieniędzy.
                > > >
                > > > Tak wlasnie uwazamy! Coz, tak to jest kiedy "sztuke"
                > > > moga tworzyc za pieniadze podatnika osoby cierpiace
                > > > na "zaburzenia co najmniej emocjonalne".
                > >
                > > A my uwazamy, ze nie chcemy by za pieniadze podatnika
                > > pedofile nauczali religii.
                > pedofile nie powinni w ogóle niczego nauczać,
                > za niczyje pieniądze.
                >
                >
                > Czy uważasz Aniu podane przeze mnie prawdziwe przykłady
                > za sztukę ?
                > Czy chcesz to oglądać i za to płacić ?
                > Tak czy nie ?

                Dziku masz racje z tym,ze nie chodzi tu o mnie i o Ciebie.Dajmy ludziom
                zadecydowac.Czy po to walczyles z cenzura by teraz wprowadzac ja od nowa?Czy
                racje mieli Talibowie niszczac posag Buddy?
                • Gość: Dzik Re: Przyklad sztuki wspolczesnej. IP: *.pse.pl 26.04.02, 12:32
                  Gość portalu: Ania napisał(a):


                  > Dziku masz racje z tym,ze nie chodzi tu o mnie i o
                  > Ciebie.Dajmy ludziom zadecydowac.
                  Argumentem pani Andy Rottenberg przeciwko przeniesieniu
                  takiej "sztuki" do galerii prywatnych, by kto chce
                  oglądać płacił ('dajmy ludziom decydować'), było że wtedy
                  takie galerie nie utrzymałyby się bo u nas nie ma jeszcze
                  rynku sztuki i ludzie nie znają się na sztuce. :-)
                  Nie mam nic przeciwko temu by ludzie sami decydowali co
                  chcą a czego nie chcą oglądać, tylko dlaczego mam
                  finansować coś co uważam za głupie i społecznie
                  szkodliwe. Czy mam też finansować pornografię ?
                  I sexshopy. Jest z nich jakiś pożytek ale nikt mi nie
                  każe za to płacić.

                  > Czy po to walczyles z cenzura by teraz wprowadzac ja
                  > od nowa?
                  Cenzura.
                  Czy uważasz, że jeśli chodzi o publikacje wszystko ma być
                  dozwolone ???
                  Np. publikowanie - rozpowszechanie - symboli
                  faszystowskich, lub poniżanie symboli religijnych.

                  Nawet dla ludzi niewierzących są chyba jakieś świętości,
                  których nie wolno szargać.
                  Np szacunek dla macierzyństwa i miłość do matki.

                  Jeśli wszystko można poniżyć i splugawić to czym jest (?)
                  jeszcze humanizm. Czy mamy pozwolić na publiczne
                  załatwianie potrzeb fizjologicznych. Nawet Big Brother
                  nie zdecydował się jeszcze na to ale może to tylko
                  kwestia czasu.

                  > Czy racje mieli Talibowie niszczac posag Buddy?
                  Nie mieli.
                  Tak samo jak nie mieli inni terroryści niszcząc WTC.
                  • Gość: Jaceq Re: Przyklad sztuki wspolczesnej. IP: *.szeptel.net.pl 28.04.02, 23:24
                    Gość portalu: Dzik napisał(a):

                    > Czy mam też finansować pornografię ?
                    > I sexshopy. Jest z nich jakiś pożytek ale nikt mi nie
                    > każe za to płacić.

                    No i ww świetnie finansują się same. Nie ma potrzeby, najmniejszej, dokładać.
            • Gość: brzytwa Re: Przyklad sztuki wspolczesnej. IP: *.pcz.czest.pl 26.04.02, 11:53
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > A my uwazamy ,ze nie chcemy by za pieniadze podatnika pedofile nauczali religii
              > .

              Zgadzam sie z toba w zupelnosci. Nalezy sprywatyzowac szkoly, i kazdy rodzic
              bedzie sam decydowal do jakiej szkoly poslac swoje dziecko. I tak np. ktos
              wybierze szkole, w ktorej uczy sie religii i literatury, a ktos inny,
              (np. ty), wysle swoje dzieci do takiej szkoly, w ktorej dziecko
              wycwiczy sie w zakladaniu kondomow. Kazdy bedzie mial za swoje pieniadze to,
              co uwaza za najpotrzebniejsze dla wlasnych dzieci.
              • Gość: Ania Re: Przyklad sztuki wspolczesnej. IP: *.upc.chello.be 26.04.02, 12:03
                Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                > Gość portalu: Ania napisał(a):
                >
                > > A my uwazamy ,ze nie chcemy by za pieniadze podatnika pedofile nauczali re
                > ligii
                > > .
                >
                > Zgadzam sie z toba w zupelnosci. Nalezy sprywatyzowac szkoly, i kazdy rodzic
                > bedzie sam decydowal do jakiej szkoly poslac swoje dziecko. I tak np. ktos
                > wybierze szkole, w ktorej uczy sie religii i literatury, a ktos inny,
                > (np. ty), wysle swoje dzieci do takiej szkoly, w ktorej dziecko
                > wycwiczy sie w zakladaniu kondomow. Kazdy bedzie mial za swoje pieniadze to,
                > co uwaza za najpotrzebniejsze dla wlasnych dzieci.

                Ale poki co szkoly jeszcze nie sa sprywatyzowane.No i jeszcze jedno jest tu watek
                patrol policyjny jest tam o biednej policji ,ktora na nic nie ma pieniedzy ale
                na wizyte papieza przeznacza sie 8 milionow zl .Normalny obywatel za swoje
                podatki lma prawo do ochrony codziennie.
                • Gość: brzytwa Re: Przyklad sztuki wspolczesnej. IP: *.pcz.czest.pl 26.04.02, 12:14
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  > Ale poki co szkoly jeszcze nie sa sprywatyzowane.

                  Wiec dopoki nie sa sprywatyzowane badz laskawa powstrzymac sie od
                  komentarzy nt. religii w szkole. Nie bedziemy z tego rezygnowac,
                  tylko dlatego, ze jakis kiep nie chce sprywatyzowac szkol, z czego
                  pozniej wynikaja zupelnie niepotrzebne konflikty.

                  No i jeszcze jedno jest tu wat
                  > ek
                  > patrol policyjny jest tam o biednej policji ,ktora na nic nie ma pieniedzy ale
                  >
                  > na wizyte papieza przeznacza sie 8 milionow zl .Normalny obywatel za swoje
                  > podatki lma prawo do ochrony codziennie.

                  1. Jest mi obojetne czy papiez przyjedzie, czy nie.
                  2. Te 8 mln to jest po prostu nic, w porownaniu z innymi wydatkami panstwa,
                  nie sadze aby akurat te pieniadze zachwialy budzetem policji.
                  3. Wizyta jest potrzebna ekipie SLD, tlumaczylem to juz kiedys w innym
                  watku. Miller wydaje wiec nasza kase na wlasne propagandowe cele.

                  • Gość: Jaceq Re: Przyklad sztuki wspolczesnej. IP: *.szeptel.net.pl 28.04.02, 23:26
                    Gość portalu: brzytwa napisał(a):


                    > Wiec dopoki nie sa sprywatyzowane badz laskawa powstrzymac sie od
                    > komentarzy nt. religii w szkole.

                    O, a dlaczegóż to? Czyżby fakt pt. 'religia w szkołach' obrażał czyjeś uczucia religijne?
                    • Gość: brzytwa Re: Przyklad sztuki wspolczesnej. IP: *.pcz.czest.pl 29.04.02, 15:02
                      Gość portalu: Jaceq napisał(a):

                      > O, a dlaczegóż to? Czyżby fakt pt. 'religia w szkołach' obrażał czyjeś uczucia
                      > religijne?

                      Nie moj drogi, chodzi o cos zgola innego. Czlowiek ma prawo domagac
                      sie tego, aby jego dzieci byly uczone w szkole religii. Jesli panstwo
                      uzurpuje sobie prawo do ingerowania w system szkolnictwa i organizowania
                      jednego powszechnego systemu szkol publicznych, to nie ma prawa wyrzucac
                      z niego religii. To wszystko.
                      • Gość: Ania Re: Przyklad sztuki wspolczesnej. IP: *.upc.chello.be 29.04.02, 15:10
                        A gdzie sa prawa ateistow?Dlaczego moje dzieci musza sie uczyc religii ?
                        Dlaczego musza latac na rekolekcje na,ktorych sie nudza?Gdzie sa zajercia z
                        etyki?
                        • Gość: brzytwa Re: Przyklad sztuki wspolczesnej. IP: *.pcz.czest.pl 29.04.02, 15:12
                          Gość portalu: Ania napisał(a):

                          > A gdzie sa prawa ateistow?Dlaczego moje dzieci musza sie uczyc religii ?
                          > Dlaczego musza latac na rekolekcje na,ktorych sie nudza?Gdzie sa zajercia z
                          > etyki?

                          To zapytaj ateistow! Tych, ktorzy zmuszaja do chodzenia do jednakowych szkol.

                      • Gość: Jaceq Re: Przyklad sztuki wspolczesnej. IP: *.szeptel.net.pl 29.04.02, 19:36
                        Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                        > Nie moj drogi, chodzi o cos zgola innego. Czlowiek ma prawo domagac
                        > sie tego, aby jego dzieci byly uczone w szkole religii. Jesli panstwo
                        > uzurpuje sobie prawo do ingerowania w system szkolnictwa i organizowania
                        > jednego powszechnego systemu szkol publicznych, to nie ma prawa wyrzucac
                        > z niego religii. To wszystko.

                        Jasne, że ten, któremu na tym zależy, ma prawo się domagać. Niekoniecznie jednak społeczeństwo
                        swoją ręką ustawodawczo-wykonawczą ma obowiązek mu to dać. Jak najbardziej państwo ma prawo,
                        ba, powinność ingerowania w system państwowego szkolnictwa. Jeśli któregoś pięknego dnia
                        demokratycznie wybrana większość zechce sobie wywalić religię ze szkół, pozostanie Ci niestety tylko
                        zgrzytanie zębami.

                        Ja miło wspominam lekcje religii w tzw. przykościelnych salkach, 'zaszczyt' ten w szkołach szczęśliwie
                        mnie ominął. Z wielu względów nie widzę miejsca na lekcje religii w państwowych szkołach.
                        Głównie z powodu totalnej niekompatybilności świeckiego i kościelnego systemu nauczania. Natomiast
                        nie miałbym nic przeciwko pomocy (finans.) państwa (z moich podatków, w rozsądnych granicach) w
                        organizacji l. religii poza szkołami.
                        • Gość: brzytwa Re: Przyklad sztuki wspolczesnej. IP: *.pcz.czest.pl 30.04.02, 09:32
                          Gość portalu: Jaceq napisał(a):

                          > Jak najbardziej pańs
                          > two ma prawo,
                          > ba, powinność ingerowania w system państwowego szkolnictwa.

                          Nie ma zgody. To wlasnie panstwo, wtracajac sie tam gdzie nie powinno
                          powoduje konflikty. Ja jestem liberalem (konserwatywnym) i uwazam, ze
                          kazdy ma prawo tak wychowywac swoje dzieci, jak uwaza za sluszne. Klopot
                          w tym, ze demoliberalowie i socjalisci, chca uzywac panstwa w roli
                          tarana, ksztaltujacego swiadomosc i wymuszajacego "postep spoleczny".


                          > Jeśli któregoś pięknego dnia
                          > demokratycznie wybrana większość zechce sobie wywalić religię ze szkół, pozosta
                          > nie Ci niestety tylko
                          > zgrzytanie zębami.

                          Na razie religia jest a zebami zgrzyta druga strona. W swietle tego
                          co napisales nie ma problemu, poniewaz tak zadecydowala demokratyczna
                          wiekszosc. Ja jednak wolalbym, aby panstwo bylo urzadzone tak,
                          aby "demokratyczna wiekszosc" odpieprzyla sie od tego co uwazam za
                          swoje niezbywalne prawo. Inaczej co kilka lat bedziemy zmieniali
                          prawo tylko po to, aby czesc ludzi "zgrzytala zebami". Prywatyzacja
                          szkol zalatwi sprawe raz na zawsze, a kwestia "dostepnosci oswiaty"
                          jest osobna. To tez mozna jednak rozwiazac.

                          > Ja miło wspominam lekcje religii w tzw. przykościelnych salkach, 'zaszczyt' ten
                          > w szkołach szczęśliwie
                          > mnie ominął. Z wielu względów nie widzę miejsca na lekcje religii w państwowych
                          > szkołach.
                          > Głównie z powodu totalnej niekompatybilności świeckiego i kościelnego systemu n
                          > auczania. Natomiast
                          > nie miałbym nic przeciwko pomocy (finans.) państwa (z moich podatków, w rozsądn
                          > ych granicach) w
                          > organizacji l. religii poza szkołami.

                          Kazdy ma prawo do swoich ocen, wiec pozwol, ze sie z Twoimi nie zgodze.

    • Gość: Ja Re: Skandal w poznańskiej galerii IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 25.04.02, 18:42
      Nie idzie wytrzymac. Ty tak na serio, czy sie wyglupiasz?
    • Gość: Brzydula Re: Skandal w poznańskiej galerii IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.04.02, 19:29
      Taka zacienta dyskusja była tataj a jak ja weszłam to uciekliscie never nie
      chce ze mna rozmawiać..dlaczego? czy tylko dlatego że jestem Brzydka przecież
      tego nie widać po wygladzie a że w pseudo.. przecież może ono być
      przewrotne..Hey amigos! pu to? Pu to? po khe!!
    • Gość: Kagan Re: Skandal w poznańskiej galerii IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 26.04.02, 11:16
      Jaki skandal? W kazdym kosciele kat. wisza tzw. swiete obrazy, a na nich
      (wbrew oryginalnemu Dekalogowi) polnadzy mezczyzni, sceny przedstawiajace w szczegolach
      okrutne tortury i ich ofiary itp.
      TE WSZYSTKIE OBRAZY I RZEZBY NALEZY ZNISZCZYC, NAJEPIEJ SPALIC JE PUBLICZNIE,
      aby NIE gorszyly naszych dzieci!
      Kagan
    • Gość: leon Do zwolenników wystawy IP: 2.3.STABLE* / 207.129.53.* 26.04.02, 12:55
      Jeśli za pieniądze podatników zrobię wystawę, gdzie na środku zrobię kupę i
      nazwę to sztuką to też temu przyklaśniecie? Jeśli tak, to taką sztukę będziecie
      mogli chłonąć wszystkimi zmysłami, a szczególnie węchem.
      • Gość: Ania Re: Do zwolenników wystawy IP: *.upc.chello.be 26.04.02, 13:00
        Gość portalu: leon napisał(a):

        > Jeśli za pieniądze podatników zrobię wystawę, gdzie na środku zrobię kupę i
        > nazwę to sztuką to też temu przyklaśniecie? Jeśli tak, to taką sztukę będziecie
        >
        > mogli chłonąć wszystkimi zmysłami, a szczególnie węchem.

        Jak znajdziesz chetnych do podziwiania tego dziela to zrob kupke Leonku aa nawet
        dwie.
      • Gość: ja_zadra Re: Do zwolenników wystawy IP: 2.4.STABLE* / 10.202.55.* 26.04.02, 13:13
        Oj Leon, naprawdę myślisz, że twoja kupa ma coś wspólnego ze sztuką? Kiedy ty i tobie podobni w mysleniu o sztuce zrozumieją że to nie chodzi o nasranie w galerii by uzyskać pogłos w mediach? Dla ciebie istnieją wizerunki, których nie wolno naruszać powiedz mi czy twój bóg mieszka w obrazie, w figurkach? A co jeśli dla kogoś te same symbole, które ty wielbisz jako swoje bóstwo traktuje zupełnie inaczej? A co by było jesli istniała by religia wielbiąca kupę, ty byś nasrał i obraził i co tobie wolno a innym nie? Poza tym nie obraża cię np. antysemityzm? Przecież Jezus był Żydem a jego matka Żydówką
        • Gość: leon Re: Do zwolenników wystawy IP: 2.3.STABLE* / 207.129.53.* 26.04.02, 13:28
          Gość portalu: ja_zadra napisał(a):

          > Oj Leon, naprawdę myślisz, że twoja kupa ma coś wspólnego ze sztuką? Kiedy ty i
          > tobie podobni w mysleniu o sztuce zrozumieją że to nie chodzi o nasranie w gal
          > erii by uzyskać pogłos w mediach? Dla ciebie istnieją wizerunki, których nie wo
          > lno naruszać powiedz mi czy twój bóg mieszka w obrazie, w figurkach? A co jeśli
          > dla kogoś te same symbole, które ty wielbisz jako swoje bóstwo traktuje zupełn
          > ie inaczej? A co by było jesli istniała by religia wielbiąca kupę, ty byś nasra
          > ł i obraził i co tobie wolno a innym nie? Poza tym nie obraża cię np. antysemit
          > yzm? Przecież Jezus był Żydem a jego matka Żydówką

          Dla mnie kupa to lepsza sztuka niż goły staruszek wykonujący wylgarne gesty. Poza
          tym jak brakuje argumentów to zawsze pojawia się antysemityzm.
          PS. Ale temat poruszający tę wystawę jest niezły do dyskusji, nieprawdaż?
        • Gość: Kraken Re: Do zwolenników wystawy IP: *.ipt.aol.com 26.04.02, 13:40
          Gość portalu: ja_zadra napisał(a):

          > Oj Leon, naprawdę myślisz, że twoja kupa ma coś wspólnego ze sztuką?

          -Kr.Niech sie zesra w porcieta-wtedy sam oceni





          Kiedy ty i
          > tobie podobni w mysleniu o sztuce zrozumieją że to nie chodzi o nasranie w gal
          > erii by uzyskać pogłos w mediach? Dla ciebie istnieją wizerunki, których nie wo
          > lno naruszać powiedz mi czy twój bóg mieszka w obrazie, w figurkach? A co jeśli
          > dla kogoś te same symbole, które ty wielbisz jako swoje bóstwo traktuje zupełn
          > ie inaczej?

          -Kr.Mnie np.ubliza widok tego gowna na scianach WSZYSTKICH urzedow publicznych z
          sejmem wlacznie-mierzi mnie widok nagiego prawie faceta wiszacego na krzyzu-kiedy
          dzieci spytaly po to wlasciwie wisi,i kto to taki,po uzyskaniu wyjasnien
          (wg.katolicjiej legendy)-wpadly w nerwice



          A co by było jesli istniała by religia wielbiąca kupę, ty byś nasra
          > ł i obraził i co tobie wolno a innym nie? Poza tym nie obraża cię np. antysemit
          > yzm? Przecież Jezus był Żydem a jego matka Żydówką

          -Kr. Oczym ty mowisz???!!!Przeciez Jezus byl Polakiem,oczym swiadcza m.in.obrazki
          niebieskookiego ciemnoblond Jezuska serwowane,przez kosciol,zamiast ciemnookiego
          zarosnietego i zwszonego Zyda-a jego matula byli ci goralka spod Poronina i
          handlowali oscypkami na Krupowkach
        • Gość: brzytwa Re: Do zwolenników wystawy IP: *.pcz.czest.pl 29.04.02, 15:11
          Gość portalu: ja_zadra napisał(a):

          > A co jeśli
          > dla kogoś te same symbole, które ty wielbisz jako swoje bóstwo traktuje zupełn
          > ie inaczej?

          To proste, wtedy "ten ktos", majac swiadomosc jak traktuja te symbole
          inni ludzie, rowniez stara sie je uszanowac, przez zwyczajny szacunek
          dla innych.


          > Poza tym nie obraża cię np. antysemit
          > yzm?

          Jest jasne, ze antysemityzm nas wszystkich obraza najbardziej, jakze
          by moglo byc inaczej. A co, ktos narobil na gwiazde dawida?
    • Gość: Dzik Re: Skandal w poznańskiej galerii IP: *.pse.pl 26.04.02, 14:13
      Była kiedyś w TV dyskusja właśnie na temat sztuki,
      między innymi na temat 'dzieł' Katarzyny Kozyry.
      Wsród dyskutantów był Franciszek Starowiejski, który
      zachwycał się pięknem ciała osób starych i chyba nie
      miał nic przeciwko pokazywaniu filmu nakręconego ukrytą
      kamerą w łaźni, ale gdy ktoś zapytał czy zgodziłby się,
      by pokazano tak jego matkę zmieszał się, coś tam
      jeszcze bełkotał ale krótko mówiąc, jeśli wczęsniej
      w ogóle mówił mądrze to .... zgłupiał.

      Myśłe, że wszystko ma jakieś granice, są też jakieś
      granice sztuki i każdy dyskutant zanim zacznie się
      wypowiadać o jej wolności powinien sobie zadać pytanie
      które zadano Starowiejskiemu.
      • Gość: Ania Re: Do Dzika IP: *.upc.chello.be 26.04.02, 14:33
        Dziku tu nie chodzi o to czy to jest sztuka dobra czy zla.Chodzi o absurd,ze
        gdy tylko pokaze sie gdziekolwiek kawalek golego ciala od razu podnosi sie
        krzyk.Przeczytaj ten post na gorze:Zakonczenie brzmi "Bedziemy
        niszczyc"Dlaczego ?No bo jest nagosc.I co z tego ?Nagosc jest w kosciele w
        muzeum na plazy murzyni tez chodza pol nago bo jest im goraco.Tu chodzi o to
        zeby czegos zakazac pokazac,ze sie ma wladze .Chodzi o wprowadzenie cenzury.A o
        tym czy to jest dobra sztuka czy nie to nie ma co dyskutowac.Jezeli jest
        niedobra to autorka nie znajdzie nabywcow i zacznie moze szyc sukienki.
        • Gość: leon Re: Do Dzika IP: 2.3.STABLE* / 207.129.53.* 26.04.02, 15:07
          Tu nie chodzi o nagość. Naga Ania to na pewno ładny widok. Akt jest sztuką.
          Zgoda co do jednego: jeśli ktoś zrobi wulgarną wystawę w zamkniętym
          pomieszczeniu, nie wpuści osób poniżej 18 lat - trudno, świetnie. Kto lubi
          nagich, obscenicznych staruchów niech to ogląda. Ale takich imprez niech nie
          robią za nasze pieniądze. Teraz autorka tych bzdur nie musi znajdywać nabywców,
          tylko płacą jej publicznymi pieniędzmi. Powiedz bezrobotnemu, że publiczne
          pieniądze nie poszły na obiad dla niego, ale na golasa wymachującego flagą.
          Ciekawe, co Ci odpowie.
          • ja_zadra Re: Do Leona 26.04.02, 15:15
            Leon mylisz pojęcia, praca nie powstaje za państwowe pieniądze tylko wystawa. Nie wiesz czy praca o której mówisz była w jakikolwiek sposób subsydiowana z państwowej kasy czy nie. Za to galeria ma okreslone pieniądze na tworzenie wystaw i to tu czyli do organizatorów powinieneś ty i inni kierować pretensjie finansowe.
        • ja_zadra Re: Do Ani 26.04.02, 15:12
          Masz rację, sztuka współczesna nie jest łatwa w odbiorze, wymaga od widza wiedzy, zaangazowania intelektualnego w cały współczesny świat. Bo jej tematyką już dawno przestały byś widoczki i ładne gołe panienki tylko krytyka naszej rzeczywistości, jej komentarz. Ale do wielu zwłaszcza słabo wyedukowanych to nie dociera, cała współczwesność jet dla nich zagrożeniem w myśl zasady jeśli czegoś nie rozumiem to to odrzucam.
          Sztuka jest najłatwiejsza do zaatakowania w imie obrony jakiś zasad. Nikt nie atakuje bezmyslnej reklamy albo ogłupiających dzieci kreskówek. Sztuka ma niby jakies zadania do spełniania więc jeśli nie zaspokaja czyiś estetycznych potrzeb można jej bluzgać i traktować jak chłopca do bicia.
          Domorosłym krytykom ciąży tez mit artysty jako osoby należącej do bohemy , czyli takiemu co to mu wszystko wolno. Bohema to się skończyła wraz z II wojną ale na tyle to nie mają już rozeznania.
          Nie martw się nigdy się nie uda zakneblować ust artystom - zawsze będą czujnie wychwytywać wszelkie " zakazane" tematy, łamać tabu, przekraczaś granice. Chyba, że sięgniemy do doswiadczeń faszyzmu albo komunizmu - sztuka wtedy była pełna piękna i właściwych tematów.
          • Gość: Dzik Re: Do zadry IP: *.pse.pl 26.04.02, 15:47
            ja_zadra napisał(a):

            > Nie martw się nigdy się nie uda zakneblować ust
            > artystom - zawsze będą czujnie wychwytywać wszelkie
            > " zakazane" tematy, łamać tabu, przekraczaś granice.
            Piękny manifest.
            Dobrze niech tacy "artyści" chwytają co chcą i łamią co
            chcą, byle nie rzygali mi z ekranu telwizora na podłogę
            i robili to wszystko za własne a nie moje pieniądze.
            Jestem za mecenatem państwa ale nie dla każdego chętnego,
            który akurat odczuwa parcie w kiszce stolcowej
            i chce się artystycznie uzewnętrznić.

            > Chyba, że sięgniemy do doswiadczeń faszyzmu albo
            > komunizmu - sztuka wtedy była pełna piękna i właściwych
            > tematów.
            na szczęście nie musimy wybierać między sztuką komunizmu
            czy faszyzmu a sztuką art feko.

            możemy to wszystko razem spuścić.
            • ja_zadra Re: Do Fekusia Dzika 26.04.02, 16:15
              Szkoda mi cię, czy naprawdę sztuka kojaży ci się tylko z haftowaniem, sraniem, i innymi tego typu historiami, czy czasem nie jest tak, że pamiętasz, choc nic konkretnie oczywiscie( hehe, prawda przecie ni potrzebuje podpierać się przykładem, wystarczą jej uogólnienia)tylko to co ci mignie z tv albo innego tablioda papierowego. Pamietasz tylko skandale kombinowane przez media czy moze masz jakies własne doświadczenia, chodzisz np. do galerii czy muzeum? Domyślam się, że powiesz, że nie bo tam tylko srająi rzygają i tak właśnie kółko sięzamyka. Polecam samodzielne myślenie, bardzo!!!
              • Gość: Dzik Re: Do ... zadry IP: *.pse.pl 26.04.02, 16:34
                ja_zadra napisał(a):

                > Szkoda mi cię, czy naprawdę sztuka kojaży ci się tylko
                > z haftowaniem, sraniem, i innymi tego typu historiami,
                gdyby mi się z tym w ogóle kojarzyła nie widziałbym
                problemu ale chodzi chyba o to że sa tacy dla których to
                jednak jest sztuka.

                > czy czasem nie jest tak, że pamiętasz, choc nic
                > konkretnie oczywiscie( hehe, prawda przecie nie
                > potrzebuje podpierać się przykładem, wystarczą jej
                > uogólnienia) tylko to co ci mignie z tv albo innego
                > tablioda papierowego. Pamietasz tylko skandale
                > kombinowane przez media czy moze masz jakies własne
                > doświadczenia, chodzisz np. do galerii czy muzeum?
                > Domyślam się, że powiesz, że nie bo tam tylko srająi
                > rzygają i tak właśnie kółko się zamyka. Polecam
                > samodzielne myślenie, bardzo!!!
                też to polecam zamiast ulegania głupiej modzie
                i pisania bzdur.

                cały ten wątek nie dotyczy sztuki,
                tylko pewnych patologii właśnie tego 'srania' i
                'rzygania', lub podglądania ludzi w łaźni.
                nie zamierzam dyskutować czy dzieła Gielniaka lub Rózgi
                są dziełami sztuki bo są,
                nie zamierzam dyskutować czy odchody pana X są, bo nie
                są.
                • ja_zadra Re: Do ... zadry 26.04.02, 16:37
                  A ty kim jesteś by decydować co jest a co nie jest sztuką, możesz tylko mówić o swojej ocenie, bo żadnym autorytetem nie jesteś, z resztą nawet oni nie posuwają się do takich wyroków. Trochę pokory wobec siebie...
                  • Gość: Dzik Re: Do ... zadry IP: *.pse.pl 13.05.02, 16:54
                    ja_zadra napisał(a):

                    > A ty kim jesteś by decydować co jest a co nie jest
                    > sztuką, możesz tylko mówić o swojej ocenie, bo żadnym
                    > autorytetem nie jesteś, z resztą nawet oni nie posuwa
                    > ją się do takich wyroków. Trochę pokory wobec siebie...

                    co jest, a co nie jest sztuką decyduje w zasadzie czas -
                    prawdziwa sztuka czasu się nie boi, jest nieśmiertelna.

                    oczywiście nie mnie 'żadnemu autorytetowi' wyrokować,
                    co jest sztuką a co nie, ale mimo wszystko upieram się,
                    że za przeproszeniem gówno nawet wystawione w galerii
                    nie jest dziełem sztuki tylko gównem, tak jak za
                    przeproszeniem pierdnięcie w gmachu filharmonii nie jest
                    muzyką, nawet jeśli zdarzy się wybitnemu muzykowi.

                    i jeśli trzeba przepraszać opisując zjawisko to nie jest
                    ono sztuką.

                    Na mnie nie liczcie. Nie dam się zwariować.
                    Temat jest niesmaczny schodzę z niego.
        • Gość: Dzik Re: Do Ani IP: *.pse.pl 26.04.02, 15:32
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > Dziku tu nie chodzi o to czy to jest sztuka dobra czy
          > zla.
          gorzej,
          dla mnie chodzi o to czym jest sztuka,

          jakie są i czy są granice, po których przekroczeniu
          możemy spokojnie powiedzieć artyście żeby się puknął w
          czółko.

          > Chodzi o absurd,ze gdy tylko pokaze sie gdziekolwiek
          > kawalek golego ciala od razu podnosi sie
          > krzyk.
          to oczywiście głupota ale chyba nie o to chodzi.

          > Przeczytaj ten post na gorze:Zakonczenie brzmi
          > "Bedziemy niszczyc"
          sorry, nie mam czasu ani zdrowia czytać wszystkie posty.
          jestem przeciw niszczeniu - niech samo niszczeje to czego
          nie warto konserwować.
          Nie podobał mi się kabotyński gest Olbrychskiego
          z rąbaniem w "Zachęcie" dzieła szablą.
          Ale skoro pani dyrektor Anda mu wybaczyła nie dziw się,
          że są inni chętni do niszczenia (innych dzieł).

          > Dlaczego ? No bo jest nagosc. I co z tego ? Nagosc jest
          > kosciele w muzeum na plazy murzyni tez chodza pol nago
          > bo jest im goraco.Tu chodzi o to zeby czegos zakazac
          > pokazac,ze sie ma wladze .Chodzi o wprowadzenie
          > cenzury. A o tym czy to jest dobra sztuka czy nie to
          > nie ma co dyskutowac.Jezeli jest
          > niedobra to autorka nie znajdzie nabywcow i zacznie
          > moze szyc sukienki.
          no tak, zgoda ale co zrobić gdy artystka prezentuje
          wyłącznie 'dzieła', które nie mogą liczyć na nabywcę.
          czy ktoś kupi sobie na własnosć film, na którym goła
          kompania wojska maszeruje w kółko po pustej sali,
          z pieśnią na ustach.
          Mnie to 'dzieło' nie oburzyło tylko rozśmieszyło,
          choć słyszałem też głosy oburzenia, że tu orzełki a tu
          hmm.... wiadomo co gdy żołnierz jest goły i że to obraża
          naszą armię. takie śmiesznostki jak ktoś nie ma innych
          problemów.
          tu przynajmniej wszyscy wiedzieli co robią.
          nikt nikogo nie podgladał.
    • Gość: Diabel Re: Skandal w poznańskiej galerii IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.02, 00:03
      Dlaczego ktos pisze o sztuce, jesli nie ma o niej ZIELONEGO pojecia ???!!!
      Czy pisuar Duchampa to dzielo sztuki czy nie ???
      O tym czym jest dzielo sztuki decyduje artysta i NIKT WIECEJ.
      Artysta moze obrazac wszystkich i wszystkie uczucia.
      Jesli ktos jest obrazony moze zlozyc sprawe do sadu. Czy ktos mu broni?

      To dobrze, ze ludzie reaguja wzajemnie na swoje dzialania.
      Nie mozna zadac, zeby wszystkim sie wszystko podobalo.
      Nikt nikogo nie zmusza to chodzenia do GAlerii Sztuki.
      A te skargi na wydawanie pieniedzy podatnikow to juz brednie do kwadratu.
      Wszystkie galerie ledwo maja jakiekolwiek pieniadze, artysci dostaja grosze,
      cud, ze wogole cos sie jeszcze dzieje....
      • Gość: xyz artysta i sztuka - kto o tym decyduje? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.02, 11:56
        a kto decyduje o tym kto jest ARTYSTĄ?
        Zanim Diabelku zaczniesz uwazac się za artystę, a awoje dzieła za sztukę, to
        pooglądaj program IDOL w Polsacie....
        • Gość: Diabel Re: artysta i sztuka - kto o tym decyduje? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.02, 19:07
          Gość portalu: xyz napisał(a):

          > a kto decyduje o tym kto jest ARTYSTĄ?

          po pierwsze ktos kto uwaza sie za artyste, po drugie jest to weryfikowane
          i jego dzialanosc jest oceniana przez srodowisko ludzi zajmujacych sie ta
          dziedzina, czyli krytykow sztuki i galerzystow.

          > Zanim Diabelku zaczniesz uwazac się za artystę, a awoje dzieła za sztukę, to
          > pooglądaj program IDOL w Polsacie....

          Nigdzie nie pisalem o tym za kogo sie uwazam Zyksiku. Polsatu nie odbieram i
          jestem zadowolony.

          • Gość: t Wiersz IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.02, 09:37
            ARYJSKA DROGA
            Droga którą kroczył Aryjczyk
            była jasno wyznaczona
            Będąc zdobywcą podbił niższych ludzi
            aby pracowali pod jego kontrolą
            Tak długo jak się czuł zwierzchnikiem
            był poplecznikiem i piastunem kultury
            Ale
            Aryjczyk wyrzekł się czystości krwi
            a tym samym swego prawa
            do pozostania
            w raju
            który
            stworzył.
            Świat nie jest dla tchórzliwych narodów.
            Utrata czystości rasowej rujnuje szczęście narodu
            na zawsze.
            Tak oto upadają cywilizacje i imperia
            ustępując miejsca nowym tworom
            Dokładnym przeciwieństwem Aryjczyka
            jest Żyd
            on nigdy nie był nomadem
            był pasożytem na ciele innych narodów
            Aby istnieć jako pasożyt wewnątrz narodu
            Żyd musi się posłużyć pracą
            aby zaprzeczyć swojej prawdziwej
            wewnętrznej naturze
            Przez kategoryczne podważanie
            wartości jednostki
            wartości narodu
            rasowej doniosłości
            niszczy elementarne zasady
            ludzkiej kultury
            Cała kultura opiera się
            na ich egzystencji
            Jeśli zostają zrujnowane
            zabierają ze sobą do grobu
            całe piękno tej ziemi.
            Z Żydami nie ma żadnych porozumień
            jest po prostu "to albo to".
            Postanowiłem
            zostać
            politykiem....

            Wszystkich zabierających tu głos znawców sztuki proszę o ocenę wartości tego
            wiersza. Zwracam uwagę, że spełnia wszystkie wymogi sztuki nowoczesnej o jakich
            była tu mowa.
          • Gość: t Re: artysta i sztuka - kto o tym decyduje? IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.02, 13:40
            Gość portalu: Diabel napisał(a):

            > Gość portalu: xyz napisał(a):
            >
            > > a kto decyduje o tym kto jest ARTYSTĄ?
            >
            > po pierwsze ktos kto uwaza sie za artyste, po drugie jest to weryfikowane
            > i jego dzialanosc jest oceniana przez srodowisko ludzi zajmujacych sie ta
            > dziedzina, czyli krytykow sztuki i galerzystow.

            A więc o tym kto jest artystą decydują krytycy?
            • Gość: Ania Re: artysta i sztuka - kto o tym decyduje? IP: *.upc.chello.be 29.04.02, 13:57
              Ty jestes prawdziwym poeta piszsz piekne wiersze przyslij mi jakis tomik
              koniecznie z autografem.Tu byla dyskusja na temat cenzury.
              • Gość: t Re: artysta i sztuka - kto o tym decyduje? IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.02, 15:21
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > Ty jestes prawdziwym poeta piszsz piekne wiersze przyslij mi jakis tomik
                > koniecznie z autografem.Tu byla dyskusja na temat cenzury.

                Ale czy wiersz który przytoczyłem jest sztuką czy nie jest?
                • Gość: brzytwa Re: artysta i sztuka - kto o tym decyduje? IP: *.pcz.czest.pl 29.04.02, 15:25
                  Gość portalu: t napisał(a):

                  > Ale czy wiersz który przytoczyłem jest sztuką czy nie jest?

                  Daj spokoj bo jeszcze co wywolasz. Takiej np. "zadrze" juz sie
                  skonczyly schematy "samodzielnego myslenia", wiec co ci ma odpowiedziec?
              • Gość: Diabel Re: artysta i sztuka - kto o tym decyduje? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.02, 15:35
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > Ty jestes prawdziwym poeta piszsz piekne wiersze przyslij mi jakis tomik
                > koniecznie z autografem.Tu byla dyskusja na temat cenzury.

                Jesli to dyskusja o cenzurze w sztuce, to cenzura byla zawsze i jest wszedzie do
                dzisiaj w roznych formach.
                Nic szczegolnego wiec w Polsce sie nie dzieje. Mysle, ze w USA jest jeszcze
                gorzej, setki organizacji strzegace moralnosci, poprawnosci etc.
                Generalnie rzecz biarac artysta moze robic dowolne rzeczy, a dowolnym ludziom z
                dowolnych wzgledow moze sie to nie podobac i moga im przeszkadzac.
                Wszystko wiec jest OK, dopoki jedna ze stron nie przekroczy obowiazujacego prawa.
            • Gość: brzytwa Re: artysta i sztuka - kto o tym decyduje? IP: *.pcz.czest.pl 29.04.02, 15:23
              Gość portalu: t napisał(a):

              > A więc o tym kto jest artystą decydują krytycy?

              Jak dobrze z nimi pochleja to pewnie.
              • Gość: Diabel Re: artysta i sztuka - kto o tym decyduje? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.02, 15:37
                Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                > Gość portalu: t napisał(a):
                >
                > > A więc o tym kto jest artystą decydują krytycy?
                >
                > Jak dobrze z nimi pochleja to pewnie.

                Argument obustronny. JAk krytyce pochleja z zakonnicami to ich bazgroly
                po wystawieniu w galerii przykoscielnej tez uznaja za dziela sztuki.

                • Gość: brzytwa Re: artysta i sztuka - kto o tym decyduje? IP: *.pcz.czest.pl 29.04.02, 15:43
                  Gość portalu: Diabel napisał(a):

                  > Argument obustronny. JAk krytyce pochleja z zakonnicami to ich bazgroly
                  > po wystawieniu w galerii przykoscielnej tez uznaja za dziela sztuki.

                  Zakonnicom takie uznanie pewnie nie jest potrzebne. A poza tym,
                  zakonnice, jako z gory podejrzane o antysemityzm, nie maja co
                  liczyc na uznanie "srodowisk opiniotworczych"

            • Gość: Diabel Re: artysta i sztuka - kto o tym decyduje? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.02, 15:31
              Gość portalu: t napisał(a):

              > Gość portalu: Diabel napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: xyz napisał(a):
              > >
              > > > a kto decyduje o tym kto jest ARTYSTĄ?
              > >
              > > po pierwsze ktos kto uwaza sie za artyste, po drugie jest to weryfikowane
              > > i jego dzialanosc jest oceniana przez srodowisko ludzi zajmujacych sie ta
              > > dziedzina, czyli krytykow sztuki i galerzystow.
              >
              > A więc o tym kto jest artystą decydują krytycy?

              Po pierwsze czlowiek sam decyduje o tym kim jest. Niestety czlowiek jest istota
              spoleczna i to co robi podlega spolecznej weryfikacji. Tak tez dzieje sie w
              sztuce co jest jej
              wewnetrznym dramatem ( tzw. instytucjonalizacja sztuki).
              Reasumujac : nic z tego nie wyniknie jesli ktos bedzie uwazal sie za artyste,
              jezeli spoleczenstwo nigdy nie pozna jego dziel i nie wypowiedza sie w tej
              sprawie krytyce w jakikolwiek sposob.



              • Gość: t porozmawiajmy o konkretach! IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.02, 15:46
                Przedstawiłem tu pewien wiersz i chcę wiedzieć, czy to jest czy nie jest sztuka.
                • Gość: Diabel Re: porozmawiajmy o konkretach! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.02, 17:14
                  Gość portalu: t napisał(a):

                  > Przedstawiłem tu pewien wiersz i chcę wiedzieć, czy to jest czy nie jest sztuka
                  > .

                  Prosze isc do najblizszej GAlerii Sztuki, najlepiej odrazu na Zamek Ujazdowski.
                  • Gość: brzytwa Re: porozmawiajmy o konkretach! IP: *.pcz.czest.pl 29.04.02, 17:30
                    Gość portalu: Diabel napisał(a):

                    > Prosze isc do najblizszej GAlerii Sztuki, najlepiej odrazu na Zamek Ujazdowski.

                    Czy to nalezy rozumiec jako zachwyt, czy niepewnosc?
                    • Gość: Diabel Re: porozmawiajmy o konkretach! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.02, 09:22
                      Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                      > Gość portalu: Diabel napisał(a):
                      >
                      > > Prosze isc do najblizszej GAlerii Sztuki, najlepiej odrazu na Zamek Ujazdo
                      > wski.
                      >
                      > Czy to nalezy rozumiec jako zachwyt, czy niepewnosc?

                      wartosc poezji oceniaja krytycy poezji, nie ma to nic wspolnego
                      z tym watkiem, prosze przeniesc sie na forum o literaturze

                  • Gość: t Re: porozmawiajmy o konkretach! IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.02, 17:46
                    Gość portalu: Diabel napisał(a):

                    > Gość portalu: t napisał(a):
                    >
                    > > Przedstawiłem tu pewien wiersz i chcę wiedzieć, czy to jest czy nie jest s
                    > ztuka
                    > > .
                    >
                    > Prosze isc do najblizszej GAlerii Sztuki, najlepiej odrazu na Zamek Ujazdowski.

                    Proszę nie stosować uników Diable. Rozmawialiście tu sporo o sztuce, wolności
                    artysty itp, itd. Chcę odnieśc to wszystko do konkretnej sytuacji. Czemu unikasz
                    dyskusji?

                    • Gość: t Strach przed konkretem? IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.02, 20:52
                      Zdaje się, że moim "konkretem" wypłoszyłem wszystkich znawców sztuki nowoczesnej.
                      Chmmm.....
                      • Gość: ???? Re: Strach przed konkretem? IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 30.04.02, 09:14
                        Gość portalu: t napisał(a):

                        > Zdaje się, że moim "konkretem" wypłoszyłem wszystkich znawców sztuki nowoczesne
                        > j.
                        > Chmmm.....

                        ????
                      • Gość: Diabel Re: Strach przed konkretem? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.02, 09:24
                        Gość portalu: t napisał(a):

                        > Zdaje się, że moim "konkretem" wypłoszyłem wszystkich znawców sztuki nowoczesne
                        > j.
                        > Chmmm.....

                        Mysle, ze Pan , razem ze swoim pytaniem i z tym wierszem wystawiaony w jakiejs
                        Galerii, moglby byc dzielem sztuki nowoczesnej. A czy byloby to dobre dzielo, to
                        juz inna sprawa...
                        • Gość: t Re: Strach przed konkretem? IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.02, 09:33

                          >
                          > Mysle, ze Pan , razem ze swoim pytaniem i z tym wierszem wystawiaony w jakiejs
                          > Galerii, moglby byc dzielem sztuki nowoczesnej. A czy byloby to dobre dzielo, t
                          > o
                          > juz inna sprawa...

                          Tak, ale prosiłbym jednak o jane odniesienie się do samego wiersza. Czy to takie
                          trudne?
                          • Gość: t Jak to z "nonkonformistami" bywa..... IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 01.05.02, 12:01
                            No i proszę. Wszyscy obrońcy "wolności artystycznej" i "nowoczesnej sztuki"
                            zniknęli. Tak to już jest z tymi "nonkonformistami". Żałosne.
                            • Gość: anioł Re: Jak to z 'nonkonformistami' bywa..... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.02, 22:29
                              Gość portalu: t napisał(a):

                              > No i proszę. Wszyscy obrońcy "wolności artystycznej" i "nowoczesnej sztuki"
                              > zniknęli. Tak to już jest z tymi "nonkonformistami". Żałosne.

                              TEN WIERSZ NIE MA NIC WSPÓLNEGO ZE SZTUKA, a i z Poezja raczej niewiele.
                              to jakis ideologiczno-propagandowy manifest.
    • Gość: Oszolom Re: Skandal w poznańskiej galerii IP: *.vic.bigpond.net.au 24.07.02, 13:10
    • Gość: rm Re: Skandal w poznańskiej galerii IP: *.vic.bigpond.net.au 24.07.02, 16:31
    • Gość: mirmat "Artysci"niech_robia_co_chca_ale_rece_precz_od_pie IP: *.dialup.eol.ca 24.07.02, 20:23
      Jestem przeciw cenzurze ale jezeli mianujacy siebie tytulem "artysty" uzywaja
      publicznych pieniedzy podatnikow to psim obowiazkiem "artychow" sluchac tych co
      im placom.
      • jaceq Re: 'Artysci'niech_robia_co_chca_ale_rece_precz_o 24.07.02, 20:35
        Gość portalu: mirmat napisał(a):

        > to psim obowiazkiem "artychow" sluchac tych co
        > im placom.

        Pytanko tylko: słuchać Ciebie, czy mnie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja