Dodaj do ulubionych

Chrześcijaństwo przeminie a wraz z nim zdegenerowa

05.03.21, 22:57
Chrześcijaństwo przeminie a wraz z nim zdegenerowany polski Kościół Katolicki.
Wykruszy się i zniknie jak wierzenia starożytnych Egipcjan, Greków czy Rzymian.
Nie trzeba się o to spierać, mam rację i czas to potwierdzi.
Obserwuj wątek
    • inocom Ale judaizm ma zostać? :)))))) 05.03.21, 23:08
      kawa_poranna11 napisał(a):

      > Chrześcijaństwo przeminie a wraz z nim zdegenerowany polski Kościół Katolicki.
      > Wykruszy się i zniknie jak wierzenia starożytnych Egipcjan, Greków czy Rzymian
      > .
      > Nie trzeba się o to spierać, mam rację i czas to potwierdzi.

      Ale judaizm ma zostać? :))))))
      I omamy narodu wybranego, przez nieistniejące Mzimu?
            • inocom Re: Ale judaizm ma zostać? :)))))) 08.03.21, 00:27
              edico napisał:

              > Dlaczego tylko judaizm pozostawiając wszelkie jego schizmy?

              Wszystko co złe wywodzi się z judaizmu. Bez judaizmu nie byłoby chrześcijaństwa czy muzułmanizmu.
              Żadna inna religia nie mieni się wybraną :)

              www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/2107641,1,trybunal-w-hadze-zajal-sie-sporem-palestyny-z-izraelem.read
              Gdzie niezależność sądów?
              Decyzja Hagi rozczarowała też Stany Zjednoczone. Sekretarz stanu Antony Blinken mówił wręcz, że są jej „zdecydowanie przeciwne”. Nie wiadomo na razie, czy administracja Joego Bidena zniesie nałożone przez Donalda Trumpa sankcje na Międzynarodowy Trybunał Karny, w tym na samą Bensoudę.

              Gdzie BLM
              https://static.polityka.pl/_resource/res/path/98/71/9871a1be-f2d2-4073-b992-c0140323bbfa_830x830.jpg
              • edico Re: Ale judaizm ma zostać? :)))))) 08.03.21, 14:49
                W katolicyzmie nie brakuje spadów po religiach egipskich czy perskich.

                Obraz uczty, który znajduje się on na grobie egipskim w Paheri (1500 lat przed Chrystusem). Przedstawia zamienienie wody w wino przez faraona (jest tam sześć dzbanów, w cudzie, jakiego dokonał Jezus, jest też sześć dzbanów. Teologowie ciągle zadają sobie pytanie, dlaczego sześć (Llogari Pujol twierdzi, że dlatego, iż skopiowano opowieść egipską).

                Zresztą możemy sięgnąć głębiej od zoroastryzmu do katolicyzmu nie pomijając przy tym Mezapotamii czy Fenicji.
                • snajper55 Re: Ale judaizm ma zostać? :)))))) 08.03.21, 21:57
                  edico napisał:

                  > W katolicyzmie nie brakuje spadów po religiach egipskich czy perskich.
                  >
                  > Obraz uczty, który znajduje się on na grobie egipskim w Paheri (1500 lat przed
                  > Chrystusem). Przedstawia zamienienie wody w wino przez faraona (jest tam sześć
                  > dzbanów, w cudzie, jakiego dokonał Jezus, jest też sześć dzbanów. Teologowie ci
                  > ągle zadają sobie pytanie, dlaczego sześć (Llogari Pujol twierdzi, że dlatego,
                  > iż skopiowano opowieść egipską).
                  >
                  > Zresztą możemy sięgnąć głębiej od zoroastryzmu do katolicyzmu nie pomijając prz
                  > y tym Mezapotamii czy Fenicji.

                  Twórcy chrześcijaństwa zerżnęli po prostu gotowy format. Dziś takie formaty się uczciwie kupuje, na przykład format Big Brothera. Ale czego wymagać od chrześcijan. Od początku kradli i oszukiwali.

                  S.
          • ktos_z_kosmosu Re: Ale judaizm ma zostać? :)))))) 09.03.21, 00:27
            inocom napisał:

            > > Każda religia ma swoje mzimu. Najdzie czas, że świat uwolni się od wszelk
            > ich zabobonów.

            > Czyli czas zlikwidować judaizm?

            Religie katolicką, też tej w Polsce z judaizmem łączy jedno... kult pieniądza, związanych z tym dobrych interesów i wygodnego życia na cudzy koszt.
            Co różni?
            Od jakiegoś czasu w polski katolicyzm zaczął oficjalnie wynosić na piedestał warstwy szkodzące tym interesom, czyli otępiałą kadzidłem ekstremę religijną. Judaizm natomiast trzyma się twardo swojej ustalonej linii i w przeciwieństwie do polskiego katolicyzmu, religijnych opętańców, czyli szkodzących interesom, niezmiennie od lat traktuje tak www.youtube.com/watch?v=9bT02gF4dW8

            • inocom Re: Ale judaizm ma zostać? :)))))) 09.03.21, 18:10
              ktos_z_kosmosu napisał:

              > inocom napisał:
              >
              > > > Każda religia ma swoje mzimu. Najdzie czas, że świat uwolni się od
              > wszelk
              > > ich zabobonów.
              >
              > > Czyli czas zlikwidować judaizm?
              >
              > Religie katolicką, też tej w Polsce z judaizmem łączy jedno... kult pieniądza,
              > związanych z tym dobrych interesów i wygodnego życia na cudzy koszt.
              > Co różni?
              > Od jakiegoś czasu w polski katolicyzm zaczął oficjalnie wynosić na piedestał warstwy szkodzące tym interesom, czyli otępiałą kadzidłem ekstremę religijną. Judaizm natomiast trzyma się twardo swojej ustalonej linii

              To kiedy odbudowanie Trzeciej Świątyni w Jerozolimie?
      • kawa_poranna11 Re: Ale judaizm ma zostać? :)))))) 06.03.21, 03:27
        inocom napisał:

        > kawa_poranna11 napisał(a):
        >
        > > Chrześcijaństwo przeminie a wraz z nim zdegenerowany polski Kościół Katol
        > icki.
        > > Wykruszy się i zniknie jak wierzenia starożytnych Egipcjan, Greków czy R
        > zymian
        > > .
        > > Nie trzeba się o to spierać, mam rację i czas to potwierdzi.
        >
        > Ale judaizm ma zostać? :))))))
        > I omamy narodu wybranego, przez nieistniejące Mzimu?

        To pytanie jakby zdziwionego starożytnego Egipcjanina.
        Miałażby upaść tak wielka religia, z wielkimi bogactwami kapłanów, z wielkimi i bogatymi budowlami?
        A jednak upadła!
        • j-k Re: Ateizm tez przeminie - jak kazda ideologia 07.03.21, 16:42
          bardzo.cicho napisał(a):
          > Rzeczywistość była i jest nieodgadniona bardziej, niż to się chrześcijanom wyda
          > je.

          zgoda.

          i jeszcze bardziej, niz to sie wydaje ateistom.

          Musisz być słabej wiary, skoro tak ci przeszkadza, że inni wierzą inaczej i
          > czekasz aż się nawrócą i znów poprą twój światopogląd.

          - muszisz byc slabego rozumu, sadzac, ze bez wiary (nieistotne tu - jakiej)

          czlowiek kiedykolwiek bedzie w stanie tylko rozumowo, czyli ateistyczne

          - wyjasnic sens swojego pobytu na tej tu Planecie.


            • bardzo.cicho Re: Ateizm tez przeminie - jak kazda ideologia 07.03.21, 17:07
              Zważywszy na definicje ateizmu, możesz czuć satysfakcje, bo faktycznie przeminał. Niemniej nie spowodował jednak powrotu do wiary w niepokalane poczęcie, ale dalsze filozoficzne dociekania. Ciekawą definicję boga, jaka ostatnio słyszałam to taka, że bóg to rozproszona miłość we wszechswiecie.

            • j-k Re: Ateizm tez przeminie - jak kazda ideologia 07.03.21, 17:09
              bardzo.cicho napisał(a):
              > Musisz być słabego rozumu, sądząc, że ateista posługuje się jedynie rozumem.


              no niestety innych narzedzi poznania i rozpoznania swiata (poza rozumem) ateista nie posiada.

              a np. intuicja - to tez cos "pozumowego" - tyle tylko, ze te procesy tocza sie w podswiadomosci...

              ale koniec koncow - to co mowi intuicja wynika tez z wiedzy i doswiadczen - bo z niczego innego wynikac nie moze.
              • taniarada Re: Ateizm tez przeminie - jak kazda ideologia 09.03.21, 05:33
                j-k napisał:

                > bardzo.cicho napisał(a):
                > > Musisz być słabego rozumu, sądząc, że ateista posługuje się jedynie rozum
                > em.
                >
                >
                > no niestety innych narzedzi poznania i rozpoznania swiata (poza rozumem) ateist
                > a nie posiada.
                >
                > a np. intuicja - to tez cos "pozumowego" - tyle tylko, ze te procesy tocza sie
                > w podswiadomosci...
                >
                > ale koniec koncow - to co mowi intuicja wynika tez z wiedzy i doswiadczen - bo
                > z niczego innego wynikac nie moze.
                Nie zdałeś egzaminu Jasiu.Siadaj dwója.
          • kaczupek Re: Ateizm tez przeminie - jak kazda ideologia 07.03.21, 17:13
            Może jeszcze kiedyś zmądrzejesz, dostaniesz olśnienia w jakiej niewoli wiary żyjesz. Zobaczysz, że życie człowieka i zwierząt ma takie samo znaczenie. Żadne nie jest lepsze czy gorsze. Zobaczysz jaką wspaniałą sprawą jest ateizm. On wyklucza niewolę innych istot w stosunku do ludzi.
      • edico Re: Chrześcijaństwo przeminie a wraz z nim zdegen 06.03.21, 01:34
        Katolicy z Waldensami czy Katarami nie mieli problemów. Katolickie polowanie na Katarów trwało od XIII do XVI wieku. Inkwizytorzy zasadniczo preferowali wyroki śmierci przez palenie na stosie. W 1431 biskup Beauvais Pierre Cauchon skazał na stos Joannę d’Arc (później zrehabilitowaną), która spłonęła w Rouen.
        Ostatnia czarownica w Europie Barbara Zdunk (kobieta upośledzona umysłowo) została spalona na stosie w Reszlu 21.08.1811 roku. Przywiązano ją łańcuchami do dębowego pala i zabrano na miejsce kaźni. Wyrok wykonał kat pochodzący z Lidzbarka Mazowieckiego. Podobno zlitował się nad kobietą i udusił ją przed podłożeniem ognia.

        Decyzja odbiła się szerokim echem w Europie, ponieważ w XIX wieku nie stosowano już takiej kary. Kojarzyła się ona z polowaniem na czarownice, które zdawało się już przeszłością.
      • kawa_poranna11 Re: Chrześcijaństwo przeminie a wraz z nim zdegen 06.03.21, 03:29
        l.george.l napisał:

        > Niestety, przeciąga się ten proces jak zamykanie kopalń. I tak jak nie ma pomys
        > łów, co zrobić z górnikami, tak nic nie słychać o koncepcjach, co zrobić z sier
        > otami po Kościele katolickim.

        Egipcjanie, Rzymianie czy Grecy albo Etruskowie jednak to przeżyli.
        Koncepcje - siąść i myśleć co bu tu zrobić?
        Czas sam przyniesie rozwiązania.
        Jak ze zwalonym drzewie w lesie.
        Samo się rozłoży - czas, tlen i mikroby.
    • edico Chrześcijaństwo przeminie – przewidywał J. Lennon 06.03.21, 01:01
      "Wykruszy się i zniknie. Nie trzeba się o to spierać, mam rację i czas to potwierdzi. Jesteśmy teraz popularniejsi niż Jezus. Nie wiem, co się skończy pierwsze, rock and roll czy chrześcijaństwo".
      Protest wystosował także Watykan, który wybaczył Lennonowi te słowa dopiero w 1988 r., osiem lat po jego śmierci. Nie mniej jednak w bardziej konserwatywnych środowiskach słowa Lenona doprowadziły do publicznych protestów i palenia płyt Beatlesów nie bez udziału rasistowskiego Ku Klux Klanu.
      Nie wiem, czy miał w pełni rację, jednak wizerunkowej katastrofy katolicyzmu na świecie nie da się nie zauważyć.
      Dzisiaj 65-letni zabójca Johna Lenona Mark Chapman, który skazany został na karę dożywotniego pozbawienia wolności, odsiaduje wyrok w Attica State Prison niedaleko Buffalo w stanie Nowy Jork.
      W ubiegłym roku odrzucono jego kolejną 11 prośbę o zwolnienie i nadal odsiaduje dożywocie.
      • taniarada Re: Chrześcijaństwo przeminie a wraz z nim zdegen 07.03.21, 13:00
        bardzo.cicho napisał(a):

        > Polecam "Przebudzenie" Anthony de Mello. Uniwersalne myśli filozoficzne. Tu się
        > nie ma co skompromitować.
        Hinduski jezuita .Punktem wyjścia wszystkich jego refleksji było chrześcijaństwo, którego nigdy oficjalnie się nie wyrzekł i które było zawsze, choćby w domyśle, obecne.W dzisiejszych czasach powinno się czytać encykliki świętych papieży, i takich autorów jak: św.Jana Vianeya, ks.prof. Michała Poradowskiego, św.J.S.Pelczara i im podobnych, bo należy dbać o czystość wiary chrześcijańskiej rzymskokatolickiej, bo to jedyna prawdziwa wiara.Katolicy to nie są odmóżdżone istoty więc powinni wiedzieć czy to co czytają jest zgodne z nauką Kościoła czy nie. Jeśli znają naukę Kościoła to mogą czytać choćby i dzieła zebrane Marksa Engelsa, a jeśli nie znają nauki Kościoła to niech lepiej wyrzucą radio i telewizor oraz komputer i nawet niech nie dotykają jakichkolwiek książek czy czasopism.Książki deMello mogą nieźle namieszać tym, którzy nie wiedzą na co uważać - i każdemu innemu też. Niestety nie uznawał on w swoich książkach Jezusa za Zbawiciela i Syna Bożego, a jedynie za "oświeconego" na równi z Buddą czy Mahometem. Nie uznawał także że nauka Biblii jest niepodważalna - wg niego można sobie jej przesłanie dowolnie interpretować, dopowiadać i dopisywać; co więcej, Biblia przeszkadza wierze .Tak naprawdę bliższy był myślą religiom wschodu niż chrześcijaństwu. Dziwi mnie tak lekkie podejście do poważnych kwestii wiary.Amen.
        • bardzo.cicho Re: Chrześcijaństwo przeminie a wraz z nim zdegen 07.03.21, 13:17
          Przeczytaj taniu Przebudzenie. Ty jesteś mocnej wiary, to zaaplikujesz sobie tylko to, co podnosi człowieka na duchu. A Jezus to faktycznie po prostu człowiek oświecony. Chyba nie wierzysz w ciążę z powietrza? W starożytnym Rzymie każdą kobietę ciężarna, która nie miała męża uznawano za zapłodnioną przez boga.

          • taniarada Re: Chrześcijaństwo przeminie a wraz z nim zdegen 07.03.21, 17:34
            bardzo.cicho napisał(a):

            > Przeczytaj taniu Przebudzenie. Ty jesteś mocnej wiary, to zaaplikujesz sobie ty
            > lko to, co podnosi człowieka na duchu. A Jezus to faktycznie po prostu człowiek
            > oświecony. Chyba nie wierzysz w ciążę z powietrza? W starożytnym Rzymie każdą
            > kobietę ciężarna, która nie miała męża uznawano za zapłodnioną przez boga.
            > Aleśmy się dowiedzieli o De Mello. Wstaw zamiast "de Mollo" każde inne nazwisko (np. Cioran, de Sade, Satre) i w zasadzie wyjdzie na jedno, prócz tego, że oczywiście nie wszyscy będą jezuitami. Mamy banał - dojrzałemu i oczytanemu katolikowi żadna ksiązka nie zaszkodzi. Matka Boża w objawieniach w Quito 26 stycznia 1610 r "Sakrament kapłaństwa będzie ośmieszany, lżony i wzgardzony. Diabeł prześladować będzie szafarzy Pana w każdy możliwy sposób. Będzie działać z okrutną i subtelną przebiegłością, odwodząc ich od ducha powołania i aby uwodząc wielu. Owi zdeprawowani kapłani, którzy zgorszą chrześcijański lud, wzbudzą nienawiść złych chrześcijan oraz wrogów Rzymskiego, Katolickiego i Apostolskiego Kościoła, którzy zwrócą się przeciwko wszystkim kapłanom. Ten pozorny tryumf Szatana przyniesie ogromne cierpienia dobrym pasterzom Kościoła. Poza tym, w owych nieszczęśliwych czasach, nastąpi niepohamowany zalew nieczystości, która popychając resztę ludzi do grzechu, pociągnie niezliczone lekkomyślne dusze na wieczne potępienie. Nie będzie można znaleźć niewinności w dzieciach, ani skromności u niewiast. W owych chwilach największej potrzeby Kościoła, ci, którzy mają mówić, będą milczeć.
              • taniarada Powinnaś brać przykład z Marianny 07.03.21, 19:44
                bardzo.cicho napisał(a):

                > "matka się objawiła..."
                >
                > Dobrze, że wasi ludzie są tak czujni i przewidują nasze lewackie ruchy na dwa w
                > przód.
                >
                > Taniu, wróciłeś już do domu? Odpoczywasz?
                >
                > Nie dopiero na święta wielkanocne.Ale to już ostatni rok.Polacy na obczyźnie masakra.Zero kultury ,zero pomocy.Zadeklarowali alkoholicy.Wracając do Marianny Ze spisanych przez Marianne Franciszkę relacji wynika, że w latach 1588–1634 Matka Boża objawiła się jej siedem razy przekazując jej informację o przyszłych wydarzeniach. Matka Boża przedstawiła się jako "Matka Boża Pomyślności (org. María del Buen Suceso), Królowa Nieba i Ziemi". Rysem szczególnym tych objawień było to, że Maryja prosiła wizjonerkę oraz siostry z jej klasztoru, by modliły się i znosiły umartwienia w intencji ludzi żyjących w XX wieku, ponieważ w tym czasie "Piekło się otworzy i zgubi wiele dusz"[1] . Taka prewencyjna inicjatywa Nieba nie miała nigdy precedensu w historii Kościoła.To z Wiki.Matka Marianna zmarła 15 stycznia 1635 roku.
                W roku 1905 w trakcie remontu klasztoru została otwarta jej trumna, w której znaleziono nienaruszone i dobrze zachowane ciało Matki wizjonerki.
                Na początku swoich objawień Marianna Francisca od Jezusa Torres y Berriochoa otrzymała od biskupa Quito nakaz zapisywania swoich objawień. Po śmierci Matki Marianny jej kierownik duchowy napisał jej biografię. W roku 1790 w oparciu o spisane objawienia o. Manueal Souza Pereira, prowincjał Ojców Franciszkanów w Quito, napisał książkę „Cudowny żywot Matki Marianny de Jesús Torres, hiszpańskiej zakonnicy i jednej z założycielek Królewskiego Klasztoru Niepokalanego Poczęcia w mieście św. Franciszka de Quito”.I to co powiedziała Matka Boża już jest.www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=http://www.duchprawdy.com/quito.htm&ved=2ahUKEwickaza6J7vAhX_DmMBHdYVAz4QFjAAegQIARAC&usg=AOvVaw0NdW0-K_gDEESBLgulQBWz&cshid=1615142623143
                  • edico Re: Powinnaś brać przykład z Marianny 09.03.21, 22:59
                    Ciasnota dogmatycznych poglądów Krk połączona z dezaprobatą cudzego zachowania albo metod postępowania czy pojmowania rzeczywistości przez całą jego historię doprowadzała jedynie do religijnych walk i coraz to nowych schizm. Można stwierdzić, że pokonstantyński rzymski katolicyzm walnie przyczynił do likwidacji wielu prężnie rozwijających się ośrodków chrześcijańskich na Bliskim Wschodzie i Afryce istniejących już wtedy, gdy o chrześcijaństwie w rzymie stosunkowo nie wiele było wiadomo.
        • edico Re: Chrześcijaństwo przeminie a wraz z nim zdegen 07.03.21, 14:15
          Rżniesz głupa, czy do tego stopnia fanatyzm religijny oraz wypaczona i niedojrzała religijność niszczy ci doczesne zdrowie i życie.
          Cywilizacja doliny Indusu opiera się głownie na przekazach Rygwedy z około XIV wieku p.n.e., a nie na bazie jakichś średniowiecznych jezuickich refleksjach czy też innych meandrach myślowych.
      • inocom Re: Chrześcijaństwo przeminie a wraz z nim zdegen 07.03.21, 12:08
        peace2u napisał(a):

        > zobaczymy dokad to wszystko pojdzie
        > Wielki Reset 2025 ma zaczac sie z jedna nowa religia
        > zobaczymy rowniez czym jest prawdziwy Kosciol

        Ludzie są zwierzętami stadnymi. Żyją w stadzie i potrzebują czegoś, co by ich w tym stadzie łączyło i odróżniało od innych stad.
        W UE państwa to "nienormalność" podobnie, jak idee. Obywatel UE ma być bezideowy. A taka wspólnota, bez czegoś co ją spaja skończy się szybciej niż powstała. Kolejne pokolenie rozwali UE od środka.
          • inocom Idea w życiu ludzi 07.03.21, 19:47
            peace2u napisał(a):

            > Dokladnie. UE czy szerzej Globalisci nie biora pod uwage ze kazdy czlowiek jest
            > inny i to predzej czy pozniej ich plan rozwali.

            Weźmy Żydów, którzy bez religii by nie istnieli. Ich religia opisuje w sposób ułomny, ale opisuje ich historię i sposób widzenia Świata. Ot, choćby Wieża Babel. Babilończycy do ciężkich prac zatrudniali niewolników. Żydów i innych mówiących niezrozumiałymi językami. Król Babilonii Nabuchodonozor II rozkazał zbudowanie tej wieży, sprowadzając ze wszystkich stron świata robotników (większość stanowili niewolnicy, w tym Żydzi z podbitego królestwa Judy). Zachowały się gliniane tabliczki z podobizną króla, budowli i tekstem napisanym pismem klinowym. Budowla wzniesiona ok. -560 miała 8 poziomów i wysokość około 100 metrów. Ściąganym do Babilonu niewolnikom, którzy nigdy nie widzieli wysokiej budowli, wydawało się, że sięga nieba, a ludziom pomieszały się języki. Cegły mułowe nie były jednak wytrzymałe i budowla uległa erozji. Wieża przetrwała do czasów Aleksandra Wielkiego, który przed śmiercią w -323 roku nakazał jej rozebranie i odbudowanie.

            Religia pozwoliła im przetrać, jako stadu. Była czymś co ich odróżniało i cementowało. Opisywała coś czego nie rozumieli. Jak to można mieć budowlę wysoką na 100 m? Przecież to niepojęte. Jak ludzie mogą mówić innym językiem niż naród wybrany, co się kozikiem nawrócił? To wszystko "wyjaśniała" religia - jako idea.

            W UE idei brakuje. Zamiast człowieka mamy koło 60 płci, które dzielą się na zygoty, płody, blastule, noworodki, niemowlęta, dzieci, młodzież, dojrzałych, starców, niejedzących mięsa wojujących z jedzącymi, itd. Taki bezideowy twór nie może istnieć.

            Ludzie zawsze będą tworzyć mity, gdy czegoś nie rozumieją. Rolę szamanów przejęli kosmolodzy, fizycy. To ich myśli wychodzą poza to co jest pojmowane przez większość ludzi. 13.7 mld lat temu narodziły się czas, przestrzeń i energia [CGS, centymetr, gram, sekunda]. Te trzy rzeczy wystarczają do opisu wszystkiego co widzimy. Pytaniem pozostaje co będzie, co stanie się za kolejnych kilkadziesiąt mld lat. Czy będzie istniał czas, gdy entropia osiągnie maksimum? Jeśli nie ma zmian to i nie ma czasu.
      • edico Re: Każde bratanie się kościoła z rządzącymi =śmi 07.03.21, 12:28
        Był zbyt stereo w przeciwnych fazach, co zniosło jego nadprzyrodzone zdolności do nadinterpretacji i złego tłumaczenia. Większość jego centurii dotyczy opisów przewidywanych katastrof. W sfanatyzowanym systemie religijnym opartym na strachu wcale nie tak trudno jest wmówić o boskim pochodzeniu takich przestróg. Ponieważ w Polsce przeciętnie chyba raz na dziesięć lat występuje powódź, też możesz zabawić się w takiego Nostradamusa przepowiadając, że w niedługim czasie duże wody zaleją jakieś pola :)
      • bardzo.cicho Re: Każde bratanie się kościoła z rządzącymi =śmi 07.03.21, 13:10
        Tyle, że to nie tylko w Polsce następuje, gdzie faktycznie politycy przemawiają już z ambon. Ale to, co się dzieje w ogóle na świecie, to dowód, że coś wprowadzone siła, ogniem, manipulacja, kłamstwem nie jest w stanie trwać wiecznie. Choć 2000tys lat to i tak niezły wynik. Rozwój nauki, fizyki kwantowej powoduje, że ludzie boga, stwórcy upatrują np w energii. I wątpię, aby to się kiedyś zmieniło, abyśmy powrócili do wizji groźnego staruszka. Modlimy się o łaski do kobiety, która od 2 tys lat leży w grobie, a przecież siła sprawcza jest tu na ziemi w żywych ludziach.

        • peace2u Re: Każde bratanie się kościoła z rządzącymi =śmi 07.03.21, 13:20
          nigdy nie mialem wizji groznego staruszka jako Boga
          na lekcjach religii siostra zakonna a pozniej ksiadz mowili mi o reinkarnacji
          uczono mnie o ojcu Pio i mimo ze wierzylem w sile nauki to wydarzenia w moim zyciu pokazaly mi ze jak to powiedzial Mickiewicz
          Czucie i wiara silniej mówi do mnie / Niż mędrca szkiełko i oko

          "Martwe znasz prawdy, nieznane dla ludu,

          Widzisz świat w proszku, w każdej gwiazd iskierce.
          Nie znasz prawd żywych, nie obaczysz cudu!

          Miej serce i patrzaj w serce!"

          Adam Mickiewicz, "Romantyczność"



          • adam.eu Re: Każde bratanie się kościoła z rządzącymi =śmi 07.03.21, 19:29
            peace2u napisał(a):

            ................................................................
            > na lekcjach religii siostra zakonna a pozniej ksiadz mowili mi o reinkarnacji
            .........................................................................

            Nie rozumiem związku reinkarnacji z katolicyzmem, o co tu chodzi?
              • adam.eu Re: Każde bratanie się kościoła z rządzącymi =śmi 07.03.21, 20:06
                Reinkarnacja to przecież wiara, że człowiek na ziemi żyje wielokrotnie, umiera i po jakimś czasie może się narodzić i przeżyć kolejne życie. Według niektórych wierzeń następne wcielenie jest zależne od poprzedniego życia. Podobno niektórzy rozpoznają miejsca, w których nigdy w aktualnym wcieleniu nie byli.
              • edico Katolickie strachy, legendy i uskrzydlające bajule 10.03.21, 15:28
                peace2u napisał(a):

                > czysciec
                > karma - grzech pierworodny

                Chrześcijańska wizja wszechświata
                ---------------------------------
                W świętej księdze chrześcijan bóg nie powiedział ludziom o co mu chodzi. No i zaczęło się teologizowanie na swój strój. Zawsze znajdzie się (przynajmniej jak do tej pory) cwaniak, który interpretuje słowa świętej księgi według własnego widzimisię. I wychodzi, że wola ojca niebieskiego jest taka,i taka,i śmaka,i sr..., czyli inaczej wolna amerykanka. I tak jeden czytając Biblię ma chęć na niebo, tak jak inny jak po wypiciu szklanki whisky ma chęć grać na kobzie. Im bliżej nieba ludzie się znajdują, tym żarliwiej się modlą, żeby wrócić na ziemię np. lecąc samolotem.

                Czy Jahwe wszczepił im chęć życia na ziemi ???
                Reinkarnacja to przecież wiara w to, że człowiek na ziemi żyje wielokrotnie, umiera i po jakimś czasie może się narodzić i przeżyć kolejne życie. Według niektórych wierzeń następne wcielenie jest zależne od poprzedniego życia. Podobno niektórzy rozpoznają miejsca, w których nigdy w aktualnym wcieleniu nie byli.

                Grzech pierworodny
                ------------------
                Jeśli wg. Ez 18 nie odpowiadamy za grzechy rodziców, to i grzech Adama nas nie obciąża. Nie ma więc czegoś takiego, jak grzech pierworodny. Rodzimy się z czystą kartą ale w świecie skażonym grzechem. Winę ponosimy dopiero za własne grzechy. Farsa grzechu pierworodnego działa więc tutaj jako teologiczne prawo zemsty klanowej.

                Czyściec
                --------
                Ponieważ nic na tym świecie nie ma za darmo, również nawet wszelkie błędy duchowe muszą być odpowiednio korygowane i okupione, by nie pozostawiać wiernych w nicości bez nadziei na lepsze powiedzmy niebiańskie jutro.

                I tak na temat czyśćca nawypisywano parę setek lat temu troch bzdur i fanaberii. Niejaki Rutilio Benicasa w roku 1556 z wielką precyzją obliczył, że długość czyśćca wynosi 15750 mil, a szerokość 5011. Ta przedniebiańska katolicka pakamera znajduje się w odległości 505 i pół mili od ziemi.
                Papież Franciszek nawoływał w (Słowo do sióstr klauzurowych 4.10.2013) by nie tworzyć wokół siebie - zastępując Boga - czyśćca dla innych.

                Niebo i piekło
                --------------
                Z kolei benedyktyn Alberano Desiderio parający się matematyką dla celów religijnych, obliczył w roku 1705, że od stworzenia świata, w niebie znalazło się 111.111.111.000 dusz ludzkich. Na skutek buntu Lucyfera, ubyła trzecia część, czyli 37.037.037.000. Jego zdaniem, po rewolcie pozostało w niebie 74.074.074.000. Nie biorę oczywiście żadnej odpowiedzialności, czy te dane są prawdziwe, bowiem obaj matematycy nie informują na jakiej podstawie dokonali swoich wyliczeń, no, ale skoro tak podają - jak zawsze wiarygodne - źródła kościelne.

                Muszę i tutaj Cię jednak rozczarować. Papież Franciszek zdjął z kanonów katolickich wszystkie bajki o piekle: „Dusze osób, które odrzuciły miłość Jezusa, nie wpuściły go do swych serc, po prostu znikną. Nie ma krainy wiecznego cierpienia, czyli piekła”.

                Zgodnie ze słowami Mateusza (7:21): "Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie." Próżne jest zatem jakieś wspinanie się na te czy inne drabiny, ponieważ tej woli nie znają nawet funkcjonujący katoliccy zastępcy Boga na tej ziemi. W tej kwestii panuje tutaj - jak wspomniałem na wstępie - zupełna wolna amerykanka bez żadnych reguł i zasad. A to, co wmawia swym wiernym Watykan jest raczej bliskie marzeniom i mirażom dostojników kościelnych, niż obiektywnej rzeczywistości.

                Tak więc obowiązująca reguła w tej religii, że trzeba tak kłamać, by inni w to wierzyli, ma coraz krótsze nogi.

                Koniec tak pojmowanego religijnego świata wydaje się bliski i żadne zaklinanie opierane nawet na najbardziej fantastycznych mitach czy mirażach tego nie zmieni.
    • qwardian Re: Chrześcijaństwo przeminie a wraz z nim zdegen 07.03.21, 12:48
      Judaizm w Poznaniu zniknął wraz z jej synagogą, która dzisiaj jest w gorszym stanie niż wozy w taborze cygańskim. Moja parafia na Starym Grunwaldzie ma się bardzo dobrze i wszystkie kościoły w Poznaniu są wypełnione wiernymi, na poziomie miejsc siedzących. Kiedyś było tłoczno na zasadzie spędu i mityngu, co mnie skutecznie zniechęcało..
    • don.kichote Tyle tylko, że ani my, ani nasze dzieci, ani wnuki 07.03.21, 14:02
      ani też pra- i pra-prawnuki - tego nie zobaczą.
      To proces ewolucyjny (nie rewolucyjny) na następne tysiąclecia, zatem... szkoda czasu na tę jałową dyskusję.


      kawa_poranna11 napisał(a):

      > Chrześcijaństwo przeminie a wraz z nim zdegenerowany polski Kościół Katolicki.
      > Wykruszy się i zniknie jak wierzenia starożytnych Egipcjan, Greków czy Rzymian
      > .
      > Nie trzeba się o to spierać, mam rację i czas to potwierdzi.
      • j-k wojna ateistow 07.03.21, 18:14
        kaczupek napisał:
        > Świat ateistów to świat bez wojen o to który bóg jest prawdziwszy.


        dobrze rozumiesz, w 1968 ateisci sovieccy i chinscy walczyli nad Amurem o podzial wody, a nie o Pana Boga...
        • kaczupek Re: wojna ateistow 07.03.21, 18:25
          Nie umiesz czytać. Przeczytaj jeszcze raz to co ja napisałem. Wojny o to który bóg jest prawdziwszy. Nie pisałem tam o wojnie Kargula z Pawlakiem o miedzę. Ani o Rosjanach z Chińczykami o przywództwo.
          • j-k Re: wojna ateistow 07.03.21, 18:33
            kaczupek napisał:
            > Nie umiesz czytać.


            a ty nie umiesz rozumiec :)

            wojny byly , sa i beda - i zawsze sa to wojny o wladze, ziemie i zasoby.

            a dopinanie do tego jeszcze Pana Boga - jest i bylo najczesciej tylko PRETEKSTEM.

            • kaczupek Re: wojna ateistow 07.03.21, 18:41
              Ale bzdury piszesz. Czy walka chrześcijaństwa z muzułmanami przez tyle wieków to nie była walka jednego boga z drugim bogiem? Nie mów mi tu kłamstw o wspólnym bogu.
              • snajper55 Re: wojna ateistow 07.03.21, 19:17
                kaczupek napisał:

                > Ale bzdury piszesz. Czy walka chrześcijaństwa z muzułmanami przez tyle wieków t
                > o nie była walka jednego boga z drugim bogiem? Nie mów mi tu kłamstw o wspólny
                > m bogu.

                Nie. To była walka jednych ludzi z drugimi ludźmi. Bogów nie ma, więc nie mogą walczyć. A muzułmanie, Żydzi i chrześcijanie czczą jednego i tego samego boga.

                S.
                • kaczupek Re: wojna ateistow 07.03.21, 19:35
                  Ale bredzisz, oni wszyscy czczą innych bogów. Żydzi czczą Jahwe, który wygonił ludzi z Edenu. Są potomkami kazirodczego zwiazku Ewy i Kaina. Ale Eden był w bajkach opisywanych w Sumerze. 3000 lat po tym Żydzi przepisali te bajki do swojej Bibli. Tysiąc lat potem objawił sie Chrystus, którego czczą chrzescijanie. Natomiast ok. 620 roku naszej ery objawił się Mahomet, ktory jest bogiem Muzułmanów. Ale w tym czasie pojawiali sie bogowie na wschodzie, o ktorych my nie mamy pojecia.
                  • adam.eu Re: wojna ateistow 07.03.21, 19:49
                    kaczupek napisał:

                    > Ale bredzisz, oni wszyscy czczą innych bogów. Żydzi czczą Jahwe, który wygonił
                    > ludzi z Edenu. Są potomkami kazirodczego zwiazku Ewy i Kaina. Ale Eden był w ba
                    > jkach opisywanych w Sumerze. 3000 lat po tym Żydzi przepisali te bajki do swoje
                    > j Bibli. Tysiąc lat potem objawił sie Chrystus, którego czczą chrzescijanie. Na
                    > tomiast ok. 620 roku naszej ery objawił się Mahomet, ktory jest bogiem Muzułma
                    > nów. Ale w tym czasie pojawiali sie bogowie na wschodzie, o ktorych my nie mamy
                    > pojecia.

                    Jahwe to imię Boga. Jest na napisane pewno w kilku miejscach Biblii Tysiąclecia współredagowanej przez kardynała Wyszyńskiego. Jak przypuszczam łatwo do wyszukania w wyszukiwarce. W innych Bibliach występuje bodajże tylko w dwóch miejscach, zaś Świadkowie Jehowy zamiast Jahve używają imienia Jehowa i według nich w każdym miejscu, w jakim było w oryginalnym tekście.

                    Nic mi nie jest wiadome o potomstwie biblijnej Ewy i Kaina.
                • taniarada Re: wojna ateistow 10.03.21, 06:16
                  snajper55 napisał:

                  > kaczupek napisał:
                  >
                  > > Ale bzdury piszesz. Czy walka chrześcijaństwa z muzułmanami przez tyle wi
                  > eków t
                  > > o nie była walka jednego boga z drugim bogiem? Nie mów mi tu kłamstw o w
                  > spólny
                  > > m bogu.
                  >
                  > Nie. To była walka jednych ludzi z drugimi ludźmi. Bogów nie ma, więc nie mogą
                  > walczyć. A muzułmanie, Żydzi i chrześcijanie czczą jednego i tego samego boga.
                  >
                  > S.
                  W czym masz problem Wymordować wszystkich chrześcijan.
              • j-k wojna o wladze, a nie o Boga. 07.03.21, 21:28
                kaczupek napisał:
                > Ale bzdury piszesz. Czy walka chrześcijaństwa z muzułmanami przez tyle wieków t
                > o nie była walka jednego boga z drugim bogiem?


                Nie - bo to byla walka o Wladze, o Ziemie, o zasoby, a do tego byl potrzebny Rzad Dusz i dlatego powolywano sie
                na Boga.
          • snajper55 Re: wojna ateistow 07.03.21, 19:17
            kaczupek napisał:

            > Nie umiesz czytać. Przeczytaj jeszcze raz to co ja napisałem. Wojny o to który
            > bóg jest prawdziwszy. Nie pisałem tam o wojnie Kargula z Pawlakiem o miedzę. An
            > i o Rosjanach z Chińczykami o przywództwo.

            Nigdy takich wojen nie było.

            S.
    • pawel160283 Re: Chrześcijaństwo przeminie a wraz z nim zdegen 08.03.21, 21:33
      Wiele na to wskazuje że tak własnie się stanie. Właściwie to już się dzieje, tylko to wolny proces i niełatwo go zauważyć. Polecam książkę Religion's Sudden Decline: What's Causing it, and What Comes Next? Autorem jest Ronald Inglehart. Niestety, ale na Allegro jeszcze nie ma.

      The world is becoming less religious. Since 2007, there has been a pervasive decline in religious belief and most of the world's people now say that God is less important in their lives than they said He was in the quarter century before 2007. The American public showed the most dramatic shift of all. The United States, which for many years stood as a highly religious outlier among the world's high-income countries, now ranks as the 12th least religious country for which data are available. Many factors contributed to this dramatic worldwide shift, but as Inglehart shows, certain ones stand out. For centuries, virtually all major religions encouraged women to stay home and produce as many children as possible; and they sternly discouraged divorce, abortion, homosexuality, contraception, and any other form of sexual behavior not linked with reproduction. These norms were necessary for societies to survive when facing high infant mortality and low life expectancy: societies that didn't instill them tended to die out. Recent technological advances have greatly increased life expectancy and cut infant mortality to a tiny fraction of its historic levels, making these norms no longer necessary for societal survival. These norms require repressing strong natural urges, but, since they present traditional norms as absolute values, most religions strongly resist change. The resulting tension, together with the fact that rising existential security has made people less dependent on religion, opened the way for an exodus from religion. Utilizing a massive global data base, Inglehart analyzes the conditions under which religiosity collapses, and explores its implications for the future.
        • pawel160283 Re: Chrześcijaństwo przeminie a wraz z nim zdegen 09.03.21, 11:33
          Owszem jest hamowany, szczególnie w ostatnich latach. Jednak skala i siła procesu laicyzacji ciągle postępuje. Na załączonej tabeli widać zmiane jaka nastąpiła przez ostatnie dwie dekady. Osobiście uważam, że największy wpływ miało wejście Polski do UE (emigracja, nauka na zachodnich uczelniach, wzrost zamożności polskiego społeczeństwa). Żeby to zatrzymać kościół musiałby wyprowadzić Polske z UE co moim zdaniem nie jest niemożliwe. Wystarczy odpowiednio nakierować medialną propagande i za pare lat zrobić referendum jak w UK. PiS z kościółem są do tego zdolni.

          Odnośnie autora którego zacytowałem wyżej to polecam do przeczytania wywiad. Link tutaj.
    • taziuta Mylisz się 09.03.21, 15:03
      kawa_poranna11 napisał(a):

      > Chrześcijaństwo przeminie a wraz z nim zdegenerowany polski Kościół Katolicki.

      Przeminie zdegenerowany polski Kościół Katolicki, ale chrześcijaństwo przetrwa. Masa ludzi potrzebuje czegoś w co może wierzyć. Czemu nie w szubienicę, czy inny przedmiot kaźni?
        • adam.eu Re: Mylisz się 09.03.21, 20:36
          bardzo.cicho napisał(a):


          > Można wierzyć i nie być chrześcijaninem.

          Zaraz, ale wiara w Jezusa jako Syna Bożego to chrześcijaństwo. Chyba że masz inną wiarę na myśli.
          • bardzo.cicho Re: Mylisz się 09.03.21, 21:09
            Wiara w pozaziemską moc, w sens, w przeznaczenie, w harmonię, w intuicję, w "boską" intencję. Że jest coś wiecej. Cokolwiek

            Już wcześniej padło sformułowanie, że Jezus był człowiekiem oświeconym, a nie synem bożym


            • adam.eu Re: Mylisz się 09.03.21, 21:33
              Tak, ale taka wiara to nie chrześcijaństwo, przynajmniej moim zdaniem. Jako agnostyk nie wykluczam ani potwierdzam boskości Jezusa. Nie wierzę w uczciwość KK. Chociażby z powodu słów: "Po owocach ich poznacie"
              • bardzo.cicho Re: Mylisz się 09.03.21, 21:57
                Tu chodzi o to, że ludzie mają potrzebę wierzyć, wyobrażać sobie jak to będzie, gdy już ich nie będzie, nadawać sens cierpieniu. Duchowość istnieje też poza chrześcijanstwem i istniała już przed chrześcijanstwem. Wiara to nie tylko niepokalane poczęcie i zmartwychwstanie.

                Jest jeszcze taki aspekt wiary, że jednoczy, daje poczucie wspólnoty, bezpieczeństwa, wręcz wyzwala hormon zwany oksytocyna. Ludzie lubią się jednoczyć. Nawet to forum jest tego dowodem.

                Ja też jestem agnostyczką.

                • edico Re: Mylisz się 10.03.21, 16:00
                  Nikt nikomu nie broni wierzyć w co chce. Ale bezczelne narzucanie innym swego światopoglądu, praktyk czy systemu mafijnego prawa wyprowadzanego z miraży jest sprzeczne nie tylko z pojęciem cywilizacji.
                  • adam.eu Re: Mylisz się 10.03.21, 20:05
                    edico napisał:

                    > Nikt nikomu nie broni wierzyć w co chce. Ale bezczelne narzucanie innym swego ś
                    > wiatopoglądu, praktyk czy systemu mafijnego prawa wyprowadzanego z miraży jest
                    > sprzeczne nie tylko z pojęciem cywilizacji.

                    To może nie do końca narzucanie poglądu. Ale na pewno narzucanie praw sugerowanych przez KK dla każdego obywatela Państwa Polskiego. To narzucanie finasowanie przez każdego obywatela Kościołów w Polsce bez względu na poglądy. To są jednoznaczne elementy państwa wyznaniowego.
        • edico Re: Mylisz się 09.03.21, 22:34
          Chrześcijaństwo to nie rzymski katolicyzm, a rzymski katolicyzm to nie chrześcijaństwo ale zaledwie jego religijny segment (schizma)..
          • bardzo.cicho Re: Mylisz się 10.03.21, 03:45
            Katolicyzm to też chrześcijanstwo. Ale jakie to ma znaczenie? Nie jestem praktykująca w KK. Ale i też nie jestem chrześcijanką. Nie uważam Jezusa za syna bożego, nie rezonuje ze mną nauka Chrystusa o ojcu, nie wierzę w zmartwychwstanie.

            • edico Re: Mylisz się 10.03.21, 15:52
              Tym wpisem chciałem zwrócić uwagę, że funkcjonujący od wieków model katolicyzmu, opierający się zaufaniu, nie sprawdza się, ponieważ jest nieodporny na wszelkiej maści bandytów a'la Marcial Maciel, Carrick i cała długa lista innych. Nie optuje za żadną religią i wszystkie oceniam z punktu widzenia etyki Arystotelesa. Katolicyzm traktuję jako oczywistą schizmę chrześcijaństwa, który niezbyt korzystnie zapisał się w tym zakresie w historii świata.
      • inocom A la sierp i młot? :) 09.03.21, 22:03
        taziuta napisał:

        > kawa_poranna11 napisał(a):
        >
        > > Chrześcijaństwo przeminie a wraz z nim zdegenerowany polski Kościół Katol
        > icki.
        > Masa ludzi potrzebuje czegoś w co może wierzyć. Czemu nie w szubienicę, czy in
        > ny przedmiot kaźni?


        A la sierp i młot? :)
        Dlaczego nie, można wierzyć w sierp czy młot.
        • edico Watykan wszczyna walkę z zabobonami 11.03.21, 19:19
          Watykan powołał maryjny oddział do walki z kościelnymi zabobonami.
          https://www.vaticannews.va/content/dam/vaticannews/agenzie/images/ansa/2020/08/15/20/1597516222774.jpg/_jcr_content/renditions/cq5dam.thumbnail.cropped.750.422.jpeg

          Stefano Cecchin, przewodniczący tej papieskiej akademii wyjaśnia:

          „To nie jest religia, to jest zabobon. Jest on tworzony przez przestępców, przez mafie. Religia jest przez nich rozumiana jako rzeczywistość, w której również Bóg się im podporządkowuje – powiedział ks. Cecchin. – Także Maryja poddaje się ich przywództwu, kłania się przed ich siedzibami, podporządkowuje się ich autorytetowi. Chcą oni za wszelką cenę wmówić ludziom, że Bóg jest po ich stronie, a więc także wykorzystać uczucia religijne, aby nie tyle ludzie stawali się wolnymi osobami, ale byli niewolnikami.“
    • rkwbkn Re: Chrześcijaństwo przeminie a wraz z nim zdegen 09.03.21, 18:33
      " Dwóch biskupów - abp Depo z archidiecezji częstochowskiej i bp Dziuba z diecezji łowickiej zdecydowało się na połączenie mniejszych parafii . Powód : spadek tzw powołań , aresztowania za pedofilię , odchodzenie księży na emeryturę , albo rezygnacja ze stanu kapłańskiego "

      Tymek , ten Tymek też dał nogę

      :)))