Dodaj do ulubionych

Patrzę na polskich Apaczy i nic nie widzę

15.03.21, 15:16
Oczywiście w sensie sensownej realizacji zadań w interesie znakomitej większości obywateli tego kraju.

A to co widzę, wcale nie nastraja jakimś optymizmem. Wręcz przeciwnie. Wydaje się, że administracja publiczna stała się największą większą barierą rozwojową współczesnej Polski. Dowodem na to może być nieefektywna administracja publiczna chyba już we wszystkich możliwych dziedzinach. Obok zawiłego systemu prawnego czy podatkowego urągającemu nawet podstawowym zasadom, stanowi największą bolączkę przedsiębiorców, obywateli, oświaty, służby zdrowia itp nie uwzględniając już. Problemy z decyzjami administracyjnymi, podatkami lokalnymi, wypełnianiem PIT i innych dokumentów, kontaktem z urzędnikami, kontrolami skarbowymi można by mnożyć w nieskończoność przy jednocześnie nieskończonej blokadzie płynących informacji i ostrzeżeń oddolnych o błędach i braku podstawowych kwalifikacji do wprowadzanych zmian.

Obserwując występujące standardy oraz wątpliwą efektywność stworzonego niemal rodzinnego przynajmniej politycznie aparatu urzędniczego poczynając od administracji rządowej w Polsce można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z kompilacja, na którą rzutuje kilka głównych czynników, jak:

- pozostawiający wiele do życzenia system prawny czyli samo tworzenie otoczenia pisaiej administracji (luki legislacyjne, wielość interpretacji, skomplikowane procedury i język),

- zaszłości historyczne z okresu PRL stanowiące wręcz doskonałą bazę, jak też kultura organizacji oraz brak faktycznej odpowiedzialności urzędników za podejmowane decyzje,

tworzy pisi obraz sowieckiego modelu NEP realizowanego w naszym kraju.

Na taką sugestię w wyniku kilku postów na forum początkowo zareagowałem dosyć ostro, chociaż skąd innąd powstałe wątpliwości wcale nie zginęły. Dawny ryt słowiański Mieszka II między rytem chrześcijaństwa bizantyjskiego a łacińskiego w historii Polski pozostawił po sobie nie tylko w najnowszej historii swoje niezaprzeczalne i niezatarte ślady. Mam nadzieję, że zaadoptowane do współczesnych uwarunkowań zniekształcone kałmuckie religianctwo np, taniejrady i podobnych do tego poziomu refleksji poddanych sekciarskiemu parafianizmowi będą zanikającymi oddechami kształtowanych obsesji religijnych na historię Polski.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka