Dodaj do ulubionych

Rządzący, społeczeństwo a covid.

22.03.21, 10:03
Obecnie mamy kolejny lockdown. Ogólne ograniczenie kontaktów jest jak najbardziej na miejscu, to nie podlega dyskusji. W moim otoczeniu widzę dużo mniej osób, które mają sezonowe silne przeziębienia.

Ale na koronawirusa to za mało. W Polsce już mamy jedna z najwyższych umieralności na świece w tym roku. Dlaczego? Gdzie były błędy? Co warto poprawiać?

Największy wpływ na zachowanie ludzi maja głównie rządzący, oraz media, Kościół.
Obserwuj wątek
    • adam.eu Re: Rządzący, społeczeństwo a covid. 22.03.21, 10:09
      Rząd zlekceważył brytyjską dużo bardziej zaraźliwą odmianę koronawirusa.
      Niech zgadnę, nie mieli odwagi testować wszystkich Polaków wracających na święta z Wielkiej Brytanii.
      Przecież wiedzieli, że nowa odmiana jest dużo bardziej zaraźliwa, A jeżeli nie wiedzieli wówczas, to teraz wiedzą.
      • adam.eu Re: Rządzący, społeczeństwo a covid. 27.03.21, 19:56
        adam.eu napisał:

        > Rząd zlekceważył brytyjską dużo bardziej zaraźliwą odmianę koronawirusa.
        ....................................................

        I wydało się, że ten zarzut zdaniem Niedzielskiego (przekaz partyjny?) to manipulacja

        Wyjaśnia to na konferencji w dniu 27 marca

        Między innymi Niedzielski mówi:

        To absolutnie nieprawda, ponieważ po pierwsze decyzje, które podejmowaliśmy, podejmowaliśmy zgodnie z zaleceniami WHO, które pojawiły się, o ile się nie mylę terminu, 20 grudnia. 22 grudnia już przez rząd został wprowadzony zakaz lotów z Wielkiej Brytanii i wszyscy, którzy przyjeżdżali, mieli możliwość zgłoszenia się do sanepidu i wykonania takiego badania - powiedział Niedzielski."

        Akurat jak przypuszczam WHO nie wiedziało ilości Polaków przylatujących na święta do Polski i to Polska, a nie WHO ma głównie zabezpieczać Polskich obywateli. Przynajmniej ja pamiętam, że były wówczas zarzuty braku obowiązkowych testów dla Polaków z Anglii.

        I dalej cytuję z artykułu:

        "Przypomniał, że przyspieszenie pandemii miało miejsce pod koniec lutego, czy też nawet na początku marca. - Stąd łączenie tego, co działo się 20, 21 grudnia z sytuacją z początku marca, że to był czynnik sprawczy, jest oczywiście kolejną manipulacją - podkreślił."

        Tak tu się zgodzę, ale nie bierzesz ministrze pod uwagę, że nowy szczep covidu potrzebowałby znacznie więcej czasu na rozwinięcie, gdyby go było mniej. Sam gdzieś podawałeś, że do wielkości fali ma bardzo istotny wpływ ilość zakażeń początkowych, ale cóż PROPAGANDA partyjna "Towarzyszu". Taka dla suwerena.

        I jeszcze sprawa, według wywiadu już w styczniu analizowaliście brytyjską odmianę koronawirusa. A podobno w styczniu na pytanie Zandberga o te badania nic nie potrafiliście odpowiedzieć, albo ktoś kłamie, albo styczeń jest długi.
      • adam.eu Re: Rządzący, społeczeństwo a covid. 28.03.21, 21:18
        adam.eu napisał:

        > Rząd zlekceważył brytyjską dużo bardziej zaraźliwą odmianę koronawirusa..

        Tak mi przyszło do głowy, czy ta odmiana faktycznie jest dużo bardziej zaraźliwa, czy my jako społeczeństwo jesteśmy mniej uważni? Według mnie widać mniejszą ostrożność społeczeństwa, a i obostrzenia są mniejsze.
        Ruch na ulicach normalny, w kościołach tez znaczny.
            • pies.na.czarnych Re: Rządzący, społeczeństwo a covid. 28.03.21, 21:54
              Naukowcy podczas swoich wypowiedzi nie mają czasu na szczegóły. Niektórzy mówią nawet o 75% zwiększonej łatwości zakażenia się odmiana brytyjską. Poszukaj w sieci może znajdziesz coś więcej na ten temat.
              W Polsce dopiero niedawno wyrywkowo sprawdza się na obecność tej odmiany. U mnie już w styczniu wykryto kilka ognisk zakażenia mutacją brytyjską. Od razu reagowano odizolowaniem całych szkół, czy domów opieki społecznej tam gdzie został ten wirus wykryty. Pozwoliło to trochę odetchnąć służbie zdrowia. Zachorowania spadły poniżej tysiąca, przypadki śmierci poniżej 20. Jekies trzy tygodnie temu zaczęto luzować restrykcje i dzisiaj zachorowalność znowu nabiera prędkości. Średnia z ostatniego tygodnia skoczyła do 4300 dziennych zachorowań, 204 przyjęć do szpitali i 27 zgonów.
    • bardzo.cicho Re: Rządzący, społeczeństwo a covid. 27.03.21, 21:35
      Na stronie wordometers widać, że zbliżamy się do stanu jaki był podczas drugiej fali, jeśli chodzi o ogół przypadków na świecie. A tyle ludzi przyjęło juz szczepionki... Kilka miesięcy temu wierzyłam w odporność stadną i że ją nabędziemy do końca marca. Tymczasem okazuje się, że ci, co chorowali (nawet ciężko) w październiku - w lutym nie mieli już przeciwciał. Teraz dochodzą informacje, że też dzieci mogą przejść gorzej wirusa - a może takich przypadków jest statystycznie więcej, bo więcej przypadków ogółem (?). Wydaje się, że lato to jedyna pora, gdy będzie można żyć normalnie. Hiszpanka podobno trwała około 500 dni, a potem zniknęła. To się kiedyś musi skończyć.

      • adam.eu Re: Rządzący, społeczeństwo a covid. 28.03.21, 21:13
        " Kilka miesięcy temu wierzyłam w odporność stadną i że ją nabędziemy do końca marca. "

        Uśmiechnąłem się :-)

        Co do przeciwciał, podobno jakieś komórki zapamiętują tego wirusa i w razie jego pojawienia się szybko reagują na zagrożenie. Ale jak to naprawdę będzie, tym bardziej, zę wirus mutuje.
        Co do dzieci, to już wcześniej gdzieś wspominałem, że pomimo łagodnego przebiegu covida bywają inne bardzo groźne powikłania po przechorowaniu.
        A teraz jeszcze podobno i szpital dziecięcy się zapełnia i kobiety w ciąży też ciężko to przechodzą.

        A co będzie dalej? Czy tak jak Biblia podaje, że będą zarazy w dniach ostatnich?
        Czy to postraszy i się skończy?
        • bardzo.cicho Re: Rządzący, społeczeństwo a covid. 28.03.21, 22:53
          Mam informację od koleżanki pediatry, że faktycznie więcej dzieci choruje, ale chorobe znoszą w dobrym samopoczuciu.

          Zgadzam się z inna57, że rozsądny człowiek minimalizuje ryzyko. Widzę w otoczeniu rozne skrajne podejścia w pokoleniach, które powinny być ostrożne. Sama czekam na wynik testu, bo już od miesiąca jestem chora. Niby nie ciężko, ale ile można.
          • taniarada Re: Rządzący, społeczeństwo a covid. 28.03.21, 23:22
            bardzo.cicho napisał(a):

            > Mam informację od koleżanki pediatry, że faktycznie więcej dzieci choruje, ale
            > chorobe znoszą w dobrym samopoczuciu.
            >
            > Zgadzam się z inna57, że rozsądny człowiek minimalizuje ryzyko. Widzę w otoczen
            > iu rozne skrajne podejścia w pokoleniach, które powinny być ostrożne. Sama czek
            > am na wynik testu, bo już od miesiąca jestem chora. Niby nie ciężko, ale ile mo
            > żna.
            Niemcy od dziś darmowe testy dla Polaków .Zobaczymy czy na wszystkich granicach.Nie na darmo się o Ciebie martwię .Ale Ty to ukrywałaś .Nie ładnie.
          • adam.eu Re: Rządzący, społeczeństwo a covid. 29.03.21, 21:34
            Znajoma dostała skierowanie na test w jeden dzień, na drugi do południa pojechała zrobić test, podobno kolejka, ludzie kłócili się, nie dbali o dystans. W kolejnym dniu rano miała potwierdzenie pozytywnego wyniku. Po symptomach to raczej dotyczyło brytyjskiej odmiany.. Inna znów podejrzewała u siebie covida ale przesiedziała w domu i praktycznie doszła do siebie, wydaje się, że obie nikomu wirusua nie przekazały. A jeszcze inni znajomi chorowali na jesieni.
            A jak tam u Ciebie?, Masz już wyniki?
            • bardzo.cicho Re: Rządzący, społeczeństwo a covid. 30.03.21, 21:17
              U mnie dzwoni się na infolinię uniwersytetu i w trakcie rozmowy umawiają na badanie, wcześniej zadając kilka pytań, aby upewnić się czy objawy mogą wskazywać na covid. Dzwoniłam w niedzielę rano, ale długo czekałam w kolejce. Zadzwoniłam potem około 16.00. Dodzwoniłam się prawie od razu i umówili mnie na badanie dwie godziny później, na konkretną godzinę, na parkingu muzeum. Są tam stworzone dwa stanowiska do pobierania próbek pacjentowi prosto z auta. Przede mną stało w kolejce kilka aut, ale wszystko szło sprawnie. Wynik dostałam z samego rana w poniedziałek SMSem.

              U mnie podczas tej trzeciej fali dużo znajomych choruje. Ja miałam wynik negatywny.




    • inna57 Re: Rządzący, społeczeństwo a covid. 27.03.21, 21:53
      Błąd był jeden podstawowy. Wszystkich przylatujących z Wielkiej Brytanii należało bezpośrednio z lotnisk przewozić do izolatoriów na dwutygodniową kwarantannę. Ale ponieważ ważniejsza była wigilia, opłatek z rodziną, pasterka, taca to rozwieźli nam zarazę po całym kraju z zaleceniem - "nie kontaktujcie się". To tak jakby dziecku powiedzieć "bądź grzeczny". Oczywiście trzecia fala i tak by nadeszła ale nie z taką siłą. Rząd nam tym razem zwiózł masowo zarazę ale odpowiedzialność za ten stan rzeczy jest przerzucana na obywateli, samorząd, prywatną służbę zdrowia. Tylko oni niewinni jak te "lelije" przewalający naszą kasę na lewo i prawo i kręcący wałki na czym tylko się da.
      Rozsądni ludzie nie mają problemów bo zachowują się tak aby zminimalizować ryzyko zakażenia.
      • taniarada Re: Rządzący, społeczeństwo a covid. 27.03.21, 22:28
        inna57 napisała:

        > Błąd był jeden podstawowy. Wszystkich przylatujących z Wielkiej Brytanii należa
        > ło bezpośrednio z lotnisk przewozić do izolatoriów na dwutygodniową kwarantannę
        > . Ale ponieważ ważniejsza była wigilia, opłatek z rodziną, pasterka, taca to ro
        > zwieźli nam zarazę po całym kraju z zaleceniem - "nie kontaktujcie się". To tak
        > jakby dziecku powiedzieć "bądź grzeczny". Oczywiście trzecia fala i tak by nad
        > eszła ale nie z taką siłą. Rząd nam tym razem zwiózł masowo zarazę ale odpowied
        > zialność za ten stan rzeczy jest przerzucana na obywateli, samorząd, prywatną s
        > łużbę zdrowia. Tylko oni niewinni jak te "lelije" przewalający naszą kasę na le
        > wo i prawo i kręcący wałki na czym tylko się da.
        > Rozsądni ludzie nie mają problemów bo zachowują się tak aby zminimalizować ryzy
        > ko zakażenia.
        Błędem jest wszystko co w Polsce się dziejech.Ogólnie to wszystko powinien być krytykować ..Ale jakimś dziwny jestem.Wiem źe mnie nie lubisz .Ale tu jest brak kobiet w polit(yce , chronicznie na tym forum Wybacz mi.Fajnie że jesteś.
      • adam.eu Re: Rządzący, społeczeństwo a covid. 28.03.21, 20:59
        "Oczywiście trzecia fala i tak by nadeszła ale nie z taką siłą."

        Dokładnie, to i moje zdanie, trzecia fala wtedy byłaby słabsza.

        "Rozsądni ludzie nie mają problemów bo zachowują się tak aby zminimalizować ryzyko zakażenia."

        i tu mam do zarzucenia rządowi, że mając media jakby boją się edukować społeczeństwo. A nawet gdzieś przeczytałem, że Kurski prowadzi krecią robotę. W jakimś programie ponoć się mówi, że na covida umierają starsi ludzie, którzy by i tak umarli, A młodzi to przechorują i wyzdrowieją.
    • taniarada Re: Rządzący, społeczeństwo a covid. 27.03.21, 22:15
      Bzdury.Merkel ogłosila czwartek Wielkim.Ale śmieszny niemiecki sanepid wygłosił deklarację.Że ludzie w Niemczech zaczną latać po sklepach i się zarażać.I pani Merkel się wycofaĺa.I by wjechać do Polski muszę brać dodatkowy urlop .I jeszcze gorzej z powrotem.Nie ma takiej opcji bym nie jechał samotny jak zawsze w noc.Radio i ja.Na Wielkanoc.
      • jureek Re: Rządzący, społeczeństwo a covid. 28.03.21, 22:32
        taniarada napisał(a):

        > Bzdury.Merkel ogłosila czwartek Wielkim.Ale śmieszny niemiecki sanepid wygłosi
        > ł deklarację.Że ludzie w Niemczech zaczną latać po sklepach i się zarażać.I pan
        > i Merkel się wycofaĺa.I by wjechać do Polski muszę brać dodatkowy urlop .

        To kijowa ta Twoja firma. U mnie zaraz po zapowiedzi Merkel dali wolne na Wielki Czwartek. Później Merkel się wycofała, ale w mojej firmie wolne już zostało. Nie muszę brać urlopu na czwartek. Biorę tylko na wtorek i środę.
    • edico Re: Rządzący, społeczeństwo a covid. 28.03.21, 23:03
      Rządzący po raz kolejny się zbłaźnili serwując swoją zupełną niekompetencję. Jak można to widzieć inaczej, skoro w pierwszych dniach kjoronawirusa przy szczątkowej liczbie zarażonych zabroniono nawet wchodzenia do lasu, a dzisiaj przy zarażeniach przekraczających 30 tys. dziennie pozostawiają otwarte kościoły zamykając korty tenisowe czy zakłady fryzjerskie?
      Od roku czasu rząd kombinuje tak, jakby wspinał się na koniu pod pod stromą górę.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka