l.george.l
24.03.21, 19:15
Od 1998 roku Zięba i jego kumple z korpo mieli psi obowiązek donieść do prokuratury, że ich współbraciszek gwałci studentki na ołtarzu. Nie zrobili tego, a wręcz ułatwili przestępczy proceder, przerzucając go na inny front. Obecnie dominikanie ogłosili światu, że są związkiem przestępczym. W zasadzie powinni się sami rozwiązać, oczywiście deponując wcześniej majątek na poczet odszkodowań dla ofiar.