haen2010
29.03.21, 17:45
Podobno to, co proboszcze i biskupi nakradną to majątek korporacji. Wiem z autopsji, że okradają również korporację na własną i rodziny korzyść. Byle płacili sowitą dziesięcinę.
Był taki wrocławski prałat czy rektor, co nagle zmarł zostawiając konkubinę i potomka. Spory majątek zgromadził. Rodzina, konkubina i korporacja wdały się w cywilne procesy. Chyba wygrała przed polskim sądem konkubina z synem.
To jak to jest z tym bogactwem mafii kościelnej? Czy taki pijaczyna i łajdus jak Głódź to kasę i pałac wybudował dla siebie, dla rodziny, czy dla korporacji?