kawa_poranna11
10.04.21, 18:46
Smoleńsk nie jest jedyny.
Dwa lata przed Smoleńskiem zdarzyła się katastrofa w Mirosławcu, która była prawie taka sama.
Potem była cała ta seria wypadków, już za rządów Prawa i Sprawiedliwości.
Rok 2016. Prezydent Andrzej Duda pod Opolem na autostradzie A4.
Opona pękła w limuzynie.
Później był wypadek kolumny Macierewicza, wypadek premier Szydło.
Powrót Szydło samolotem z Londynu - pasażerowie na stojąco.
Coś dzieje się non stop i nie da się tego zatrzymać.
Na szczęście nikt nie zginął w tych wypadkach samochodowych, ale pisowski tryb działania cały czas jest ten sam.
Jakoś tam będzie po pisowsku - tym razem się jeszcze udało.
A gdy się nie uda to Pisowska Żąłoba Narodowa.
Hłe, hłe?