Dodaj do ulubionych

Ciąg dalszy górniczego złodziejstwa

13.04.21, 21:08
Dziś w radio usłyszałem, że złodziejskie górnicze związki zawodowe w porozumieniu z równie złodziejskim PISem z przystawkami uzgodniły, że górnicy otrzymają gwarancje wieczystego zatrudnienia.
Znaczy ci co ich utrzymują, w każdej chwili mogą pójść na bruk, tak jak np. 30 lat temu prządki z Łodzi, Żyrardowa, Białegostoku i Bielska Białej. Ale dla panów górników pieniądze się znajdą, tak jak dla PISu i ePISkopatu.

Nierówne traktowanie ludzi jest sprzeczne z Konstytucją RP.
Powinno być ścigane.
Obserwuj wątek
      • buldog2 Re: Ciąg dalszy górniczego złodziejstwa 15.04.21, 14:43
        Nie liczyłem. Ale czytam:
        Polska Grupa Górnicza (PGG) przygotowała biznesplan, uwzględniający ustalenia rządu z górniczymi związkowcami. Wynika z niego, że w najbliższych latach dopłaty do produkcji spółki mają wynieść ok, 2 mld zł rocznie. Komisja Europejska dostała już plan restrukturyzacji PGG i zastanawia się co dalej.

        Polska Grupa Górnicza przygotowała biznesplan, który uwzględnia porozumienie zawarte przez rząd z górniczymi związkami 25 września. Uzgodniono wtedy, że, ostatnie kopalnie PGG zostaną zamknięte w 2049 r. ale żeby spółka utrzymała się na powierzchni, to podatnicy będą dopłacać do wydobywanego węgla. Ile? To właśnie miał pokazać biznesplan.
        5 lis 2020 — Dotacje z budżetu do produkcji węgla mają się nazywać „dopłaty do likwidowanych zdolności produkcyjnych”.
        wysokienapiecie.pl/33509-plan-dla-gornictwa-2-mld-zl-rocznie-doplat-utrzymania-pgg/

        Jak widać złodziejstwo TVPIS w niczym nie przeszkadza złodziejstwu górników.
    • sverir Re: Ciąg dalszy górniczego złodziejstwa 14.04.21, 06:41
      "Dziś w radio usłyszałem, że złodziejskie górnicze związki zawodowe w porozumieniu z równie złodziejskim PISem z przystawkami uzgodniły, że górnicy otrzymają gwarancje wieczystego zatrudnienia."

      W zeszłym roku media doniosły, że gwarancje dotyczyć będą górników dołowych, nie wszystkich zatrudnionych w kopalniach. Jeśli tak, to górnicy sprzedali swoich współpracowników - oni będą mieli gwarancję zatrudnienia i pakiet osłon socjalnych, a współpracownicy, w razie kryzysu, będą mogli ich w dupę pocałować.
      Górników jest w PL coraz mniej, ale nadal potrafią się skrzyknąć na palenie opon. Inni tego nie potrafią i dlatego ich bezpieczeństwo ekonomiczne nie jest przedmiotem "umów społecznych", jak to ładnie górniczy związkowcy nazywają.
        • sverir Re: Ciąg dalszy górniczego złodziejstwa 14.04.21, 12:26
          "Umowa społeczna" to taki konstrukt w filozofii prawa opierający się na domniemaniu, że całe społeczeństwo wyraża zgodę na jakieś rozwiązanie. Zwykle stosowane do uzasadnienia istnienia państwa (państwo jako umowa społeczna) albo na poziomie bardziej szczegółowym, do utrzymywania emerytów przez ludzi pracujących. Natomiast rzadkim przypadkiem jest nazywanie "umową społeczną" zaspokajanie indywidualnych roszczeń jakiejś grupy zawodowej.
          • snajper55 Re: Ciąg dalszy górniczego złodziejstwa 14.04.21, 15:35
            sverir napisał:

            > "Umowa społeczna" to taki konstrukt w filozofii prawa opierający się na domniem
            > aniu, że całe społeczeństwo wyraża zgodę na jakieś rozwiązanie. Zwykle stosowan
            > e do uzasadnienia istnienia państwa (państwo jako umowa społeczna) albo na pozi
            > omie bardziej szczegółowym, do utrzymywania emerytów przez ludzi pracujących. N
            > atomiast rzadkim przypadkiem jest nazywanie "umową społeczną" zaspokajanie indy
            > widualnych roszczeń jakiejś grupy zawodowej.

            No nie wiem. Skoro umową nazywamy zaspakajanie roszczeń grupy emeryckiej, to można i grupy górniczej. Szczególnie, że od grupy górniczej można dostać wpierdol, a od grupy emeryckiej raczej nie.

            S.
    • albwu Re: Ciąg dalszy górniczego złodziejstwa 14.04.21, 11:32
      W umowie gwarancyjnej jest takie zdanie, że w przypadku zmian organizacyjnych lub technologicznych nie może to prowadzić do zmniejszenia zatrudnienia. Czyli nawet jak kopalnię zamkną to nie wolno zwolnic górników. Nie wiem czy to oznacza, że jak gornik odejdzie z pracy np. z powodu emerytury to na jego miejsce musi byc zatrudniony nowy gornik.
    • inocom Czy jest tam, że mają pracować w jednym miejscu? 14.04.21, 12:07
      buldog2 napisał:

      > Dziś w radio usłyszałem, że złodziejskie górnicze związki zawodowe w porozumien
      > iu z równie złodziejskim PISem z przystawkami uzgodniły, że górnicy otrzymają g
      > warancje wieczystego zatrudnienia.
      > Znaczy ci co ich utrzymują, w każdej chwili mogą pójść na bruk, tak jak np. 30
      > lat temu prządki z Łodzi, Żyrardowa, Białegostoku i Bielska Białej. Ale dla pa
      > nów górników pieniądze się znajdą, tak jak dla PISu i ePISkopatu.
      >
      > Nierówne traktowanie ludzi jest sprzeczne z Konstytucją RP.
      > Powinno być ścigane.

      Jeśli nie, to Bieszczady potrzebują smolarzy. Starzy przestępcy z czasów PRL powoli odchodzą na Łąki Abrahama. A grillować trzeba.
      KGHM też potrzebuje świeżej krwi. Nie każdy się nadaje, by pracować km pod powierzchnią Ziemi.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka