janadam59
14.04.21, 09:48
prawem. Następna władza ( niezależnie od tego kto ją będzie sprawował ) będzie mogła ( jak tylko będzie chciała ) wyinterpretować z obecnej konstytucji co tylko będzie chciała ( np. może się okazać, że połączenie urzędu premiera i prezydenta jest zgodne z konstytucją ). Pomału zmierzamy w kierunku sytuacji, kiedy władza jest ograniczona tylko własnym "widzi mi się".