sverir
16.04.21, 12:32
odbyła posiedzenie wspólnie z Komisją Sprawiedliwości i Praw Człowieka.
Przedmiot posiedzenia: rozpatrzenie "Informacji dotyczącej działań polskiej prokuratury w zakresie ścigania działalności ruchów nacjonalistycznych, w tym posługujących się mową nienawiści wobec mniejszości narodowych i etnicznych".
Zaproszeni przedstawiciele mniejszości zadają pytania z kategorii "dlaczego prokuratury umarzają postępowania?". Głos zabiera europoseł PiS (znany jako Dominik Tarczyński) i uderza w tony:
"Dlaczego mówimy o przestępstwach nienawiści wobec mniejszości? Przecież takie przestępstwa można popełnić wobec większości. Są profile takie jak SokzBuraka, wiemy kto to finansuje! Mówmy o lewackich ekstremistach!".
Zaskoczony przewodniczący poseł PiS (znany jako Marek Ast) odpowiada uprzejmie:
"Mówimy o nienawiści wobec mniejszości, bo taki jest temat spotkania". Pan przewodniczący grzecznie nawet zdyscyplinował europosła, żeby trzymał się tematu: mniejszości.
Europoseł dumnie odrzekł: "Wiem, jaki jest temat spotkania, ale poprzednie pytania to były elementy polityczne".
Kurtyna.
Od siebie skomentuję: wprawdzie połączone komisje to inne gremium, ale tak właśnie będzie działał Rzeźnik Praw Obywatelskich. Prawa mniejszości, umorzenie postępowań będą dla Rzeźnika elementem politycznym, a on nie będzie się tym przecież zajmował. Zajmie się "lewackimi ekstremistami", o których był uprzejmy opowiadać europoseł Tarczyński.
*Streszczenie wypowiedzi, zaprezentowane w cudzysłowach, pochodzą ode mnie. Każdy może sam zapoznać się z dosłownym brzmieniem.