kawa_poranna11
18.04.21, 18:42
Tam gdzie edukacja jest fatalna, gdzie nauka jest zaledwie kwiatkiem do kożucha a wykształcenie młodzieży jest przepojone bogoojczyźnianym smrodkiem, tam nie można spodziewać się, że wszechmoc kościoła, spadkobiercy krzyżowców i inkwizytorów zaniknie.
Programy nauczania, od przedszkola do liceum, powinny być gruntownie zmienione a nauczyciele powinni dostać jasny sygnał, że Kościół jest poza szkołą, i poza wszelkimi urzędami i organizacjami państwowymi.
Tam gdzie państwowe pieniądze, tam żadna religia.
Bez wyjątków.