sverir
19.04.21, 11:08
Dwa lata temu posłowie Kukiz'15 przedstawili projekt ustawy antykorupcyjnej, zgodnie z która za czyny korupcyjne sąd orzeka dożywotni zakaz pełnienia funkcji publicznych. Sankcja ciężka, ale być może potrzebna, żeby ukrócić zapędy korupcyjne kasty rządzącej (i nie tylko jej).
Co jednak ciekawe - Kukiz planuje handlować z PiS: ustawa za ustawę. Jak PiS poprzez ustawę antykorupcyjną, to on poprzez inną. I tak na zmianę.
Pomysł Kukiza w gruncie rzeczy sprowadza się do tego, żeby metodą korupcyjną ustanowić kary za czyny korupcyjne, które pod sankcje się nie kwalifikują z powodu ustawowych definicji, a nie z powodu szkodliwości społecznej.
Ja zapytam: w czym poselski handelek ustawami jest lepszy od wydania prostej decyzji w zamian za butelkę wina?