Po morderstwie w pociągu. PKP bez winy

IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 29.10.04, 17:14
PKP jak zwykle za nic nie odpowiada.
    • Gość: Grzegorz Kto winny... IP: *.acn.waw.pl 29.10.04, 17:21
      Moim zdaniem zarzuty do PKP są nieuzasadnione.

      To że taka straszna sytucajca miała miejsce to raczej efekt źle
      funkcjunującego systemu prawnego, w którym przestępcy czują się bezkarni.
      Mam wielką ochotę, żeby przestępcy byli publicznie napiętnowani np: tatuowane
      na czole "Z" (jak złodziej).

      Inna sprawa więzienia. Według mnie dobrym pomysłem byłoby zbudowanie wielkiego
      placu bardzo dobrze ogrodzonego i wrzucanie na ten plac przestępców. Za
      karmienie, leczenie i opiekę była by odpowiedzialna rodzina uwięzionego.
      Wewnątrz pozwolić na wolną amerykankę. Myślę, że takie więzienie działało by
      odstraszająco na półgłówków którzy "dla zabawy" chcą obrabować niewinną osobę.
      • Gość: ja Re: Kto winny... IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 29.10.04, 19:55
        > Moim zdaniem zarzuty do PKP są nieuzasadnione.
        Szkoła i nauczyciele dopowiadają za bezpieczeństwo uczących się tam
        dzieci, uniwersytet czy politechnika odpowiada za uczęszczających
        tam studentów, pracodawca odpowiada za bezpieczeństwo pracowników,
        rodzice odpowiadają za dzieci. Jedynie PKP za nic nie ospowiada.
        Pociąg się spóźnił - to nie ich wina, pociąg jest brudny - nie ich
        wina, w pociągu nie ma miejsca - nie ich wina, w pociągu nie działa
        ogrzewanie - nie ich wina, działa ogrzewanie, ale w lipcu i do tego
        nie da się wyłączyć - nie ich wina, w pociągu jest niebezpiecznie -
        nie ich wina, w kasie sprzedali ci zły bilet - nie ich wina, do kasy
        jest taka kolejka, że nie masz szans kupic biletu - nie ich wina,
        kolej ma długi - nie ich wina, bilety są drogie - nie ich wina,
        konduktor jest pijany - nie ich wina. Mam w takim razie pytanie:
        za co, do cholery, trypra i malarii, odpowiada PKP???

        > Inna sprawa więzienia. Według mnie dobrym pomysłem byłoby zbudowanie wielkiego
        > placu bardzo dobrze ogrodzonego i wrzucanie na ten plac przestępców. Za
        > karmienie, leczenie i opiekę była by odpowiedzialna rodzina uwięzionego.
        Dlaczego rodzina uwięzionego miałaby odpowiadac za niego? Od kiedy to niewinny
        człowiek (np. ja) ma odpowiadać za winnego (np. za mojego kuzyna, który cię
        np. zgwałcił)?
        • Gość: Grzegorz Re: Kto winny... IP: *.acn.waw.pl 30.10.04, 00:17
          Nie pisalem ze PKP nie ponosi odpowiedzalnosci za: spoznienia, ogrzewanie w
          lipcu, spoznienia itp. - za to PKP odpowiedzialnosc ponosi.
          Jesli chodzi o bezpieczenstowo podroznych to tez sadze ze PKP ponosi
          odpowiedzialnosc ale w innym zakresie, tzn w dbalosci o stan trakcji, pociagow,
          zalogi.
          Ale trudno ponosic odpowiedzalnosc za kazdego pasazera, jest to niewykonalne -
          no moze zeby zamykaz _kazdego_ w osobnej klatce i do tego jeszcze zakladac
          kajdanki, ale nie o to chodzi.
          Mysle ze problem z przestepcami-pasazerami lezy gdzie indzej i za to ze
          popelniaja oni przestepstwa PKP nie ponosi odpowiedzialnosci.


          Co do mojej wizji wiezienia: skoro rodzina nie chcialaby karmic przestepcy, to
          musialby sobie sam poradzic, albo by sobie nie poradzil. Na pewno takie
          wiezienie dzialaloby odstraszajaco i co wazne, byloby tanie.

          Niehumanitarne traktowanie? A czemu mialby takie byc dla kogos kto dla zabawy
          wyrzuca czlowieka z pociagu?

          • Gość: ja Re: Kto winny... IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 30.10.04, 01:51
            Nie widzę powodu, dla którego PKP mialoby nie odpowiadać
            za bezpieczeństwo pasażerów, a dokładniej za niebezpieczeństwo
            ze strony innych pasażerów.

            A co do wizji więzienia: Za to samo przestępstwo byłaby różna
            kara. Więzień z pogatej rodziny, czy też mający bogatych znajo-
            mych, bądź samemu będący bogaty, miałby lżejszą karę za to
            samo przestępstwo. Nie widzę powodu, dla którego bogatsi więź-
            niowie mieliby mieć lżejsze kary, tylko dlatego, że są bogaci.
            Pośrednio usankcjonowałoby to kupowanie zbrodni. Bogaty mógłby
            sobie kupic lżejszą karę.
      • Gość: albert Re: Kto winny... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.10.04, 20:20
        Powyzszy sposób popieram.
        Tak Niemcy uporali się z kradzieżami Polaków w sklepach.
        Po prostu podejrzanych umieszczali w areszcie z Czarnymi i Arabami.
        Bardzo szybko okazało sie skuteczne.
    • Gość: gerwazy Re: Po morderstwie w pociągu. PKP bez winy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 17:26
      W państwie bezprawia i kompletnego bałaganu nic już nie dziwi. Człwiek sam
      cieszy się z każdego dnia w którym nie zostanie okradziony albo pobity.
      I nie daj boże w obonie własnej uszkodzić jakiegoś bandziora. Można bez żadnego
      problemu skończyć w kiciu. Polska - bananowa republika XXI wiek.
      A Belka podpisuje konstytucję EU. Czy to jawa czy sen. Gdyby to wszystko nie
      było wielką tragedią ludzi , można by się z tego śmiać ,drodzy wybrańcy narodu.
    • grzegorzkasprzyk Gdy trzeba pomóc, nikt nigdy nic nie widzie... 29.10.04, 17:27
      To już powszechnie znany jeden z wielu cecha patologizacji społeczeństwa. Gdy
      należy udzielić komuś pomocy, "nic nie wiedzimy", "nie słyszymy", "nie
      wiemy", "zawsze jesteśmy zajęci czymś ważniejszym" i ZAWSZE "mamy tysiąc innych
      wymówek" na usprawiedliwienie naszej obojętności na krzywdę w oczach innych
      ludzi... A czy sami czujemy się usprawiedliwieni przed sobą??? Z jednej strony
      przepiękne deklaracje słowne: "Życie i zdrowie człowieka jest najwyższą
      wartością"... zastanówmy się na ile tak na prawdę potwierdzamy to w naszych
      czynach i sytuacjach wobec, których stawia nas każdy dzień???
      Ludzię opamiętajta się...
    • Gość: Jurek Śmiech na sali... IP: *.cable.mindspring.com 29.10.04, 17:49
      Nagminny proceder atakowania i rabunku podróżnych liniami PKP jest zjawiskiem
      dobrze znanym i nieustającym od przynajmniej 5 lat. Nie wiem jak sąd może nie
      widzieć różnicy między (wątpliwym) obowiązkiem zapewnienia ochrony w nocnym
      lokalu w Bzianie Podleśnej, a (oczywistym) obowiązkiem zapewnienia ochrony w
      ogólnopolskim przewoźniku publicznym, monopolistą, notabene.

      Ale nic to. Któregoś dnia jeden z panów mecenasów, czy panów sedziów będzie
      przez przypadek zmuszony skorzystać z usług PKP, dostanie pałą po głowie, wtedy
      może coś się zmieni.

      Jurek
      • Gość: sędzia Re: Śmiech na sali... IP: *.lubin.dialog.net.pl 31.10.04, 09:46
        a co mają z tym wspólnego sędziowie skoro postanowienie o umorzeniu wydał
        prokurator a sprawa do żadnego sądu nie trafiła? Czytamy artykuł czytamy, a
        potem piszemy...
    • Gość: kobra Re: Po morderstwie w pociągu. PKP bez winy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.10.04, 17:49
      Jechałem pociągiem wkrotce po tej ohydnej zbrodni i wciąż chodził patrol i to
      nie jakichś kurdupli powykręcanych sokistów tylko naprawdę wzbudzjący respekt
      postura i wyposażeniem. I bardzo dobrze, oby tak dalej. Oczywiście że nie można
      postawić zarzutów, to jest takie podejście trochę na zasadzie naiwnego
      oczekiwania że nic złego nie może się zdarzyć w pociągu, a jak się zdarzy to
      koniecznie odpowiada PKP.
    • Gość: Adam z Wroclawia Re: Po morderstwie w pociągu. PKP bez winy IP: 5.5R* / *.red.bezeqint.net 29.10.04, 17:51
      Dziwi mnie umorzenie sprawy dotyczaca P.K.P. bo jak to kolej ni winna.Winna,
      i to bardzo,a wytlomacze.Otoz kolej dajaca wagony,parowozy elektryczne czy
      weglowe,sprzedaje bilety pasazerom korzystajacych z przejazdow blizkich i
      dalekich,takze zatrudnia personel zywy,ludzki,do obslugi wszystkich pasazerow
      bez wyjatku.w personel musi wchodzic oddzielna grupa dbajaca o bezpieczenstwo
      pasazerow,wszystkich razem i kazdego oddzielnie.Ze nie bylo w tym czasie
      kiedy popelniono mord,ochrony pasazerow,to jest wina P.K.P.Jasne,ze niema
      ochrony z braku funduszow,a to bardzo zle,radze dobrze przeanalizowac plany
      finansowe,dochody i rozchody,a jezeli sie okaze,ze za maly jest dochod azeby,
      utrzymywac dobre,odpowiednie grupy zapewniajace bezpieczenstwo pasazerow,
      to dodajcie jedna,jedyna zlotowke do ceny kazdego biletu,amacie forsy na
      utrzymanie calego pulku,i to na wysokim poziomie. Gwarantuje,gdybym ja byl
      decydujacy w powyzszej sprawie,pasazerowie w pociagach P.K.P. odpoczywali by
      spokojnie,i dziekowali by Dyrekcji P.K.P. za tak wspaniale obslugi.
    • Gość: über Re: Po morderstwie w pociągu. PKP bez winy IP: *.ito.uni-stuttgart.de 29.10.04, 17:54
      Czesciowo (oprocz PKP) wine ponosi tez policja (czyli de facto rzad i panstwo),
      ktora tez nalezaloby zaskarzyc w procesie cywilnym o odszkodowanie. Skoro ich
      obowiazkiem jest ochrona obywateli i za to sie im placi, to w takiej sytuacji
      powinni odpowiedziec przed sadem, za zaniedbanie. Wiadomo ze w pociagach grasuja
      bandyci, krawzniki powinni wiec chodzic w te i z powrotem po kazdym pociagu i po
      kazdym dworcu. Jak tego nie robia, to jest to zaniedbanie panstwa
      (reprezentowanego przez policje) w zakresie ochrony obywateli przed bandytami.
      Sprawa do wygrania, ale zapewne w Strasbourgu.
      • Gość: karta Re: Po morderstwie w pociągu. PKP bez winy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.10.04, 17:57
        Jak ludzie chcecie bezpieczeństwa to głosujcie na podwojenie liczby policjantów
        i będzicie mieli dwóch w każdym pociągu. A nie biadolicie.
      • Gość: Jurek Re: Po morderstwie w pociągu. PKP bez winy IP: *.cable.mindspring.com 29.10.04, 18:15
        > Skoro ich obowiazkiem jest ochrona obywateli i za to
        > sie im placi, to w takiej sytuacji
        > powinni odpowiedziec przed sadem, za zaniedbanie.

        Teoretycznie, jak najbardziej. Praktycznie, w naszym kraju podatkami płaci się
        za nowe wille członków SLD, a nie za zapewnianie bezpieczeństwa obywatelom. To
        też dobrze znany proceder.

        Jurek
        • Gość: hm Re: Jurek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.10.04, 18:29
          chciałbym dożyć takich czasów w Polsce gdy nie będzie się już na tym forum
          każdego wydarzenia używać do obwiniania SLD, AWS albo ktokolwiek będzie akurat
          u władzy z woli narodu polskiego
          • Gość: Jurek Re: hm IP: *.cable.mindspring.com 29.10.04, 19:15
            > każdego wydarzenia używać do obwiniania SLD

            Oczywiście, masz trochę racji: nie >>wszystko<< jest winą danej parti
            rządzącej. Ale SLD kradnie z tak niedoścignioną wprawą, organizacją,
            zaangażowaniem i... apetytem, że ma w moim sercu bardzo specjalne miejsce.

            Jurek
            • Gość: ja Re: hm IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 29.10.04, 20:03
              Nie zauważyłem, żeby SLD kradło jakoś szczególnie inaczej,
              niż poprzednie ekipy. Ale jakoś zauważyłem, że wskaźniki
              ekonomiczne mają całkiem przyzwoite, lepsze niż konkurencja
              za swoich kadencji.
              • Gość: Nemo tak, tak szczególnie wysoki jest wskaźnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 22:56
                bezrobocia
    • Gość: Cyps PKP bez winy IP: *.artnet.com.pl 29.10.04, 17:56
      Bez winy????? Bezczelne kłamstwo. Chociażby to że podczas jazdy w wagonach
      można otworzyć drzwi czy okno i wyrzucić przez nie człowieka jest już ich winą-
      bo takie pojazdy nie powinny wogóle jeździć. Przecież taki pojazd powinien być
      wyposażony w jakąś sygnalizację zabezpieczającą przed otwieraniem drzwi,a okna
      powinny być uchylne... Jak oni ją wyrzucili?? oknem czy przez drzwi?? A jakby
      sama się poślizgnęła i wypadła to co też by PKP było niewinne? Farsa. To kto
      odpowiada za bezpieczeństwo w wagonach?
      • Gość: basia Re: PKP bez winy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 18:26
        Skandal! Mam nadzieję, że ojcie zamrdowanej złoży odwołanie. PKP i ZUS to dwie
        święte krowy, nie do ruszenia. Przecież konduktor wziął od tych bandytów
        pieniądze, bo jechali bez ważnego biletu. Wina PKP jest ewidentna. Nie wywiązał
        się z umowy, bo nie dowiózl bezpiecznie pasażera do celu. Mało tegp umożliwił
        bandytom wtargnięcie do przedziału. A ochrona nawet jak była nie zwróciła
        uwagi, że dwóch bandziorów siedzi w wagonie z młodą, skromną dziewczyną?
    • Gość: Sebar Prokuratura jest pizgnieta i to zdrowo IP: *.static.qsc.de 29.10.04, 18:00
      Nie wyobrazam sobie by cos takiego mialo miejsce w Niemczech w ktoryms z
      pociagow. Nie dosyc ze kontrolerzy (usmiechnieci, uprzejmi nie jak komornicy)
      sa wokol gotowi pomoc w kazdej chwili czy chociazby odpowiedziec na pytanie; to
      ostatnimi czasy wzdluz pociagu przechadza sie ochrona (takze ze wzgl na
      zagrozenie teroryzmem).

      Prokurator wydajacy taka decyzje chyba nie wychylil nosa po za Kolobrzeg a juz
      na pewno po za Polske. Widac przyzwyczajony jest do bandyctwa, baaa sam sie do
      niego przyczynia pewnie biorac od czasu do czasu lapowke od bandziora... i kto
      wie czy teraz tez nie wzial. W przeciwnym razie PKP musialoby ruszyc tylki i
      chronic zwykle pociagi pasazerskie jak pociagi miedzynarodowe... Czyli jednak
      mozna...

      Niestety ta biedna dziewczyna jechala zwyklym zdezelowanym krajowym pociagiem

      Sebar
      sebar_rysiu@yahoo.co.uk
      • Gość: pies Re: Prokuratura jest pizgnieta i to zdrowo IP: 66.189.0.* 30.10.04, 02:36
        Mieszkam kolo Bostonu i do pracy dojezdzam pociagiem. Nie ma w pociagach
        policji, sa natomiast konduktorzy, ktorzy nie spia tylko chodza i obserwuja.
        Jezeli cos zlego sie dzieje, na nastepnej stacji wsiada policja i robi swoje.
        Ale ci ludzie knduktorzy pracuja.
        I jeszce o opoznieniach, jezeli sie pociag opozni wiecej niz pol godziny
        zwracaja ci wartosc dwoch biletow
      • Gość: daniello Re: Prokuratura jest pizgnieta i to zdrowo IP: *.is.net.pl / *.is.net.pl 30.10.04, 12:36
        co ty pajacu wygadujesz???????juz ci sie w łebie pojebało od euro.co roku
        jezdze do niemiec pociagami na cale wakacje i tam dopiero kontrolerzy sa
        wulgarni i zachowuja sie jak ss.a pozatym sam pewnie dajesz łapówy w euro jak
        przyjeżdzasz do polski żeby coś załatwic.
        • Gość: Sebar Re: Prokuratura jest pizgnieta i to zdrowo IP: *.static.qsc.de 02.11.04, 16:55
          a moze jadac do Niemiec masz wyglad polskiego, nieokrzesanego chama ?:)
    • Gość: lou_to Re: Po morderstwie w pociągu. PKP bez winy IP: *.mdkna102.krakow.pl 29.10.04, 18:23
      "Nie ma w sprawie takich faktów ustalonych, które pozwalałyby przyjąć, że
      postępowanie pracowników kolei naraziło Annę Dybowską na bezpośrednie
      niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu" -
      podkreślił Kuc.

      No czywiście. Przecież kolejarze zrobili co do nich należało: skasowali łapówki
      od tych, którzy nie mieli biletów (z artykułu o tej zbrodni, który czytałem
      swego czasu, wynika,że także od tych dwóch zwyrodniałych bydląt), po czym
      zajęli się udawaniem, że ich nie ma, a nawet jak są to niczego nie widzą.

      Niech nam żyje PKP!! (w miare możliwości krótko)
    • Gość: Browar Re: Po morderstwie w pociągu. PKP bez winy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 18:31
      Skoro ich zachowanie jej na to nie narazilo to jak to sie stalo ze Ania nie
      zyje???:(
    • Gość: abhaod Prokuratorzy jezdza autami IP: *.tnt6.ber2.deu.da.uu.net 29.10.04, 18:43
      majac przy sobie zazwyczaj bron.
    • Gość: gosc Re: Po morderstwie w pociągu. PKP bez winy IP: *.ny5030.east.verizon.net 29.10.04, 18:44
      Na bilecie PKP tak jak na opakowaniu papierosow nalezy wprowadzic informacje o
      zagrozeniu zdrowia i zycia w momencie podjecia decyzji o podrozy koleja. Czy to
      jeszcze Europa?
    • Gość: M@r_Go Re: Po morderstwie w pociągu. PKP bez winy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.04, 19:20
      Ale w sumie kogo należy w takim razie ukarac? Moze trzeba zacząć od pani
      kasjerki,poprzez konduktora ktory nie poprosil o przejscie do innego
      przedzialu samotnie siedzacej dziewczyny, a moze to wina kierownika pociagu -
      NIE !!!!! wszyscy doskonale wiemy, ze jesli ktos chce zrobic cos zlego i robi
      ti z premedytacja to zrobi to w nadazajacej cie chwili, wiec tak naprawde to
      chyba do kazdego przedzialu powinien byc osobny konduktor-ochroniaz. WINNI SA
      CI KTORZY TEGO CZYNU SIE DOPUSCILI, dla reszty kara juz jest dreczace sumienie
      (mysl ktora bedzie tkwic do konca zycia w glowie "jak bys przeszedł się, tak na
      kontrole, po wagonach, to moze by do tego okrucienstwa nie doszlo" :( .
      • Gość: janina s Re: Po morderstwie w pociągu. PKP bez winy IP: *.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.04, 19:30
        A tych bandziorów też wyżucić z pociągu taki wyrok byłby najlepszy teraz będą
        za nasze podatki siedzieć i żreć zabić gnoja takie zera niszczyć za młodu bo z
        domu wynieśli chuligaństwo .Co ta Ania przeżywała to się w głowie nie mieśći ja
        będąc ojcem to na sali sądowej bym ich zastżelił jak psa .
      • Gość: aj Re: Po morderstwie w pociągu. PKP bez winy IP: *.ppp.dion.ne.jp 30.10.04, 00:54
        Nalezy ukarac PKP. W cywilizowanych krajach nie da sie otworzyc
        wagonu w czasie jazdy. Tak jak w tramwajach- czy w Polsce mozna kogos
        wyrzucic z tramwaju podczas jazdy? Czyli mozna zabezpiczyc wagony,
        czego kolej nagminnie nie robi. Jest wiec winna. Nie mowiac juz o tym, ze
        moznaby wprowadzic platne peronowki, jak bylo dawno temu za Gomolki,
        bo to by tez zniechecilo do petania sie po peronach tych, ktorzy nigdzie
        nie jada, a szukaja przygod, czy okazji do wyladowania agresji. W Japonii
        peronowki sa od zawsze, nikt nie wejdzie na peron jesli nie ma biletu albo
        peronowki i jest to najbezpieczniejszy kraj na swiecie.
    • Gość: Januszek Re: Są zwłoki i nie ma winnych ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 19:49
      Są zwłoki i nie ma winnych ?
      Czyli zabili go i uciekł
      jak w dobrym filmie
      • Gość: albert Re: Są zwłoki i nie ma winnych ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.10.04, 20:27
        Niepokoi mnie jak wielu tu obrońców bandytów zwalających wine na innych.
        Tylko walka z bezpośrednimi sprawcami moze cos dać.
        Ale... bandyci mają tez obronę w sądach, który zawsze znajdzie okoliczności
        łagodzące.
        Tylko ofiara nie ma nic na obronę.
    • Gość: Obywatel Re: Po morderstwie w pociągu. PKP bez winy IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.10.04, 20:26
      To jakiś ponury żart. Myslałem że morderstwo będzie pewną nauczką dla kolei.
      Pytam się dlaczego PKP nie reaguje na picie alkoholu w pociągach, "sprzedawców"
      piwa, żebraków i awanturujących się młodzieńców?
    • Gość: poko Re: Po morderstwie w pociągu. PKP bez winy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 21:24
      biorąc pod uwage kwalifikacje moralne sędziów należało sie tego
      spodziewać...Dziwne ,że PKP nie zasądzono odszkodowania od rodziny ofiary za
      poniesione szkody...
      • Gość: robol to pasażerowie są winni bo jeżdżą pociągiem IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 29.10.04, 21:34
        powinno być tak jak było z pieszym którego radiowóz na sygnale potrącil:
        zasądzić go chcieli o zniszczenie mienia policyjnego.
        W tym przypadku dziewczyna sama sobie byla winna że nie skorzystała z autobusu.
        Pewnie pociąg miał spóźnienie itp. Teraz rodzice powinni bulić kolei za
        poniesione straty.
        Kiedyś wredny konduktor z Gniezna przyznal mi podczas burzliwej rozmowy na
        temat tłoku, ścisku, brudu i zapchanego klozetu że gdyby nie ta holota o się
        rozbija pociągami to jemu by się całkiem przyjemnie pracowało. Wszystko przez
        tych pasażerów.
        Może kiedyś kolej się sprywatyzuje i coś się zmieni na lepsze
    • Gość: robol a czy ktoś zna porządnych kolejarzy? IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 29.10.04, 21:27
      nie tych którzy tyrają na szlaku ale tych za biurkami, bo to chyba od nich
      zależy czy będziemy jeździć bezpiecznie i w ludzkich warunkach.
      Bo wszyscy niewinni, cale pkp niewinne..
      To my sami sobie jesteśmy winni bo korzystamy z pociągów
    • Gość: Krz.. Re: Po morderstwie w pociągu. PKP bez winy IP: *.labedy.pl / *.crowley.pl 29.10.04, 22:00
      Przed kupieniem biletu na PKP należy podpisać oświadczenie iż każdy dobrowolnie podda się zastraszeniu, kradzieży, pobiciu z wyrzuceniem z pociągu włącznie. Zaleca się przed wejściem na peron spisać testament.
      • Gość: polonus Re: Po morderstwie w pociągu. PKP bez winy IP: *.proxy.aol.com 29.10.04, 23:28
        No to ja Wam powiem co i jak. Wszyscy jestescie winni, ze w Polsce jest taka
        sytuacja pod wzgledem bezpieczenstwa. Za PRL-u Milicja Obywatelska byla jedna
        z najlepiej a jednoczesnie najlagodniej dzialajacej policji na swiecie.
        Tak samo byla Sluzba Bezpieczenstwa. Ale Wy darliscie na nich mordy, ze sa
        brutalni bo Was palowali jak przy okazji strajkow rabowaliscie sklepy i
        demolowaliscie wszystko co na drodze. No to teraz macie co chcieliscie!
        Oni teraz bandziorow nie paluja, nie likwiduja natomiast, bandziory i zlodzieje
        Was morduja i gwalca. A niejaki Jankowski z Gdanska deprawuje chlopcow
        daje im pieniadze na narkotyki i wodke i jest dobrze bo on jest swiety
        i popieral "Solidarnosc". Co chcieliscie to macie!
        • chilum Re: Po morderstwie w pociągu. PKP bez winy 31.10.04, 19:44
          >Za PRL-u Milicja Obywatelska byla jedna
          > z najlepiej a jednoczesnie najlagodniej dzialajacej policji na swiecie.
          > Tak samo byla Sluzba Bezpieczenstwa(..)

          Ty chyba nie żyłeś wtedy w Polsce,albo jesteś byłe milicjantem or SB-kiem.
          Tylko w takim przypadku IMO można takie brednie pisać.

          >przy okazji strajkow rabowaliscie sklepy i
          > demolowaliscie wszystko co na drodze

          Jakieś dane,przykłady?
          No podaj jakieś przykłady,które zilustrują Twoje opowiadania.
    • Gość: ats Re: Po morderstwie w pociągu. PKP bez winy IP: *.3.14.vie.surfer.at 29.10.04, 23:08
      pkp,to firma slaniajaca sie na glinianych nogach .ona jest wspolwinna . klient
      placi za bilet i musi miec gwarancje ,ze dojedzie caly do celu .a gdzie sluzby
      kontrolujace pociagi .narzygac na was osrancy i na tych frajerow co zabili
      dziewczyne tez .rodzinie pozostala rozpacz . to popie..ny system
    • Gość: Złośliwychrześcija Re: Po morderstwie w pociągu. PKP bez winy IP: *.blt.pl / 212.160.134.* 29.10.04, 23:40

      Życzę decydentom z prokuratury podobnego aspektu, lecz na własnej skórze:->
    • Gość: JULIUSZ Z DANII JESTEM PRAWNIKIEM - UWAZAM DECYZJE PROKURATURY IP: *.73.40.227.ip.tele2adsl.dk 29.10.04, 23:43
      ZA CALKOWICIE BLEDNA - OCZYWISCIE W OPARCIU O DONIESIENIA MEDIOW.
      JESLI JEDNAK SA ONE W PELNI PRAWDZIWE TO PKP JEST WINNA NIE ZABEZPIECZENIA
      SWIADCZONYCH PRZE SIEBIE PLATNYCH!!! USLOG I W ZWIAZKU Z TYM PRAWNIE POWINNA
      ODPOWIADAC ZA NIEDOPELNIENIE OBOWIAZKOW.
      GDYBY SWIADCZYLA USLUGI BEZPLATNE ...- WOWCZAS MOZNA BY DELIBEROWAC CZY PONOSI
      ODPOWIEDZIALNOSC ZA ICH ZLE WYKONANIE - PRZYPOMINAM!!! PKP MA OBOWIAZEK
      ZAPEWNIC WYKONANIE USLUGI (PRZEJAZDU) BEZPIECZNIE.
      GDZIE SA POLSCY PRAWNICY..? BOJA SIE PROCESU P-KO MOLOCHOWI JAKIM JEST PKP..?
      • Gość: robol Re: JESTEM PRAWNIKIEM - UWAZAM DECYZJE PROKURATUR IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 31.10.04, 17:56
        jesteś prawnikiem więc powinieneś wiedzieć że w tym zasr.. kraju prawo sobie a
        sądy sobie.
        to republika bananowa w której od dawna prawa i obowiązki dzielą się na takie
        które się uznaje i takie których się nie uznaje . tych drugich jest znacznie
        więcej, szczególnie związanych i regulujących obowiązki państwa i służ
        państwowych w stosunku do obywateli.
        kodeksami, przepisami, konstytucją można się podetrzeć bo państwo jest
        pasożytem i wrogiem dla obywateli z których się składa .
        można postawić czasem na swoim ale to trwa lata i bez układów w mafii
        prawniczej też się niewiele zdziała. bo w tym kraju prawnicy to też układ
        mafijny nie mający z tzw sprawiedliwością i respektowaniem a tym bardziej
        egzekwowaniem przepisów nic wspólnego.
        ofiear sama sobie była winna i dobrze że bandziorom się nic nie stało bo
        jeszcze rodzina by musiała płacić odszkodowania.
        nie zdziwię się zresztą jak pkp wystąpi o zadośćuczynienie za poniesione straty
        do rodziców zabitej. skoro tak wychowali dziewczynę że jeździła pociągiem to
        niech teraz bekną.
        pozdrawiam prawników z cywilizowanego świata
    • Gość: EZOP NIE USTALONO, ŻE NIE UDZIELIŁ IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 30.10.04, 00:25
      "Dodał, że nie ustalono, też, by któryś z pracowników PKP nie udzielił
      dziewczynie pomocy w sytuacji zagrożenia utraty życia lub doznania ciężkiego
      uszczerbku na zdrowiu".

      Qrwa, co za język! A CZY USTALONO, ŻE UDZIELIŁ?
    • Gość: zet Re: Po morderstwie w pociągu. PKP bez winy IP: *.ne.client2.attbi.com 30.10.04, 07:13
      Najbardziej winna jest ta nieszczesna dziewczyna bo kupila bilet i wsiadla do
      pociagu PKP. Prokurator wart tych z PKP!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja