Gość: witos Re: Po morderstwie w pociągu. PKP bez winy IP: *.customer.alfanett.no 30.10.04, 07:53 Mieszkam na szczescie w kraju, gdzie takie rzeczy sie nie zdarzaja. Czesto jednak podrozuje do Polski samolotem i dalej... no wlasnie, do niedawna podrozowalem pociagiem do mojego miasta rodzinnego. Gdy w lipcu, bedac w Polsce na wakacjach, przeczytalem w gazetach o tym morderstwie, postanowilem przestac korzystac z pociagow. Przesiadlem sie na autobusy. Zadna sila nie zmusi mnie juz do korzystania z PKP. Co do odpowiedzialnosci PKP: w publikacjach prasowych bylo sporo mowy o tym, ze obslugi pociagow wrecz wspolpracuja z bandytami. Umozliwiaja im bezkarnosc, a nawet kryja przed policja i SOK, np. zatrzymujac pociag i umozliwiajac im jego opuszczenie przed stacja, gdzie czeka policja. To, jak PKP podchodzi do tej sprawy nazwalbym podcinaniem galezi, na ktorej siedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
qavtan Re: Po morderstwie w pociągu. PKP bez winy 31.10.04, 21:50 ehhh :( dlatego powinna być kara śmierci, może zamiast dożywocia, wybraliby śmierć niech mają wybór, albo boją się cokolwiek, ale żeby coś takiego się nie stało już nigdy !!! :'( Odpowiedz Link Zgłoś