ojczyzna dojna ma sie dobrze

03.05.21, 20:27
wyborcza.pl/7,75398,27044645,kasa-dla-bakiewicza-glinskiego-i-ordo-iuris-narodowy-instytut.html?token=gMTzLckfrC-hHJh1k-zGoNNBdiqECAKz4hhZDVUG1LE
To tylko środki budżetowe a co będzie jak pis dostanie 770 miliardów z Unii Europejskiej?
ELDORADO! Dla niektórych.
    • 99venus Re: ojczyzna dojna ma sie dobrze 03.05.21, 20:30
      Druga strona medalu:
      www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/adam-michnik-prosi-o-wsparcie-finansowe-w-szwedzkim-dzienniku/8pcbe20,79cfc278
    • yoma Re: ojczyzna dojna ma sie dobrze 03.05.21, 21:26
      Może się nimi udławią? Tymi miliardami.
    • pies.na.czarnych Re: ojczyzna dojna ma sie dobrze 03.05.21, 21:48
      Saboń: "Chodzi o to żeby te pieniądze wydać i wydać jak najszybciej". Komentarz jest zbędny.
      tvn24.pl/polska/krajowy-plan-odbudowy-magdalena-biejat-i-artur-sobon-o-poparciu-lewicy-dla-kpo-i-zalozeniach-planu-5084456
    • kstmrv Re: ojczyzna dojna ma sie dobrze 04.05.21, 00:47
      https://pbs.twimg.com/media/E0eby4jWYAMSa_Y?format=jpg&name=small

      Najpierw – o doznawanych przez gazetę represjach. Represje są straszne: rząd przestał dawać do „Gazety Wyborczej” reklamy. Wyobrażacie sobie to Państwo? A czy Europa jest w stanie pojąć cała grozę tego prześladowania? Niezależna, komercyjna gazeta odepchnięta od państwowego cyca, nie dotowana publicznymi pieniędzmi! I spółki skarbu państwa – też przestały się w „Wyborczej” reklamować. I na dodatek nowa władza zredukowała prenumeraty w urzędach!
      Warto dodać, że nowe zarządy większości spółek skarbu państwa stwierdziły, iż ich budżety reklamowe w poprzednim okresie rozdęte były ponad wszelką miarę, na reklamę wydawano trzy, nawet pięć razy więcej, niż zwykle tego rodzaju firmy wydają, i nie było to do uzasadnienia żadną biznesową logiką – po prostu, poprzednia władza prowadziła na szeroka skalę akcję transferowania środków publicznych do pozostających w jej propagandowej służbie mediów teoretycznie „prywatnych” i „komercyjnych”, a „Gazeta Wyborcza” była jednym z beneficjentów tej polityki.
      Warto też dodać, że ten proces powstrzymany został tylko w części – środki publiczne wciąż są transferowane, także do gazety, z samorządów, pozostających wciąż we władaniu koalicji PO-PSL, zwłaszcza z samorządów wielkich miast. Co i raz dochodzą wiadomości a to o wykupieniu przez jakieś miejskie biuro czy spółkę kilkudziesięciu elektronicznych prenumerat „Wyborczej” na ten rok, choć żaden z pracowników nie zgłaszał na nie zapotrzebowanie i nie da się nimi nawet – w przeciwieństwie do wydania papierowego – wyłożyć koszy na śmiecie, a to o jakichś fantastycznych bezprzetargowych obrywach za artykuły reklamujące chodzenie na spacer…
      I, jak się okazuje, ma już Imielski konkretny plan. Unia powinna powołać fundusz wspierania takich gazet jak „Wyborcza”, i z niego dopłacać w formie będącej „czymś między dotacją a grantem”. Konia z rzędem, na czym polega bycie pomiędzy dotacją a grantem, ale z pojęciem grantu wiąże się konkretne przeznaczenie udzielanych pieniędzy. Można więc wyczytać w tym niedwuznaczną ofertę gotowości wypełniania zleconych propagandowych zadań dla UE, jak wcześniej rozbiła to gazeta w kraju dla PO i PSL. Widzę oczyma wyobraźni te faktury: za przekonywanie, że program 500+ to marnowanie pieniędzy na meneli, którzy je przepiją”, euro tyle a a tyle, „za ośmieszanie ministra tego a tego”, kwota słownie…
      Czyż nie brzmi to wszystko bosko w ustach przedstawiciela organu polskiej transformacji, który tyle razy gromił „roszczeniową mentalność” Polaków i perswadował, zwykle bardzo brutalnie, że nie w transformacji ustrojowej, na wolnym rynku, trzeba sobie radzić? (zwłaszcza, skoro „zainteresowanie prywatnych reklamodawców nie zmalało”)? Organie, który kanonizował Balcerowicza na wyrocznię nie tylko ekonomiczną, ale i moralną, i dziesiątki razy podkreślał, że ich, etosowej „Gazety Wyborczej”, sukces, był właśnie sukcesem rynkowym? I który to organ z wyżyn swego rzekomo rynkowego sukcesu wyszydzał „prawicowe pisemka”, gdy te skarżyły się na blokady w kolportażu albo zastraszanie potencjalnych reklamodawców?
      Chętnie bym redaktora Imielskiego (i jego przełożonych) potraktował, jak reedukowanego żula z „Mechanicznej Pomarańczy” i usadziwszy z przemocą otwartymi oczami przed ekranem puszczał mu teraz po kolei te wszystkie kawałki, które jego gazeta przez lata opublikowała o żałosnych, nie potrafiących sobie znaleźć czytelnika „prawicowych pisemkach”, i wszystkie te nadęte bzdety o „wolnorynkowej” III RP. Jego (ich) wycie przy tej operacji można by nagrywać i sprzedawać. Ja bym w każdym razie chętnie takie nagranie kupił na dowolnym nośniku, jak każdy, kto przez ostatnie ćwierć wieku zmuszony był twardo walczyć z rządzącymi sitwami o przetrwanie w debacie publicznej.

      dorzeczy.pl/kraj/20530/wycie-gazety-wyborczej.html
      • yoma Re: ojczyzna dojna ma sie dobrze 04.05.21, 01:48
        A coś od siebie, cyngiel? I coś nowszego?
      • 99venus Re: ojczyzna dojna ma sie dobrze 04.05.21, 05:55
        a czym ty jesteś gnido kłamliwa?
    • privus Re: ojczyzna dojna ma sie dobrze 04.05.21, 08:17
      Jak to co? Dla "swoich" będzie jeszcze lepiej.
Pełna wersja