edico
05.05.21, 09:36
Inflacja w kwietniu wyniosła do 4,3 proc. w stosunku do kwietnia ub. roku. Przy rządowym założeniu średniorocznego wzrostu cen na poziomie 1,8 proc. całą tę pisią składankę budżetową można Morawieckiemu do snu pod poduszkę włożyć. Im wyższa inflacja, tym wyższe wpływy do budżetu z podatków. Niestety, budżet jest jedną stroną medalu. Druga strona będzie płaciła coraz większe ceny i podatki.