New Deal w praktyce.

16.05.21, 08:45
Dziwne, ale w sumie nas na jakąś stówę oskubali. Podwyższając składkę zdrowotną i likwidując podatek od niższej z naszych emerytur. Taki drobiazg. Wielu tego ze zdziwieniem doświadczy.
    • yoma Re: New Deal w praktyce. 16.05.21, 11:01
      Co tam składka zdrowotna, najważniejsze, że śmieci podrożały :)
      • met_ol Re: New Deal w praktyce. 16.05.21, 11:06
        I to tak różnorako. W mieszkaniach/domach od metra 3 wody. Znajomy ma firmę (na swoim podwórku) jednoosobową, to już "od firmy" 147 zł. ale już "nie od wody".
        • yoma Re: New Deal w praktyce. 16.05.21, 11:16
          Cóż, trzeba zaskarżyć uchwałę.
          • met_ol Re: New Deal w praktyce. 16.05.21, 11:22
            Będzie to trwało z 5 lat (rozpatrywanie), a później "ulegną przedawnieniu" (roszczenia).
            • yoma Re: New Deal w praktyce. 16.05.21, 11:31
              On withered bones of those who failed but much more of those who didn't even try :) Sprawa "w rozpatrywaniu" nie ulega przedawnieniu.

              Myk jest taki, że wiążemy śmieci z wodą, fajnie, ale nie ma stałej kwoty za śmieci przywiązanej do 1m3, widełki są. Rada Warszawy oczywiście radośnie przyjęła tę najwyższą stawkę i to właśnie można zaskarżyć. Nie wiem jak kto, ale ja i paru znajomych skarżymy.

              A na razie sikamy do umywalek, jak henio :)))
              • met_ol Re: New Deal w praktyce. 16.05.21, 11:36
                No, to ja mam (obecnie będąc w Kraju kilka dni) lepiej. "Blok" gdzie mieszkam przylega do lasku...... hi, hi, hi....
                • yoma Re: New Deal w praktyce. 16.05.21, 11:49
                  Tylko bierz saperkę, OK? :D
              • met_ol Re: New Deal w praktyce. 16.05.21, 11:37
                Albo tak, jak opowiadał znajomy..."Sikali wszyscy ??? - bo spuszczam wodę" !!!!
                • yoma Re: New Deal w praktyce. 16.05.21, 11:48
                  A kąpie się najpierw pan domu, potem żona, a potem dzieci od najstarszego :) Najmłodsze się nie kąpie, bo niemowlęta się nie brudzą :)
                  • met_ol Re: New Deal w praktyce. 16.05.21, 13:43
                    Ale to potem "nie spłynie" kanalizacją. :))
                    • pies.na.czarnych Re: New Deal w praktyce. 16.05.21, 13:56
                      Ogródek trzeba podlać.
                      • met_ol Re: New Deal w praktyce. 16.05.21, 13:57
                        Naturalny kompost ?. :-))
                        • yoma Re: New Deal w praktyce. 16.05.21, 14:35
                          Nic tak nie użyźnia jak zwłoki...

                          Wy tu śmichy chichy, a ja naprawdę robię kompost z odpadów zielonych. Nie pamiętam, kiedy ostatnio ziemię do kwiatków kupowałam :)
                          • haen2010 Re: New Deal w praktyce. 22.05.21, 07:36


                            Wy tu śmichy chichy, a ja naprawdę robię kompost z odpadów zielonych. Nie pamiętam, kiedy ostatnio ziemię do kwiatków kupowałam :)


                            Serio, bardzo. Moja love właśnie zainwestowało w działkę po starszej pani. Jest tam mini kompostownia, która jej nie pasuje. Napisz parę zdań o tym.



                            • yoma Re: New Deal w praktyce. 22.05.21, 11:23
                              W sensie jak robić kompost? :o
                              • haen2010 Re: New Deal w praktyce. 22.05.21, 11:35
                                Dokładnie tak. I żeby był dyskretny. Podobno jakiś facet dostarcza tam nawóz krowi. Trzeba to wymieszać z zielskiem - ale co dalej?
                                • yoma Re: New Deal w praktyce. 22.05.21, 11:46
                                  A dalej henio grzecznie przeprasza za wszystkie dotychczasowe inwektywy.

                                  Nie mogłam się powstrzymać, no nie mogłam 😂
                                  • yoma Re: New Deal w praktyce. 22.05.21, 12:19
                                    I henio czym prędzej oddalił się w popłochu 😀
                      • horpyna4 Re: New Deal w praktyce. 22.05.21, 09:23
                        Do ogródka trzeba zrobić podłączenie z osobnym wodomierzem, wtedy od tej wody przynajmniej nie płacisz za ścieki. W suche lata to się bardzo opłaca, naprawdę warto.
                        • haen2010 Re: New Deal w praktyce. 22.05.21, 10:47
                          Ja o działce takiej w mieście, tylko prąd, woda i mały domek. Napiszę Ci, że moi "zstępni" na peryferiach mają solidny dom. Najpierw była woda z własnej studni kiepska i szambo. Doprowadzono wodę miejską i kanalizację.

                          Jakoś to wykoncypowali, że czysta woda w kranach, ale ogródek i kanalizacja - za frajer z własnej studni. Polak potrafi. Bez licznika.
                          • ktos_z_kosmosu Re: New Deal w praktyce. 23.05.21, 10:39
                            haen2010 napisał:

                            > Jakoś to wykoncypowali, że czysta woda w kranach, ale ogródek i kanalizacja - z
                            > a frajer z własnej studni. Polak potrafi. Bez licznika.

                            Jeśli czerpią wodę ze studni wiaderkami, to się opłaca.
                            Z wykorzystaniem energii elektrycznej, już nie cholery.


                        • ktos_z_kosmosu Re: New Deal w praktyce. 23.05.21, 10:34
                          horpyna4 napisała:

                          > Do ogródka trzeba zrobić podłączenie z osobnym wodomierzem,

                          Ten w wodociągach nosi nazwę, licznik wody utraconej.

                          > wtedy od tej wody p
                          > rzynajmniej nie płacisz za ścieki.

                          Do śmieci ta woda też się nie wlicza.
                          W deklaracji dotyczącej naliczania opłat za odpady, ilość "wody utraconej" odlicza się od zużytej w domu i odprowadzonej do ścieków.
                          Do tego na okoliczność posiadania kompostownika, odlicza się kwotę o wysokości złotych 4,00/miesięcznie.
                          Jeszcze jedna uwaga.
                          Zalewanie kibla wiaderkami na nic. Raz naliczona opłata na podstawie faktury wodociągów z okresu 6 miesięcy wstecz, stanowi bazę, raczej nienaruszalną.
                          Czyli pomysł można zaliczyć do tych z kategorii, cwaniakoodpornych.

    • edico Re: New Deal w praktyce. 22.05.21, 09:20
      New Deal i stare metody. Czyli pocałujta wójta i cieszcie się
      Druga twarz koronawirusa
    • buldog2 Re: New Deal w praktyce. 22.05.21, 12:23
      Żaden New Deal.

      NEP
Pełna wersja