haen2010
25.05.21, 07:30
Taka zwyczajna, kopana z cembrowiną. Od tysiącleci wiedza o tym, że do niej spływa woda gruntowa jest znana. Jak wykopie się dołek w ziemi, odpowiednio głęboki, to działa tak samo. Jeżeli to dołek ogromniasty, to nawet duża odległość od niego powoduje spadek poziomu wód gruntowych, nawet tych trzeciorzędowych.
Jest to jednak wiedza tajemna dla pisowskiego rządu i jego spółek kopalnianych. Nie przyjęli tego naturalnego procesu do ich tępych umysłów. Na zasadzie "Wolność Tomku w moim domku" olewali pretensje Czechów. Niech się oni martwią co z tym zrobić.
Doigrali się.