Dodaj do ulubionych

Pinokio nadal szasta pieniędzmi

28.05.21, 15:29
Pinokio nadal szasta pieniędzmi zachwalając swoje kłamstwa.

Kampania "Liczy się Polska". Miliony złotych na promowanie czegoś, czego nie ma

28.05.2021
6,5 miliona złotych brutto – tyle przeznaczy kancelaria premiera na kampanię "Liczy się Polska". Promuje w niej "770 mld zł dla Polski". Zdaniem specjalistów od marketingu politycznego i reklamy przekaz akcji zawiera półprawdy i przeinaczenia. Wyjaśniamy, dlaczego 770 mld zł nie jest kwotą pewną; dlaczego rząd promuje środki, którymi nie zarządza oraz jakie informacje ukrył.
konkret24.tvn24.pl/polityka,112/kampania-liczy-sie-polska-miliony-zlotych-na-promowanie-czegos-czego-nie-ma,1062067.html
Obserwuj wątek
    • ryzy_na_hulajnodze Re: Pinokio nadal szasta pieniędzmi 29.05.21, 21:40
      ijowski pisze do Michnika: Nie odpisałeś. Od czterech lat nie mogę znaleźć pracycomment14
      Ex-twarz Komitetu Obrony Demokracji Mateusz Kijowski napisał list otwarty, który pojawił się na jego stronie internetowej, do naczelnego „Gazety Wyborczej” Adama Michnika. - Jako przyjaciel na pewno jesteś zainteresowany co się u mnie dzieje – pisze Kijowski.

      - Otóż od czterech lat nie mogę znaleźć żadnego źródła utrzymania. Wysyłam liczne zgłoszenia do pracy w obszarach, w których przez lata pracowałem, a także na stanowiska, do których większość z nas ma kwalifikacje, jak kasjer, kierowca, kurier – nie otrzymuję żadnej odpowiedzi - czytamy dalej.

      REKLAMA
      Ads by Waytogrow
      - Wierzę, że wartości, które spowodowały, że się spotkaliśmy i polubiliśmy, nadal są dla nas obu ważne – stwierdza Kikowski.

      - Co prawda rok temu napisałeś, że nie znajdziesz w najbliższym czasie okienka, żeby ze mną porozmawiać, ale to na pewno wynikało z Twojego napiętego harmonogramu w obronie polskiej demokracji i wolnych mediów – czytamy.

      Odnosząc się dalej do sytuacji na Białorusi Kijowski zauważ, że Michnik nie ma najwidoczniej czasu na sprawy walki o demokrację na Białorusi, gdzie „też toczy się walka o praworządność, o wolność, o demokrację”.

      Kijowski ma widoczny żal, że gazeta Michnika nie była obecna na jego apelacji w sądzie.

      - Twoja Gazeta nie była zainteresowana, co się dzieje ze mną, którego kiedyś niemal nosiliście na rękach – pisze.

      - Wspólny przyjaciel rozmawiał jakieś trzy lata temu o możliwości zatrudnienia mnie u Was z Jarkiem Kurskim (pracowałem w Gazecie w latach 1991-1994). Nie dało się. Moja twarz na całą pierwszą stronę GW z 19 grudnia 2015 – pokazana w grafice powyżej – nie ma tu nic do rzeczy – przypomina Kijowski Michnikowi.

      - Kiedy napisałem do Ciebie kilka miesięcy temu prywatnie list zamknięty, nie odpowiedziałeś. Dlatego piszę do Ciebie list otwarty w nadziei, że go przeczytasz - kończy list dawna twarz KODu.

      Pełna treść listu dostępna TUTAJ

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka