edico
30.05.21, 20:55
ksiądz Natanek może stanąć przed sądem. Ma za nic nakładane na siebie przez Kościół kary. Wciąż głosi kontrowersyjne kazania niezgodne zarówno z naukami Kościoła jak i braku posłuszeństwa swojemu przełożonemu. Już w 2011 roku duchowny został suspendowany przez kard Dziwisza. Wypowiedział mu posłuszeństwo, wciąż prowadzi liturgie i wygłasza typowe dla siebie kazania. W kwietniu z jego ust znów padły słowa, które Polacy zapamiętają na długo. Wg. Piotra Natanka dzieci poczęte metodą in vitro nie są Ludźmu. "dziecko takieakie " "jest zwierzęciem, a nie istotą".
Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych poinformował, że zgłosił się do niego ojciec 9-ci latki, która urodziła się dzięki metodzie in vitro. Chce, by sąd nakazał księdzu Natankowi przeproszenie wszystkich dzieci, które urodziły się dzięki in vitro.
Przedziwna to moralność. Za obrazę uczuć religijnych z głośnym hukiem ściga się inaczej postrzegających rzeczywistość ciągając ich po sądach z art. 196 Kk. Od roku 1998 widać wyraźnie tendencję narastającą. Np. ostatnio w 2018 r. skierowano do prokuratur 90 zawiadomień, w 2019 r. - 136, natomiast w 2020 r. - 146.
Za takiego księdza powinien przepraszać sam Kościół a właściwie jego hierarchowie a Natanek już dawno powinien ponieść konsekwencje karne.